sleepingbyday Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 o nie!!! o nie! biedna gośka, biedny gremlin :-(. trzymajcie się, jakoś przeżyjecie! ;-) Quote
Finlora Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 Zorka będzie miała swój domek! Ale się cieszę :multi: Quote
Ziutka Posted June 4, 2012 Posted June 4, 2012 Super wieści :multi: :multi: :multi: To kiedy Zoreczka bryka do domku ? :cool3: Quote
3 x Posted June 4, 2012 Author Posted June 4, 2012 dzisiaj bede po poludniu (czyli po swojej i nowego domku pracy) dzwonić i będziemy sie umawiac :-o Quote
3 x Posted June 4, 2012 Author Posted June 4, 2012 Ziutka napisał(a): To kiedy Zoreczka bryka do domku ? :cool3: w czwartek :-o :-o :-o Quote
malawaszka Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 3 x napisał(a):ten po prawej ;) czyli chyba Stefan :( nie miał zadnych plam dziwnych na ciele, skrzela wszystkie teraz mają zmniejszone ale Stefan nie miał najmniejszych najmniejsze ma Wacław ale to tez chyba takie się wydają, dlatego że sa ciemne ech, szkoda Stefana :( wdg naszych ind miał ok 3 lat uu szkoda, młodo mu się zeszło :( a nie mają za ciepłej wody? 3 x napisał(a): dobra nie będe sciemniac, przez 5 miesięcy przywiązaliśmy się do suczy jeny też 5 mies... ja własnie w piątek oddaję Mrówkę - też 5 miesięcy i jak sobie pomyślę to ściska w dołku i aż mi się słabo robi :( to teraz zostanie jeszcze sznyżeł u Anji trzymam za Was kciuki!!! Quote
3 x Posted June 6, 2012 Author Posted June 6, 2012 [quote name='malawaszka']uu szkoda, młodo mu się zeszło :( a nie mają za ciepłej wody? podejrzewam, że to po prostu "ogólne warunki" niestety od czasu przeprowadzki pod koniec u.r. miały nie najbardziej komfortowe warunki :( wode schaładzamy butelkami niestety temp jaką osiagamy jest w granicach 20 st (latem) sporadycznie udaje uzyskac się mniej jeny też 5 mies... ja własnie w piątek oddaję Mrówkę - też 5 miesięcy i jak sobie pomyślę to ściska w dołku i aż mi się słabo robi :( to teraz zostanie jeszcze sznyżeł u Anji trzymam za Was kciuki!!! to już jutro poki co pracujemy z gremlinem nad siła persfazji wmawiają jedno drugiemu, ze tam będzie miała lepiej domek na przedmieściach ogrodzony solidnie dwaj psi towarzysze a i tak coś w środku ściska :-o dzisiaj Państwo mają zakupić obrożę, adrsówkę i szelki może i jest przewrażliwiona ale z nami Zorka na dłuzsze spacery wychodzila w takim własnie komplecie co widac nawet na zdjeciach z urodzin u Zosi :) o właśnie, zdjecia , u zosi wstawiłam a tutaj nie już się poprawiam :) Quote
3 x Posted June 6, 2012 Author Posted June 6, 2012 zabawa Zorki i Dosi Sępy ;) Abrakadabra skarmia watróbką ;) Quote
sleepingbyday Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 z tą wątróbką abra gra nie fair ;-). Gośka, jak już całkiem was będzie w gardle ściskac, to sobie przypominajcie najgorsze numery w wykonaniu zorki. trochę działa, wiem z doświadczenia ;-). to kiedy adoptujecie lisława? słyszałam, ze nie możecie się doczekać. moi państwo, z tymi pięcioma miesiącami to nie macie czym szpanować, lisław w dt -ponad półtora roku.... Quote
