sunshine Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 [quote name='Onomato-Peja']Ciocia mówiła, że na każdym zdjęciu jakiś dym, takie kule, różne dziwne kształty itp. :diabloti: niezbyt wyraźne ale widać taką tajemnicza poświatę :razz: a to foto to jak się przypatrzyłam przypomina mi rentgen tylnych psich kończyn :evil_lol:[/QUOTE] szczerze to mnie też... tylko w dziwnej pozycji :evil_lol: no i tylko dolna część tajmniczej postaci z parku :diabloti: Quote
silver. Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 ja to wszystko widze raczej tak: [IMG]http://i36.tinypic.com/21d4c9w.jpg[/IMG] Quote
wilczanda Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 [B]Silver., [/B]Ciekawe skojarzenia.:evil_lol: [B]Nigdy[/B] by mi do głowy nie przyszło, że to może być dżin.:diabloti: A ta magiczna doniczka mnie dobiła!:roflt:Bez obrazy z powodu mojej reakcji, po prostu podziwiam Twoje skojarzenia!;) (piszę serio!);) Quote
sunshine Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 silver. ale tam tunelu nie ma :diabloti: skąd światełko?;p Quote
polciuaa Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 ta doniczka mnie rozwaliła.:grin: :evil_lol: jednak moim zdaniem ten `dym,pył` wyglada bardziej jak własnie jakieś zniekształcone nogi.:razz: Quote
Kibaa Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 A mnie się to skojarzyło z dinozaurem. :razz: Quote
O1us_89 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Sorry za offa http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-mala-kudlatata-sunia-3-mies-psie-dziecko-prosi-o-domek-fotki-172197/index2.html Quote
wilczanda Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 [quote name='Kibaa']A mnie się to skojarzyło z dinozaurem. :razz:[/QUOTE] A z jakim?:evil_lol: Quote
sunshine Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 Ale wy macie wyobraźnię i skojarzenia :evil_lol: Quote
wiki4 Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 Wyobraźnia, ach ta wyobraźnia :evil_lol: Ja stawiam na to z tunelem :lol: Quote
wilczanda Posted October 31, 2009 Posted October 31, 2009 [quote name='Kibaa']Tyrozaurus Rex. :cool3:[/QUOTE] Coś mi mówiło, że to będzie Rexsio.:evil_lol: A ja słyszałam dziś odgłos otwieranych drzwi chociaż były zamknięte, ale może mi się zdawało.:diabloti: Quote
Karetka Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Witam wszystkich.Znalazlam was juz jakis czas temu ale dopiero teraz sie zalogowalam i podziele sie z wami moimi historyjkami. W moim miescie byl kiedys wielki cmentarz poniemiecki teraz juz go zlikwidowali a wlasciwie zlikwidowali tylko nagrobki bo cala reszta zostala pod spodem co jakis czas zreszta w pewnych miejscach zapadala sie ziemia mozna bylo tam zejsc bo wiekszosc grobow byla zbudowana z cegiel i znam pewnego chlopaka ktory zszedl na dol mowil ze na szynach staly metalowe trumny a wlasciwie przezarte przez rdze jej resztki.Dzieciaki czesto tam buszowaly i wyciagaly jakies pozostalosci nikt sie zreszta nie chcial nigdy przyznac co.A najstraszniejsze to przy tym cmentarzu byla kapliczka i ktorej nocy jakies bestie powiesily na dachu na krzyzu wielkiego bialego psa straszne co Quote
wiki4 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='Karetka']Witam wszystkich.Znalazlam was juz jakis czas temu ale dopiero teraz sie zalogowalam i podziele sie z wami moimi historyjkami. W moim miescie byl kiedys wielki cmentarz poniemiecki teraz juz go zlikwidowali a wlasciwie zlikwidowali tylko nagrobki bo cala reszta zostala pod spodem co jakis czas zreszta w pewnych miejscach zapadala sie ziemia mozna bylo tam zejsc bo wiekszosc grobow byla zbudowana z cegiel i znam pewnego chlopaka ktory zszedl na dol mowil ze na szynach staly metalowe trumny a wlasciwie przezarte przez rdze jej resztki.Dzieciaki czesto tam buszowaly i wyciagaly jakies pozostalosci nikt sie zreszta nie chcial nigdy przyznac co.A najstraszniejsze to przy tym cmentarzu byla kapliczka i ktorej nocy jakies bestie powiesily na dachu na krzyzu wielkiego bialego psa straszne co[/QUOTE] Nie kumam...bestie w sensie człowiek, czy bestie w sensie siły nadprzyrodzone :evil_lol: Biedny piesek :cool1: Quote
