nobody29 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Witam Was, Mam problem. Tina jest ciagle smutna. Myslalam ze to kwestia strachu ze Ją oddam do schroniska, ale Ona ciagle jest tak samo smutna:( To jest taki smutek jakby za kims tesknila, albo kogos stracila. Jest nieobecna, cicha, gdy podchodzi do mnie to ma zwieszona glowke na dol:( i bardzo smutne oczka tak jak na zdjeciach ze schroniska:( kompletnie nie wiem co z tym zrobic. Jedynie sie rozwesela jak wychodzimy na dwor a w domku jest hm...przybita:( Moze Ona sie komus zgubila? i tak potwornie za kims teskni? Nie wiem juz co myslec. Pomozcie prosze. Quote
Ulka18 Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Karolino, moze rzeczywiscie komus sie zgubila, ale przeciez byla wystarczajaco dlugo w schronisku, zeby ten ktos ja mogl odnalezc...mysle, ze potrzeba jej czasu, na pewno czas i kochajace Pancie wylecza jej rany z przeszlosci. Moja ciocia ma sunie z mieleckiego schroniska i ona tez ma ciagle smutne oczy mimo, ze jest u niej juz ponad 4 lata. Taka po prostu jest ta Misia. Rozkreca sie tylko jak sie jej rzuca ukochane kółeczko. Quote
zurdo Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Tośka przez ponad dwa miesiące miała tak smutne oczy, że nawet ludzie zaczepiali mnie na ulicy i pytali dlaczego ona taka smutna. A potem zmieniła się dosłownie w ciągu kilku dni, zupełnie inny, uśmiechnięty pies. Jakby się postanowiła z dnia na dzień pogodzić z nową sytuacją i uznać, że tak jak jest - jest inaczej niż było, ale też całkiem fajnie. Więc głowa do góry, może Tina potrzebuje po prostu czasu. W końcu nie dość, że nowa rodzina, to jeszcze odnaleziona po latach bliźniaczka ;) Quote
ania14p Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Karolinko, ona jest smutna, bo za bardzo chcesz, żeby była wesoła - poczekaj, to minie :lol: ! Quote
nobody29 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Witajcie Kochani:) wiem wiem ze bardzo zgrzeszylam tym swoim milczeniem przez wiele dni, ale niestety nie mialam czasu gdyz bylam zawalona pod wielka gora ksiazkami ktora udalo mi sie zwalczyc:) I pisze do Was kochani dogomaniacy bo mam wielka radosc w sercu:) Moja kochana Tinka zaczela sie usmiechac, chodzi z podniesiona glowka, jest pewna ze nalezy do Mojej Rodziny i czuje ze Ją kochamy. Okazuje swoja wdziecznosc na kazdym kroku, jest kochana, pilnuje domku, bawi sie z innymi psami no i z moja Sarka czasem sie podgryzaja jak na siostry blizniaczki przystalo:) jestem bardzo szczesliwa ze Tinka jest z nami i nie wyobrazam sobie juz zeby bylo inaczej. To przeznaczenie ze Tina jest z nami, doskonale to wiem, w koncu Sara wyglada jak Jej siostra blizniaczka czyli Tinka:) Jestesmy wszyscy szczesliwi ze mamy siebie:) Pozdrawiam Was Dogomaniacy! :):loveu: Quote
Lucyja Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Jak to cudownie czytać taki tekst :) Malutka potrzebowała czasu, żeby przestać tęsknic za poprzednim włascicielem. Musiała też nabrać zaufania do Ciebie. No i poczuć, że jest naprawdę kochana :) Nie obrazimy się jak zamieścisz jakieś aktualne foty :lol: Quote
zurdo Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 O tak, tak, wcale się nie obrazimy za fotki! A ja ciągle mam cichą nadzieję, że się kiedyś przypadkiem spotkamy na Kępie. Tylko ostatnio przykro tam chodzić i oglądać to spustoszenie... Quote