3 x Posted June 6, 2012 Author Posted June 6, 2012 sleepingbyday napisał(a):z tą wątróbką abra gra nie fair ;-). Gośka, jak już całkiem was będzie w gardle ściskac, to sobie przypominajcie najgorsze numery w wykonaniu zorki. trochę działa, wiem z doświadczenia ;-). to kiedy adoptujecie lisława? słyszałam, ze nie możecie się doczekać. moi państwo, z tymi pięcioma miesiącami to nie macie czym szpanować, lisław w dt -ponad półtora roku.... śmiem twierdzić, że Lisio jest po prostu wyjatkowy ;) a zwątróbka to myslę że najbardziej nie fair zagrala na koniec Zorka ;) wczoraj Grem. stwierdził, ze możemy ją porozpieszczac no i chcieliśmy ją zaprosić do lóżka i żadną nasza moca sprawczą sie nie udało może nowemu domkowi się uda, w końcu będzie miała całkiem dobre wzorce z tego co mówiła Pani ;) Quote
sleepingbyday Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 liśko też nie umiał na początku, alem go naumiała :-) Quote
sleepingbyday Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 koleżanka mi wpadła w nałóg zbierania psów po wsiach (w sensie, ze co chwila jakies bidy znajduje) i ratuje. znów coś znalazła, takie małe i mega przerażone, czyli Rysię. jak bardzo przerażone, widać tu: http://www.youtube.com/watch?v=nNu531TnMY0 rysia ma bdt, ale jest kryzys związany z weekendem. POTRZEBUJEMY CHWILOWEGO TYMCZASU DLA RYSI - OD PIATKU PRZED POŁUDNIEM DO WTORKU RANO (opiekunka wraca w poniedziałek późnym wieczorem). dziewczyna szuka już jakiś czas domu na kilka dni dla Rysi, ale nic nie znalazła i jest panika. minus - Rysia ma cieczkę. wydarzenie na fb: https://www.facebook.com/events/338649419541808/permalink/340734725999944/?ref=notif¬if_t=like pomożecie? Quote
ludwa Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 sleepingbyday napisał(a):to kiedy adoptujecie lisława? słyszałam, ze nie możecie się doczekać. Nie mogą się doczekać ale na Dżambo, bo to narzeczony Zorki, więc będzie im przypominał a że bez jajek, to jak kobieta z brodą:) Ja mogę od razu z umową dostarczyć:) Quote
3 x Posted June 6, 2012 Author Posted June 6, 2012 musze was troszkę naprostowac niestety nic od was nie zaadoptujemy bo nie przejdziemy przez sito pytań na wizycie przedadocyjnej ;) bo wiecie, my psa do lasu prowadzamy, a i to tylko ładne chcemy mieć chodzimy do pracy i nie jesteśmy w stanie zapewnić mu 4 spacerów dziennie po dwie godz ;) mało tego Zorka czasami spacerowala tylko dwa razy dziennie nie wpuszczamy psa do łóżka itd a poza tym pokurczom mówimy stanowcze "nie" ;) Quote
sleepingbyday Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 ludwa, gośka robi nas jajo. a wy razem robicie w jajo mnie z marmeladą i cukinią też. jeszcze ja z ludwą powinnam zrobić gośkę w jajo. już wiem, jak - przesyłką dwupsową, lisławowo-dżambową, dostarczoną pod drzwi.... słuchajta, popytajcie znajomych o ta sunię na weekend.... pliz pliz..... Quote
ludwa Posted June 6, 2012 Posted June 6, 2012 3 x napisał(a):musze was troszkę naprostowac niestety nic od was nie zaadoptujemy bo nie przejdziemy przez sito pytań na wizycie przedadocyjnej ;) bo wiecie, my psa do lasu prowadzamy, a i to tylko ładne chcemy mieć chodzimy do pracy i nie jesteśmy w stanie zapewnić mu 4 spacerów dziennie po dwie godz ;) mało tego Zorka czasami spacerowala tylko dwa razy dziennie nie wpuszczamy psa do łóżka itd a poza tym pokurczom mówimy stanowcze "nie" ;) ja niewiel pytam, więc się nie martw:) a Dżambo uważa spacery za zbyt męczące, bo leżenie jest najlepszą formą spędzania psiego żywota, więc baaaaardzo by do Was pasował:) W związku z TaaaaaaKIMI zaletami,, wzrost możecie mu wybaczyć sleepingbyday napisał(a):ludwa, gośka robi nas jajo. a wy razem robicie w jajo mnie z marmeladą i cukinią też. jeszcze ja z ludwą powinnam zrobić gośkę w jajo. już wiem, jak - przesyłką dwupsową, lisławowo-dżambową, dostarczoną pod drzwi.... słuchajta, popytajcie znajomych o ta sunię na weekend.... pliz pliz..... ja mogę Co jedynie zaproponować to co kiedyś w Wilanowie Quote
