Becia66 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 no to się porobiło i kolejny raz Agucha wywołala burzę, że nie powiem syf na wątku. Zbieram od kilku dni fanty i zamierzam zrobić bazarek pomocowy dla Lilly ale takiego smrodu się tu nie spodziewałam i aż niemiło tu wchodzić bo na każdym kroku czuć pretensje nie wiem o co. Pojechała przecież do Krakowa po 3 dniach pobytu w przytulisku, mówiłam że nic o niej nie wiemy, sterylki w przytulisku mamy za darmo ale brakło czasu. A tu cały czas wywody i przytyki że coś nie tak. Gdyby to nie był mój watek, też bym się z niego dawno wyniosła. Quote
Ela&Puch Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 iwoniam napisał(a):Jeśli nagle te koszty są takie wysokie (transport) to ja pojadę do wet z psem za zwrotem kosztów paliwa, nie jak taxi. Pan doktor nr 1 przyjmuje koło ronda grzegórzeckiego, drugi na os.mistrzejowice. Myślę, że koszt całkowity nawet licząc jakieś dodatkowe kontrole wyjdzie max 200zł koszty nagle nie robia sie duze za transport ale zamiast na taxi gdzie koszty sie wyrownaja z tymi wiekszymi za sterylke wole wydac je na psy i kota a nie na paliwo Quote
Agucha Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Becia66 napisał(a):no to się porobiło i kolejny raz Agucha wywołala burzę, że nie powiem syf na wątku. Ja? W jaki sposób - wytłumacz mi bo już Was nie pojmuję... Piszę prosto i na temat. Poinformowałam o terminie sterylki i o jej kosztach (waga również po temu była podana) oraz zapytałam czy ktoś jest w stanie dopomóc grosikiem. Poczytaj dalsze posty i zobacz kto wywołał tą burzę... Ja usuwam się z tego wątku DEFINITYWNIE. Quote
Ela&Puch Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 (edited) Becia66 napisał(a):no to się porobiło i kolejny raz Agucha wywołala burzę, że nie powiem syf na wątku. Zbieram od kilku dni fanty i zamierzam zrobić bazarek pomocowy dla Lilly ale takiego smrodu się tu nie spodziewałam i aż niemiło tu wchodzić bo na każdym kroku czuć pretensje nie wiem o co. Pojechała przecież do Krakowa po 3 dniach pobytu w przytulisku, mówiłam że nic o niej nie wiemy, sterylki w przytulisku mamy za darmo ale brakło czasu. A tu cały czas wywody i przytyki że coś nie tak. Gdyby to nie był mój watek, też bym się z niego dawno wyniosła. Beciu jest mi bardzo smutno i przykro przez to co tu zostało napisane , jeżeli chcesz możesz sprawdzić Lilly jak jej u mnie jest kocham ja i ma wszystko a prosząc o pomoc w sterylce nie myślałam ze ktoś mnie posądzi ze nie stać mnie na psa i nie powinnam go brać , wiesz ze mam jeszcze dwa zwierzaki o nie tez dbam a Blekuś jest ciężko chory co tez kosztuje nie żale się bron Boże Blekuś ma raka i wydam teraz każdą kase żeby go ratować , i na każde moje zwierze jeżeli zajdzie potrzeba Lillusie zabrałam szybko aby miała kochający dom i myśle ze jest u nas szczęśliwa kochamy ja bardzo , ma wszystko co potrzebuje , nie mam o nic pretensji !!!!!!!!! wiedziałam ze jej nie znasz podjęłam decyzje i wiedziałam ze łatwo nie będzie , odrobaczyłam ja , zaszczepiłam i odpchliłam dostaje dobre jedzenie kostki do zabawy uszy itp to tyle mam do powiedzenia na watku jeszcze raz jest mi bardzo przykro , zdawać relacje będe ci prywatnie jeżeli chcesz tylko powiedz i zapraszam do nas, myśle ze LILLY tez by było smutno, i myslałam ze jeżeli ktoś rzuci grosik to z czystego serca i dla Lilly , Edited January 21, 2012 by Ela&Puch Quote
