Ada-jeje Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Oczywiscie ze powinien miec nowy watek o szczesliwym nowym domku.:loveu: :multi: :loveu: Nie stary watek nie przypomina nam juz o jego krzywdzie.:shake: :shake: :shake: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 tO CO ADA, zajmiesz się tym? Będę bardzo wdzięczna, bo jestem nowa na forum i nawet nie umiem mordek wstawiać :( Quote
yewcia1 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Trzeba napisać do moda aby wątek dał do działu psy w nowym domu:loveu: Zaraz napiszę:lol: Quote
yewcia1 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Napisałam do Szamanki prośbę o przeniesienie wątku do działu psy w nowym domku:lol: Quote
Majaa Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Yewcia1 Dzięki:loveu: :loveu: :loveu: bo chyba to ja powinnam była zrobić :oops: Ale już zmieniam tytuł wątku, bo to chyba "mój" Ja jestem zakręcona jak słoik dżemu ostatnio - zbyt wiele się dzieje wokół mnie! Rodzice Maciusia, Dzisiaj się zastanawialiśmy nad tym strzyżeniem i tak naprawdę sądząc po tym, w jakim stanie była sierść na tej baryłce ;) to chyba najlepiej by było go ostrzyc w miarę na krótko całego ! Skóra i sierść mu odpoczną No i nie będzie znosił katorgi rozczesywania Quote
Ada-jeje Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 Dobrze ze juz inni zajeli sie zmiana watku dla Maciusia vel Szoka bo ja kochani Rodzice Maciusia to juz w takich sprawach kompletna noga jestem. pozdrawiam Quote
yewcia1 Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Majaa napisał(a):Yewcia1 Dzięki:loveu: :loveu: :loveu: bo chyba to ja powinnam była zrobić :oops: Ale już zmieniam tytuł wątku, bo to chyba "mój" Ja jestem zakręcona jak słoik dżemu ostatnio - zbyt wiele się dzieje wokół mnie! Rodzice Maciusia, Dzisiaj się zastanawialiśmy nad tym strzyżeniem i tak naprawdę sądząc po tym, w jakim stanie była sierść na tej baryłce ;) to chyba najlepiej by było go ostrzyc w miarę na krótko całego ! Skóra i sierść mu odpoczną No i nie będzie znosił katorgi rozczesywania Maja sorki za samowolkę ale Maciusiowi rodzice prosili a i ja szkody nie narobiłam:oops: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Maja, tylko jak to zrobić??? Nożyczkami to chyba i siebie i jego zadręczymy, a golarką to chyba Maciejuś sobie nie pozwoli. Ale słuchajcie!!!!!Ten drapichrust macha ogonkiem na mnie (bo spędzam z nim więcej czasu niż m mąż) i ........... podskakuje na mnie z radością!!!!!! Ten gnojek nas zaskakuje!!! :) Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Maciuś zdradza nieco bardziej złośliwowate i ciekawskie cechy ccharakterciu!! Żaliłam się Majce że nie pije, a ta mała menda PIłA!!!!!! Miseczka z wodą stała obok niego, a on nigdy nie chciał piś gdy mu podstawiałam pod nochala. 2 noce miska była pełna , ale rano prawie pusta!! I dziś jakieś 2 godz temu okazało się że mały winowajczyk wychodzi z kosza, napija się, robi krótkie łowy i wraca na leżańsko. Jest cudowny!!! Quote
Majaa Posted April 11, 2007 Author Posted April 11, 2007 Yewcia Jaka samowolka Toż to pomoc ogromna! W ogóle to Cię podziwiam Mam wrażenie, że Ty lepiej panujesz nad tym co się dzieje na starachowickich wątkach niż ja I dobrze Ktoś musi! :loveu: :loveu: :loveu: Rodzice Maciusia - Myślę, że nożyczkami i stopniowo! No i jestem zaszokowana postępami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nawet nie wiedzie jak się cieszę!!!!!!! Quote
