schroniskowiec Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 morisowa napisał(a):Do Anett pisałam wczoraj, opakowanie jest dla Owcy. Podam na pw adres wetek do wysyłki. Tylko po co kurier? Listem, można poleconym. Kurierem to jakby miało być "na wczoraj". Maupa4 - dzięki za pojawienie się na wątku. Nie wiem jakie wspomagacze kupiły w końcu opiekunki Owcy - kwl miał w tej sprawie rano się kontaktować. Listem poleconym mówisz...:evil_lol: Dziś rozmawiałam z listonoszem, który nam korespondencję do firmy dostarcza.Już w tej chwili na rozdzielni mają takie korki i zamieszanie, że sporo ludzi nie dostanie prezentów, listów i kartek na święta, ale za to w styczniu te przesyłki powinny dotrzeć:)Te, które nie zaginą w akcji:) Kurier byłby pewniejszy, a list to mniejszy koszt.Może chociaż poleconym priorytetem, większa szansa, że się poczta postara... Quote
Maupa4 Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Szarotka napisał(a):Czy uwazasz, ze ten wybor jest sluszny ??? Szarotka - mnie się pytasz ?;) Nie mam pojecia - zapytam w czwartek dr Jurgę o te wspomagacze. morisowa napisał(a):trilac i essentiale Owca dostawał ostatni tydzien w schr ode mnie już Bo jak nie, to kupię, co trzeba i wyślę. I tyle. Morisowa - ja zawsze wyznawałam zasadę że jak można czemuś zapobiec to nalezy to robic ;) Z chemią to jest tak - najprościej mówiąc - że zabija wszystko. I to co powinna zabic jak i to czego absolutnie nie powinna zabic. No i jak uda się wzmocnic i wspomóc i ochronic organizm przed konsekwencjami tego zabijania to bezwzglednie trzeba to robic. Im organizm mocniej wspomagany i zabezpieczony tym mniejsze/łagodniejsze skutki uboczne. I tak na przykład jak może nie miec biegunek - a biegunki są/mogą byc skutkiem ubocznym chemii - to zrobic tak żeby ich nie było a nie potem walczyc z koopami, odwodnieniami, osłabieniami. No to podawac ten Trilac albo Triflorę. Wątrobę trzeba koniecznie wspomagac. Podobnie jest z podnoszeniem odporności - im silniejszy organizm tym lepiej wszystko znosi. Tym bardziej że po pewnym czasie przy podawaniu chemii samoistna odpornośc spada do zera. A jak spada do zera to nawet zbyt długie przebywanie na świezym powietrzu może się skończyc ... zapaleniem płuc. Pomijam już możliwośc podłapywania wszystkich możliwych grzybków i syfków "z powietrza" których zdrowy/odporny organizm nawet nie zauważy a u psa z chłoniakiem wyleczenie takiej "głupoty" zajmuje sto razy więcej czasu. No i poza tym wszystkim to chłoniak centroblastyczny (Wasz) jak i limfoblastyczny (nasz) to najprościej mówiąc ... białaczka. A białaczka to rak/nowotwór szpiku. Dlaczego nazywa się białaczka ? Bo dużo za dużo białych ciałek krwi. Proste ;) Leczenie ? Przeszczep szpiku - no ale w takie "bajki" to nie wierzymy. Ale można z tym życ. I to na prawdę komfortowo życ. A zeby tak życ to trzeba zrobic tak żeby nie dokładac sobie roboty. Więc zapobiegamy czemuś a nie później leczymy coś czemu mogliśmy zapobiec. I tak jest dośc roboty z zabijaniem nadmiaru białych ciałek krwi ;) Perz pomimo chemii żyje normalnie - jak kazdy normalny zdrowy pies. No tylko ja pilnuje i tych koop i koloru sioo i tego czy je i ile je i tego jak oddycha i czy wagowo jest "stały" i czy wszystkie "leki" zjadł. Jak coś nie tak to od razu biegne i pytam co z tym robic. Takie "głupoty" a serio upraszczają wszystko. I chemia jest wtedy tylko "pigułką" do podania. edit I jeszcze mi się tak przypomniało i może zabrzmi to jak pytanie od czapki: czy Owca przed wyjściem ze schronu był na coś szczepiony ? Bo wiecie - przy takim nowotworze a zwłaszcza przy podawaniu psu chemii ABSOLUTNIE NIE szczepimy. Na nic. Ani na wirusówki ani na wscieklizne. Quote
schroniskowiec Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Nie, przy wypisie żadnych szczepień nie było, sprzed paru miesięcy chyba nie powinno zaszkodzić Quote
basia Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 A ja tak tylko spytam... Czy Owca nie powinien jeść jakiejś specjalnej karmy, mieć jakiejś "chorobowej" diety? Quote
basia Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Z góry mówię, że nie mam doświadczenia, więc przepraszam jak zadaję głupie pytania. Z tego co się orientuję ludziom podaje się specjalne odżywki - mocno skondensowane bomby witaminowo-mineralne. Czy zwierzaki tez coś takiego dostają przy nowotworach? Quote
schroniskowiec Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Dziś (21.12.) wpłynęła stówka od Morisowej i od razu prośba do Morisowej o nowe posumowanie finansowe uwzględniające ten przelew.Ja niestety dziś wieczorem znowu w rozjazdach, więc nie mam siły się już dziś bawić w te raporty za co z góry wszystkich przepraszam:) Quote
