karolciasz28 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 barb napisał(a):Dzięki - bo ja szczerze mowiąc wolę oglaszać mikrusy. :lol: W takim razie ja na razie sukcesywnie będę dorabiać ogloszeń Pako i Kaji. Ok ? Bo na Sonie jeszcze za wcześnie - dziewczyny zdecydowały. Ok, ok jutro Budrys i zrobię Koksikowi świeże na portalach, z których zazwyczaj jest jakiś odzew. Quote
barb Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 karolciasz28 napisał(a):Ok, ok jutro Budrys i zrobię Koksikowi świeże na portalach, z których zazwyczaj jest jakiś odzew. Super. Koksik ma taka nową fotkę, z ktorą jeszcze nie byl oglaszany, a jest wyjątkowa ładna. A ja pod twoją nieobecność zrobiłam też nowe ogłoszenia dla Viki - ze świezymi fotkami i tekstem, ktory zresztą ściągnęlam troche z ogloszeń Kajuni. Ale telefonow nadal nie ma. Quote
Dzika_Figa Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Łyse drzewa, puste alejki, zimne kamienne płyty... i ona - malutka, śliczna suczka o jedwabistej sierści - głodna, zmarznięta i przerażona. Nie wiadomo, skąd wzięła się na tym cmentarzu, ale z pewnością stoi za tym jakieś dramatyczne wydarzenie. Wykopała sobie dołek pod tują i tam spała. W dzień przemykała spłoszona między grobami w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. Kilka osób dokarmiało sunię, ktoś chciał nawet ją przygarnąć, ale przez ponad miesiąc nikomu nie udało się do niej zbliżyć. W końcu udało się przemycić środek nasenny w jedzeniu i zabrać kruszynkę do przytuliska. Lilly - bo tak ma teraz na imię - to urocza, łagodna suczka. Troszkę jeszcze nieśmiała, troszkę płochliwa, ale z każdym dniem wychodzi z niej większa przylepka. Chętnie nadstawia się do głaskania i wcale nie ma nic przeciwko braniu na ręce i przytulaniu. Mamy nadzieję, że nasza kruszynka znajdzie kochający dom, zanim nadejdą srogie mrozy. Lilly jest typowym psem kanapowym i w przytuliskowej budzie nigdy nie będzie "u siebie". Tylko trochę miłości, kawałek kanapy i miseczka jedzonka to wszystko, czego jej potrzeba. No to zaczynam nadrabiać Boguchwalskie zaległości. Coś bym zdecydowanie zmieniła, ale nie wiem co. Może Wam coś wpadnie? No i będziemy robić allegro... Quote
barb Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Figo, Becia pisala żeby na razie wstrzymać sie z oglaszaniem bo jest zainteresowany domek. Przeczytaj uwaznie wszystkie posty. Quote
Ela&Puch Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Witam pochowałam 1 grudnia mojego przyjaciela PUSZECZKA o którego walczyłam do końca tęsknota jest ogromna i pustka ( wątek Puszka jest na dogomani) a teraz bardzo chciałabym pomóc innemu maleństwu i dać kochajacy dom i Puszek postawił mi na drodze Lilly i serce mi mówi że to ona:) czekam tylko na wiadomości o zdrowiu i czekamy na nią w Krakowie , Quote
Dzika_Figa Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 barb napisał(a):Figo, Becia pisala żeby na razie wstrzymać sie z oglaszaniem bo jest zainteresowany domek. Przeczytaj uwaznie wszystkie posty. Faktycznie, przeoczyłam. Nie szkodzi, najważneijsze, żeby miałą dom. Ela&Puch napisał(a):Witam pochowałam 1 grudnia mojego przyjaciela PUSZECZKA o którego walczyłam do końca tęsknota jest ogromna i pustka ( wątek Puszka jest na dogomani) a teraz bardzo chciałabym pomóc innemu maleństwu i dać kochajacy dom i Puszek postawił mi na drodze Lilly i serce mi mówi że to ona:) czekam tylko na wiadomości o zdrowiu i czekamy na nią w Krakowie , Elu, to bardzo mi przykre, że straciłaś Puszka, ale i bardzo piękne, że tak szybko chcesz pomóc kolejnej psince. Trzymam kciuki! Quote
Agula99 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Elu, witamy Cię bardzo serdecznie!!!! :) Nawet nie wiesz jaka nasza kruszynka jest cudowna i słodka!!! To normalnie aniołek! Nawet te zdjęcia nie oddają jej uroku!!! Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i malutka będzie szczęśliwa w nowym domku!! Ale to Wy już z Becią wiecie na czym świat stoi, a my tylko czekamy na pomyślne wiadomości!!! :) Quote
Ela&Puch Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Dzika_Figa napisał(a):Faktycznie, przeoczyłam. Nie szkodzi, najważneijsze, żeby miałą dom. Elu, to bardzo mi przykre, że straciłaś Puszka, ale i bardzo piękne, że tak szybko chcesz pomóc kolejnej psince. Trzymam kciuki! To straszna strata dla mnie mój Puszeczek ale trzeba żyć dalej i dać szczęscie innej istotce , Puszek zawsze będzie w moim sercu nic tego nie zmieni !!!!ale jest tam miejsce jeszcze dla Lilly , oj jest tam jeszcze kot zuzia i piesek chory na raka Blekuś :) Quote