Agucha Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Żeby było prościej - poniżej wszystkie moje dzisiejsze posty: Agucha napisał(a):Lilly 1 lutego ma umówioną sterylkę... Koszt - 320zł :roll: Z mojego bazarku niestety nie ma dużego zysku. Nie uzbieralam nawet na dług Mary, więc dla Lilly chyba nie będzie co wyskrobać. Może ktoś jest w stanie podarować grosik, żeby pomóc Eli chociaż troszeczkę? Dziwna cisza na wątku zapadła... Agucha napisał(a):Nawet gdyby Ela znalazła weta, który zrobi sterylkę za 250zł [taniej nie znajdzie] to dochodzą koszty dojazdu na drugi koniec Krakowa. Nie posiada auta i trzeba jeździć taksówką z psem po operacji. Dodatkowo trzeba przecież pokazać się na kontrole. Wyjdzie na jedno a nawet drożej. W pobliżu Eli, tam gdzie mają możliwość dotrzeć na nogach - koszt stosunkowo - 500zł < 400zł < 320zł mam nadzieję, że Ela wejdzie tu i wytłumaczy co i jak, żeby znów nie było że ja się wtrącam i piszę coś za nią... Chciałam jedynie naświetlić sytuację i prosić o pomoc, bo sunia przyjechała goła i wesoła a wszyscy wiedzieli w jakiej sytuacji jest Ela... Lilly ma wszystko zapewnione, 3-4 40 min spacery dziennie, je royala, itp. No, ale niestety taki wydatek troszkę ją przerasta... a jeżeli - nie daj Bóg! - sunia dostanie cieczki - serduszko Bleckusia tego nie wytrzyma... :( Niestety wiem, że Ela nie poprosi o pomoc, bo jej niezręcznie :roll: Agucha napisał(a):Bardzo dziękuję za namiary. Właśnie mialam pytać czy nie znacie DOBRYCH wetów, którzy nie zdzierają ... Jak wejdzie Ela to się wypowie. nie wiem jak daleko od niej są te lecznice. Ja jestem z Rybnika i u nas niestety za sterylkę suki ważącej ok 6-7kg, z biochemią i EKG - 360zł.... Jeżeli faktycznie można na Ciebie liczyć w kwestii dowozu - to jestem bardzo wdzięczna za konstruktywną propozycję! :Rose: :loveu: Agucha napisał(a):Lilly waży już 7,5kg... Trzeba jej zrobić usg pod kątem ciąży... kolejny wydatek. Agucha napisał(a):Dostaje odmierzoną miarkę royala podzieloną na 2 porcje + ewentualnie jakieś smaczki w międzyczasie, żeby się czymś zajęła. Nie jest przekarmiana... Agucha napisał(a):Ok, Ela się z Tobą skontaktuje i wszystko sobie uzgodnicie. W końcu to jej decyzja :) Dziekuję jeszcze raz za pomoc :loveu: Agucha napisał(a):Ale nie rozumiem o co Ci chodzi? Nikt nie prosi o utrzymywanie psa... chodzi jedynie o pomoc w sterylce. Od samego początku (nie wiem czy byłaś na wątku, który założyłam i czytałaś 1 post ze zrozumieniem...) było mówione, że psiak ma nie być chory czy nie wymagać od razu dużych nakładów finansowych, bo Ela jest świeżo po bardzo dużych wydatkach związanych z ratowaniem Puszka i Blekusia. Ona nie żebrze... to ja poprosiłam o pomoc, bo wiem jak wygląda sytuacja. I tak samo - nikogo nie zmuszam do pomocy... Mnie również jest przykro, że mówisz w ten sposób zamiast spróbować pomóc, bądź przynajmniej bardziej się rozeznać...i mniej porywczo... w temacie. Agucha napisał(a):Trudno, niech i tak będzie... kolejna lekcja... Wiadomo z kim i na kim... pozdrawiam Agucha napisał(a):No bo nie ma to jak edytować post zmieniając jego sens... Agucha napisał(a):Ja? W jaki sposób - wytłumacz mi bo już Was nie pojmuję... Piszę prosto i na temat. Poinformowałam o terminie sterylki i o jej kosztach (waga również po temu była podana) oraz zapytałam czy ktoś jest w stanie dopomóc grosikiem. Poczytaj dalsze posty i zobacz kto wywołał tą burzę... Ja usuwam się z tego wątku DEFINITYWNIE. pozdrawiam Quote
