iwoniam Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Tak ciut ciut mnie dopadło to coś... Jak będziesz coś wiedzieć na temat piesków i strzyżenia to napisz na PW - wstępnie sobota wchodzi w grę - muszę być w schronie, ale na pewno się jakoś dogadamy :) salibinka napisał(a):Ok., odezwę się jutro :). A Ciebie znowu choróbsko dopadło, tak? :(. Zdrowiej szybciutko! Quote
iwoniam Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 zapisało sie 2x, usuwam jedno powtórzenie Quote
wojtuś Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 [quote name='salibinka']Karolina&sasza, wizyta przed adopcyjna przed nami. Mam już telefon od Wojtusia - będę dzwonić. Pani Teresa dzwoniła znowu. Z sobotniego przyjazdu pani rezygnujemy, pani przyjedzie po Sarę po zabiegu, jak zaakceptujemy dom. PAni jest pewna na 100% swojej gotowości adopcyjnej :) - teraz pewność musimy uzyskać my (czyli: wizyta). Wysyłam pani Teresie link do naszego wątku - miłej lektury, pani Tereso :) i zapraszam do zalogowania się i udziału :) Wysłałem Aniu PW do Kasi - katarzyna005 z Jasła z prośbą o wizytę p/a i zajrzenie na wątek:) Podałem też Aniu Twój nr tel:) [quote name='iwoniam']Tak ciut ciut mnie dopadło to coś... Jak będziesz coś wiedzieć na temat piesków i strzyżenia to napisz na PW - wstępnie sobota wchodzi w grę - muszę być w schronie, ale na pewno się jakoś dogadamy :) Zdrowiej nam Iwonia, proszę pięknie;);) Quote
salibinka Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Jesteś kochany, dzięki serdeczne. Będę dzwonić jutro. Uzupełniłam pierwszy post, żeby było klarownie - także bardzo proszę o sugestie w razie co, czy wszystko ok. Pani Teresa opowiadała mi dzisiaj, jak kupiła wielkiego świątecznego karpia na kolację i... pływa sobie nieborak u Niej w oczku ogrodowym. Bardzo mocno mnie to ujęło, bo my w rodzinie mamy podobną tradycję karpiową :). W rozmowie cudna Osoba. Quote
salibinka Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 iwoniam napisał(a):Tak ciut ciut mnie dopadło to coś... Jak będziesz coś wiedzieć na temat piesków i strzyżenia to napisz na PW - wstępnie sobota wchodzi w grę - muszę być w schronie, ale na pewno się jakoś dogadamy :) Iwoniu, zdrowiej i nabieraj sił, muszę się jeszcze jutro skontaktować z p. E co do soboty i... dam Ci znać, to umówimy się jakoś konkretnie. Obiecałam też pani Teresie foto relację ;). Quote
wojtuś Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Aniu jak nam piszesz to Pani Teresa jest cudowną osobą:loveu: Strasznie się cieszę, jak takie dobre domki się nam odnajdują;);) Quote
elaja Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Trzymam kciuki za Sarunię i za domek dla niej !!! Quote
karolina&sasza Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 Wszyscy trzymamy kciuki! Niech pani Teresa okaże się cudowną właścicielką dla Saruni. Taką na jaką Sarunia zasłużyła! Quote
katarzyna005 Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Witam serdecznie. Jak tylko dostanę namiary od Ani (przepraszam czy mogę tak mówić?) to zadzwonię to Pani Teresy i umówię się z nią na przyszły tydzień. Mocno trzymam kciuki aby to był właśnie ten wymarzony, wyśniony domek dla Sary Quote
wojtuś Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Dzięki Kasiu za odwiedziny i chęć przeprowadzenia wizyty p/a:) Tak, wierzymy, że to ten wymarzony domek dla Saruni, czekamy na Anie:) Quote
salibinka Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 katarzyna005 napisał(a):Witam serdecznie. Jak tylko dostanę namiary od Ani (przepraszam czy mogę tak mówić?) to zadzwonię to Pani Teresy i umówię się z nią na przyszły tydzień. Mocno trzymam kciuki aby to był właśnie ten wymarzony, wyśniony domek dla Sary Witaj, Kasiu :), oczywiście że tak, jest mi ogromnie miło. Dziękuję Ci za wczorajszą rozmowę i pomoc dla Saruni. Dane pani wysłałam Ci na pw. Quote
salibinka Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 Z Iwonią i z p. E umówiłyśmy się tak, że jeśli pogoda będzie ok. (bo, zgdnie ze sztuką groomerską, musi być sucho - nie można pracować maszynką na mokrej sierści) - pojedziemy do Słomnik razem. Jeśli pogoda nie dopisze, zabiegów nie będzie, wtedy pojadę tylko odwiedzić suczki. Quote
katarzyna005 Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Jestem już po rozmowie z Panią Teresą. Pierwsze wrażenie przez telefon - bardzo miła i sympatyczna osoba. Jesteśmy umówione na wtorek po pracy. Pani i jej mąż są zdecydowani na Sarunię. Powiedziała mi o swoich zwierzętach. Odczułam z jej rozmowy, że jest bardzo szczera. Zobaczymy co dalej. We wtorek napiszę wszystko jak to wyglądało. Quote