Karetka Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 w sensie czlowiek,tylko ludzie potrafia byc tak okrutni.Ten pies nalezal do stroza zreszta ta kapliczka nadal stoi tylko teraz jest to jakis ewangelicki kosciolek Quote
wiki4 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='Karetka']w sensie czlowiek,tylko ludzie potrafia byc tak okrutni.Ten pies nalezal do stroza zreszta ta kapliczka nadal stoi tylko teraz jest to jakis ewangelicki kosciolek[/QUOTE] Bosz... :angryy: Zabiłabym :angryy: Quote
Karetka Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Druga historyjka to kot mojej ciotki odszedl tydzien przed jej smiercia i nigdy nie wrocil ktos z rodziny powiedzial ,ze wyczul jej smierc i wolal odejsc bo wiedzial ze nikt sie juz nim nie zajmie. Quote
wiki4 Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='Karetka']Druga historyjka to kot mojej ciotki odszedl tydzien przed jej smiercia i nigdy nie wrocil ktos z rodziny powiedzial ,ze wyczul jej smierc i wolal odejsc bo wiedzial ze nikt sie juz nim nie zajmie.[/QUOTE] Bez obrazy ale dziwną masz rodzinę...Jak można się kotem nie zająć i zostawić go samemu sobie...:shake: Quote
WeronikaM Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Sfora.pl - Zobacz skąd się biorą duchy - Świat [SIZE="4"]LOOKnijcie Quote
Karetka Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 Kot sam wybral co dla niego najlepsze a co do naszej rodziny to kochamy zwierzeta i kazdy ma pieska wiec dla tego mowie ze kot zadecydowal o swoim losie. Quote
Koreksonowa Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 No to racja, wychodzącego kota nie upilnujesz. Znam przypadek gdzie pies po śmierci właścicielki przekopał sie pod ogrodzeniem i uciekł, udało się go odnaleźć (chyba nawet sam wrócił) dopiero po kilku dniach. Quote
wilczanda Posted November 1, 2009 Posted November 1, 2009 [quote name='WeronikaM']Sfora.pl - Zobacz skąd się biorą duchy - Świat LOOKnijcie Ciekawy artykuł... :razz: Nie wiem co sądzić.:shake: Quote
wiki4 Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='WeronikaM']Sfora.pl - Zobacz skąd się biorą duchy - Świat LOOKnijcie Dziwne ... :roll: Quote
PapryczkaChili Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='zmierzchnica']To ja tak trochę bardziej serio :diabloti: Raczej tzw "duchów" nie znajdzie się na cmentarzach czy miejscach pochówku, tylko w miejscach, gdzie się wydarzyła tragedia, gdzie człowiek zginął - w szpitalach, miejscach wypadku itd. Podobno wtedy dusza wiąże się z tym miejscem, zostaje tam... Ale kto to wie, nie mam pojęcia czy w to wierzyć czy nie ;) Ponoć u mnie na uniwersytecie jest budynek, gdzie był szpital i dzieją się różne dziwactwa, przesuwanie przedmiotów, otwierające się samoistnie drzwi i tym podobne. Ale może to tylko plotka, nie miałam tam zajęć :diabloti: Jestem raczej sceptyczna co do takich rzeczy, ale... kiedyś poszłam na tyły szpitala w moim mieście; to jest bardzo niesamowity, rozległy teren - za metalową bramą, jest... las, a także opuszczony, stary dom w ruinie, zapasowy generator prądu (chyba tak to się zwie), dalej zakład pogrzebowy, fontanna, resztki skweru, wszystko otoczone ponad 2m murem, który na krawędziach ma potłuczone szkło, zmieszane z betonem na górze- chyba miało powstrzymywać przed włażeniem przez mur, ale stępiało przez lata. W każdym razie poszłam tam raz i ciągnęło mnie strasznie po raz drugi. Znalazłam jakiegoś łosia (:evil_lol:) do pójścia razem ze mną, bo się sama bałam... Znalazłam na pół zjedzonego kota, ale to szczegół, mógł paść i kuny go rozerwały czy