czarna_zaba Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Tak, na terenie szpitala w Morawicy został miot drugiej suki, z niego pochodzi Niunia, która narobiła zamieszania na działce. Jest ich jeszcze 5, nie znam płci. Maja 6 tygodni i są jeszcze przy matce. Oczywiście są już do wydawania, ale nie aż tak pilnie jak "borsuki" Zarówno "borsuki" jak i pozostał 5 są po małych matkach (tak do połowy łydki, mogę zrobić zdjęcia). Borsuki są dość duże jako szczenięta-może po dużym ojcu. Maleńka będzie też Pestka z mojego tymczasu. Niunia jedzie jutro na tymczas do łodzi, 13 11 od mojej przyjaciółki odbierze ją Magda 801 (nie martw sie będzie w dobrych rekach) Reszta nadal szuka domu. Czy może je ktoś wstawić na strone o której pisze Maaja?
erka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Maju, jak tu już zajrzałaś, to nie bedę Ci wysyłać zdjęć naszych szczeniorów, bo wszystkie są tutaj:lol:. Dziękuję Ci za pamięć o naszych psiakach:loveu:.
erka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Czarna_zaba, na ta stronę wstawi je mag.da, tylko jej chyba na razie nie ma na dogo.
erka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Beka dzięki:loveu:, napiszę do tej pani wyślę jej jeszcze zdjęcia tych nowych średniej wielkości szczeniorów, bo ich jeszce nie ma w pierwszym poście.
Eruane Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 [quote name='erka'] Śliczności. Oczywiście najbardziej przypadła mi do gustu szara sunia z czarna mordką. Mam słabość do takich psiaków. :loveu: Szczenięta będą miały prawdopodobnie stojące uszka.
mag.da Posted November 3, 2007 Author Posted November 3, 2007 Jeśli chodzi o Borsuczki i Pestkę, to już są na stronce, a zdjęcia Niuni nie ma, więc jeszcze nie wstawiona.
magda801 Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Ja też mogę zrobić allegro z mojego konta tylko jakie maluchy mam wystawić i do kogo podać numer telefonu??
czarna_zaba Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 zdjęcie Niuni zrobię jutro a jej rodzeństwa w poniedziałek. Można by zrobić zbiorowe allegro "borsukom" a o Niuni to już Ty Magdo będziesz decydować :) Oczywiście można podawać mój numer, ale to chyba bez sensu skoro i tak na oglądanie trzeba sie umawiać z kimś z działki? Jak uważasz Erko? Ja też sie przyznaje, że mam zerowe doświadczenie w kompetentnym szukaniu domów, ale moge nabyć, przyda sie :cool3:
erka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Czarna _zaba, oczywiście można w ogłoszeniach podawać kontakt na mnie. Jedynie do Anonsów podam Twój tel., bo tam można tylko trzy ogłoszenia na jeden numer:lol:. Aha, dzisiaj wydana Miodka:lol:, ale może jeszcze nie zdejmujmy jej z ogłoszeń, bo jeszcze nie podpisana umowa adopcyjna, więc poczekajmy kilka dni.
czarna_zaba Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Jasne.To ja w razie czego powiem co wiem i przekieruje do Ciebie:)
BoWa Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Wiadomo jaka ie będą duże borsuczki ? Jaka jest duza suka-mama ? Wilkowata?
erka Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Matka borsuczków podobno nie jest duża, taka do połowy łydki, ale one chyba będą troche większe, chociaż nie wiem na pewno, bo jeszcze ich nie widziałam. I zreszta to do końca też nie wiadomo:razz:.
