Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

18.12.2011 r.

Sunia dostała imię Czili i właśnie zamieszkała u mnie na DT.
To słodka kruszynka, początkowo zestresowana zmianą miejsca pobytu, ale po chwili już się rozkręciła.
Bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem, uwielbia się przytulać.

AKTUALIZACJA z dnia 11.12.2011 r.
Okazało się, że czarna sunia ma nużycę, póki co są tylko dwa małe wyłysienia, leczenie już wdrożona.
Sunia musi zmienić DT, ponieważ tam gdzie przebywa aktualnie nie jest tolerowana przez suki rezydentki, a izolowana mocno piszczy i szczeka.
PILNIE POTRZEBNE INNE DT.
PROSIMY O POMOC!!!



Kolejne porzucone psie dzieci.
Tak krótko żyją na tym świecie, a już doświadczyły samotności, pobytu za kratami, odtrącenia i porzucenia przez człowieka.

Szczylki są dwa, jeden - chłopak trafił do przytuliska w Opalenicy dwa tygodnie temu, drugi - dziewczynka siedziała już z 2 miesiące w kojcu.

Suńka została zaadoptowana już raz (adopcja przytuliskowa), jednak wczoraj po dwóch tygodniach wróciła, ponieważ Pani nie miała cierpliwości uczenia suni załatwiania się na dworze a nie po domu.

Chłopczyk - to około 1,5 miesięczny maciupeńki szczylek, słodki, zabawny, uwielbia się przytulać do człowieka. W kojcu na widok człowieka piszczał, skomlał, byle wziąć na rączki i przytulić.


Suńka - około 4 miesięczna, słodka, przytulaśna, o miękkim futerku :)

Edited by Akrum
  • Replies 272
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

POST ROZLICZENIOWY:

Wydatki:
szczepienie i leczenie Czili w okresie do 17.12.2011 r. (pobyt w DT u Macia): 164 zł
---------------------------
20.12.2011 r.
tabl. na odrobaczenie: 5 zł
---------------------------
04.01.2012 r.
wizyta u weta + zastrzyki + płyn do kąpieli: 30 zł
--------------------------
05.01.2012 r.
2 kg karmy Josera Family: 31 zł
6 dużych puszek po 6,90 zł = 41,40 zł
paczka podkładów higienicznych: 8,90 zł
--------------------------
16.01.2012 r.
6 dużych puszek po 7,20 = 43,20
--------------------------
20.01.2012 r.
wizyta u weta,zastrzyki,witaminy,advocate - 120 zł


razem: 443,50 zł


Wpływy:
21.12.2011 r.
DS Tinki: 50 zł
KUNDELKOWA SKARBONKA: 300 zł
----------------------
27.12.2011 r.
Emma53 - 20 zł
NataZG - 50 zł
---------------------
11.01.2012 r.
bazarek Juldan: 50 zł
--------------------
16.01.2012 r.
Penny: 20 zł



razem: 490 zł


Razem: 490 - 443,50 zł = 46,50 zł :)

SPADEK PO CZILI W KWOCIE 46,50 zł został przekazany na odrobaczenie i odpchlenie suczek Pati i Migotki, które znajdują się w BDT u Akrum i Pyrdki.

Edited by Akrum
Posted

Penny - wielkie dzięki za jutrzejszy transport szczylków do DT :)

Macia - ogromnie dziękuję za szansę dla tych małych szkrabów, za ciepełko i bezpieczne miejsce :)

Posted

Suńka w ogóle miała szczeście, bo do Maci miał jechać inny szylek, który dzisiaj poszedł do adopcji z przytuliska, a na jego miejsce wskoczyła dziewczynka :)
inaczej nadal by siedziała w kojcu, a możecie sobie wyobrazić, co musiała przeżywać jak wróciła z adopcji, z ciepłego domku...