Ela&Puch Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 (edited) Ela&Puch napisał(a):Beciu jest mi bardzo smutno i przykro przez to co tu zostało napisane , jeżeli chcesz mozesz sprawdzić Lilly jak jej u mnie jest kocham ja i ma wszystko a proszac o pomoc w sterylce nie myslałam ze ktos mnie posądzi ze nie stac mnie na psa i nie powinnam go brac , wiesz ze mam jeszcze dwa zwierzaki o nie tez dbam a Blekuś jest cieżko chory co tez kosztuje nie zale sie bron Boże Blekuś ma raka i wydam teraz każdą kase zeby go ratować , i na każde moje zwierze jeżeli zajdzie potrzeba Lillusie zabrałam szybko aby miala kochający dom i myśle ze jest u nas szczesliwa kochamy ja bardzo , ma wszystko co potrzebuje , nie mam o nic pretensji !!!!!!!!! wiedziałam ze jej nie znasz podjełam decyzje i wiedziałam ze łatwo nie bedzie , odrobaczyłam ja , zaszczepiłam i odpchliłam dostaje dobre jedzenie kostki do zabawy uszy itp to tyle mam do powiedzenia na watku jeszcze raz jest mi bardzo przykro , zdawać relacje bede ci prywatnie jezeli chcesz tylko powiedz i zapraszam do nas bo na watku nic juz nie napisze , myśle ze LILLY tez by było smutno, i myslalam ze jezeli ktos rzuci grosik to z czystego serca i dla Lilly , ja nie żebram :( :( żegnam życzliwe cioteczki Aguche i Becie Edited January 20, 2012 by Ela&Puch Quote
Becia66 Posted January 20, 2012 Author Posted January 20, 2012 Agucha napisał(a):Trudno, niech i tak będzie... kolejna lekcja... Wiadomo z kim i na kim... pozdrawiam to jest co najmniej niegrzeczne jeśli nie chamskie. Odbieram to personalnie, wydaje mi się, że ty sama się nie słyszysz i nie rozumiesz w jaki sposób piszesz. Wszystkich stąd wymiotło więc kto ma pomóc ? Ja nie mam 320 zł na sterylkę dla Lili bo każdy wolny grosz wkładam w przytulisko w Boguchwale kupując psiakom jedzenie przede wszystkim bo siedzą o Chappi i zimnej wodzie na codzień. Innych osób na wątku nie ma więc jak myślisz, kto zbiera to wszystko na swoje barki ? Teraz już pewne, że nikt się więcej nie odezwie. Elu wiem że Lili ma u ciebie kochający domek i nigdy nie skarżysz mi sie przez telefon, wręcz przeciwnie, dlatego kiedy tu ciągle Agucha wyszukuje jakieś problemy, ja po prostu otwieram oczy ze zdumienia. Założyłaś Agucha bazarek na spłatę długu hotelikowego i sterylkę Lili. Bazarek się kończy, wiem że nie zebrałaś środków dla Lili, to teraz ja postaram się jakiś bazar założyć i może coś się zbierze, żeby choć trochę wspomóc Elę. Potrzebuję tylko troszkę czasu, a nie kocioł na wątku. Quote
Ela&Puch Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 (edited) [quote name='Becia66']to jest co najmniej niegrzeczne jeśli nie chamskie. Odbieram to personalnie, wydaje mi się, że ty sama się nie słyszysz i nie rozumiesz w jaki sposób piszesz. Wszystkich stąd wymiotło więc kto ma pomóc ? Ja nie mam 320 zł na sterylkę dla Lili bo każdy wolny grosz wkładam w przytulisko w Boguchwale kupując psiakom jedzenie przede wszystkim bo siedzą o Chappi i zimnej wodzie na codzień. Innych osób na wątku nie ma więc jak myślisz, kto zbiera to wszystko na swoje barki ? Teraz już pewne, że nikt się więcej nie odezwie. Elu wiem że Lili ma u ciebie kochający domek i nigdy nie skarżysz mi sie przez telefon, wręcz przeciwnie, dlatego kiedy tu ciągle Agucha wyszukuje jakieś problemy, ja po prostu otwieram oczy ze zdumienia. Założyłaś Agucha bazarek na spłatę długu hotelikowego i sterylkę Lili. Bazarek się kończy, wiem że nie zebrałaś środków dla Lili, to teraz ja postaram się jakiś bazar założyć i może coś się zbierze, żeby choć trochę wspomóc Elę. Potrzebuję tylko troszkę czasu, a nie kocioł na wątku.[/QUOTE Aguche znam osobiście i chciała mi pomóc bo wie jaka jest sytuacja , a wszystkie na nią siadły to tez nie ładnie , z Aguchą rozmawiam co LILLY robi i co sie dzieje tak jak Tobią Beciu , bo zawsze służy dobrą radą i jest pierwsza zeby mi pomóc za co jestem jej wdzięczna ,jest mi bardzo przykro bardzo za to co inne osoby tu popisały , Edited January 20, 2012 by Ela&Puch Quote
