Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Też myślę, że jak ktoś się w niej zakocha, to weźmie bez wzgl. na stan zdrowia.

Malutka jest słodka i już się otwiera na ludzi, więc nie powinno być większego problemu :)

Jak długo może zostać w obecnym miejscu?

  • Replies 272
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zmora bardzo się otworzyła. Zaczęła chodzić po schodach, nie trzeba jej nosić. Cały czas chodzi za mną. Nie siedzi już tylko na kanapie. Właśnie bawi się piłką tenisową. Skacze, zrzuca ją z kanapy. Zachowuje się jak normalny szczenior z ADHD. Nadal ma problem z tym, że przy chwyceniu na ręce trochę popuści ze strachu. Jest świetnym psem i bardzo żałuję, że nie może zostać.

Posted

o tak, dzięki uprzejmości Pana, który adoptował dzisiaj od nas Tinkę, zołza mała w niedzielę do nas przyjedzie - zobaczymy jak to będzie w kontakcie z moimi psiulami.

Posted

Ona przy pierwszym kontakcie z innymi psami zawsze jest mocno przestraszona i niestety miewa takie "wypady" do innych. Co będzie dalej zależy od drugiego psa. U mnie w tej chwili z Nanną się bawi. Trochę się obraziła ostatnio na suchą karmę. Czyli przekażę Panu, który przyjedzie jej historię choroby, książeczkę, paragon, tabletki do podawania 2 razy dziennie, karmy zostało też jeszcze trochę. To chyba wszystko?

Posted

heh, no to będzie nieciekawie, jak przy pierwszym spotkaniu warknie na Pestkę, to będę miała przechlapane ;) moja kochana Pestka dominantka jej tego nie zapomni.
Jutro zaczynam odkurzać kenel i składać :)

Tak, proszę przekaż Panu to wszystko. Obróżkę i smyczkę jeśli jeszcze jej nie zjadła to też :)
Pan bedzie miał koszyk do transportu, więc możesz ją tam zapakować :)

Posted

Właśnie dobrze jak jej drugi pies odpowie. Jak jej któryś z góry pokazał kto tu rządzi to tylko potem chodziła wkoło i pokazywała brzuszek.
Oczywiście smycz i obroża tez jedzie, jasna sprawa. W obroży u mnie cały czas chodzi, nic nie zostało zniszczone. Dobrze, że będzie koszyk, bo ona zawsze w samochodzie się chowa. U mnie zwykle wkładała głowę pod ramię i udawała, że jej nie ma. W koszyku będzie się czuła bezpiecznie. Kolejny zastrzyk jest przewidziany na poniedziałek.

Posted

obraczus87 napisał(a):
Aguś, czyli niunia do Ciebie przyjeżdża??

tak, nie mamy póki co innego DT, a do przytuliska nie wróci,prędzej ja bym w kojcu zamieszkała niż ta mała wredota :)

Tylko boje się trochę, bo jak mojej Pestce na dzień dobry tymczas podskoczy, to potem mam jadke w domu, Pestka gryzie, fuka, atakuje przy każdej próbie kontaktu.
Ale damy radę, w końcu nie raz byłysmy z Pyrdką w podbramkowej sytuacji i jakoś się zawsze układało :)



Macia, a powiedz mi - te zastrzyki są podskórne czy domięśniowe??
bo jak podskórne, to pewnie wet da mi kilka strzykawek i bedę sama podawać :)

Posted

Zastrzyki niestety są domięśniowe. Ciężko u niej przewidzieć jak się zachowa, ale teraz jest o wiele lepiej niż na początku. U weterynarza reagowała o wiele lepiej na obce psy. Musi być dobrze. Zmora wie też kiedy odpuścić, bo zaraz oberwie.

Posted

Chili od dwóch godzin u mnie. Bardzo grzeczna. Na początku była bardzo przestraszona. Jedzonko i smaczki czynią cuda. Spacerek zaliczony. Siusiu na dworku. Czekamy na ciocię Akrum. Wspólnymi siłami damy radę. Jak nie znajdzie szybko domku, to na początku stycznia mała jedzie na dt do Karmelci.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...