coś. Ale wyobraźcie to sobie :evil_lol: Pusto, słychać ciche buczenie tego generatora, ścieżka wśród drzew, po lewej spad i zarośnięta działka i ruiny domu, po prawej pełno wzgórków, starych drzew, kamiennych płyt, dziur, wszędzie jakieś rozsiane z działek kwiaty, bzy itd... I jeszcze ten biedny kot... Klimat niesamowity, straszny, brr :cool3: W każdym razie od tej mojej "wizyty" równo przez tydzień noc w noc budziłam się o 3 nad ranem. Zawsze, bez przerwy... Słyszałam wiele historii tam o tym szpitalu. Że kobieta-medium wyczuwa spacerujące po korytarzach dusze, że zakopano tam w tej tylnej części ciała zakonnic... Nie wiem. Ale w każdym razie, te noce dały mi bardzo w kość, nie wróciłam tam nigdy już, choć mnie korciło i korci do teraz :diabloti:[/QUOTE] heh jak ktoś oglądał egzorcyzmy emily rose, oparte na autentycznych wydarzeniach - można sobie na jutubie oglądnąć te autentyczne... lepiej jednak nie robić tego w nocy ;), to wie, że lepiej się nie budzić o 3 w nocy.... każda pora, tylko nie 3 w nocy.... ;) brrrr.... ja też jestem straszna boid**a a właśnie od 4 dni mieszkam w nowym mieszkaniu, sama samiusieńka i trzymam swoją wyobraźnię na wodzy ;) mimo że mi księżyc w pełni całą noc zagląda do mieszkania, bo to poddasze :D Quote
sunshine Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='PapryczkaChili']heh jak ktoś oglądał egzorcyzmy emily rose, oparte na autentycznych wydarzeniach - można sobie na jutubie oglądnąć te autentyczne... lepiej jednak nie robić tego w nocy ;), to wie, że lepiej się nie budzić o 3 w nocy.... każda pora, tylko nie 3 w nocy.... ;) brrrr.... ja też jestem straszna boid**a a właśnie od 4 dni mieszkam w nowym mieszkaniu, sama samiusieńka i trzymam swoją wyobraźnię na wodzy ;) mimo że mi księżyc w pełni całą noc zagląda do mieszkania, bo to poddasze :D[/QUOTE] Księżyc w pełni :loveu:. Zawsze mam wtedy super humor i mega dużo energii ... za to mojej kuzynce zawsze się chce wtedy spać... dziwne ale kocham pełnię i mój "wilk też". (btw. nie mam huskiego dla tego że lubię pełnię i nie lubię pełni dlatego że mam huskiego...czysty zbieg okoliczności:evil_lol:) Niesamowity klimat i silna dusza...od zawsze :loveu: a ten artykuł ciekawy, ale jakoś tak nie do końca mnie przekonuje... bo psy też czują te pole?;p Niby są bardziej wyczulone niż my na wszelkie te sprawy (włącznie z polem magnetycznym bo przecież też katastrofy przeczuwają). Ale są też miejsca gdzie się raz widziało ducha( czy coś tam) i nikt nigdy więcej nic nie widział i co pole znikło czy wszyscy zdrowi byli?;p Ale w sumie miało tez by sens trzeba pokopać więcej na ten temat :evil_lol: P.S A co do kociaka jeszcze. To bardzo możliwe. Kiedyś na osiedlu mieszkała na parterze taka miła staruszka i uwielbiała kociaki ( miała swoje3) a my ją czasem odwiedzaliśmy bo mieszkała sama. Opowiedziała nam ciekawą historie. Zanim jeszcze się z nią zaprzyjaźniliśmy, parę lat wcześniej (btw. miałam wtedy 7 lat kiedy pani opowiadała nam to miałam może 13 teraz mam 19;)) po osiedlu biegała starsza bezpańska kotka bez ogona. Pamiętałam ją dobrze bo nie pozwoliła do siebie podejść a miała młode... Jednak nasza starsza pani karmiła kotkę i z czasem kotka wchodziła do niej na balkon i pozwoliła się opiekować jej młodymi jednak nigdy nie weszła do mieszkania i nigdy nie dała się dotknąć aż do pewnego letniego dnia. Pani siedziała w fotelu a kocica przyniosła do mieszkania młode. Zaskoczona starsza pani zaczęła do niej mówić "co się stało kiciu itp." Kotka podeszła do niej otarła się o nogi, dała się pogłaskać po czym wyszła z mieszkania i już nigdy nie wróciła. Starsza pani mówiła że kotka przyniosła młode i podziękowała jej a później poszła gdzieś umrzeć w spokoju bo była już stara... Jedno z jej trzech kotków to właśnie syn kocicy. Był śliczny :) i bardzo inteligentny Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.