Akrum Posted December 12, 2011 Author Posted December 12, 2011 cały czas szukamy, już nawet po płatnych DT... Ale wszędzie miejsca pozajmowane. Coś wykombinujemy, musimy :roll::roll::roll: Quote
megi_winters Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 hej, wpadłam na zaproszenie - popytam też kto mógłby? pewnie najfajniej by było gdyby ktos z mała był w domu, tacy mocno zapracowani odpadają? Quote
Ewanka Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Odwiedzam malutką szczeniorkę, pomóc nie mam jak, ale może zerknijcie, ktoś mi bardzo tę metodę polecał ... może można ją stosować jako np. uzupełnienie terapii (???) http://www.dogomania.pl/threads/124989-Niekonwencjonalne-wyleczenie-nuA-ycy Quote
Macia Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Dziewczynka po wizycie u weta. Dostała trzeci zastrzyk. Niestety wyłysienie delikatnie się powiększyło, na lewej tylnej łapie ma też malutką łysą plamkę. Jest to normalne, ale jeśli zacznie niepokojąco się powiększać trzeba będzie dodać szampon. Do tej chwili leczenie wyniosło mniej więcej 150 zł. Dokładnie się dowiem później jak będzie p. weterynarz. W cenie jest szczepienie obu maluchów, zeskrobina, advocate, trzy zastrzyki. Jak będę mieć dokładną rozpiskę odezwę się. Maluda coraz lepiej utrzymuje czystość. W nocy nie było niespodzianki. Quote
obraczus87 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 zapisuje... Niestety nie mam pomysły na to, gdzie można by niuńkę umieścić. :( Quote
Macia Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Dziewczyna coraz bardziej się otwiera. Zaczyna powoli rozrabiać, kradnie chusteczki i je powoli rozrywa. Jest przesłodka i przekochana, ale u mnie cały czas siedzi na kanapie, moje psy nie podchodzą nawet. To się źle skończy. Nie może się wszystko odbywać ich kosztem. Proszę o pomoc! Quote
mari23 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Pyrdka napisał(a):Cioteczki dziękuję, że zawitałyście na wątku. Zawsze raźniej. Ręce opadają chwilami z tej bezsilności. ja już kolejny raz tu wracam, wciąż myślę, jak pomóc.... i nic mądrego nie wymyśliłam :( dokładnie tak - ręce opadają z bezsilności :( u mnie psów 10, w tym ciężko chora Tiara z ranami otwartymi przy nosku, prawdopodobnie ma to podłoże autoagresji..... więc nawet na DT wziąć nie mogę.... Quote
Macia Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Czarnulka ma od dziś przezwisko Czarna Zmora. W nocy (Zmora śpi ze mną) za każdym razem gdy się budziłam maluda siedziała i wgapiała się we mnie. Widać było tylko oczy i było to trochę przerażające, otwierasz oczy, a tu ktoś się gapi. Ogólnie kolejna noc bez wpadki, elegancko się załatwia na dworze i od razu chce do domu. W nocy trochę latała, bo pokochała rozrywać chusteczki więc chodziła ich szukać. Ogólnie jednak grzecznie śpi. Zeszła też kilka razy z kanapy więc jest już całkiem wesoło z psami. Quote
Akrum Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 jeszcze troszkę kochana wytrzymaj, w weekend małą zabierzemy. Haha, musi fajnie to wyglądać, wpatrzone ślepka :-o:-o:-o Zamiast spać, mała Cię pilnuje - to obronny i stróżujący pies jest :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
andegawenka Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Ile ja bym dała za takie słodkie oczka.... Quote
Akrum Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 andegawenka napisał(a):Ile ja bym dała za takie słodkie oczka.... nic nie musisz dawać, dostaniesz ją w prezencie :) czyli co, w weekend do Lublina mamy kurs?? hihihi Quote
Macia Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Nie jest źle, jestem na miejscu więc ogarniam towarzystwo. Teraz i tak wszystkie śpią. Gorzej jak zaczyna się ruch. Maluda jest słodka, w nocy cały czas próbowała mnie nakłonić do miziania. Na szczęście głaskanie przez sen już opanowałam. Ona ogólnie ma dziwny odruch. Jak się chce podlizać to kuli przednie łapki i wystawia zadek, wypinając go. Nie wiem za bardzo o co jej chodzi. Za to ma super futerko, jest mięciutka i puszysta. Aż miło się ją głaszcze. Quote
andegawenka Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Akrum napisał(a):nic nie musisz dawać, dostaniesz ją w prezencie :) czyli co, w weekend do Lublina mamy kurs?? hihihi Przeprowadzam wizyty PA:p Andegawenka nie nadaje się na DS:shake: Quote
Macia Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 To może DT? :cool3: Maluda jest rozczulająca, ale jak się patrzy na jej zachowanie to od razu ma się ochotę skrzywdzić tych, u których była. Zrobili jej wielką krzywdę, nie fizyczną, ale psychiczną. Musieli się bardzo postarać żeby doprowadzić do takiego stanu szczeniaka. Quote
Akrum Posted December 13, 2011 Author Posted December 13, 2011 najważniejsze, że suńka się jako tako do ludzi otwiera. ja mam u siebie sunie Kropkę, która jest z nami od stycznia, a tylko ja mogę się z nią bawić, przytulać, chodzić na spacerki, do TZ podchodzi tylko, gdy on siedzi lub leży, gdy stoi - Kropka go obszczekuje i ucieka na ugiętych łapinach. Do teściowej, z którą mieszkamy nie podchodzi, a do obcych to już w ogóle... A to już 11 miesięcy jak jest u nas bezpieczna. Nadal ze stresu sika po domu, w aucie... A jak je w kuchni i TZ by bym z nami w kuchni, to Kropka w pozycji gotowej do ucieczki - pochłania wszystko z miski, łyka w pośpiechu i ucieka... Często się zastanawiam - co za skur...l musiał się nad nią znęcać, że aż tak ma psychikę spapraną. Quote
storozak Posted December 13, 2011 Posted December 13, 2011 Mała jest słodziuchna... na pewno ktoś ja pokocha!! Quote
Ewanka Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Też odwiedzam i podnoszę, może jeszcze ktoś zerknie i malutką wypatrzy :) Quote
romenka Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Kurcze jutro wezmę się dopiero za rozsyłanie wątku...Przepraszam :( Quote
storozak Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 to ja małą podrzucę wieczorową porą:) Quote
Pyrdka Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 I ja podrzucę naszą czarnulkę może kogoś zauroczy to maleństwo. Quote
Akrum Posted December 14, 2011 Author Posted December 14, 2011 dziś było kilka telefonów w sprawie szczeniaków, ale dwa bardzo fajnie brzmiące domki jak się dowiedziały że mała jest w trakcie leczenia i mimo iż tłumaczyłam że to nie groźne dla ludzi itd... to rezygnowali. Quote
storozak Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Jak ktoś ma ją pokochać to pokocha niezależnie od tego czy będzie zdrowa czy nie!!! Znajdzie najlepszy dom!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.