Posted

Mają niebywałe szczęście;) Małe pisklaki jeszcze dzisiaj jęczały w zimnym kojcu, a teraz wykąpane i cieplutkie czekają na podróż do Leszna:lol: Zapomniałam dodać, że zasypiają
z pełnymi brzuszkami:lol:

Posted

o tak, z niecierpliwością czekamy na wieści jak się szczylki zachowują :)

i czy jeszcze z nich takie zwoje robali wyłażą jak u mnie dzisiejszej nocy... to było brrr jak spaghetti, ale jeszcze się ruszało , bleee...

Posted

Już jestem. Maludy już u mnie. Wszystko jest w porządku. Chłopak bardziej kontaktowy, takie słodkie maleństwo. Kocha cały świat i kocha jeść :evil_lol:. Sunia bardziej nieufna, ale też przychodzi na tulenie. Widać, że musi się jeszcze oswoić. Robaków już nie widziałam. Dziękujemy też za piękną wyprawkę :loveu:. Moje zdecydowanie faworyzują chłopaka, bo wolą odważne szczeniaki, sunia na razie oswaja się z otoczeniem. Jutro postaram się porobić zdjęcia, podskoczyć do weta i zaczynamy ogłaszanie. Wątpię żeby długo szukały domu. Ostatni szczenior był u mnie 5 dni, a chętnych było kilka.

Posted

Widziałam je w sobotę jak przyjechały z przytuliska takie dwie bidulki, ale teraz będzie już tylko lepiej. Zastanawiam się często (niestety) gdzie niektórzy "ludzie" mają serce, oddać taką sunie z powrotem do schronu?

Posted

Tak, właśnie mi się wydawało, że coś jest nie tak. Mam pytanie kto ocenił, że maluda mała to chłopczyk? Nie zwróciłam na to uwagi, ale przed chwilą poszliśmy na ogródek porobić zdjęcia i się pobawić. No i jak byk maluda to sunia :evil_lol:. Mamy więc dwie sunie. Chyba, że przyjechał do mnie inny szczenior ;). Nic to nie zmienia, ale trochę się zdziwiłam. Akurat nie przyszło mi do głowy żeby to sprawdzać :eviltong:. Sunie są najedzone, pobawiły się i pobiegały na ogródku. Sunia czarna na początku nieufna, po chwili zaczęła szaleć i biegać dookoła. Mniejsza sunia chciała od razu na rączki. Zresztą starsza koleżanka nieźle ją męczy, ale maluda się nie daje. Mam też pytanie o wyłysienia czarnulki. Ona z tym już przyszła, tak? Trzeba będzie sprawdzić co to. Ogólnie maluchy są śmieszne i mają niezłą zabawę.

Posted

ło matko, to na prawdę dziewucha jest??
boshe.... jaki wstyd :oops::oops::oops:

heh, chyba muszę iść się leczyć :shake::shake::shake:

Jeśli chodzi o to wyłysienie - tak, już z tym wróciła z DS - dlatego jak ją kąpałam, suszyłam - nie widziałam, żeby to było zaczerwienione, albo żeby skórka się łuszczyła. Może to jakieś mechaniczne otarcie?

Posted

Tak, aż sama sprawdzałam kilka razy czy to na pewno sunia. Nie ma problemu, zdarza się ;).
Ona ma jeszcze delikatne wyłysienie z tyłu, ale to już zobaczymy dzisiaj u weta. Po wizycie dam znać.

Po wizycie u weta:
Niestety sytuacja się mocno pokomplikowała. Sunia czarna nie dość, że ma ok. 5, 6 miesięcy (co dla mnie jest problemem, bo moja suka akceptuje szczeniaki i podrostki, ale dorosłe już tak średnio i widać, że starsza jest przez nią traktowana już jak dorosły pies) to w dodatku ma nużycę... Leczenie będzie dość długie i co 3 dni zastrzyki. Jeśli nie daj boże dostanie cieczki, będzie sajgon.
Młodsza jest niezła rozrabiarą, w lecznicy szczekała na owczarka. Dwie osoby chętne na szczeniaka już dostały jej zdjęcia więc czekamy. Dziewczyny mają założone książeczki, elegancko zniosły szczepienie.

