Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

barb napisał(a):
Dzięki - bo ja szczerze mowiąc wolę oglaszać mikrusy. :lol:

W takim razie ja na razie sukcesywnie będę dorabiać ogloszeń Pako i Kaji. Ok ?

Bo na Sonie jeszcze za wcześnie - dziewczyny zdecydowały.

Ok, ok jutro Budrys i zrobię Koksikowi świeże na portalach, z których zazwyczaj jest jakiś odzew.

  • Replies 636
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

karolciasz28 napisał(a):
Ok, ok jutro Budrys i zrobię Koksikowi świeże na portalach, z których zazwyczaj jest jakiś odzew.


Super. Koksik ma taka nową fotkę, z ktorą jeszcze nie byl oglaszany, a jest wyjątkowa ładna.

A ja pod twoją nieobecność zrobiłam też nowe ogłoszenia dla Viki - ze świezymi fotkami i tekstem, ktory zresztą ściągnęlam troche z ogloszeń Kajuni. Ale telefonow nadal nie ma.

Posted

Łyse drzewa, puste alejki, zimne kamienne płyty... i ona - malutka, śliczna suczka o jedwabistej sierści - głodna, zmarznięta i przerażona.
Nie wiadomo, skąd wzięła się na tym cmentarzu, ale z pewnością stoi za tym jakieś dramatyczne wydarzenie. Wykopała sobie dołek pod tują i tam spała. W dzień przemykała spłoszona między grobami w poszukiwaniu czegoś do jedzenia. Kilka osób dokarmiało sunię, ktoś chciał nawet ją przygarnąć, ale przez ponad miesiąc nikomu nie udało się do niej zbliżyć.
W końcu udało się przemycić środek nasenny w jedzeniu i zabrać kruszynkę do przytuliska.
Lilly - bo tak ma teraz na imię - to urocza, łagodna suczka.
Troszkę jeszcze nieśmiała, troszkę płochliwa, ale z każdym dniem wychodzi z niej większa przylepka. Chętnie nadstawia się do głaskania i wcale nie ma nic przeciwko braniu na ręce i przytulaniu.

Mamy nadzieję, że nasza kruszynka znajdzie kochający dom, zanim nadejdą srogie mrozy. Lilly jest typowym psem kanapowym i w przytuliskowej budzie nigdy nie będzie "u siebie".
Tylko trochę miłości, kawałek kanapy i miseczka jedzonka to wszystko, czego jej potrzeba.

No to zaczynam nadrabiać Boguchwalskie zaległości.
Coś bym zdecydowanie zmieniła, ale nie wiem co. Może Wam coś wpadnie? No i będziemy robić allegro...

Posted

Witam pochowałam 1 grudnia mojego przyjaciela PUSZECZKA o którego walczyłam do końca tęsknota jest ogromna i pustka ( wątek Puszka jest na dogomani) a teraz bardzo chciałabym pomóc innemu maleństwu i dać kochajacy dom i Puszek postawił mi na drodze Lilly i serce mi mówi że to ona:) czekam tylko na wiadomości o zdrowiu i czekamy na nią w Krakowie ,

Posted

barb napisał(a):
Figo, Becia pisala żeby na razie wstrzymać sie z oglaszaniem bo jest zainteresowany domek.
Przeczytaj uwaznie wszystkie posty.


Faktycznie, przeoczyłam. Nie szkodzi, najważneijsze, żeby miałą dom.

Ela&Puch napisał(a):
Witam pochowałam 1 grudnia mojego przyjaciela PUSZECZKA o którego walczyłam do końca tęsknota jest ogromna i pustka ( wątek Puszka jest na dogomani) a teraz bardzo chciałabym pomóc innemu maleństwu i dać kochajacy dom i Puszek postawił mi na drodze Lilly i serce mi mówi że to ona:) czekam tylko na wiadomości o zdrowiu i czekamy na nią w Krakowie ,


Elu, to bardzo mi przykre, że straciłaś Puszka, ale i bardzo piękne, że tak szybko chcesz pomóc kolejnej psince.
Trzymam kciuki!

