Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj wypatrzyła go Kasia19. W pierwszej chwili myślała, że pies jest potrącony, bo się nie podnosił! Szybka akcja – psiak zabrany z ulicy! Wywiad – pies wyrzucony z wczoraj z samochodu!

Pies jest młody, bardzo młody, ale naprawdę trudno powiedzieć w jakim dokładnie jest wieku! Z wyglądu jest bardzo szczenięcy, choć spory! Z zachowania – na razie to chodzący SZOK i takie też dostanie imię. Zęby ma wymienione, bielutkie, ale starte ... nawet weterynarz nie podjął się określenia jego wieku
Psiak jest niewidomy! Choć miałam wrażenie, ze ma poczucie światła i niewykluczone, że widzi z niewielkiej odległości, bo na obcym terenie bardzo się nie obija! Jutro go obejrzymy może już nie w takich ciemnościach jak dzisiaj
Pies dzisiaj został odpchlony .... jutro pomyślimy co z nim dalej ........

Kontakt: [email protected] lub 0660440525

















  • Replies 527
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ania-tygrysiczka napisał(a):
Majka u Was tez widze zapanowala "moda" na pozbywanie sie "problemow" przez wyrzucenie z samochodu:-(
Macie jakies lokum dla biedaka?

Ta "moda" to już długo panuje :mad:
Lokum na kilka dni mamy! Pies musi się oswoić trochę, bo to jest naprawdę chodzący szok Choć tylko trochę chodzący :-( Jak postawisz tak stoi! Jak przejdzie to 3 metry i bardzo wolniutko Biedaczek :-(
A wniosek jest taki, ze ja nie mogę się interesować szczególnymi przypadkami - czekamy właśnie na transport niewidomego Dredzika do nas - jak ma być niewidomy to i następny się znalazł!

Posted

Dałam tymczas suce wyrzuconej z auta, ktora ponad miesiąc czekała przy drodze na s......a, ale wciąż Pana, który ją tak potraktował. Wiecie co jest najgorsze, psy tak kochają swoich często podłych właścicieli, że pomimo okropieństw jakich zaznały i tak będą czekać i kochać. Moja sunia ma już prawdziwy dom i wierze bardzo mocno, że Szok też go znajdzie.

Do góry!

Posted

albiemu napisał(a):
Dałam tymczas suce wyrzuconej z auta, ktora ponad miesiąc czekała przy drodze na s......a, ale wciąż Pana, który ją tak potraktował. Wiecie co jest najgorsze, psy tak kochają swoich często podłych właścicieli, że pomimo okropieństw jakich zaznały i tak będą czekać i kochać. Moja sunia ma już prawdziwy dom i wierze bardzo mocno, że Szok też go znajdzie.

Do góry!

Albiemu Wiemy wiemy ... takie sytuacje przerabiamy na codzień ! Mam nadzieję, że w niedzielę przestanie tak okrutnie wiać,bo się wybieramy na poszukiwanie do lasu dwóch sunieczek podobnie potraktowanych .... zresztą u nas to standard wyrzucanie psów w lesie, często uwiązanych na krótkim sznurku od snopowiązałki do drzewa !
Eh ... nigdy nie zapomnę Adamka z adamowskiego lasu! Nie było go na dogo ! Choć to właśnie moja bezsilność wobec niego w porównaniu z tym, co robię od lat, pchnęła mnie do ujawnienia się na dogo w zakresie PwP Miałam tekst gotowy, jechałam do domu żeby założyć jego wątek i wstawić zdjęcia i się zdarzyło ... ale od początku ....
Psiak został wyrzucony, ale ktoś zostawił mu nadzieję - posłanko i miseczki! I ta bidna psina czekała tygodniami wyglądając zza krzaków ilekroć jechał samochód, a był niejako uwięziony - okrutnie bał się lasu i przeogromnie bał się ulicy! Zabrał go pijaczek, któremu pies zaufał bardzo, bo jak się okazało później czy na trzeźwo czy po pijaku codziennie dwa razy dziennie psa karmił ! A jak wyskoczyłam na chłopa z gębą to ten mi powiedział krótko, że jutro mam przyjechać pod adres, który wybełkotał! I zobaczę!
Oczywiście pojechałam tam następnego dnia raniutko i po 10 minutach w tym domu stwierdziłam, ze wracam do lasu tylko po jego kołderkę i jego miseczkę!
Psina był i jest wciąż przeszczęśliwy! A to już chyba ponad rok ! Super Rodzinka niestety z wyjątkiem tego pijaczyny (no cóż choroba) , który czy na trzeźwo, czy po pijaku, uwielbia i szanuje zwierzaki! Reszta Rodziny - ok. 7 osób szaleje za Adamkiem po dziś dzień ! A on sam tryska energią .... i mimo, że wydawałoby się, że dom nie jest idealny, nie ja go znalazłam, a wybrał go już prawie zrezygnowany w swoich oczekiwaniach pies, to często jeżdżę na około do domu, zwłaszcza po takich dniach jak ostatnie, po to żeby spotkać się z Adamkiem i przez płot chociaż dostać 152 buziaki !:loveu: Mimo, że obcy nie podejdzie do niego, mnie Adamek pamięta!
Dlatego wierzę, że każdy pies ma gdzieś swoją rodzinę, która na niego czeka i pewnie dlatego jeszcze robię to, co robię ! A Adamek mi w tym pomaga!
Dzisiaj w nocy też byłam u Adamka i dostałam 304 ;) buziaki
Pewnie wiele z nich było przekazanych dla Szoka!
(eh... znów się rozpisałam, ale ten psiak był i jest wyjątkowy, podobnie jak Szok)

Posted

Kamkam napisał(a):
Smutna historia ze wspaniałym zakończeniem, oby wszystkie nasze i wasze bezdomniaczki znalazły takie domki.

Więc Szok wyrusza na poszukiwania domku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...