basia Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Strasznie, strasznie szkoda :( Jedyna pociecha, że te ostatnie chwile spędził wśród dobrych ludzi i, mam nadzieję, odszedł spokojnie. Śpij snem wiecznym biały piesku [*] Quote
Szarotka Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 morisowa napisał(a):Nie ma już z nami Owcy.... (*) O jej:(:( umarl sam czy musieliscie uspic. Mojego dobermana musialam uspic, bo dostal takich strasznych bolesci ....... Quote
winter7 Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Biedny Owieczka. Śpij słodko kruszynko. Quote
schroniskowiec Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 W piątek przez cały dzień trwała walka o Owcę-kroplówki, b.silny steryd, endoxan.Niestety, tak jak mówił dr Sapierzyński, nasz biały miś miał wyjątkowo paskudną postać chłoniaka o dużym stopniu złośliwości. W sobotę za bardzo się męczył, panie weterynarz powiedziały, że nie można tego dalej ciągnąć-choroba wygrywa, kryzys nie mija, a pies cierpi. Napisałam do nich w sobotę popołudniu smsa, dziękując za opiekę i walkę o jego życie.Pani dr odpisała-To my dziękujemy wszystkim osobom, które zaangażowały w ratowanie Owcy, że daliście mu Państwo szansę. Rzeczywiście, te 2-3 dni, kiedy lepiej się poczuł, latał na spacerki w pięknej okolicy, miał apetyt, cieszył się nowym miejscem i dobrą opieką...było warto. Ja dziękuję Owcy za to, że dzięki niemu poznałam fantastyczną osobowość podhalana. To wielkie nieporozumienie losu, że nie znalazł swojego człowieka i domu.Był psem, którego kochało się od pierwszej chwili i takim pozostanie w mojej pamięci.Takim, jak jest na tym filmiku, który mamy na wątku. [*] Quote
obraczus87 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Bardzo mi przykro... :( Dobrze, że nie odszedł w schronisku.... Quote
Karro Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Dopiero przczytałam :( Owco biegaj już zdrowy za TM :( Quote
Szarotka Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Biedny Owca :(:( Tu jest drugi podhalanowaty uratowany z pustej posesji, bo wlascicielka zmarla:(:( http://www.dogomania.pl/threads/217359-Mix-pohalan-Misio-pragnie-domu-!-Nie-ma-nawet-na-hotel-pomocy!/page11 Quote
schroniskowiec Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Ja właśnie tak myślę, może nasz Owca poda bratnią łapkę innemu podhalanowi w potrzebie... Zaraz przeczytam wątek zamieszczony przez Szarotkę. Nie znamy jeszcze rozliczenia od wetek z hoteliku, ale jeśli zostaną pieniądze, to chyba warto wspólnie ustalić psiaka (psiaki) w potrzebie, do których pójdzie pomoc. Quote
morisowa Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 schroniskowiec napisał(a):To wielkie nieporozumienie losu, że nie znalazł swojego człowieka i domu. Był psem, którego kochało się od pierwszej chwili i takim pozostanie w mojej pamięci. Dokładnie tak. Owieczko, choć mnóstwo psów w schronisku poznałam i poznaję, Ciebie nigdy nie zapomnę. schroniskowiec napisał(a):Ja właśnie tak myślę, może nasz Owca poda bratnią łapkę innemu podhalanowi w potrzebie... Też o tym myślałam. W tym samym schronisku, na tym samym rejonie gdzie rok życie spędził Owca wegetuje śliczny, młody, mądry, podhalan zasadniczo bez szans na adopcję. Cały czas mam go w głowie, ale ciągle są pilniejsze psy - te, którym czas się kończy. Abakan ma dysplazję stawu biodrowego i wypadające rzepki kolanowe. Potrzebuje konsultacji u dobrego chirurga - ortopedy a nie opinii weta schroniskowego... Możliwe, że będzie potrzebna operacja. Teraz jak ktoś go w schronie wypatrzy to i tak w biurze dowie się, że pies jest chory, wymaga badań i leczenia... to kto go weźmie? A w schronisku może liczyć tylko na Carprodyl.. I tak mija mu młodość... Quote
schroniskowiec Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 morisowa napisał(a):Dokładnie tak. Owieczko, choć mnóstwo psów w schronisku poznałam i poznaję, Ciebie nigdy nie zapomnę. Też o tym myślałam. W tym samym schronisku, na tym samym rejonie gdzie rok życie spędził Owca wegetuje śliczny, młody, mądry, podhalan zasadniczo bez szans na adopcję. Cały czas mam go w głowie, ale ciągle są pilniejsze psy - te, którym czas się kończy. Abakan ma dysplazję stawu biodrowego i wypadające rzepki kolanowe. Potrzebuje konsultacji u dobrego chirurga - ortopedy a nie opinii weta schroniskowego... Możliwe, że będzie potrzebna operacja. Teraz jak ktoś go w schronie wypatrzy to i tak w biurze dowie się, że pies jest chory, wymaga badań i leczenia... to kto go weźmie? A w schronisku może liczyć tylko na Carprodyl.. I tak mija mu młodość... Podhalana mi pokaż przy najbliższej okazji, trzeba wyprowadzać na spacerki i ogłaszać. Najlepszym chirurgiem-ortopedą jest w W-wie (wg.mojej wiedzy) prof.Jacek Sterna-przyjmuje na sggw i na powstańców śląskich 101. Poszukam jakiegoś kontaktu mailowego w necie. Quote
basia Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Ja właśnie tak myślę, może nasz Owca poda bratnią łapkę innemu podhalanowi w potrzebie... Jestem za. Quote
Szarotka Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 To pokazcie te drugiego ze schroniska. W koncu udalo nam sie znalezc pare chetnych osob do pomocy. Quote
KWL Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Abakan, zdjęcie z drugiej połowy września Więcej zdjęć Abakana Quote
beta ata Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Abakan jest piękny :-) Na zdjęciach nie bardzo widać, jakie ma problemy zdrowotne, biedak... Quote
morisowa Posted December 27, 2011 Author Posted December 27, 2011 [quote name='beta ata']Abakan jest piękny :-) Na zdjęciach nie bardzo widać, jakie ma problemy zdrowotne, biedak... Zapraszam na jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/220050-Abakan-m%C5%82ody-cudny-podhalan-dysplazja-i-wypadaj%C4%85ce-rzepki Quote
Katcherine Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Strasznie mi przykro ze Owieczka odszedl. Niestety ten watek jest dla mnie podwojnie trudny- przypomnial mi mojego Dropa ostatnie chwile i zgasil nadzieje ze Owcy sie uda wygrac choc troche wiecej zycia... Quote
KWL Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 Pan (Ł)Owca był psem wielkiego serca i wspaniałego charakteru... znaliśmy się przecież niezbyt długo, a także mi zapadł w pamięć. Te kilka dni które mu daliśmy to tak niewiele wobec tego na co zasługiwał... Quote
Szarotka Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 I tak dobrze, ze wyciagleliscie go ze schroniska ....... Quote
tinula Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 strasznie mi przykro z powodu odejścia Owcy...:-( Quote
Szarotka Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 tinula napisał(a):strasznie mi przykro z powodu odejścia Owcy...:-( Nam tez ............ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.