Posted

Elu, witamy Cię bardzo serdecznie!!!! :) Nawet nie wiesz jaka nasza kruszynka jest cudowna i słodka!!! To normalnie aniołek! Nawet te zdjęcia nie oddają jej uroku!!! Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze i malutka będzie szczęśliwa w nowym domku!! Ale to Wy już z Becią wiecie na czym świat stoi, a my tylko czekamy na pomyślne wiadomości!!! :)

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
Faktycznie, przeoczyłam. Nie szkodzi, najważneijsze, żeby miałą dom.



Elu, to bardzo mi przykre, że straciłaś Puszka, ale i bardzo piękne, że tak szybko chcesz pomóc kolejnej psince.
Trzymam kciuki!

To straszna strata dla mnie mój Puszeczek ale trzeba żyć dalej i dać szczęscie innej istotce , Puszek zawsze będzie w moim sercu nic tego nie zmieni !!!!ale jest tam miejsce jeszcze dla Lilly , oj jest tam jeszcze kot zuzia i piesek chory na raka Blekuś :)

Posted

Mnie się wydaje, że zawsze jest miejsce na jakiegoś zwierza, bo to przecież wcale nie zabiera wspomnień o poprzednich.
No ale są ludzie, którzy potrzebują bardzo dużo czasu, zanim poczują się w stanie pokochać kolejną istotę.
Podziwiam, że zdobyłaś się na to tak szybko.
To Lilly będzie miała kota i psa?

Posted

Ela&Puch napisał(a):
jak sie kocha zwierzeta to chce sie im pomagac a ja wierze ze PUSZEK tego by chciał :)jak beda razem to wstawimy zdjęcia


Elu przeczytałam watek Puszka i sie popłakałam...i zrobiło sie mi bardzo smutno...:-(

Posted

teraz wiesz co czuje kochałam go nad życie dalej płacze byl wyjątkowy chociaz nie słyszał i rządził szczekajac na pieski na polku był Wielki w małym ciałku już wyje nie moge tak bardzo tesknie , wiem ze Lilly jak zdecydujesz ze moge ja zabrać bedzie u nas szcześliwa i kochana , mam nadzieje ze polubi reszte moich dzieci :)

Posted

Witaj Elu! Zajrzałam na wątek Pucha :(. Wyobrażam sobie, jak Ci smutno. I potwierdzam, z własnego doświadczenia - najlepsze lekarstwo na ten smutek to przytulić do serca następnego zwierzaczka.
Widzę, że Lilly już Ci zapadła w serce. Trzymam kciuki żeby się Wam udało - Tobie i Lilly.

Posted

Ela&Puch napisał(a):
Witam :) a jak dziś maluszek czy juz wiadomo jak z innymi pieskami ????


Jest wypuszczana na wybieg z Pako i ze szczeniakiem Koksikiem / większym zresztą od niej:lol:/ i jest wszystko okay. Mamy jeszcze 2 wielkie psiaki ale one w grupie nie biegają. Mała Kaja rzuciła się na Lilly przy pierwszym kontakcie, zresztą jak na większość psiaków więc też ją izolujemy. Lilly sprawia wrażenie uleglej i nie wydaje mi się, żeby dokuczała Elu twojemu staruszkowi.

Posted

[quote name='Agula99']Ciągle czekamy na jakieś dooobre, baaardzo doooobre wieści!!

To żebyś się Cioteczko przy tym czekaniu nie nudziła, zaproszę Cię do odwiedzenia fajnego rożnościowego bazarku dla tymczasów Cioteczki Iwoniam:
http://www.dogomania.pl/threads/218167-Domowe-przytulisko-bazarek-na-psy-koty-gryzonie-cos-dla-KAZDEGO-do-15-XII
Zresztą zapraszała juz na ten bazarek majowa na wątku głównym Przytuliska.

Posted

Becia66 napisał(a):
Dziewczyny gdybyście słyszały o jakimś transporcie do Krakowa w okolicach łikendu lub po, to dajcie znać.


Kontaktowalaś się z majową w tej sprawie ? Oferowala pomoc w transportach.

Posted

Becia66 napisał(a):
Dziewczyny gdybyście słyszały o jakimś transporcie do Krakowa w okolicach łikendu lub po, to dajcie znać.

A co?? jest szansa?? Czy już wszystko ustalone?? Kurcze, ja nikogo nie znam ech :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...