Kathis Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 (edited) Cześć, będąć dziś na spacerze z dzieckiem znalazłam psa pod balkonem na ul. Świeradowskiej (blok świeradowska 61) patrząc od strony ferio gaj po prawej. byłam z dzieciakami małymi więc nie miałam jak go wziąć, podeszłam - spał, nie reagował na wołanie, póżniej podniósł głowę - pies starszy, siwa broda, dość duży - może mniejszy od ONa... jeżeli ktoś może go oglądnąć, pomóc - proszę o wsparcie, ja sama nie mam doświadczenia... a myśl, że mają nadejść mrozy nie daje mi spokoju... Edited January 26, 2012 by Kathis Quote
NikaEla Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Jestem, pies leży, podniósł łeb... ma poduszkę, ale na niej nie leży i miskę z wodą. moja go lekko obszczekała. Pan z pogotowia schroniskowego już jedzie, ubiorę się cieplej i idę jeszcze raz, wezmę trochę karmy. próbowałam zrobić zdjecie, ale za ciemno. Za jakąś godzinę pewnie już bedzie w drodze do schroniska. Zmykam na dwór, pilnować Quote
terierfanka Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Pies już w drodze do schronu. Nikaragua wyszła, pies ledwo chodzący, wygłodzony :( ludzie niby dobrze chcąc połozyli mu tam miskę, poduszkę... ale bez opieki weta on by tam skonał pod tym balkonem :( Nikaragua wstawi zdjęcia Quote
marmosia Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Kolejna bida... Niepotrzebna nikomu... Quote
NikaEla Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Wróciłam do domu przemarznięta. Psiak ledwo się ruszał. Ale machał ogonem gdy się zbliżyłam z szyneczką. Okazuje się, że co najmniej od rana tak leżał pod balkonem! Nazwijmy go Świerad. Jest na pewno bardzo stary, wyziębiony.... Zdjęcia robione zupełnie w ciemno, bo bardzo ciemno tam było: Quote
ołówek Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 I zapomniałaś dodać, że nie wiesz, czy to pies czy suka. Quote
alekcuk Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 na zdjęciu widac że pies, chyba że mnie oczy mylą Quote
abilab Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 ale przeciez widac ze pies wystaje mu tam cos miedzy lapkami a swoja droga niewiem czy t o ten sam pies ale juz od dlugiego czasu biegały w tej okolicy dwa psy wlasnie taki owczarkowy i drugi mały ale za nic razem nie dały do siebie podejsc ciagle gdzies gnały widywałam je w przelocie biedak widac ze utyrany zyciem Quote
NikaEla Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 abilab napisał(a):ale przeciez widac ze pies wystaje mu tam cos miedzy lapkami a swoja droga niewiem czy t o ten sam pies ale juz od dlugiego czasu biegały w tej okolicy dwa psy wlasnie taki owczarkowy i drugi mały ale za nic razem nie dały do siebie podejsc ciagle gdzies gnały widywałam je w przelocie biedak widac ze utyrany zyciem córa się nabija ze mnie ;) ledwo wstawał i sikał kucając, dłuuuugo bardzo Ten raczej nie miał siły biegać, z trudem wstał i z jeszcze większym trudem położył się z powrotem. Za panem ze schroniska legwo szedł powłócząc nogami (zwłaszcza tylnymi) Mam nadzieję, że jutro lub w czwartek ktoś będzie w schronie i dopyta się o niego. Quote
Kathis Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 Nikaragua - dzięki! teraz jeszcze jakiś dom by się dla chłopaka przydał na stare lata... Quote
Poker Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Biedny , coś ma z prawym oczkiem czy tak zdjęcie wyszło . Quote
NikaEla Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Poker napisał(a):Biedny , coś ma z prawym oczkiem czy tak zdjęcie wyszło . To chyba zdjęcie takie. Choć kierowca powiedział, że wg niego pies niedowidzi Quote
kaja69 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 O Boziuuuu jaki biedak...pewnie nocy by juz nie przezył z wychłodzenia... Quote
toyota Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Serce pęka jak się widzi staruszka wyrzuconego jak śmiecia. Quote
Olga7 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 (edited) Ten biedak na nie tylko na jedno oko nieodowidzi ,ale na lewe też chyba ,takie ma w zlym stanie oczy ...Starego ,slepnacego psa won z domu czy z podworka -zamiast zadbać o jego wzrok ,gdy zacząl ślepnąć... Czy on poradzi sobie w schronie,gdy będzie coraz gorzej widzial..byle nie trafil do psow ,ktore będą wyżywać się na nim..może z suczkami prędzej jakoś przetrwa tam.. Edited January 24, 2012 by Olga7 Quote
NikaEla Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 olga7 napisał(a): Czy on poradzi sobie w schronie,gdy będzie coraz gorzej widzial..byle nie trafil do psow ,ktore będą wyżywać się na nim..może z suczkami prędzej jakoś przetrwa tam..sunia2000 napisał(a):Pewnie posiedzi trochę w izolatce dla podreperowania zdrowia zanim trafi na boksy... mam nadzieje, że zaopiekują się nim w schronisku Quote
kaja69 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Nikaragua napisał(a):mam nadzieje, że zaopiekują się nim w schronisku Wiecie co...ja tylko życze tym bezdusznym istotom co wyrzucaja zwierzaki,bo stare,niepotrezbne,schorowane...żeby oni tez na starośc pod balkonami kończyli... Quote
Olga7 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Ten pies jest przykladem smutnej starości ,gdy nie jest ktoś juz potrzebny i nie ma z kogoś korzyści a tylko przeszkadza i trzeba karmić jeszcze-zamiast zaslużonej emerytury za cale życie slużenia i pracy-najlepiej pozbyć się bez żadnych skrupulów : starych ludzie do domu opieki albo szpitala a stare ,slepy psy wywalic na ulicę..niech umiera z glodu i zimna a ślepy prędzej zginie ...:-(:shake: Starość i samotność często idą w parze ...a z nimi -choroba i kalectwo nieraz ... Quote
Olga7 Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 kaja69 napisał(a):Wiecie co...ja tylko życze tym bezdusznym istotom co wyrzucaja zwierzaki,bo stare,niepotrezbne,schorowane...żeby oni tez na starośc pod balkonami kończyli... I tu mocno wierze ,że istnieje jednak to pieklo i tacy "ludzie" tam trafią ,by smażyli się tam wiecznie.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.