Poker Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Śledzę ten wątek od początku. barb przesoliłaś bardzo , po prostu wstyd :oops: :angryy:. Nikt nie zmusza ciebie do pomocy ,a nawet nie prosi.:shake: Idź sobie stąd i nie mąć. wpłacę na sterylkę Lilly 50 zł na znak zaufania do Eli i z solidarności z chcącymi pomóc suni i jej.Proszę o nr konta na PW. Ela &Puch, nie unoś się honorem i nie dawaj niepotrzebnej satysfakcji . Ja mam taką zasadę życiową ,że nie zależy mi na zdaniu osób , na których MI nie zależy. Może jestem ślepa albo nie umiem czytać ,ale ja tu złej woli Aguchy nie zauważyła, Quote
Ela&Puch Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Poker napisał(a):Śledzę ten wątek od początku. barb przesoliłaś bardzo , po prostu wstyd :oops: :angryy:. Nikt nie zmusza ciebie do pomocy ,a nawet nie prosi.:shake: Idź sobie stąd i nie mąć. wpłacę na sterylkę Lilly 50 zł na znak zaufania do Eli i z solidarności z chcącymi pomóc suni i jej.Proszę o nr konta na PW. Ela &Puch, nie unoś się honorem i nie dawaj niepotrzebnej satysfakcji . Ja mam taką zasadę życiową ,że nie zależy mi na zdaniu osób , na których MI nie zależy. Może jestem ślepa albo nie umiem czytać ,ale ja tu złej woli Aguchy nie zauważyła, Bardzo dziękuje za zaufanie i pomoc , i nie bede sie unosić Honorem bo nie w tym rzecz tu chodzi o pomoc dla Lilly za co z całego serca dziękuje , Co do Aguchy też się zgadzam , skontaktuje sie na priv .dzieki Quote
Bgra Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 witam,podczytuję tutaj po cichutku ja w prawdzie niedowidzę, ale widzę tylko uzasadnioną troskę cioci Aguchy z przyjemnością dorzucę 20 zł Cioteczko Elu jesteś fajna:) Quote
barb Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 (edited) Poker napisał(a):Śledzę ten wątek od początku. barb przesoliłaś bardzo , po prostu wstyd :oops: :angryy:. .:shake: Idź sobie stąd i nie mąć. Ciociu Poker, nie wyrzucaj mnie z wątku, ktorego nie zakladalaś. Bylam na nim od początku i sama zadecyduję kiedy odejdę. Nie uważam, że napisałam coś niewlaściwego. Mam prawo wyrazić swoje zdanie. Po to jest forum. Jeśli jesteś przekonana lub ktokolwiek inny, że napisalam coś niewłasciwego można zwrocić się z tym do moda. Nikt nie zmusza ciebie do pomocy ,a nawet nie prosi wpłacę na sterylkę Lilly 50 zł na znak zaufania do Eli i z solidarności z chcącymi pomóc suni i jej.Proszę o nr konta na PW. Pomagam psom bezpańskim i jest i ich niestety zbyt wiele bym mogla wspierać psy, ktore maja wlaścicieli. Ela &Puch, nie unoś się honorem i nie dawaj niepotrzebnej satysfakcji . Ja mam taką zasadę życiową ,że nie zależy mi na zdaniu osób , na których MI nie zależy. Może jestem ślepa albo nie umiem czytać ,ale ja tu złej woli Aguchy nie zauważyła Poker, czy dokładnie znasz wątek ? Proponuję Ci jego dokladne przeczytanie - podobnie innym atakującym mnie osobom. Edited January 21, 2012 by barb Quote