salibinka Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 katarzyna005 napisał(a):Jestem już po rozmowie z Panią Teresą. Pierwsze wrażenie przez telefon - bardzo miła i sympatyczna osoba. Jesteśmy umówione na wtorek po pracy. Pani i jej mąż są zdecydowani na Sarunię. Powiedziała mi o swoich zwierzętach. Odczułam z jej rozmowy, że jest bardzo szczera. Zobaczymy co dalej. We wtorek napiszę wszystko jak to wyglądało. Dzieki serdeczne, Kasiu :), jesteśmy w kontakcie. Quote
2411magdalenka Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 super, że Sara już prawie zaklepana i ma domek.. a czy o Puszkę ktoś pyta? Quote
wojtuś Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 salibinka napisał(a):Dzieki serdeczne, Kasiu :), jesteśmy w kontakcie. Aniu to cudownie:) Będę czekał do wtorku na relację z wizyty:) 2411magdalenka napisał(a):super, że Sara już prawie zaklepana i ma domek.. a czy o Puszkę ktoś pyta? Magdalenko chyba jeszcze nikt nie pytał o Puszkę, Ania pewnie by od razu podzieliła się kolejną dobrą wiadomością, ale wierzę w dobry domek i dla Puszki:) Quote
salibinka Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 2411magdalenka napisał(a):super, że Sara już prawie zaklepana i ma domek.. a czy o Puszkę ktoś pyta? Tak jak pisze Wojtuś, nikt o Puszkę nawet nie zapytał :(. Wykupiłam kolejne ogłoszenia - jej też musi się udać, tak bardzo lgnie do człowieka, jest młoda i prześliczna. Ma ogromny potencjał. Muszę tylko znaleźć moment i napisać porządny tekst tylko dla niej. Quote
karolina&sasza Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Szkoda że o Puszkę nikt nei pyta...:( :( :( Quote
iwoniam Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Byłam dziś z Salibinką i poznałam dziewczyny - sunie są wspaniałe. Pewnie salibinka napisze dziś o ich wyczynach na stole groomerskim, bo było to genialne i załączy kilka zdjęć,. Ja z reszta nic nie zdradzam. ;) Dziewczynki są kochane i mam nadzieję, że wszystkie znajdą dom. Wspaniały dom. Quote
wojtuś Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Ale jestem ciekawy opowieści o Dziewczynkach;) to w takim razie.... po jednym buziaku :oops: dla Ani i dla Iwonii Quote
salibinka Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 No tak ;), Iwonia napracowała się dzisiaj nad Sarą i Misią bardzo. Miałyśmy do dyspozycji prawdziwy salon urody ze stołem, krzesłem, stołkiem i herbatą ;). Sunie są cudowne. Sara: godnie znosiła mozolne czesanie i wycinanie kołtunów. Pokłapała troszkę przy ogonie i tylnych łapkach - ale generalnie była dzielna i cierpliwa. Myślałyśmy, że na koniec ma nas serdecznie dość;) tymczasem... Sarunia po wszystkim pobiegała chwilę po podwórku i jak tylko zobaczyła na stole Misię - drugą klientkę ;) Iwoni, momentalnie wskoczyła za nią i tak już została - asystując do końca :). Widać jednak podobało jej się:lol: Na ciele, również przy oku, ma ślady po zębach Puszki :shake:. Dlatego od dzisiaj zamieszkała w budzie z Misią. Puszka natomiast zajęła budę po Misi. Misia: od dzisiaj jest też psem szukającym domu i potrzebującym ogłoszeń. Na stole - bardzo spokojne i cierpliwe kochanie. Po skończonych zabiegach pierwsze, co zrobiła, to skorzystała z sobie znanej tajnej dziury w ogrodzeniu, fundując nam tym samym uroczy spacer po błotnistych, okolicznych ugorach:evil_lol:. Wbrew pozorom, umie doskonale cieszyć się życiem:roll: - przekomarzała się z nami ładny kawałek czasu. Wróciła, kiedy sama zdecydowała, że tak chce. Puszka: troszkę, przez ogrom pracy przy kudłaczkach, pominięta. Ale wygłaskana i (dzięki ucieczce Misi - wyspacerowana). Usiłowałam zrobić na suńkach wrażenie białym serkiem, ale jakoś nie padły z zachwytu:evil_lol:. Dziękuję, Iwoniu, za wspólną wyprawę - suczkom będzie teraz lżej, przyjemniej i też cieplej, bo - jak mówiłaś - skołtuniona sierść gorzej grzeje. Poniżej fotki: Sara przed: W trakcie: Quote
iwoniam Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Ania, zrobiłaś fantastyczne zdjęcia - już się nie mogę doczekać, gdy po adopcji zrobimy z nimi wszystko - do końca - z porządną kąpielą i strzyżeniem na.. Ha ! wymyślimy czy to będzie PON, briard, maltańczyk czy jakiś inny typ strzyżenia :) Będzie dobrze! ;) Ja także dziękuję za wspaniałe doświadczenia ;) Quote
iwoniam Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 wojtuś napisał(a):Ale jestem ciekawy opowieści o Dziewczynkach;) to w takim razie.... po jednym buziaku :oops: dla Ani i dla Iwonii Dziękuję ! ;) Quote
salibinka Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 Sara - Asystent Groomera: Misia przed: w trakcie, z asystą: I po :): Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.