Dzika_Figa Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Mnie się wydaje, że zawsze jest miejsce na jakiegoś zwierza, bo to przecież wcale nie zabiera wspomnień o poprzednich. No ale są ludzie, którzy potrzebują bardzo dużo czasu, zanim poczują się w stanie pokochać kolejną istotę. Podziwiam, że zdobyłaś się na to tak szybko. To Lilly będzie miała kota i psa? Quote
Ela&Puch Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 zuzie persa i pomeraniana blekusia , jak sie kocha zwierzeta to chce sie im pomagac a ja wierze ze PUSZEK tego by chciał :)jak beda razem to wstawimy zdjęcia Quote
Becia66 Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 Ela&Puch napisał(a): jak sie kocha zwierzeta to chce sie im pomagac a ja wierze ze PUSZEK tego by chciał :)jak beda razem to wstawimy zdjęcia Elu przeczytałam watek Puszka i sie popłakałam...i zrobiło sie mi bardzo smutno...:-( Quote
Ela&Puch Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 teraz wiesz co czuje kochałam go nad życie dalej płacze byl wyjątkowy chociaz nie słyszał i rządził szczekajac na pieski na polku był Wielki w małym ciałku już wyje nie moge tak bardzo tesknie , wiem ze Lilly jak zdecydujesz ze moge ja zabrać bedzie u nas szcześliwa i kochana , mam nadzieje ze polubi reszte moich dzieci :) Quote
Ela&Puch Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Witam :) a jak dziś maluszek czy juz wiadomo jak z innymi pieskami ???? Quote
Florentynka Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Witaj Elu! Zajrzałam na wątek Pucha :(. Wyobrażam sobie, jak Ci smutno. I potwierdzam, z własnego doświadczenia - najlepsze lekarstwo na ten smutek to przytulić do serca następnego zwierzaczka. Widzę, że Lilly już Ci zapadła w serce. Trzymam kciuki żeby się Wam udało - Tobie i Lilly. Quote
Becia66 Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Ela&Puch napisał(a):Witam :) a jak dziś maluszek czy juz wiadomo jak z innymi pieskami ???? Jest wypuszczana na wybieg z Pako i ze szczeniakiem Koksikiem / większym zresztą od niej:lol:/ i jest wszystko okay. Mamy jeszcze 2 wielkie psiaki ale one w grupie nie biegają. Mała Kaja rzuciła się na Lilly przy pierwszym kontakcie, zresztą jak na większość psiaków więc też ją izolujemy. Lilly sprawia wrażenie uleglej i nie wydaje mi się, żeby dokuczała Elu twojemu staruszkowi. Quote
Agula99 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Mnie też się wydaje że ona do rany przyłóż,to nie typ wojownika, no ale co ja mogę powiedzieć kiedy do cholery mnie rozłożyło!!! :( Quote
Roszpunka Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Roszpunka napisał(a):Lili jest piękna.... Ten wątek pewnie krótki będzie, bo takie urocze kruszynki szybciutko znajdują domki :) Powtórzę się i trzymam kciuki :) Quote
Agula99 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Dołączam do radosnych kciukowiczek :) Quote
haliza Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Tak myślałam Elu, że ta malutka zapadnie Ci w serduszko :p Quote
Agula99 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Ciągle czekamy na jakieś dooobre, baaardzo doooobre wieści!! Quote
barb Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 [quote name='Agula99']Ciągle czekamy na jakieś dooobre, baaardzo doooobre wieści!! To żebyś się Cioteczko przy tym czekaniu nie nudziła, zaproszę Cię do odwiedzenia fajnego rożnościowego bazarku dla tymczasów Cioteczki Iwoniam: http://www.dogomania.pl/threads/218167-Domowe-przytulisko-bazarek-na-psy-koty-gryzonie-cos-dla-KAZDEGO-do-15-XII Zresztą zapraszała juz na ten bazarek majowa na wątku głównym Przytuliska. Quote
Becia66 Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 Dziewczyny gdybyście słyszały o jakimś transporcie do Krakowa w okolicach łikendu lub po, to dajcie znać. Quote
barb Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Becia66 napisał(a):Dziewczyny gdybyście słyszały o jakimś transporcie do Krakowa w okolicach łikendu lub po, to dajcie znać. Kontaktowalaś się z majową w tej sprawie ? Oferowala pomoc w transportach. Quote
Agula99 Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Becia66 napisał(a):Dziewczyny gdybyście słyszały o jakimś transporcie do Krakowa w okolicach łikendu lub po, to dajcie znać. A co?? jest szansa?? Czy już wszystko ustalone?? Kurcze, ja nikogo nie znam ech :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.