3 x Posted June 7, 2012 Author Posted June 7, 2012 a kuku siedzicie jak na szpilkach ? jakieś zakłady były czy oddamy czy nie? bo nie wiem czy wam od razu pisać co i jak czy jeszcze chwilę potrzymać was w niepweności ? (btw zaraz sie okaże, że nikt nie czekał na info a ja taka rozemocjonowana jestem, ze i tak długo klawiatury na wodzy nie utrzymam i wstyd bedzie ;)) Quote
3 x Posted June 7, 2012 Author Posted June 7, 2012 malawaszka napisał(a):no pisz pisz!!!!! obraczus87 napisał(a):ja czekam na informację z pierwszej ręki :) no dobra skoro nalegacie ;) Zorka została w nowym domku ! ma dwóch kolegów Jockera boksera - wieczne dziecko :) i Coena - cudownego włochatego czarnuszka Zorka Potworka wzbudziła duże zainteresowanie chłopaków co na pczątku niekoniecznie jej sie spodobało ale na spacerze poganiała z chłopakami po trawie i jak jej coś ni pasowało (czyt. jak adoratorzy byli zbyt nachalni) to im się odwarkneła, co ja widziałam pierwszy raz ;) Gremlin już kiedyś podobno widział ;) wogóle Zorka została od razu kupiona przez nowych państwa, aż mi było głupio miała przeciez siedzieć smutna i przestraszona i się tulić do naszych nóg i chować za nami a nie ganiać z chłopakami jak mały meserszmit dookoła kanapy i całego domu ;) jutro przy okazji wizyty Coena u weta Zorka będzie miała tez zrobiony przegląd :) po drodze nie wymiotowała - dzielna dziewczyna :) ucho juz w porzadku ale że zostało kropelek na dwa razy to zostawiliśmy Anecie i Jarkowi no i nie wiem co wam jeszcze napisac nowy domek zrobił na nas naprawdę bardzo poztywne wrażenie i nie powiem, że bez żalu ją tam zostawiliśmy ale ze świadomością że to dobry domek. umowa podpisana zaproszenie na wizytę poadopcyjną też już było Aneta obiecała dawać znac co jakiś czas co u Potworki ja za to obiecałam zbyt często ich ne dręczyć telefonami ;) czipa przepiszemy za jakiś czas nie to, że nie wierzymy w domek ale po tym co ostatnio obserwuję na dogo, te wszystkie zwroty po roku czy dwóch powodują, ze tracę wiarę w ludzi tak wogóle no ale co ja pisze, nowi ludzie Zorki są wyjatkowi, przeciez tylko wyjątkowi ludzie zaakceptowaliby kobietę z brodą ;) btw, już nie pisze głupot, bo obiecałam dać domkowi link do watku ;) i za chwilę będzie kilka zdjęc Quote
_ogonek_ Posted June 7, 2012 Posted June 7, 2012 3 x , cudnie!!!!!!!!!!!!!!!! Zorko powodzenia!!! Quote
malawaszka Posted June 7, 2012 Posted June 7, 2012 3 x napisał(a): wogóle Zorka została od razu kupiona przez nowych państwa, aż mi było głupio miała przeciez siedzieć smutna i przestraszona i się tulić do naszych nóg i chować za nami a nie ganiać z chłopakami jak mały meserszmit dookoła kanapy i całego domu ;) no i bardzo Wam tego zazdroszczę!!!! to jest najlepsze jak pies tak się zachowuje, jak idzie z nowymi i ani się nie obejrzy - wtedy to on jest zdrajca, a nie my oddając go :D Quote
Finlora Posted June 7, 2012 Posted June 7, 2012 Strasznie się cieszę :multi: A kobiety z brodą są piękne, sama mam w domu jedną taką :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.