Posted

Porobię dzisiaj ogłoszenia czarnej suni, moze szybko DS znajdzie.
Jeśli nie, a będą jakiekolwiek problemy by się dogadała z Twoimi sukami, to tak jak Ci mówiłam przez telefon - zabierzemy ją od Ciebie :)

Gdybym tylko wiedziała, że mała po pierwsze jest już starsza niż 4 miesiące, że to wyłysienie to nużyca, nigdy bym jej do Ciebie nie wysłała.
Przyjechałaby tylko maciupinka.

Wczoraj net mi w domu padł, ale dziś pierwsze co, jak przyszłam do pracy to poczytałam o nużycy u szczeniaków, bo takiego przypadku osobiście jeszcze nie miałyśmy.

Gdyby suńka dłużej jeszcze teraz siedziała w przytuliskowym kojcu, to może nawet nikt by nie zauważył że się coś dzieje, pewnie dopiero jakby zaczęła mocno łysieć, to podjęto by działania i leczono suńkę. A tak chociaż w porę jest zdiagnozowana i już leczona. Mam nadzieję, że przez 4 tygodnie zupełnie się wybije to dziadostwo i mała będzie zdrowa.

Taka młoda, a już ma cały czas w życiu pod górkę...

Posted

Przepraszam, że dopiero teraz, ale internet mam tylko na komórce czego nienawidzę. Jutro już będę mieć normalnie na kompie. Zdjęcia jakieś mam, coś wybiorę. Chociaż może nie będzie potrzeby, bo dwie osoby mają ew. przyjść obejrzeć maludy. Czekam tylko na datę. U malud wszystko dobrze. Czarnulka (Zaraza) prawdopodobnie od jutra będzie już całkiem sama przebywać, bo strasznie męczy Bąbla. Chwyta ją między przednie łapy i gryzie, a Bąbel piszczy strasznie. Nie jest to już zabawa szczeniaków tylko męczenie malucha. Tak więc Bąbel trafi do moich psów i będzie siedział z nimi. Śzczeniory ładnie jedzą, a dokładniej Bąbel musi jeść osobno ponieważ próbuje zjeść wszystko. Za chwilę jedziemy do weterynarza na zastrzyk.

Posted

[quote name='Macia']Przepraszam, że dopiero teraz, ale internet mam tylko na komórce czego nienawidzę. Jutro już będę mieć normalnie na kompie. Zdjęcia jakieś mam, coś wybiorę. Chociaż może nie będzie potrzeby, bo dwie osoby mają ew. przyjść obejrzeć maludy. Czekam tylko na datę. U malud wszystko dobrze. Czarnulka (Zaraza) prawdopodobnie od jutra będzie już całkiem sama przebywać, bo strasznie męczy Bąbla. Chwyta ją między przednie łapy i gryzie, a Bąbel piszczy strasznie. Nie jest to już zabawa szczeniaków tylko męczenie malucha. Tak więc Bąbel trafi do moich psów i będzie siedział z nimi. Śzczeniory ładnie jedzą, a dokładniej Bąbel musi jeść osobno ponieważ próbuje zjeść wszystko. Za chwilę jedziemy do weterynarza na zastrzyk.[/QUOTE]

Czarnulka taka zadziorna jest? Kto by pomyślał. Jak ją wiozłam to była taka spokojna i trochę wystraszona :) Teraz pewnie czuje się bezpieczna i pozwala sobie na więcej. Biedny Bąbelek, chce się bawić, a czarnulka raczej zabawą nie jest zainteresowana, chce się bić. Trzeba je rozdzielić, oj trzeba.

A jak zastrzyki? Czarnulka daje sobie jakoś radę, czy zastrzyki są bolące?

Posted

Maluchy po ostatniej scysji już rozdzielone. Ale to nie maluch ją zaczepiał tylko ona traktowała męczenie go jako formę zabawy. Na zastrzyki nie reaguje choć u weterynarza jest przestraszona. Każdy hałas powoduje u niej szczekanie. Dostała też kapsułki i będzie je dostawać dwa razy dziennie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...