Jump to content
Dogomania

Foks i zwierzyna - czyli Jupi, Milka i Łatek :)


Recommended Posts

Posted

[quote name='asiak_kasia']25kg w miesiąc? U mnie z 3 psami plus tymczasem schodzilo jakies 50kg :evil_lol:[/QUOTE]

Kto bogatemu zabroni :diabloti: Ja wolę moją ekonomiczną wersję :D

Posted

No to zaszalałaś ! Ja najwięcej zamówiłam 40kg i mieliśmy to przy 2 psach dobre 6 miesięcy ...
Teraz schodzi mi jakieś 7 kg miesięcznie czasami bliżej 5ciu kg bo ja nie daje tylko suchej.
Ale promocja bardzo fajna , gdybym nie miała dopiero zamówionego worka na pewno tez bym skorzystała .

Co do wypalania traw to jakaś plaga , z jednej strony wypalają też kleszcze .. . ale z drugiej widziałam już popalone jeże, szczury i nawet mewe :/

Posted

[quote name='asiak_kasia']25kg w miesiąc? U mnie z 3 psami plus tymczasem schodzilo jakies 50kg :evil_lol:[/QUOTE]

Przy takiej ilości psów jakoś mnie to nie dziwi :eviltong:
Ale ja mam przecież dwa nieduże pieski :evil_lol: Jetsan waży tylko 50kg, tylko żre za dwóch, albo nie żre wcale :roll:

Posted

[quote name='Naklejka']Przy takiej ilości psów jakoś mnie to nie dziwi :eviltong:
Ale ja mam przecież dwa nieduże pieski :evil_lol: Jetsan waży tylko 50kg, tylko żre za dwóch, albo nie żre wcale :roll:

U mnie wszystko żarło podwójnie, kiedyś się zespołowo włamali do spiżarni, gdzie stała karma... wpierdzielili grupowo chyba ze 30kg. Efekt był nieziemski... :roll:

Posted

Żarcie przyszło :diabloti: Teraz muszę się zastanowić, gdzie to wsadzić :evil_lol:

Kilka paczek ma wywietrzniki. Myślicie, że może przez to karma wywietrzeć jak dłużej poleży?

Posted

no właśnie ja też nie wiem, chyba chodzi o to, żeby nie spleśniała/ zawilgotniała. Ja też teraz dostałam karmę z dziurami w opakowaniu i się mocno zdziwiłam, ale przecież niektóre mają w ogóle papierowe opakowania (np. josera)

Posted

A jaką karmę? Bo ja teraz zwróciłam uwagę, że te dziurki mają karmy tłoczone na zimno, może to ma jakiś związek?
A w Joserze nie ma za bardzo co tam wywietrzeć :diabloti:

Posted

[quote name='dog193']A jaką karmę? Bo ja teraz zwróciłam uwagę, że te dziurki mają karmy tłoczone na zimno, może to ma jakiś związek?
A w Joserze nie ma za bardzo co tam wywietrzeć :diabloti:[/QUOTE]
csj hike on!, ona jest chyba normalnie wypiekana

  • 2 weeks later...
Posted

Zrozumieć foksa część 576.

Mamy trzy piłeczki:
a) piłka tenisowa,
b) piłka funny na sznurku,
c) piłka Planet Dog Orbee na sznurku.

Piłka a i b razem - pies woli b.
Piłka b i c razem - pies woli c.
Piłka a i c razem - pies woli a.

Gdzie jest lekarz? :stupid: :lol:

A pond nimi wszystkimi jest oczywiście niezmiennie funny bez sznurka :eviltong:




U nas nie za wesoło. Milka - mój królik - ma przeżartą kość w skoku. Potwierdzone RTG. Ma w tym miejscu duże zgrubienie. W poniedziałek otwieramy łapę, szalenie się martwię. Jeśli to będzie nowotwór, trzeba będzie amputować całą kończynę. Nie używa tej łapy, tak mi jej żal...



Posted

Z tymi piłkami to faktycznie :diabloti: Jari też ma swoje sympatie i antypatie. Ale u niego rządzi prawo "co pierwsze to lepsze", więc np. pierwsze rzucone frisbee jest zawsze naj naj potem, bez znaczenia, który to akurat jest dysk. Tak samo jest z patykami. O ile nie przepadnie w przebiegach np. będzie za cienki czy lekki, to po np. 5 aportach nie zamieni "kochanego" patyczka na żaden kolejny ;)

A królik bez łapy będzie tak samo kicał jak królik z 2 łapami?