KamaG Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 :loveu:Rodzice Maciusia jesteście cudowni, że tak go kochacie i SzokvelMaciuś też jest wspaniały, że tak się pozytywnie zmienia!!! Bałam się, że on może nie dostać szansy... Bardz, bardzo się cieszę, że go pokochaliście (z wzajemnością :razz: ) Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Tylko czasem się zastanawiam, jak to możliwe że psina się tak przeistoczyła? Że aż do dziecka się brał??? A teraz to baranek! Właśnie wróciliśmy z dworku, mieliśmy odwiedziny 2 małych dziewczynek za siatką, Maciek je olał, siedział grzecznie, ja go 15 minut cięłam nożyczkami (przy okazji: okazało się że ten chytrus to nie żąden brunet, tylko blondi paskudne :) ), poza tym jest przekomiczny: jak tylko wyłazi na dwór, dostaje szału, biega sobie z ogonem do góry wysoko (!!!!), a jak się klepnie w kolana to on skacze do góry, zakłada łapeńki i przymyka oczy z rozkoszy głaskania (przyślę zdjęcie jak tylko będę mogła, bo nie mam niestety tel z aparatem tylko mąż który jest dłuygo w pracy) To cudaczek nie pies. Uwielbiamy go po prostu!! Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Ale po namyśle (a myślę o nim dużo :) )dochodzę do wniosku, że to psisko chyba po prostu w jakiś wybitnie dziki sposób potrzebowało miłości i już wariacji dostawało. A teraz się otwiera. Tak słodziuchno macha tym ogoniakiem!! A teraz bardzo istotne pytanie: wy macie więcej doświadczenia: pogoda jest piękna, Maciek po prostu odżywa gdy wychodzimy na dwór, ale jest przecież jeszcze Filipek, 8 miesięcznu owczaruś, który na wypady Maćka jest zamykany w piwnicy, gdzie szabruje za wszystkie czasy i rozwala wszystko (jest strasznie towarzyski, uwielbia ludzi i świat, to taki psi bejbin śmieszny). No i trzeba ich zapoznać, bo ile można stosować te sztuczki? Doradźcie błagam jak przeprowadzić proces zapoznania?? Obaj dostali kagańce, Filipa jest idealny, a Maciek ma za mały pynio i menda łapką go sobie zdejmuje, więc planujemy pierwsze spotkanie w kagańcach. Macie jakieś rady?? Kiedy to zrobić i czy lepeij na neutralnym gruncie, np. na drodze? Kurczę , to teraz najbardziej paląca kwestia. Planujemy zapoznanie na sobotę. Nie za szybko? (Maciunia jest u nas od czwartku) Quote
yewcia1 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Moje zdanie - im szybciej tym lepiej. W kagańcach i na smyczy bedzie oki, no i kontrola konieczna - potem się pewnie wszystko dobrze ułoży. Moze jak macie chwilę czasu to razem towarzystwo na neutralnym terenie a potem razem banda wraca do domu ze spaceru. Maciuś pewnie wie , ze jest kolega w domu no bo psie zapachy:lol: Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 podejrzewam ze obaj wiedzą,bo Maciunio był strzyżony i na podwórku jego włoski leza.A natomiast Filip jest stróżem (marnym bo marnym, na nikogo nie szczeka) i może zazdrośnie strzec swego terytorium. Jutro wielki dzień: kąpiel Macieja i zapoznanie z "bratem" :0 Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 :evilbat: Maciek został dziś ostrzyżony. A jak wygląda to postaram się zdjęcia wrzucić, choć nie wiem czy będę wiedziała jak... Quote
yewcia1 Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 [quote name='Rodzice Maciusia :)']:evilbat: Maciek został dziś ostrzyżony. A jak wygląda to postaram się zdjęcia wrzucić, choć nie wiem czy będę wiedziała jak... Przepraszam, ze nie szybciej ale juz piszę instrukcje A wiec tak dodaj sobie ta stronę do ulubionych http://www.imageshack.us/ i tak ma byc zaznaczone upload i zaznaczone resize image 320*240 i remowe size tez zanaczone, potem klikasz przeglądaj i dodajesz zdjęcie, potem klikasz host it, jak strona się otworzy i zobaczysz takie małe zdjęcie, to z samego dołu kopiujesz link (Direct link to imagedirect link to image) i potem tak jak piszesz post to na górze tam gdzie masz rozmiary czcionki to w tej kolumnie od dołu piąty znaczek od prawej obrazek z górkami klikasz na to i wyskakuje ci taka ramka tam wklejasz ten link i juz masz zdjecie w poscie. Mam nadzieje, ze dasz radę, jak coś to pisz , a jak Ci nie wyjdzie to wyślij link do wątku i fotke na maila [email protected] a ja wstawię . Quote
