Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 204
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U Granata wszystko ok, w pyszczku ładnie zagojone, kilka ząbeczków mu jednak zostało, chłopak je ładnie, śpi i bawi się. Tylko Anitka się martwi, ze wrócił bez książeczki zdrowia i ciężko będzie odtworzyć wszystkie wpisy, bo był leczony w kilku przychodniach :(...

  • 2 weeks later...
Posted

Niestety znowu jest źle... :-( Z Warszawy kotuś wrócił na początku września, operacja była chyba już miesiąc temu, więc powinno byc juz dobrze :(... W pyszczku jest silny stan zapalny, dziąsełka są spuchnięte i zaognione. Znowu lecznica, trzeba zrobić rtg i badania krwi Granacika. Anitka jest totalnie załamana, ile ten kot musi jeszcze wycierpieć.
Anitka nie może odzyskać książeczki zdrowia Granata, która zaginęła w Warszawie, co utrudnia leczenie... Nie może się dodzwonić do osób, które zajmowały się nim w czasie ostatniego pobytu...

Posted

[quote name='iwonamaj']Nikt nie zajrzał nawet? :([/QUOTE]

Iwonko ja zajrzałam nie raz i nie dwa ......ale płakać się normalnie chce i odechciewa wszystkiego :( czekam na wyniki poniedziałkowej wizyty .......co z książeczką Granata ???

Posted

Jestem na zaproszenie Iwonki. nie przebrnełam przez cały wątek, niestety...
Czego Granat potrzebuje? Srodków na leczenie, jak sądze..:-(
Moze wątek na miau, wzbudziłby większy oddźwięk ? Moze tam łatwej uzyskac pomoc ?

Posted

Nie, środków finansowych nie trzeba, Anitka sobie radzi jakoś, proponowałam jej pomoc. Potrzebuje rady, wsparcia i książeczki zdrowia... W poniedziałek będzie decydująca wizyta. Ona pokochała bardzo Granata, a on od początku choruje...

Posted

[quote name='iwonamaj']Nie, środków finansowych nie trzeba, Anitka sobie radzi jakoś, proponowałam jej pomoc. Potrzebuje rady, wsparcia i książeczki zdrowia... W poniedziałek będzie decydująca wizyta. Ona pokochała bardzo Granata, a on od początku choruje...[/QUOTE]

Czy książeczka została w Kocim Świecie ? bo z tego co rozumiem w Warszawie Granacik był operowany ? Jakie informacje uzyskała Pani Anita po powrocie Granata z Warszawy ??? Jakie rokowania ??? Jakie zalecenia ??? Strasznie mi szkoda tego kociaka :( Nawet nie chce myśleć o jego uśpieniu :( tfu ...tfu ...

Posted

[quote name='iwonamaj']Niestety znowu jest źle... :-( Z Warszawy kotuś wrócił na początku września, operacja była chyba już miesiąc temu, więc powinno byc juz dobrze :(... W pyszczku jest silny stan zapalny, dziąsełka są spuchnięte i zaognione. Znowu lecznica, trzeba zrobić rtg i badania krwi Granacika. Anitka jest totalnie załamana, ile ten kot musi jeszcze wycierpieć.
Anitka nie może odzyskać książeczki zdrowia Granata, która zaginęła w Warszawie, co utrudnia leczenie... Nie może się dodzwonić do osób, które zajmowały się nim w czasie ostatniego pobytu...

Iwonko czy pisałaś PW do Kociego Świata w sprawie zwrotu książeczki ??? czy Pani Anita próbowała się skontaktować i sprawę wyjaśnić ?

Posted

zaglądam Iwonko i nie wiem jak pomóc. Gdzie ta książeczka mogłaby najprawdopodobniej być? W Kocim Świecie? U kogoś z Warszawy? Może poprosić kogoś stamtąd, zaufanego, żeby przejechał się do Kociego Świata i sprawę na miejscu wyjaśnić.

Posted

[quote name='iwonamaj']Otrzymałam odpowiedź: książeczka została u weta, możliwe, że jeszcze w tym tygodniu będzie odebrana...[/QUOTE]

Jestem Iwonko,pamiętam wątek bo byłam tu na początku. Biedny Granacik :( Och :(:( Mam nadzieję,że sprawa się wyjaśni i pani
Anita odzyska książeczkę....

Posted

Dostałam na pv odpowiedź: "Masakra, postaram się w tym tygodniu odzyskać książeczkę-wet zapomniał ją dać wraz z kotem. Utrudnieniem jest fakt że mam tam 70 km.
pozdrawiam"
Mam nadzieję, że książeczka dotrze do właścicielki Granata. Szkoda, że teraz jej nie ma, jutro znowu wizyta u weta i to bardzo ważna, chyba nawet decydująca :-(...

Posted

[quote name='iwonamaj']Dostałam na pv odpowiedź: "Masakra, postaram się w tym tygodniu odzyskać książeczkę-wet zapomniał ją dać wraz z kotem. Utrudnieniem jest fakt że mam tam 70 km.
pozdrawiam"
Mam nadzieję, że książeczka dotrze do właścicielki Granata. Szkoda, że teraz jej nie ma, jutro znowu wizyta u weta i to bardzo ważna, chyba nawet decydująca :-(...[/QUOTE]
i ja mam nadzieję, że to nie tylko słowa i tym razem sprawa książeczki zostanie definitywnie, pozytywnie zakończona. A za kotusia trzymam mocno kciuki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...