Akrum Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 A tu i mój bojowy Węgielek na zdjęcie się załapał, bo siedział na dworze na stole i obserwował co robi Czili :) widzicie jego uszy? co chwilę przychodzi głuptas pogryziony, leje się z kocurem od sąsiadów. wracamy do Czili: to jest słodkie :) Quote
Pyrdka Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Jest śliczna. To zdjęcie na schodach super. Nie wiem czemu , ale bardzo mnie rozczuliło. Takie w oczach ma niedowierzenie, że tak fajnie może by. Kurde szukamy fajnego domu. Musi sie udać. Bierzmy sie do roboty ciotka. Podleczymy siksę i fruuuu. Quote
Akrum Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 i w domu :) - tylko Pestki i kotów do kompletu brakuje :) Kropka też nie omieszkała stanąć do zdjęcia :) aczkolwiek to już zdjęcie robione pod wieczór, gdy nabrała sił po ataku padaczkowym :-(:-(:-( Quote
Akrum Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 tekst już do ogłoszeń chyba masz na mailu, bo ostatnio Ci podsyłałam, a zdjęcia wybieraj które chcesz :) Quote
Pyrdka Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Biedna Kropunia. Zły czas teraz dla niej. Węgielek boski. Quote
Akrum Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 Kropka dostaje już do jedzenia dwa razy dziennie uspokajające krople, ale co zrobić jak dzieciarnia pod oknami petardy puszcza, wyzwiesz to mają cię w dupie i jeszcze bardziej... teraz dzieciaki nie mają poszanowania dla dorosłych. w noc sylwestrową Pestka i Kropka dostaną sedalin by spokojnie przespały całe zamieszanie i te huki, mam nadzieję, że w ogóle na nie podziała. Quote
obraczus87 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 A to Kropeczka ataków padaczkowych dostaje gdy sie mocno stresuje?? W zesżłym roku mój Tobi dostał sedalin ( od 3 lat panicznie boi sie wystrzałów. A przez 6 lat miał kompletnie w nosie sylwka :)).. niestety Tobiasz zasnął, ale w Nowym rok o 5 nad ranem. Wiec sedalin na niego nie podziałał... Quote
Akrum Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 tak, do tej pory miała dwa małe ataki na tle emocjonalnym. Wczoraj tak się bała tych wystrzałów, że po chwili jak ją sieknęło... Od razu do weta, ale wet powiedział że skoro ma ataki tylko na tle nerwowym, to póki co nie bedziemy jej faszerować żadnymi lekami padaczkowymi, bo skoro w przeciągu roku miała ich tylko 3, to na razie będziemy obserwować. Krople mam jej dawać, jak nie pomogą, to KalmAid będzie dostawała lub ziołowe tabletki uspokajające do czasu sylwestra, na sylwka dużą dawkę sedalinu około 22 giej, jak nie zaśnie to będzie nie ciekawie. Quote
Akrum Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 Czili bardzo serdecznie dziękuje Kundelkowej Skarbonce :loveu: Właśnie wpłynęły na konto pieniążki w kwocie 300 zł :loveu: Dziękujemy pięknie post rozliczeniowy znajduje się w poście nr 2 Quote
Akrum Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 zrobiłam od razu przelew do Macia: 164 zł za leczenie podczas pobytu Czili u niej na DT. Macia - proszę o potwierdzenie otrzymania pieniążków :) Quote
Emma53 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Mój Cwaniak też boi się wystrzałów, w sylwestra zamykam go w korytarzu gdzie nie ma okien. Jest tam ciszej i nie widać rozbłysków. On sam tam się chętnie chowa a my często przychodzimy go uspakajać. Quote
Emma53 Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Witajcie cioteczki i wujkowie! Moja wirtualna podopieczna Misia dostała w tym miesiącu swój domek:multi:. Dlatego mogę zadeklarować miesięcznie 20 zł na Czili. Quote
