Onaa Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Asia to znaczy gdzie teraz sunia jest ? A to w kąpieli jest słodkie: https://lh6.googleusercontent.com/-eZwDcT7cde0/Txr3chyxE8I/AAAAAAAAFW0/JmIBYDZp-3I/s500/DSC03934.JPG. Mogę dać na fb, mogę :) ? Quote
anetek100 Posted January 21, 2012 Author Posted January 21, 2012 sunia jest chwilowo u Asi wykąpana, aby jutro jechac do warszawy do andzike:) Quote
MARCHEWA Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Daisy jest u mnie do jutra,a jutro jedzie do Andzike. Byłam z nią u fryzjerki,sunia została wykąpana,obcięto jej najgorsze dredy a całą rozczesano,że jest taka puchata,że podwoiła swoją objętość;) Teraz wygląda jak niedźwiadek.Ale jutro ma strzyżonko i zmniejszy się o połowę;) Wysłałam kilka nowych fotek do Anetek;)ale fotki nie najlepsze,bo ona ciągle w ruchu jest,cała dupka jej lata. Quote
anetek100 Posted January 21, 2012 Author Posted January 21, 2012 oprócz tych tzrech co wstawiłam?/ ok jak będą na mailu wstawię na dogo:) Quote
docha Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 nareszcie w całej okazałości taka śliczna domowa psina. Ona ma coś z jamnika wyrośniętego. Marchewa spróbuj pstryknąć jej foto nie z góry tylko z jej poziomu. usiądź sobie na podłodze i popstrykaj sesję. Quote
mamanabank Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Przepiękna. Teraz czekamy na sesję warszawską. Szczęśliwej drogi! Quote
MARCHEWA Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Pojawił się mały problem,jest bardzo trudna pogoda i ludzie,którzy mają zabrać Daisy przy okazji transportu kotów,które wiozą do Wyszkowa i Łomianek mają prośbę,czy ktoś może Daisy odebrać właśnie w Łomiankach i dowieźć na Mokotów?będzie to wieczorem około 18-tej,bo Andzike nie może po nią podjechać. Quote
magenka1 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 o losie z Łomianek do Warszawy to niedaleko tylko mało czasu jest Quote
MARCHEWA Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Na razie nikt się nie odezwał z W-wy,kto mógłby pomóc. Quote
malagos Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 to podniosę. Wprawdzie to pół Warszawy, ale moze ktoś się zgłosi? Moze Asia Jo37 - mnie nigdy nie zawiodła, moze Ryjonek Quote
anetek100 Posted January 22, 2012 Author Posted January 22, 2012 z tego co wiem, wyjaśniło sie i już wszyskto ok, Daisy pojechała i nie tzreba suzkac transportu:) ja już nawet do przytuliska w Łomiankach pisałam;) ale na szczęscie wszystko poszło ok:) Quote
horacy dwa Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Dziewczyny Daisy już dotarła do lecznicy gdzie miała być zbadana i skąd ma być odebrana.Urocza dziewczynka z niej ,wetki pobrały jej krew do badań a ona merdała do nich ogonkiem i cieszyła się.Są to wiadomości od Zosi i Rafała którzy wieźli dziewczynkę.Okazało się, że tylko u nich rano było tyle śniegu i później podróż minęła bez przeszkód i zawieźli ją do celu. Quote
anetek100 Posted January 22, 2012 Author Posted January 22, 2012 docha napisał(a):Ona ma coś z jamnika wyrośniętego. czyli coś w tym jest, bo jak mnie pytano jakiej jets wielkości stwierdziłam, że taki grubokościsty jamnik szorstkowłosy ;P;D Quote
docha Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 jamnik z kudłaczem drogi sobie skrzyżowali. Quote
magenka1 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 ciekawa jak tam Deisy się odnalazła u obcych w Warszawie, mam nadzieje , że grzecznie się zachowuje Quote
