Jump to content
Dogomania

Ligota-KONIEC PSIEGO DRAMATU!!! A jednak jest jeszcze coś do zrobienia!!! :(


Recommended Posts

Posted

[quote name='andzia69']no jeśli go porównamy z np. Malinką lub tą biedą z łysą pupką to wygląda nie najgorzej, ale jest potwornie chudy!!! No i ma rany na łapkach, pysiu, i jest starszy...
..


ja tez jestem dzis zdołowana, ze nie moge zadnego zwierzak zabrac do siebie, to raz. Dwa, ze labka rany sa swieże-chyba go pies pogryzł jakis-bo on "pierdołka' jest widac i z opisow tez wynika to. Porownajcie z pierwszymi jego zdjeciami-ran nie miał:-( Poza tym moim zdaniem labkow i labtowatych w sumie sa cztery -trzy czarne i ten biszkopt. Trzecie, ten miedziany, kudlacz, starszy co go 'opiekunowie' oddali, wyjezdzali zagranice. Strzęp-widac psa...:-( A te nowe łyse psiaki mnie dobily juz kompletnie.
A gwozdz do trumny cala sprawa z Malinką i Ligolkiem. TRAGEDIA:angryy: :-(

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

1.

NR 63 - biszkoptowa, mlodziudka sunia. Bardzo przyjacielska i oddana.

2.

ON bardzo lubi sie przytulac. Oddany, troszke zazdrosny. Zdrowy.

3.


NR 68 - KSIEZNICZKA - ulubienica wszystkich! Wszedzie jej pelno, lagoddnosc, milosc i pozytywne wibracje bija od niej na odleglosc. Samochodziara ;) Malutka, delikatna, zwinna. Psina idealna..

4.

NR 144 - sunia terierowata, BARDZO lagodna, spokojna, odrobine niesmiala.

5.

Pies, bardzo lagodny i przyjacielski. Zgadza sie z innymi psiakami. Wciaz spaceruje z kolega ze zdjecia ponizej..

6.

Pies, bardzo lagodny, skory do zabaw, zaczepialski (podbiegal do mnie i delikatnie podgryzal mi rekawiczke) swietny!!! Jego przjacielem jest pies z fotek powyzej, swietnie sie zgadzaja. PIES PRZYJACIEL.

7.

NR 130 - Wyżełek, bardzo przyjacielski, spragniony czulosci i uwagi ze strony czlowieka. Oddany, dobrze wychowany.

8.

NR 43 - śliczny pan, mlody i bardzo urodziwy (lubi psiowe ciasteczka ;)) nie lubi smyczy..

9.

Sunia biegala bez numerka. Bardzo widoczna choroba. Pies za to wesoly i oddany. Rany na calym laciatym cialku.

10.

Smutek, dzisiaj bylo mu bardo zimno.. Bez obaw mozna do niego podejsc i poglaskac. Gdyby nie psiowe ciasteczko, to pewnie nawet nie otworzylby oczu..

Posted

Z dzisiejszej wizyty:
Na początek ten oto psiaczek łagodniutki zarówno do ludzi, jak i do pozostałej sfory wolno biegającej poza siatką, który bardzo potrzebuje pomocy w postaci leczenia. Jest duży, ma wysokie łapki, bardzo przytulaśny (jak się zaczyna go głaskać, to wtula się w nogi;) ). Dodam, że nieszczekliwy!
Przepraszam, że podaję linki, ale tak jest dla mnie szybciej.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ed8ca55ed14d0c23.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c455061750420346.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6db90c601cfeea61.html

Następny psiurek to przepiękny, masywny chłopak (jest na stronie Ligoty). Powiedziałabym, że rottkowy nawet, nawet. Baaaardzo spokojny, nieszczekliwy, niemruczący (jak niektóre złośniki:cool1:), z mądrym spojrzeniem, nie reagował na psy tylko obserwował co się wokół dzieje. Jak mu robiłam zdjęcia, to patrzył bez żadnych emocji. Gołym okiem nie widać zmian skórnych. Czysty psiaczek, bo siedział lub stał tam, gdzie miał w miarę suchą, utwardzoną ziemię- czyli przy jego budzie dosłownie w 2 miejscach. Myślę, że ma zrównoważony charakter.

