terra Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Trzymam mocno kciuki za Ramzeska. Teraz wszystko już musi być dobrze. Quote
Lolalola Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Ramzio kochany dzis poszlo moje 30 zl dla Ciebie-poczta wiec troszke sie powlecze;) mam nadzieje,ze dochodzisz do siebie piesiu! Quote
szafra Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Jestem i ja. Będę zaglądać do niego. Dobrze, że już wycięty ten guz! Trzymam kciuki za Ramzesa, teraz już jest pod bardzo dobrą opieką :lol:. Quote
Agula99 Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Ramzes, masz takie dostojne imię, pozdrawiamy :) Quote
Temida Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 Czekam na relację z lecznicy :) W środę zajrzę do doktora osobiście mu podziekować, zabiorę fakturkę i oszacujemy koszty. Quote
Iljova Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Hei Ramzesku buziaki posyłam dla Ciebie :-) I witam się z wszystkimi w mroźny poniedziałkowy wieczór :-) Quote
kameralna Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Temido, stawiam się na wezwanie :) Moje wpłata już popłynęła. Też czekam na relacje z lecznicy. I bardzo mocno trzymam kciuki za Ramzesa :kciuki::kciuki: Quote
agata51 Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Jestem i ja. Poczekam na fakturkę. Może coś wysupłam. Quote
agat21 Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 ucałowania dla Ramzeska. Jak się miewa dzisiaj? Wszystko dobrze się goi? Quote
Lolalola Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Ramzesiatko witaj!!!jak sie czuje pyszczek??? Quote
Temida Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 A Reamzesik dużo lepiej. Opuchlizna ślicznie schodzi. Wracamy do zdrówka. Quote
Iljova Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 (edited) No to super !!! Edited January 31, 2012 by Iljova Quote
andegawenka Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Temida napisał(a):A Reamzesik dużo lepiej. Opuchlizna ślicznie schodzi. Wracamy do zdrówka. Cieszą mnie takie wieści:loveu: Quote
Temida Posted January 31, 2012 Author Posted January 31, 2012 Zamroziłam się :). Wracamy właśnie z interwencji z lasu. To maleństwo spało na mrozie w lesie, na małej podściółce ze słomy. Teraz jest tak zmęczony, zjadł i śpi u mnie w domu. Byli z nami na interwencji super policjanci :) Nawet oddali swoje kanapki, aby pomóc go łapać. Quote
Jolanta08 Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Jessso Temido wrażeń i pracy to Ci nie brak, nie zazdroszczę Ci ale z drugiej strony gdyby nie takie właśnie wrażliwe istoty no to nie wiem aż strach pomyśleć Quote
Agula99 Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 O matko, jaka bidulka, kiedy to się skończy...??? Quote
terra Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Zaglądam do Ramzesa i cieszę się, że chłopak zdrowieje. A tu kolejna porzucona psina :( Dobrze, że spotkała do Was na swojej drodze. Teraz już bezpieczna. Quote
Lolalola Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 OOOO niieeee:(biedactwo musi odtajec teraz.......dziekowac Bogu,ze spotkala Was na drodze i jest bezpieczna!!!!!!!!!co za swiat..........ehhhhhhhhhhhhhhhh Quote
plinka54 Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Ja też zaglądam do kochanego pysiolka a tu widzę że drugi pysiol się pojawił!!! Temida podziwiam ogromnie!!! Żeby większość ludzi miała choć 1/100 Twego dobrego serducha to wszystkie zwierzaki by żyły szczęśliwie na tym świecie... Quote
kameralna Posted January 31, 2012 Posted January 31, 2012 Temida napisał(a):Zamroziłam się :). Wracamy właśnie z interwencji z lasu. To maleństwo spało na mrozie w lesie, na małej podściółce ze słomy. Teraz jest tak zmęczony, zjadł i śpi u mnie w domu. Byli z nami na interwencji super policjanci :) Nawet oddali swoje kanapki, aby pomóc go łapać. Miała psinka szczęście. Cieszę się bardzo, że z Ramzesem coraz lepiej. Temido, a termosik z herbatą zaprawiona sokiem z malin nosisz? W takie mrozy to konieczne! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.