Morgan:-) Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Lucyja napisał(a):Nie obrazimy się jak zamieścisz jakieś aktualne foty :lol: No wlaśnie :cool3: Poprosimy zdjęcia UŚMIECHNIĘTEJ panny z drugą rownie uśmiechniętą siostrzyczką :evil_lol: :multi: Quote
Ulka18 Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Tak, tak, czekamy na zdjecia usmiechnietej Tiny. Oraz Saruni, ktora wiadomo, ze usmiecha sie od zawsze :p Quote
ania14p Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Wczoraj wieczorkim, spojrzała na mnie z monitora ta śliczna panienka, pamiętacie ją? To Tina! Quote
Ulka18 Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Ojejku, jaki SŁOT jakby powiedziala mloda Ulka :loveu: I jakie madre oczyska :p Karolino, poprosimy o wiecej zdjec, rowniez Saruni. A jak tam sesja? bo pisalas, ze jestes zawalona ksiazkami....trzymamy kciuki za egzaminy i zaliczenia. Quote
nobody29 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Juz wkrotce zrobie wiecej zdjec Dziewczynkom:) I obiecuje od razu wyslac. Sesja jeszcze sie nie zaczela a siedzialam nad ksiazkami do zaliczen semestru. Mam nadzieje ze zdam wszystkie egzaminy. Tinka wyszla akurat na tym zdjeciu troche jakby przerazona ale to dlatego ze robienie zdjec Ja troche oniesmiela:) Pozdrawiam Was Quote
ania14p Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Koniecznie dużo zdjęć, takie ładne te Twoje dziewuszki, że aż strach, no i połamania nóg i rąk na egzaminach! Quote
nobody29 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Sluchajcie Kochani mam do Was pytanie. Potrzebuje bardzo skutecznych preparatow odstraszajacych kleszcze. Bardzo czesto wychodze z Sara i Tina do lasu...i niestety ale gdy wracam kazda ma kilka kleszczy wbitych w skore:( nie moge juz nad tym zapanowac a wiem ze dziewczynki kochaja biegac w lesie. prosze o rade, co Im kupic zeby nie bylo ani jednego kleszcza? czy obroza czy jakies preparaty czy cos innego? prosze o pomoc:) pozdrawiam Karolina Tina i Sarka:) Quote
nobody29 Posted June 17, 2007 Posted June 17, 2007 Zdjecia oczywiscie wysle ale nie w tej chwili bo wciaz mam bardzo malo czasu ze wzgledu na sesje...buu. Quote
Ulka18 Posted June 17, 2007 Author Posted June 17, 2007 Karolino, Kazdy z nas ma swoje ulubione i wyprobowane. Ja stosuje Frontline, ale dopiero po 2-3 dniach on zaczyna dzialac. Niestety i tak znajduje kleszcze, szczegolnie na kotach. Z tym, ze wet mowil, ze zabezpieczonym zwierzakom kleszcze wbijaja sie plycej. Casablanka ma obroze przeciwpchelna ze schroniska, jakas holenderska, ktora przeslala Karolina od Sary i Maxi. Ta obroza jest bardzo skuteczna. Moze poszukaj w Krakvecie albo na allegro jakis preparatow. Quote
ania14p Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 U nas też grany jest Frontline, kupuję w Krakvecie razem z karmą, zawsze to trochę taniej wychodzi niż u weta! Quote
Lucyja Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 A ja jako ochronę przed kleszczami zakładam obrożę Bayera kupioną u weta. Jest bardzo skuteczna, choc w tym roku po raz pierwszy zdarzył się super wariat kleszczowy i się suni wbił, ale płytko, więc nie było problemów z wyjęciem go. Quote
nobody29 Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Lucyjka masz na mysli obroze Bayera Kiltix? Przeszukalam rozne fora internetowe i wyczytalam ze wlasnie obroza Kiltix z firmy Bayer jest najskuteczniejsza. Niestety w tym roku byl straszny wysyp kleszczy i czytalam ze nawet najlepsze obroze moga nie wystarczyc. Czy wiesz moze jakimi preparatami moge spryskac swoje dziewczynki jesli zaloze im obroze Kiltix? Pytam bo podobno nie wolno w ciemno laczyc roznych preparatow z obrozami bo moge zaszkodzic pieskom. Pozdrawiam Quote