Andzike Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Niunia już u mnie ;) Pies bez zadnej, traumy, niczego się nie boi, już zalegla na narożniku. Paweł jak ją zobaczyl to śmiał się przez 10 minut - wygląda przekomicznie, bo po kąpieli włosy na tylku jej stanęły i ma meeega szeroką dupinę ;) Jamnik z niej taki jak z mojej Nelki ;) czyli bardziej basset niż jamnik ;) Apetycik ma, chodzi za mną krok w krok, myślałam, że padnie po dzisiejszym dniu pełnym wrażeń a ona obrabia maskotkę pudelka ;) Miała małą wpadkę w przedpokoju, ale mam nadzieję, że szybko ogarnie. Nie boi się schodów,windy, samochodu, nie rzuca się na koty i jest bardzo przyjazna do innych psów. Moja Nelka nie zapałała do niej uczuciem, od pierwszej chwili strzeliła focha i ostrzegawczo pokazuje zęby, gdy tylko mała się do niej zbliża... Słuchajcie, zupełnie nie pasuje mi do niej imię Daisy:roll: i jeśli nie macie nic przeciwko to chciałabym ją przechrzcić na Szirę... Profesjonalna sesja jutro :) razem z fryzjerem, bo tej dupinki nie można taka zostawić:evil_lol: dziś tylko tak na dowód, że Szira do mnie dotarła ;) Masakra pudelka ;) Foch Nelki z tyłu.. :roll: Quote
docha Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 ach niech będzie :basset z pudlem ;) Mnie też nie za bardzo pasuje do niej Daisy. Nelka strzeliła prawdziwego focha :) Quote
MARCHEWA Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Fakt,dupsko miała duże po kąpanku i czesanku:evil_lol:mój Tz też śmiał się z niej jak ją zobaczył:evil_lol:ale to dodawało jej tylko uroku:razz: Martwiłam się wczoraj o nią,że miała taki ciężki dzień pełen wrażeń,ale jak widać po fotkach,gdzie z lalą leży zadowolona-niepotrzebnie;) Co do imienia to macie wolną rękę. Andzike-jak już sunia znajdzie domek to odeślij mi jedną umowę schroniskową i kwestionariusz z danymi właściciela,bo muszę odnieść do schroniska. Quote
magenka1 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 na tych fotkach widać ją dobrze, ona taka grubiutka jest :) imię też ładne dostała Quote
Onaa Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Słodka jest :). Mnie się Daisy podoba, ale może na żywo to jest inaczej, trzeba imię do psa dopasować. A ona jest większa od Nelki ? Quote
mamanabank Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 świetne ma loczki, uwielbiam takie zrównoważone, wesoły psy :-) czy panienki zostały dzisiaj same w domu? Quote
anetek100 Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 hehehe no przemiłe stworzonko z niej, ja jakiemuś pieksowi ze Szczytna dałam imię Sziwa, bo szara cała:) ale juz jej chyba nie ma w schronisku, to taki podrostek był, a tu Szira:)podobnie, ale cięzko mi to wymówić, więc dobrze,że tylko piszemy:)fajnie, że sunia ma już swoje imie, ma swoje miejsce tymczasowe i jest sczzęśliwa:) Quote
Andzike Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 mamanabank napisał(a):świetne ma loczki, uwielbiam takie zrównoważone, wesoły psy :-) czy panienki zostały dzisiaj same w domu? Co do zrównoważenia to sama nie wiem ;) Rano bardzo chciała iść z Pawłem do pracy i trochę piszczała jak ją zostawił, ale potem się zorientowała, że jeszcze ja zostałam ;) Nie załatwiła się w domu, ale na spacerze też nie, więc spodziewam się niespodzianki po powrocie z pracy:cool3: Po zamknięciu drzwi też trochę popiskiwała, ale zostawiłam jej pluszaki i suche + przysmaczki, więc mam nadzieję, że zajmie się nimi, a nie np meblami ;) Nelka oczywiście obrażona na cały świat... :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.