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2c9a2a0d0ee5a003.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bb64d29c956f5e19.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8802669c00d81318.html

Posted

Dalej:
Ten psiaczek będzie wyjątkiem wśród mojej "kolekcji" zdjęć, ponieważ z reguły ciągnie mnie do większych psiaków, ale temu to się nie mogłam oprzeć- po prostu NIEWIELKIE CUDEŃKO:loveu: ! Zresztą na 3 zdjęciu widać, jaki to mały "pchełek":multi: Tak bardzo chciał się dostać na moje ręce, że nie byłam mu w stanie zrobić porządnego zdjęcia:roll: Taki jasny rudzielec do oglądania teleturniejów na kanapie:lol: Widoczne niewielkie zmiany skórne do szybkiego opanowania. Bardzo radosny, nie zaczepia innych psów, wpatrzony w człowieka- jakby znalazł swojego, to by mu z kolan nie schodził. Również nieszczekliwy! ...za to płaczący, że go nie podniosłam z ziemi i nie utuliłam:loveu:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c411f61c45d37d50.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/be3328d9c7e8142f.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/99891c827a86e615.html

Posted

Duży, bardzo szczuplutki psiak o niezaprzeczalnym uroku- może nie widać tego na zdjęciach. Dosyć spokojny, nieśmiały, aczkolwiek ciekawski- dlatego wydaje mi się, że jest młody. Jak podeszłam to ogonek chodził, ale z rezerwą powąchał moją rękę, lecz za chwilę było już lepiej, choć był nadal ostrożny. Niestety bardzo widoczne zmiany skórne głównie na pyszczku i głowie. Grzbiet, boki i ogon w miarę w porządku- na gołe oko. Piękna sierść! Mimo zaniedbania błyszczy się, więc jak wyzdrowieje będzie bardzo przystojny:cool3: Raczej dla aktywnego człowieka;)

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b663365236f1f0fc.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4f29dc1c0415fe5d.html

Posted

[LEFT]Dzięki dziewczyny za zdjęcia.Wszystkie psiaki są śliczne.A jak tam biszkoptowy labek i łyse psinki.A tak w ogóle dużo jest tam jeszcze psów b.chorych.Ja cały czas bardzo ubolewam nad tym że nie mogę wziąć żadnego psiaka(przynajmniej na tym czas).Gdybym tylko mogla wziąć jakiegoś to na pewno wzięłabym największą biede.Cały czas siedzi mi w głowie ten labek,bo to juz starszy piesek a wiem ze takie pieski maja problem ze znalezieniem domu,a ja mam duży sentyment do takich staruszków:(Na razie mogłam tylko pomoc poprzez wplate pieniążków na konto Psiego Anioła.
[/LEFT]

Posted

11.

NR 53 - pies, szorstkowlosy wesolek. Nie duzy, bardzo wesoly, przyjaciel do zabaw.

12.

Tym psiakiem nie interesuje sie nikt. Jest wcisniety na koncu dzialki.. Nieszkodliwy, bez problemu dal sie poglaskac, nie wykazywal zadnej agresji. Bylo mi przykro jak od niego odchodzilam, widac bylo, ze zadko czuje dobroc z rak czlowieka. Jak widac chorubsko opanowalo skore tego psiaka.

13.

NR 52 - Bardzo dobrze wychowany pies. Zdrowy, wesolek, zazdrosny jednak o inne psiaki. Na komende "siad" - siada, "podaj lape" - podaje.. Piekny!

14.

NR 45 - sunia, zdrowa, bardzo ladna, lagodna i spokojna.

15.

NR 117 - Czekoladka, na poczatku maloufna i ostrozna, ale po blizszym poznaniu przyjacielska.

16.

Dobciowata sunia. Cudna!!! Spokojna!!! Niestety szczenna... Pies marzenie, do przytulania, bardzo, ale to bardzo przyjacielska. Przytulala sie jak dziecko :)

17.

Biale, uszate, bardzo smutne i zmarzniete cudo..

18.

Dwie zrezygnowane biedy.. Psiak po prawej jest dosyc mlody.

19.

Duzy, lagodny. Przy czlowieku macha smialo ogonem, wyczekuje kontaktu. Przyjacielskie psisko.

20.

Czekoladowe, male cudo..

21.

Kuleczka! Cudny szczeniak, niestety powoli zaczyna opanowywac go choroba :roll: Psiak jest bardzo wystraszony.. Inne napadaja na niego i przeganiaja z terenu. Po chwili spedzonej w zacisznym zaulku staje sie oddany. Tuli sie jak dziecko. Ciezko mi bylo odjechac.. Ten piesek mi zaufal..i znowu zostal sam.
Niestety trafila 18.02 do kliniki. Zaczela kulec przez pogryzienie. Malutka ma chora skore, jest bardo przestraszona. Na CITO potrzebuje tymczasu, gdyz w klinice moze zostac tylko do wtorku.. ---- POMOCY----


22.