magda801 Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Oki dziewczyny napiszcie mi na prywa co i jak numery tel., które psiaczki itd, a ja jutro wystawię allegro....pozdrawiam
Majaa Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 erka napisał(a):Maju, jak tu już zajrzałaś, to nie bedę Ci wysyłać zdjęć naszych szczeniorów, bo wszystkie są tutaj:lol:. Dziękuję Ci za pamięć o naszych psiakach:loveu:. Zajrzałam! Jakoś sobie poradzę ! Ale szczerze, to mam .... (właśnie obliczyłam) na głowie i w głowie ok (+/- 10) 100 psów Ale jestem dzielna:evil_lol: i staram się nad tym panować (jeszcze w to wierzę :evil_lol:, że mi się czasami udaje zapamiętać) I nie dziękuj ! Nie masz za co! Dla mnie to standard! Nie ma u nas odpowiedniego psiaka, to do Was jak w dym, a potem dalej jeśli nie ma!
czarna_zaba Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Tak wygląda mama borsuków. Ojciec jak to zwykle w takich wypadkach NN :)
czarna_zaba Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 mama jest na wpół dzika. przychodzi po jedzenie, ale nie pozwala sie dotknąć... i tak już od ponad roku nie udaje sie jej oswoić...
magda801 Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Dziewczyny to mamę borsuczków, trzeba złapać w ,,klatkę łapkę'' później ...sterylka.....aby nie było takich problemów, my z Katyą miałyśmy podobną sytuację i dzięki klatce złapałyśmy sunię, a teraz ma nowy kochający dom i już dawno jest po zabiegu !!!
DuDziaczek Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 tyle psiakow czeka... ich sie mnozy codziennie :-( magda ale trzeba ja przetrzymac w domu chociaz kilka dni...
katya Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Tak, złapałyśmy z Madzią dziką sunię, Madzia załatwiła płatny tymczas, póżniej sunia pojechała do Ciapusia z dogo i po sterylizacji znalazła dom. Trochę to zajęło, ale zaufała człowiekowi do tego stopnia, że chodziła nawet bez smyczy! Jeśli ta sunia tam zostanie, to non stop będą szczenięta. Jeśli nie znajdzie się dt, to może chociaż ją złapać w klatkę i zrobić zastrzyk antykoncepcyjny...
andzia69 Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 erka - ten maluch, o ktorym wczesniej gdzieś pisalam, jest bardzo podobny do Olivki - gdyby ktoś o nia pytal, a wolalby psa to pamiętajcie o nim... ci ludzie(ok. 70-letni) nie radzą sobie z nim - mają 2 pekiny, ale już starsze, a to jest mlodziutki psiak i potrzebuje zabawy, ruchu - więc go tak puszczają samopas...aż ktos albo cos mu co zrobi.
erka Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Czarna _zaba i Eruane, czy możecie coś napisać o charkterach Pestki i Oliwki? Maja przesłała mi maila od ludzi zainteresownych tymi suniami i pytają czy sunie bedą malutkie, jakie mają charaktery, czy mogłyby zostawać same w domu , w bloku na 8-9 godz. Nie wiem co odpowiedziec:roll:. No i ludzie są z Bygdoszczy:cool3:. Ale jest prawdopodobieństwo, że Maja by jechała przez Bydgoszcz 11.11.07. Oczywiście oni chcą jedna sunię.:eviltong:
erka Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Ja przypominam jeszcze o szceniaczkach jamniczki Tiny. To zupełnie nieprawdopodobne,że nikt się nie interesuje tak pieknymi maluchami:shake:. A przecież Tina juz by mogła iść do nowego domu, gdyby szczeniorki były wydane. A tak marzną wszystkie na działce:-(. Tam jest teraz straszne błoto i te biedactwa utytłane w błocie, z przemarznietymi nóżkami:placz:. Czy nikt sie nad nimi nie zlituje???
DuDziaczek Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 nie to no tej szok z dziecmi tinki... zwykle chcieli wlasnie male.... a tu prosze takei slodziakli.... :-(
Fiona.22 Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Skoro jamniczka może już iść do swojego domku to nie ma na co czekać. Poszukajmy transportu dla maluchów do Halbiny...
Recommended Posts