Posted

Nie, to mój pies jak zobaczy lepszą zabawkę (w jego ocenie), to od razu inną puszcza :eviltong: A jak już ma lepszą i oferuję mu gorszą, to chwyci ją tylko wtedy, kiedy mu rozkażę - i tylko czeka na okazję, żeby wrócić do swojej ukochanej :eviltong: Kiedy ma dwie takie same to bez problemu się wymienia.
Natomiast czemu w różnych zestawieniach woli inne piłki, jest dla mnie zagadką :D


Tak samo na pewno nie. U królików jednak skoki są podstawowym motorem ruchowym, ale myślę, że da radę się przystosować. Póki co mam nadzieję, że to jednak nie nowotwór...

  • 2 months later...
Posted

Dawno nas tu nie było, czas trochę odkurzyć, chociaż niezbyt mam czym :D

Jesli chodzi o Milkę to to był nowotwór (złośliwy), łapę ma amputowaną i póki co jest dobrze. Oby jak najdłużej.

Jeśli chodzi o Jupsa to w zasadzie po staremu ;) Chodzimy na treningi, czasami mu porzucam talerzyki, ale jakoś straciłam do tego serce, nie wiem czy się kiedykolwiek na jakichś zawodach pojawimy, trochę mi szkoda takiego psa zmarnować, ale co zrobić :eviltong:

W czerwcu mielismy wspólny trening z TNT, tutaj filmik, trochę długi ale fajny :D : https://www.youtube.com/watch?v=ei5KD1gAE38

Mielismy tez pokaż w Parku Chorzowskim, kilka fotek:







Posted

Haha, to była robocza nazwa mini-drużyny Jupi i Gladys :evil_lol: Krzysiek wymyślił jak mówił do mikrofonu i w momencie przedstawienia drużyn zorientował się, że nasza ma nazwy :diabloti:

  • 4 weeks later...
Posted

Wróciliśmy ze zlociku :loveu: Pieseł był wyjątkowo grzeczny, większość czasu spędził of kors na kolankach (jak każdy szanujący się terrier), biegał, skakał, bawił się, został przetrącony przez piczbulla (w kagańcu na szczęście), a wczoraj spadł ze schodów i utyka. To tyle :diabloti:

Fociaszki Rinusiowej:

[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-xEFJo3Pq9dI/U-zqjVx7qJI/AAAAAAAAFjY/37Lap2C7u0Q/w456-h557-no/IMG_7817.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Xy0FPyRTsOI/U-zqkQuUXBI/AAAAAAAAFjg/a7jS8z9ezIM/w373-h556-no/IMG_7822.jpg[/IMG]

[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-PHIasMS3MEA/U-zqmMMYwvI/AAAAAAAAFjw/QaZimbVdslc/w484-h557-no/IMG_7833.jpg[/IMG]

Pies wystawowy :D

[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-r8DY0PddwIc/U-zqiRYZliI/AAAAAAAAFjQ/H0lhsoGzXwc/w831-h557-no/IMG_7816.jpg[/IMG]

Z piczbullem :cool3:

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-639ZWj28bW8/U-zp-i0SoxI/AAAAAAAAFgE/Ov0vLJcVDfo/w831-h557-no/IMG_7740.jpg[/IMG]


Jak będzie więcej fotek to wstawię :D

Posted

W ucho nic się nie stało, po prostu... stało :evil_lol: A że mnie to wkurza, to mu zakleiłam :D

Tak, to Burbon, pokochał Jupsa już od pierwszego dnia :diabloti: Tak bardzo, że chciał go wgnieść w ziemię :eviltong: Ta moja sierota się oczywiście obronić nie potrafiła, bo to było z zaskoczenia i uciec nie zdążył, a jak już został przewrócony to tylko się miotał i próbował odgryźć, ale nie miał szans, za lekki jest. Burbona odciągnęliśmy wreszcie, Kasiakowa z nim porozmawiała :diabloti:, Jupsu się otrzepał i tyle, cała akcja po nim spłynęła :evil_lol: Może dzień czy dwa był bardziej drażliwy, ale generalnie się nie przejął.

Posted

Ahh te piczbulle :lol:
Dobrze że Jupik ma stan olewczy na takie rzeczy .
Rozumiem że rozmowa z Burbonem odniosła dobry skutek i więcej nie chciał zjadać Jupsa ? :lol:
Po minie Burobona widać co dalej myśli o Jupiku :evil_lol:

Posted

eee ogólnie było spoko :diabloti: trzeba było brać psy, które nikomu nie wadziły jak ja Salme hahaha, tylko troszkę powarczała na chłopaków :diabloti: no i Lucasowi chciała wpieprzyć :evil_lol:
A Jupik jest super, tylko nachalny strasznie książe :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...