Akrum Posted December 21, 2011 Author Posted December 21, 2011 Emma53 napisał(a):Mój Cwaniak też boi się wystrzałów, w sylwestra zamykam go w korytarzu gdzie nie ma okien. Jest tam ciszej i nie widać rozbłysków. On sam tam się chętnie chowa a my często przychodzimy go uspakajać. ja niestety wszędzie mam okna, nawet w korytarzu i piwnicy. Czili dzisiaj znów zrobiła kupacza w domu :mad::mad::mad: a potem siu, mimo iż godzinę przedtem była na dworze :angryy: ale darujemy oczywiście, bo to mała rozczulająca zołza jest :p Śnieg uwielbia - jak wróciłam z pracy, to wszystkie psiaki dostały głupawki chyba przez ten śnieg i biegały po podwórku jak szalone, do tego rzucałam im kulki śnieżne, Pestka z Kropką goniły, a Czili nie wiedziała o co chodzi, jak piłkę rzuciłam, to biegła, ale jak śnieżką to nie :lol::lol::lol: Teraz śpi znów koło mnie - kochana ryba moja :loveu: Quote
azalia Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Żeby się maleńkiej dobry domek udało znaleźć,fajna jest niunia. Quote
Akrum Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 dzisiaj moja mała Czili dzielnie się prezentowała w szkole podstawowej, gdzie pojechała razem z Pyrdką i Emma53 i jej Stonią podziękować i odebrać dary ze zbiórki :) moja kruszynka mała :) Wczoraj znów zrobiła siu na dywan, mimo że co godzinę - dwie na dwór szłyśmy, po pokojach podkłady rozłożone, a ta zołza na dywan nalała. Ale i tak jest kochana, szalona i pełna energii :) Wczoraj na wieczór jeszcze się na dworze bawiłyśmy na śniegu, wszystkie psiaki całe mokre wróciły, więc pod kocami później siedziały, z Czili na moich kolanach się wygrzewała :) Quote
Pyrdka Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 Czili jest super psinką. Wszystkich zachwyciła. Futerko ma tak mięciutkie, że tylko twarz w niej zatopić i wąchać. Tak ładnie pachnie. Stonia to gwiazda. W tłumie czuje się jak ryba w wodzie. Quote
beka Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Akrum napisał(a):Kropka dostaje już do jedzenia dwa razy dziennie uspokajające krople, ale co zrobić jak dzieciarnia pod oknami petardy puszcza, wyzwiesz to mają cię w dupie i jeszcze bardziej... teraz dzieciaki nie mają poszanowania dla dorosłych. w noc sylwestrową Pestka i Kropka dostaną sedalin by spokojnie przespały całe zamieszanie i te huki, mam nadzieję, że w ogóle na nie podziała. Śpi po sedalinie? moja juz niezyjąca sunia po sedalinie nie spała, tylko jej sie łapy rozjeżdzaly, próbowała chodzic i to było jeszcze gorsze:( A co do leczenia to u nas tez jest pieso z nuzycą ( u moje suni ze schronu tez to przerabiałam). Leczymy invetmektyna w zastrzykach (jeden na tydzień - szczypiacy :(). Inwermektyna jest tania, taki zastrzyk to kilka - max kilkanascie złotych (za cała butelkę płaciłam 30 zł - bo donka dostawała ja również doustrnie. I leki na wzmosnienie. A nasz piesek dostał jeszcze Advocate na skóre. Quote
Akrum Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 witaj beka :) Czili też dostaje zastrzyki i chyba coś mi się wydaje że wet właśni mówił o invetmektynie - faktycznie przy zastrzyku Czili się ruszała i piszczała - wet mówił że tak będzie bo boli, a może bardziej szczypie. advocate dostała na początku leczenia - jeszcze jak była u Maci. A ja dostałam taki smrodliwy lek do kąpieli - też raz w tygodniu. Dostaje też zastrzyki wzmacniające. Niestety zaobserwowałam że Czili zaczyna się coraz bardziej drapać, czy to zły znak?? pierwszy raz mam u siebie psa z nużycą. moje psiule i koty też dostały po Advocacie - tak na wszelki wypadek. Czili jest super, rodzina już zapowiedziała, że w święta jak będę ich odwiedzała, to mam Czili zabierać by mogli ją poznać :) szkoda, że nikt z moich nie może jej adoptować. Apetety Czili dopisuje, choć poprzedni szczeniak jakiego miałam na DT - Łatek - to był odkurzacz - pochłaniał wielkie ilości