Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 233
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Strasznie, strasznie szkoda :( Jedyna pociecha, że te ostatnie chwile spędził wśród dobrych ludzi i, mam nadzieję, odszedł spokojnie.

Śpij snem wiecznym biały piesku
[*]

Posted

W piątek przez cały dzień trwała walka o Owcę-kroplówki, b.silny steryd, endoxan.Niestety, tak jak mówił dr Sapierzyński, nasz biały miś miał wyjątkowo paskudną postać chłoniaka o dużym stopniu złośliwości.
W sobotę za bardzo się męczył, panie weterynarz powiedziały, że nie można tego dalej ciągnąć-choroba wygrywa, kryzys nie mija, a pies cierpi.
Napisałam do nich w sobotę popołudniu smsa, dziękując za opiekę i walkę o jego życie.Pani dr odpisała-To my dziękujemy wszystkim osobom, które zaangażowały w ratowanie Owcy, że daliście mu Państwo szansę.
Rzeczywiście, te 2-3 dni, kiedy lepiej się poczuł, latał na spacerki w pięknej okolicy, miał apetyt, cieszył się nowym miejscem i dobrą opieką...było warto.
Ja dziękuję Owcy za to, że dzięki niemu poznałam fantastyczną osobowość podhalana.
To wielkie nieporozumienie losu, że nie znalazł swojego człowieka i domu.Był psem, którego kochało się od pierwszej chwili i takim pozostanie w mojej pamięci.Takim, jak jest na tym filmiku, który mamy na wątku.
[*]

Posted

Ja właśnie tak myślę, może nasz Owca poda bratnią łapkę innemu podhalanowi w potrzebie...
Zaraz przeczytam wątek zamieszczony przez Szarotkę.
Nie znamy jeszcze rozliczenia od wetek z hoteliku, ale jeśli zostaną pieniądze, to chyba warto wspólnie ustalić psiaka (psiaki) w potrzebie, do których pójdzie pomoc.

Posted

schroniskowiec napisał(a):
To wielkie nieporozumienie losu, że nie znalazł swojego człowieka i domu. Był psem, którego kochało się od pierwszej chwili i takim pozostanie w mojej pamięci.

  • Dokładnie tak.
    Owieczko, choć mnóstwo psów w schronisku poznałam i poznaję, Ciebie nigdy nie zapomnę.

    schroniskowiec napisał(a):
    Ja właśnie tak myślę, może nasz Owca poda bratnią łapkę innemu podhalanowi w potrzebie...

    Też o tym myślałam. W tym samym schronisku, na tym samym rejonie gdzie rok życie spędził Owca wegetuje śliczny, młody, mądry, podhalan zasadniczo bez szans na adopcję. Cały czas mam go w głowie, ale ciągle są pilniejsze psy - te, którym czas się kończy. Abakan ma dysplazję stawu biodrowego i wypadające rzepki kolanowe. Potrzebuje konsultacji u dobrego chirurga - ortopedy a nie opinii weta schroniskowego... Możliwe, że będzie potrzebna operacja. Teraz jak ktoś go w schronie wypatrzy to i tak w biurze dowie się, że pies jest chory, wymaga badań i leczenia... to kto go weźmie? A w schronisku może liczyć tylko na Carprodyl.. I tak mija mu młodość...

    Posted

    morisowa napisał(a):
    Dokładnie tak.
    Owieczko, choć mnóstwo psów w schronisku poznałam i poznaję, Ciebie nigdy nie zapomnę.


    Też o tym myślałam. W tym samym schronisku, na tym samym rejonie gdzie rok życie spędził Owca wegetuje śliczny, młody, mądry, podhalan zasadniczo bez szans na adopcję. Cały czas mam go w głowie, ale ciągle są pilniejsze psy - te, którym czas się kończy. Abakan ma dysplazję stawu biodrowego i wypadające rzepki kolanowe. Potrzebuje konsultacji u dobrego chirurga - ortopedy a nie opinii weta schroniskowego... Możliwe, że będzie potrzebna operacja. Teraz jak ktoś go w schronie wypatrzy to i tak w biurze dowie się, że pies jest chory, wymaga badań i leczenia... to kto go weźmie? A w schronisku może liczyć tylko na Carprodyl.. I tak mija mu młodość...

    Podhalana mi pokaż przy najbliższej okazji, trzeba wyprowadzać na spacerki i ogłaszać.
    Najlepszym chirurgiem-ortopedą jest w W-wie (wg.mojej wiedzy) prof.Jacek Sterna-przyjmuje na sggw i na powstańców śląskich 101.
    Poszukam jakiegoś kontaktu mailowego w necie.

    Posted

    Strasznie mi przykro ze Owieczka odszedl. Niestety ten watek jest dla mnie podwojnie trudny- przypomnial mi mojego Dropa ostatnie chwile i zgasil nadzieje ze Owcy sie uda wygrac choc troche wiecej zycia...

    Posted

    Pan (Ł)Owca był psem wielkiego serca i wspaniałego charakteru... znaliśmy się przecież niezbyt długo, a także mi zapadł w pamięć. Te kilka dni które mu daliśmy to tak niewiele wobec tego na co zasługiwał...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...