barb Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 (edited) Becia66 napisał(a):no to się porobiło ... aż niemiło tu wchodzić bo na każdym kroku czuć pretensje nie wiem o co. Pojechała przecież do Krakowa po 3 dniach pobytu w przytulisku, mówiłam że nic o niej nie wiemy, sterylki w przytulisku mamy za darmo ale brakło czasu. A tu cały czas wywody i przytyki że coś nie tak. Gdyby to nie był mój watek, też bym się z niego dawno wyniosła. I to wszystko jest na wątku, tylko niestety trzeba go dokladnie przeczytać a nie podczytywać. A Lili byla najbardziej adopcyjnym psem w Przytulisku. Becia wybrała Elę spośrod grona chętnych. Edited January 21, 2012 by barb Quote
mzetka37 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Żadna łaska wysterylizować psa który idzie do adopcji.Bicie piany w tej sytuacji jest już nie na miejscu.Sunia ma dobry domek i tyle,bardzo nie ładne komentarze!!!Proszę o numer konta dorzucę grosik na sterylkę. Quote
Ela&Puch Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 [email protected] napisał(a):witam,podczytuję tutaj po cichutku ja w prawdzie niedowidzę, ale widzę tylko uzasadnioną troskę cioci Aguchy z przyjemnością dorzucę 20 zł Cioteczko Elu jesteś fajna:) bardzo dziękuje w imieniu Lilly i swoim Quote
Ela&Puch Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 (edited) barb napisał(a):I to wszystko jest na wątku, tylko niestety trzeba go dokladnie przeczytać a nie podczytywać. A Lili byla najbardziej adopcyjnym psem w Przytulisku. Becia wybrała Elę spośrod grona chętnych. no właśnie ktoś tu też powinien dokładnie i ze zrozumieniem czytać watek a co do adopcji to moja i Beci sprawa , i myśle ze tobie nic do tego , jest mi przykro ze robisz tu taki syf , bylo miło i fajnie a teraz koszmar Agucha jest wspaniała ze interesuje sie losem pieska , a na wątku gdzie szukałam pieska było napisane wszystko więc więc prosze o ponowne przeczytanie a nie jak ktoś to ujął pięknie bić piane , kocham Lilly i nic tego nie zmieni !!!! Edited January 21, 2012 by Ela&Puch Quote
iwoniam Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 oj oj oj kłótnia widzę zapewniam, że lekarze, których wskazałam są dobrymi lekarzami. Znam też drogich dobrych, ale Ci są niedrodzy i dobrzy. Tego na Piłsudskiego zdecydowanie ODRADZAM, chyba, że się ma za dużo pieniędzy. On jest dopiero drogi... Ela&Puch napisał(a):Witam po pierwsze odniose się do cen sterylki w KRAKVECIE sterylka 500 zł jak dla mnie bo zostawiam tam duzo kasy spuścili 100 czyli 400 zł koszmarna cena biorąc pod uwagę że w grudniu zapłaciłam duzo za badania i ratowanie Puszka oraz badania Blekusia co dwa tygodnie :( drugi wet to na drugim osiedlu 320 330 zł też nie mało ale mniej :( w tym mam leki przeciw bólowe i wizyty kontrolne , a musze zrobić badania krwi i serce bo bez tego nie poddam psa sterylce , muszę wysterylizować ja szybko bo Blekuś by umarł jak by była z cieczką w domu , on ledwo żyje bo chory i nie mogę go narażać na taki stres , Lillusia waży 7,5 kg tez muszę sprawdzić czy nie jest szczenna bo jak biedna błąkała się po cmentarzu to mogło być różnie a naprawdę dostaję jeść tyle ile powinna i te spacery , kocham ją nad życie i muszę być pewna weta który będzie ja operował bo kasa jest ważna ale jezeli coś miało by być nie tak to wole dać więcej i być spokojna a za 150 to hmmmm moze byc roznie , mam jeszcze na Piłsudskiego za 250 chwalony ale ten dojazd nie raz bo jeszcze kontrola a malutka boi sie aut i duzego ruchu wiec musi byc taxi więc koszty by sie wyrównały . Quote
Ela&Puch Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 mzetka37 napisał(a):Żadna łaska wysterylizować psa który idzie do adopcji.Bicie piany w tej sytuacji jest już nie na miejscu.Sunia ma dobry domek i tyle,bardzo nie ładne komentarze!!!Proszę o numer konta dorzucę grosik na sterylkę. dziękujemy bardzo życzliwej cioteczce :) Quote