Lucyja Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Tak, ta obroża Bayera to Kiltix. Są rózne wielkości w zależności od wielkości psa oczywiście. Ja stosując tą obrożę już niczym więcej nie pryskam Fionki. Stosuję ją już trzeci rok i nie miałam problemów z kleszczami, choć moje suczydełko uwielbia krzaki, wielkie trawy i spacery w lesie. Tak jak pisałam zdarzyło się, że miała kleszcza, ale nie był on dobrze wbity, tylko tak powierzchownie próbował pożreć mojego skarba :) Czy można jeszcze czymś dodatkowo pryskać, to nie wiem. Pewnie trzeba by zasięgnąć wiedzy o weta. Pozdrawiam śliczne suczydełka i niech sie kleszczom nie dają :loveu: Quote
nobody29 Posted June 18, 2007 Posted June 18, 2007 Lucyjka:) wlasnie wrocilam od pani wet. Polecila mi dwie obroze -Preventic firmy Virbac i obroze ktora uzywa Twoja sunia. Doradzila bym kupila Preventic bo jest troche tansza ale rownie skuteczna co Kiltix. Zatem pobieglam do sklepu i mam dwie obroze:) dla Sarki i Tinki. Obroza preventic ktora kupilam ponoc nie smierdzi tak bardzo jak Kiltix bo zawiera dodatek olejku mietowego i eukaliptusa. Bede ogladac pieski po kazdym spacerze zeby sprawdzic czy faktycznie obroza jest dobra i skuteczna. Jesli okaze sie ze sama obroza nie wystarczy to skorzystam z kolejnej rady pani wet i dokupie preparat Fiprex Spray zeby jeszcze bardziej zabezpieczyc dziewczynki przed kleszczami. Mam nadzieje ze taka ochrona bedzie naprawde skuteczna bo wlos mi sie na glowie jezy kiedy czytam jakie choróbska przenosza ze soba kleszcze i czym to sie moze dla psa skonczyc. Domyslam sie Lucyjko ze piesek na zdjeciu w Twoim avatarze to Twoja kochana sunia:) jest piekna po prostu nie moge oderwac od Niej wzroku:) Moje sunie juz tak bardzo sie ze soba zaprzyjaznily ze razem ganiaja koty, pija z jednej miski nawet jednoczesnie, podgryzaja sie radosnie na mysl o wyjsciu na spacer, sikaja w tych samych miejscach i jedna pilnuje drugiej:) Jestem szczesliwa z tym uszolami. Quote
Morgan:-) Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 A tu co tak cicho?? Co słychać u ślicznotek?? Quote
Ulka18 Posted August 1, 2007 Author Posted August 1, 2007 Karolinko, napisz co u Was :modla: Jak sesja czy juz ja zamknelas calkiem, czy kampania wrzesniowa jednak przed Toba? Quote
Morgan:-) Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 A tu dalej cisza. Hmmmm dziwne to trochę.Halo pobódka tam!! Prosimy o jakieś fantastyczne zdjęcia! Quote
nobody29 Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Kochani Wybaczcie mi to milczenie. U nas wszystko w jaki najlepszym porządku. Przezylam sesje z powodzeniem a teraz pracuje dlatego nie mialam czasu zeby do Was kochani napisac. Zdjecia jeszcze dzis wysle do Ani zeby zamiescila bo ja niestety nadal nie potrafie;) dzis bylam pierwszy raz na stronie dogomanii od baaaardzo dawna za co przepraszam ale na prawde nie mialam czasu. I tak sobie siedzialam i patrzylam na smutna Tinke w schronisku...a teraz!!- Ona jest wesola, pewna siebie, rozrabia, gania kaczki, podgryza Sarke, i jest szczesliwa:) Pozdrawiam Was, dobranoc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.