Labrador - dziadzius. Zostal zabrany dzisiaj do Wroclawia do lecznicy (wiecej informacji u dziuby). W szyjke psa werżnol sie pasek-obroza. Musial sie nacierpiec.. Kilka dni nie wychodzil z budy. Dzis zauwazylismy, ze ma gleboka rane.. Dostal "glupiego jasia" od Pani wet. i pojechal z Ania i Moniką do Wroclawia. (na fotkach pies ma zaaplikowanego juz "G.J")

Posted

Z takich łysolinków to pozostały chyba maksymalnie 2 psiaczki (choć mogę się mylić), mimo to jest conajmniej kilka, u których choroby dermatologiczne bardzo mocno dały o sobie znać:-( Ludzie na miejscu dbają, aby miały psiska co jeść i niektóre naprawdę wyglądają już dobrze. Labka zobaczyłam dopiero jak wyszłam poza siatkę:shake: i zdjęć brak- wyskoczył z budy, bo chciał pogodzić dwa skłócone psiaczki;) , ale szybciutko wrócił. Tyle razy koło jego "lokum" przechodziłam i nosa nie wyściubił...

Posted

Amstaffowato- boksiowy psiaczek, choć bardziej to pierwsze (siedzi oparty o budę prawie cały czas, choć nie jest do niej przywiązany). Nie lubi plątać się wśród całej watachy, tylko siedzi z daleka i obserwuje. Jak podeszłam bliżej niego to nic nie mówił, ale jak kucnęłam i przypasowywałam aparat to zaczął mruczeć:diabloti: , więc po jednym zdjęciu wolałam się wycofać:razz: Po prostu nie chciał się od razu ze mną kolegować- prawdopodobnie jest z tych nieufnych, ale jak już komuś UWIERZY to pokocha na zabój:multi:! Jak na sam koniec podeszłam do siatki to podszedł i pocieszył ogonkiem, ale niestety nie do mnie, tylko do psa po drugiej stronie:lol:. Bardzo ładnie zbudowany, ładna, króciutka sierść. Nie widać żadnych zmian skórnych (wszystko na oko!). Spokojny. Zamiast szczekać, jak mu się coś nie podoba (np. jakiś psiak) to mruczy (czyt. warczy:evil_lol: ) i to wszystko- nie zaczepia!

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/61e7402c69b25890.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/076ed6bde8e127dd.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bd28e7b0711a257d.html

Mam jeszcze 3 psiaczki, ale to jutro wstawię- wybaczcie...

Posted

SZANSA SZANSA :D PIEKNA!!!:loveu::loveu::loveu:

poprosze o link do watku :)


..a ja zycze wszystkim dobrej nocy ide posiedziec przy piwie, na koniec dzisiejszego dnia.. uff..

Posted

[quote name='agnieszka30']czy ktoś potrafi umieścić zdjęcia Miśki vel Szansy na wątku, podałam wcześniej linka!!!
....i nikt nie komentuje, jaka ona piękna......:cool3:








Coś się pomieszało i przez przypadek usunęłam wcześniejszy post. Musiałam wstawić miniatury zw. na regulamin forum (zdjęcia były za duże). Szansa jest naprawdę śliczna, widać że szczęśliwa i tolerancyjna :)

[quote name='MagYa^^']SZANSA SZANSA :D PIEKNA!!!:loveu::loveu::loveu:

poprosze o link do watku :)

Wątek na forum pomocy Goldenom

Posted

Witajcie, chciałam zachecic wszystkich do pomocy tym biednym psom. W piątek zabralismy do krakowa trzy cudenka. Trzy biedne, zagłodzone wiejskie psiaczki. Jeszcze raz dziekuje Monikicie- za kompetentnosc i podwiezienie psiaków na rogatki Wrocławia.

Dziewczyny z innych miast- pomózmy tym psiakom, one nie sa niczemu winne....

Posted

Dokladnie tak jak pisze Elso - mnie np wydawalo sie ze tyle pomocy zewszad plynie, to problem uda sie opanowac i myslslam ze juz znacznie wiecej psakow w domach tymczasowych lub stalych. a tak naprawde to tylko cząstka bo 150 psow nadal jest w tym koszmarze...
i z tego co widac na zdjeciach to sa to nadal ciezkie przypadki...

prawda jest taka, ze kazdy kolo swojego miasta moze odkryc pewnego dnia takie "przytulisko", wtedy tez bedzie oczekiwał pomocy i miejmy nadzieje dostanie...

Posted

Nie wiem, czy to prawdziwe plotki, ale dziewczyna ze Zbytowej mi pisala, ze pan wlasciciel sprzedawal u nich we wsi taniej karme i ryze taniej, zapewne zeby miec na picie. ale nie chce roznosic plotek, lecz wydaje mi sie,ze warto na to zwrocic uwage, bo sie pomaga i zeby ta pomoc nie poszla na marne

Posted

nasza Dosia w ciazy, ramzes problem ze skora, mimi ropne zapalenie skory, Dosia bedzie miala amputowany paluszek, bo nie wyglada to najlepiej.
ale bedzie dobrze:)
w czwartek wszystkie maja zabiegi, kastracje, sterylizacje i amputacje
:thumbs:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...