Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

W ok. Siedlec, na wsi siedzi to maleństwo, tradycyjnie "po wiejsku" na łańcuchu, rodzi co cieczkę, jedzenie ma jak wyżebrze, wodę gdy spadnie deszcz. Pan "właściciel miewa też inne psy, w podobnych warunkach, niektórych już nie ma:-(
Punia miała małe, jednemu pomogliśmy na dogo:multi:
teraz chcemy pomóc mamusi. Błagam o DT. Karmę kupię.
Ten dzieciak to jej synuś, ma dom.
Za moment foty.
Od niedzieli 12.02.2012 sunieczka ma DT u mestudio- ogromnie dziękujemy!!!!









Edited by enia
  • Replies 611
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Stan finansów Puni:

Mestudio - 37,50 zł :Rose:
Wanda Szostek - 20 zł :Rose:
Evita. - 20 zł

Łącznie - 77,50 zł

__________________________________________________________________________



Fajnie, że Punia swój wątek :).
Na poprzednim wątku (jej i jej synka Pimpka): http://www.dogomania.pl/threads/219604-trikolorek-w-DS-jego-mini-mama-na-krowim-%C5%82a%C5%84cuchu-szukamy-DT!!!
wygrzebałam jeszcze taką fotkę :

Edited by evita.
Posted

Gosiapk napisał(a):
Taka malunia i na łańcuchu?! Czy ludzie to jeszcze czasami myślą? Mam wątpliwości :/
Ile mamy czasu na jej odebranie?

Teee, maleńka, wysłałam Ci PW 5 minut temu...a Ty dopiero wlazłaś ? :evil_lol: :eviltong: :evil_lol: :eviltong:
Ohhh, te moje Gośkije :evil_lol: :loveu:

Posted

Ziutka napisał(a):
Teee, maleńka, wysłałam Ci PW 5 minut temu...a Ty dopiero wlazłaś ? :evil_lol: :eviltong: :evil_lol: :eviltong:
Ohhh, te moje Gośkije :evil_lol: :loveu:


No i nie wiem jak zareagować... obrazić się czy nie? :???: :lol:

Posted

Ja tak o niej myślę, rozmawiałam z Wandą wczoraj, tylko zastanawiam się czy ona będzie adopcyjna - w sensie czy nie za dzika bo ja już mam u siebie kompletnie dziką suczkę, z którą nic już nie da się zrobić.

Posted

A gdyby ją wysterylizować wspólnymi siłami to może i na wsi mogłaby mieszkać .
Sterylizacja takiej małej suczynki to pewnie ok. 150 zł.
Mogę jej poświęcić następny bazarek.
Jest śliczna i szkoda jej ale skąd brać te bdt ?
Tak napisałam to na świeżo, może póżniej wpadnie mi do głowy coś mądrzejszego.

Posted (edited)

mestudio napisał(a):
Ja tak o niej myślę, rozmawiałam z Wandą wczoraj, tylko zastanawiam się czy ona będzie adopcyjna - w sensie czy nie za dzika bo ja już mam u siebie kompletnie dziką suczkę, z którą nic już nie da się zrobić.

nie wiem co powiedzieć na temat jej "dzikości" bo w domu gdy nie będzie miała możliwości ucieczki do swojej budy, może być zupełnie inna....
jak nie spróbujemy to nie dowiemy się. Może to jest typ "chciałabym a boję się..."
jej pan zdaję się nie był czuły, ani nawet dobry dla niej...więc unika ludzi, uchyla się, ale z drugiej strony podchodzi...

Edited by enia
Posted

mestudio napisał(a):
A jaka jest możliwość dowiezienia jej do Kozienic?


a gdzie to jest? :)
do Warszawy nie ma problemu....idę obadać gdzie Kozienice....

Posted (edited)

[quote name='Ziutka']Dzięki dziewczyny, że zajrzałyście :)

Gosiu...pewnie, ze się nie obrażać :cool3: na Ziutencje chcesz się gniewać ? :mad: :eviltong:

Ja??? na Ziutencję??? Ależ gdzież bym śmiała :mdrmed: <ta pała nad moją głową pomogła mi podjąć decyzję o nieobrażaniu się :D>


[quote name='enia']a gdzie to jest? :)
do Warszawy nie ma problemu....idę obadać gdzie Kozienice....

Kozienice są na południowy-wschód od Warszawy ok. 87km i na wschód od Radomia ok. 37km, między Warszawą a Radomiem jest 100km. Wwyograź sobie taki trójkąt: Warszawa -100km- Radom -37km- Kozienice - 87km- Warszawa.

Edited by Gosiapk
Posted

mestudio, czyli po rozmowie z Wandą, chcesz małej dać DT?
musze się upewnić, zanim zorganizujemy transport :)
Gosiapk- Punieczka będzie jechała z okolic Siedlec do Kozienic....tak myślę.

Posted

A do Warszawy można by ją dowieźć? W sobotę jedzie do mnie Ziutka to może ktoś by podrzucił na krańce Wa-wy od strony Błonia?
Ziutka - przepraszam za pomysł - nie bij mnie.

Posted

Jestem i ja! Cieszę się, że mała, której losy śledzę od dawna, ma wątek i to tak skuteczny!!!
Emilia, cudnie, ze KASTOR pomoze!
Mastudio, ja myślę, że ta sunia nie jest dziczka, tylko taka bojąca się. Do Wandzi podchodzi.

Posted

Skoro podchodzi sama do człowieka to raczej nie jest dzika, raczej boi się bo nie wie kiedy dostanie w skórę, niestety ale zwykle są takie realia na wsi. Rodzice maja przygarnięte 2 suczki (matka z córką), ktoś je wyrzucił, a potem były przeganiane, nie są dzikie ale strach przed nagłym ruchem pozostał mimo kilku lat życia "na swoim".

Posted

No tak jest niestety, ja mam dziadka Mufina zgarniętego z ulicy, stary, brzydki, a kochany niesamowicie, zupełnie bezproblemowy, ale okropnie boi się ręki - jest u nas już ponad rok bez szans na adopcję i w temacie bania się nic się nie zmienia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...