Ela&Puch Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 iwoniam napisał(a):oj oj oj kłótnia widzę zapewniam, że lekarze, których wskazałam są dobrymi lekarzami. Znam też drogich dobrych, ale Ci są niedrodzy i dobrzy. Tego na Piłsudskiego zdecydowanie ODRADZAM, chyba, że się ma za dużo pieniędzy. On jest dopiero drogi... właśnie ten na Piłsudskiego powiedział z wszystkim tylko 250 zł a zna go osobiście moja przyjaciólka bo pracuje obok w sklepie zoologicznym Quote
iwoniam Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Hm, teraz nie rozumiem za bardzo o co chodzi w tym komentarzu w odniesieniu do fragmentu mojego wpisu. Jeśli będzie potrzeba przewieźć psinkę to zrobię to za zwrotem kosztów paliwa z 1 miejsca w drugie. w razie czego numer do mnie jest powyżej, pozdrowienia! Ela&Puch napisał(a):koszty nagle nie robia sie duze za transport ale zamiast na taxi gdzie koszty sie wyrownaja z tymi wiekszymi za sterylke wole wydac je na psy i kota a nie na paliwo Quote
iwoniam Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Ela - zrobisz jak chcesz ja też go znam... za dobrze.... Ela&Puch napisał(a):właśnie ten na Piłsudskiego powiedział z wszystkim tylko 250 zł a zna go osobiście moja przyjaciólka bo pracuje obok w sklepie zoologicznym Quote
Ela&Puch Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 (edited) iwoniam napisał(a):Ela - zrobisz jak chcesz ja też go znam... za dobrze.... zrobie tak aby pies byl w dobrych rekach i bezpieczny :) napewno wszystko sprawdze nie martw sie i dzieki za rady i polecenie wet, co do transportu to dam znać Edited January 21, 2012 by Ela&Puch Quote
mzetka37 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Niewiele możemy bo tylko 20 zł,jeszcze jedna suńka czeka na pomoc więc dla obu wyślę po niedzieli.Pozdrawiamy z Majeczką całe stadko. Quote
Dzika_Figa Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Elu, Iwoniam podała Ci adresy dwóch sprawdzonych wetów, nie tylko przez nią, na wątkach większości krakowskich psów gdzieś się przewija nazwisko dr Szpeyera. Podała Ci informację o niskich cenach, jakie sobie za sterylkę małej suczki ci weci wołają. Zaoferowała Ci też pomoc w transporcie suczki do i od weta. Może warto by było się zastanowić choć przez chwilę, a nie z góry zakłądać, że za 150 zł to na pewno będzie źle i niebezpiecznie, co? O ile pamiętam, regulamin dogomanii zabrania robienia bazarków i zbierania pieniędzy na psy, które mają dom, z wyjątkiem bardzo wyjątkowych sytuacji, kiedy moderatorzy uznają, że w danym przypadku ten zakaz uchylą. Może warto było poczekać na sunię parę dni dłużej i skorzystać z darmowej sterylki w przytulisku? Quote
Ela&Puch Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 (edited) [quote name='Dzika_Figa'] Zaoferowała Ci też pomoc w transporcie suczki do i od weta. Może warto by było się zastanowić choć przez chwilę, a nie z góry zakłądać, że za 150 zł to na pewno będzie źle i niebezpiecznie, co? Prosze o zrozumienie po stracie Puszka którego bardzo kochałam boje się że moge stracic inne zwierzątko ktore kocham i dlatego zastanawiam się gdzie bedzie najlepiej :( :( ,i wiem że to glupie rozumowanie ze co tanie to złe , nie chcialam nikogo urazić ale boje sie o nią !!!!!sprawdze napewno i zadzwonie aby wszystko omówić :)) Edited January 22, 2012 by Ela&Puch Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.