Szarotka Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 [quote name='schroniskowiec']Dziś (21.12.) wpłynęła stówka od Morisowej i od razu prośba do Morisowej o nowe posumowanie finansowe uwzględniające ten przelew.Ja niestety dziś wieczorem znowu w rozjazdach, więc nie mam siły się już dziś bawić w te raporty za co z góry wszystkich przepraszam:) Czyli; Wplata Morisowa - 100zl. 21 grudzien. deklaracje stałe: 20 - morisowa 30 - schroniskowiec 30 - Szarotka 50 - xidna 20 - gudzik 10 - megii1 50 - Basia 20 - winter7 20 - mgog z forum podhalana _____ 250 zł deklaracje jednorazowe: 100 - schroniskowiec 100 - szycha69 z forum podhalana 100 - xidna 200 - Izabela spoza dogo (od schroniskowiec) 100 - kychen z forum podhalana ______ 600 zł + yumanji - książki na bazarek Wpłaty XII: 66 - od rodziny schroniskowiec 200 - Izabela 20 - gudzik 200 - xidna 50 - Apsa 50 - fundusz "koszyczka niechcianych staruszków" 130 - schroniskowiec 100- szycha69 20- mgog 50-basia 100 - Morisowa _____ 986 zł Wydatki: 66 - biopsja 200 - zaliczka za hotel Mam nadzieje,ze sie zgadza ?? Quote
morisowa Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 schroniskowiec napisał(a):Dziś (21.12.) wpłynęła stówka od Morisowej i od razu prośba do Morisowej o nowe posumowanie finansowe uwzględniające ten przelew.Ja niestety dziś wieczorem znowu w rozjazdach, więc nie mam siły się już dziś bawić w te raporty za co z góry wszystkich przepraszam:) aż sprawdziłam konto w MBanku - wpłaciłam 20 zł, moją deklarację tylko.. Quote
Szarotka Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 [quote name='morisowa']aż sprawdziłam konto w MBanku - wpłaciłam 20 zł, moją deklarację tylko.. O to moze nastapilo cudowne rozmnozenie z okazji swiat :):) [video]http://youtu.be/_ZP70QM6B0o[/video] Quote
schroniskowiec Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Tytułem:dla Owcy-Morisowa, wpłata w Urzędzie Pocztowym, kwota 100 zł, dane nadawcy Kychen Quote
Szarotka Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 schroniskowiec napisał(a):Tytułem:dla Owcy-Morisowa, wpłata w Urzędzie Pocztowym, kwota 100 zł, dane nadawcy Kychen To pewnie wcale nie od Morisowej, tylko od Kychen z forum podhalna :):) Napisal tak, bo mysli, ze Morisowa zbiera :):) Quote
schroniskowiec Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Poprawiona wersja:) deklaracje stałe: 20 - morisowa 30 - schroniskowiec 30 - Szarotka 50 - xidna 20 - gudzik 10 - megii1 50 - Basia 20 - winter7 20 - mgog z forum podhalana _____ 250 zł deklaracje jednorazowe: 100 - schroniskowiec 100 - szycha69 z forum podhalana 100 - xidna 200 - Izabela spoza dogo (od schroniskowiec) 100 - kychen z forum podhalana ______ 600 zł + yumanji - książki na bazarek Wpłaty XII: 66 - od rodziny schroniskowiec 200 - Izabela 20 - gudzik 200 - xidna 50 - Apsa 50 - fundusz "koszyczka niechcianych staruszków" 130 - schroniskowiec 100- szycha69 20- mgog 50-basia 100 - Kychen z forum podhalana 20-morisowa _____ 1006 zł Wydatki: 66 - biopsja 200 - zaliczka za hotel 61,24-endoxan i triflora Quote
schroniskowiec Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Owieczka od wczoraj bierze chemię.Trzymajmy za niego kciuki, bo jest bardzo słaby.Przez pierwsze dni w hoteliku odzyskał wigor, chęć do życia, a później choroba znowu ruszyła.Dziś panie wetki mają spróbować go na siłę nakarmić, bo nie chce jeść niczego, ani z ręki, ani z miski. Byłam u niego wczoraj rano.O 10 rano dostał pierwszy endoksan, wieczorem drugi. Po leku się śinił, prawdopodobnie miał mdłości.Zobaczymy jak dalej będzie tolerował lek.:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
morisowa Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 Wczoraj chłoniak zaczął wygrywać. Owca czuje się kiepsko, nie chce jeść, nie chce chodzić, nic nie chce. Dziś był silny steryd, karmienie na silę, kroplówka. Oby pies wytrzymał ten kryzys... zdjęcia od schroniskowiec z wczorajszej wizyty Quote
Maupa4 Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 morisowa napisał(a):Wczoraj chłoniak zaczął wygrywać. Owca czuje się kiepsko, nie chce jeść, nie chce chodzić, nic nie chce. Dziś był silny steryd, karmienie na silę, kroplówka. Oby pies wytrzymał ten kryzys... My też trzymamy kciuki. Tak "na pociechę" - u nas tez trochę gorzej. Perz nie specjalnie chce jeśc i też mało mu się chce. Może to wpływ pogody ? Quote
basia Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 I jak się Owca dziś czuje?? Martwię się ... Quote
morisowa Posted December 26, 2011 Author Posted December 26, 2011 Nie ma już z nami Owcy.... (*) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.