Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 291
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kilka dni była cisza a dzisiaj znowu Lino chciał ugryźć mamę Rafała:( Pani behawiorka miała do Rafała oddzwonić i nie oddzwoniła.Dziwne to trochę...nie wiem co dalej bo bez behawiorysty widać nie będzie dobrze:(.......

Posted

Niestety, ale niektórych ludzi trzeba bombardować do skutku. Nie zawsze to wynika z ich złej woli. Jak mi na czymś zależy to pilnuje sprawy do końca. O np od 3 dni czekałam na przesyłkę, bo do tej pory byłam "rozpieszczona" przez firmy kurierskie chciałam wieczorem, było wieczorem, a tu przyjęli do wiadomości, że po 19, ale po telefonie kuriera o 7.30, że będzie po 10 (he, he o tej porze to ja w pracy) dowiedziałam się, że oni do 16 pracują. A ja naiwnie wierzyłam, że żyjemy w innym ustroju ;). Ale w końcu dziś o 11.20 paczuszka doszła. A co do Lina, kurcze czas działa na jego niekorzyść. A może właściciele opisaliby te sytuacje, tu na forum?

Posted

Jutro (t,zn. dzisiaj ) znowu do Pani zadzwonię...rozmawiałam z Nią w ubiegłym tygodniu,podałam Rafałowi nr telefonu,rozmawiali,mieli się umówić...Nic nie rozumiem! Cioteczki z Krosna (i okolic) ,a może znacie na swoim terenie też innych zoopsychologów bądź behawiorystów?

Posted

Ja niestety nie znam, jeszcze można się dopytać o szkolenia organizowane przez związek czy można (jest info, że dla członków). Wzmocnienie pozycji też powinno unormować zachowanie psa.

Posted

Dziewczyny ja jestem z Rzeszowa, , czyli Podkarpacia, niestety ale wg mnie na naszym regionie jets kiepsko ze znalezieniem jakiegoś behawiorysty, może zwykły szkoleniowiec prędzej, ale ktoś kto rozwiązuje trudne problemy to raczej cięzki temat. Ja swego czasu pytałam 2 wetów o kogos do polecenia to nie wiedzieli o nikim specjalnym. Jakiś czas temu natomiast potrzebowałyśmy pomocy dla maleńkiej suni z Orzechowców, która trafiła do domku w Krakowie i sprawiała olbrzymie problemy, była totalnie przerażona, miała połamaną łapkę, załatwiała się tylko w domu, jednym słowem mnóstwo kłopotów, właściciele okazali się bardzo cierpliwi i szukali pomocy u kilku osób - behawiorystów właśnie, niestety problem był na tyle złożony, że porady nie działały, a wręcz niektóre pogłębiały kłopoty...dopiero kontakt z Zofią Mrzewińską bardzo pomógł, sunia do tej pory nie jest "normalna" ale jej przemiana i to olbrzymia nastąpiła dopiero po poradach p. Zofii. KOntakt odbył się poprzez tą stronkę:
http://zofia-mrzewinska.blog.onet.pl/
po prawej jest taki mały odnośniczek : Napisz do mnie, trzebaby spróbować i możliwie najdokładniej opisać wszystkie sytuacje....

Posted

Rozmawiałam dzisiaj z Panią-jest umówiona na spotkanie z Rodziną Lino,niestety dopiero w przyszłym tygodniu.To jednak spora odległość (zdaje się ponad 50 km),a do tego zima-śnieg i zarąbiasty mróz...

Przez cały czas mam jednak nadzieje,że psiak zrozumie,że nikt z domowników nie chce zrobić mu krzywdy,że niczego nie musi się bać! Czas -akurat w tym przypadku- chyba pracuje na korzyść!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...