jedzenia, Czili je o wiele mniej :) Dzisiaj w ogóle Czili miała mniejszy apetyt - miski z jedzeniem stały a ona nawet podejść nie chciała, tylko na obiad zjadła trochę suchej karmy. Teraz słodko śpi razem z Borkiem i Kropką przy mnie na narożniku :) Pestka znów ją kilka razy zaatakowała, ale to tylko takie ostrzegawcze ataki są, za to na dworze Pestka zaczyna się troszkę z Czili bawić :) Rozrabiaka się z niej robi, dzisiaj np wskoczyła na fotel do teściowej i wylała przy tym kawę - oczywiście wszystko w fotel poleciało, eh... ale najważniejsze, że się malutka nie poparzyła. Czili uwielbia rozdawać buziaki :) i wtulać się w człowieka :) Quote
Akrum Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 RAZEM Z CZILI, PESTKĄ, KROPKĄ, BORKIEM, WĘGIELKIEM I MURZYNKIEM BAMBO I MOIM TZ CHIELIBYŚMY ZŁOŻYĆ WAM WSZYSTKIM TU OBECNYM ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE - ZDROWIA, RADOŚCI I MIŁEJ RODZINNEJ ATMOSFERY :loveu::loveu::loveu: Quote
NataZG Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 Jaka ona jest cudna, Akrum, widac slodkie serduszko w oczach od razu. Sciskam Was mocno, a szczegolnie od Julki strachulki dla Kropeczki, kazdy spacer to walka ostatnio. Ale ja jestem mila, slodziutka, cierpliwa..i nie popuszczam;-) prezencik dla Czili w drodze na konto. Quote
Akrum Posted December 26, 2011 Author Posted December 26, 2011 Nata - Czili jest kochana, slodka i jedyna w swoim rodzaju :) kochany bąbel z niej :) Wczorajszy dzień spędziliśmy u mojej mamy, tam się zgromadziła cała rodzinka - Czili poszła ze mną :) Najpierw myślałam że może będzie siedziała większość czasu przestraszona na sofie i tu się myliłam. Czili była duszą towarzystwa, a najbardziej polubiła mojego 4 letniego chrześniaka, gdy on się bawił na podlodze, Czili skakała obok niego, rozdawała mu buziaki, wchodziła na niego, ale było przy tym śmiechu. Gdzie był Jasiu, tam była Czili :) Oczywiście ze wszystkimi się przywitała, każdemu buzi dała, ale teraz już wiem, że Czili uwielbia dzieci, że domek z dziećmi byłby dla niej idealny :) Czili jest świetna i każdy to wczoraj powtarzał :) Naprawdę Czili zasługuje na wspaniały i cudowny domek, gdzie będzie przytulana (bo to uwielbia), gdzie będzie spała w łózku (bo już wiemy że to też uwielbia :)), gdzie będzie się człowiek z nią bawił i poświęcał jej czas :) Póki co Pestka akceptuje Czili już na dworze, a to już duży plus, bo mogę je puścić na podwórko same, by się bawiły :) W domu nadal powarkiwanie, ale taka jest moja Pestka :) Kropka za to śpi przytulona do Czili, Borek ma kompana do zabaw i psot - wczoraj Borek pokazał małej jak fajnie jest gryźć kocyk, no a Czili szybko takie psoty podlapała :) Dzisiaj rano za to moja kromka chleba dostała nóżek i zaczęła uciekać ze stołu :) W końcu dorwałam Czili na łózku smacznie zajadającą chlebek ze smażonym serkiem :) Mała kochana psotnica :) Quote
Pyrdka Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Chili, ty łobuzie kochany!Nadrabiasz ten pskudny czas, który spędziłaś w kojcu.Teraz już tylko dobre rzeczy Cię czekają. Quote
Akrum Posted December 26, 2011 Author Posted December 26, 2011 Czili w ogóle ma takie pomysły - wczoraj sie obudziłam o 3 w nocy, bo oddychać nie mogłam, okazalo się że Czili położyła się brzuchem centralnie na moją twarz :) A z kolei jak wieczorem wróciliśmy wczoraj do domu, to Czili była jeszcze pełna energii, bawiła się z Borkiem, ja się położyłam na narożniku, a tu nagle znów centralnie na moją twarz Czili usiadła dupskiem :) mała słodka istotka - już teraz wiem, że serducho mi pęknie (znów) jak przyjdzie czas wydania do DS... pokochaliśmy ją wszyscy, bo jej się nie da nie kochać :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.