BożenaG Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 RODZICE MACIUSIA:Rose: TO CUDOWNIE,ZE PRZYGARNELISCIE MACIUSIA Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 yewcia, jesteś super, dzięki za pomoc!!!!!!!! Dziś jestem już zbyt zmęczona by wklejać następne, tylko to na dziś, przedstawia Maciejkę po wczorajszym i dzisiejszym akcie pozbawienia brudnego płaszczyku :) Zwróccie uwagę na jego rączeńkę na mej nodze!!! Teraz nazywamy go "owca" he he :) Dobranoc!!! Quote
solito Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 [quote name='Rodzice Maciusia :)'] Toż to przecież piękna owieczka-maskotka!:lol: Czekamy na resztę fotek! Quote
Rodzice Maciusia :) Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Dziewczyny doradzcie i pomocy!!!!!!!:placz: Chłopcy dziś zapoznani i nic dobrego z tego nie ywnikło. Zapoznanie miało miejsce na terenie podwórka, obaj kawalerzy mieli kagańce, Maciuś swój zrzucił oczywista. Niestety, chłopcy się obwąchali, Filip machał ogonkiem, Maciunia też, ale ostatecznie zaczęli się obszczekiwać nieprzyjaźnie i kto wie co by z tego było gdybyśmy ich nie rozseparowali... Wydaje się że poszło o mnie :oops:... Obaj chłopcy są zazdrośni, obaj zaczęli mnie obskakiwać na zmianę żebym obu głaskała. Co robić?????!!!!!!! Pomóżcie, bo przecież muszą razem być!!! :placz: Quote
Majaa Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 Rodzice Maciusia :) napisał(a):Ale po namyśle (a myślę o nim dużo :) )dochodzę do wniosku, że to psisko chyba po prostu w jakiś wybitnie dziki sposób potrzebowało miłości i już wariacji dostawało. A teraz się otwiera. Tak słodziuchno macha tym ogoniakiem!! Pewnie masz 100% racji To jest po Twoich opisach zupełnie inny pies niż ten, który wyjechał z nami ze Starachowic! :multi: :multi: :multi: Quote
Majaa Posted April 14, 2007 Author Posted April 14, 2007 Zdjęcie superaśne Owieczka się zrobiła z tego nastraszeńca ;) Rodzice Maciusia :) napisał(a):Dziewczyny doradzcie i pomocy!!!!!!!:placz: Chłopcy dziś zapoznani i nic dobrego z tego nie ywnikło. Zapoznanie miało miejsce na terenie podwórka, obaj kawalerzy mieli kagańce, Maciuś swój zrzucił oczywista. Niestety, chłopcy się obwąchali, Filip machał ogonkiem, Maciunia też, ale ostatecznie zaczęli się obszczekiwać nieprzyjaźnie i kto wie co by z tego było gdybyśmy ich nie rozseparowali... Wydaje się że poszło o mnie :oops:... Obaj chłopcy są zazdrośni, obaj zaczęli mnie obskakiwać na zmianę żebym obu głaskała. Co robić?????!!!!!!! Pomóżcie, bo przecież muszą razem być!!! :placz: Przede wszystkim uważam, że spotkania powinny się odbywać na terenie neutralnym dla obu - może to być choć kilkadziesiąt metrów od bramy ! Ale nie na podwórku Filip szczeniakiem podrośniętym jest , ale już wie, co to jego teren i jego Pańciostwo! Nie głaszcie żadnego z nich ! Przynajmniej w pierwszym etapie ! To zawsze będzie prowadziło do konfliktu! Poza tym rozumiem Anita, że dla obu jesteś Ty najważniejszą osobą w "Waszym stadzie" ! Pytanie więc, który zaczął przejawiać agresję wobec drugiego! Wówczas na smyczy powinnaś prowadzić tego, który zaczął ! A TZ drugiego ! Oboje musicie strofować psy w razie jakichkolwiek przejawów agresji! Quote
Ada-jeje Posted April 14, 2007 Posted April 14, 2007 Kochani rodzice Maciusia od momentu adopcji przez was Szoka vel Maciusia czytam ten watek z najwieksza radoscia. Wiem ze macie troche klopotow do tego aby obydwa psy sie zaakceptowaly ale mysle ze to napewno natapi. A moze by wam Jacol 23 z Gliwic pomogl bo on prowadzi tresure, i jestem zdania ze kilku dobrych rad moze wam udzielic. Sprubujcie go zapytac. Pozdrawiam i zycze cierpliwosci w tej tak trudnej pracy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.