Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja znalazłam takie:
teraz Fela jest strasznie wesoła, jak wczoraj byłyśmy ciągle wskakiwała na nas, łasiła się taka kochana sunia





i słabej jakości telefonem


to na tyle ze zdjęć które mam na chwilę obecną
postaram się może jutro zrobić jak aparat będę miała :roll:

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A tu jeszcze nowe zdjęcia suni , która kilka dni temu została wyrzucona na ulicy Sandomierskiej z samochodu. Sunia była w kiepskim stanie. Była u trzech wetów. Ma jakby tik nerwowy leweo oczka i wargi. Możliwe, żę to pozostałość po jakiejś chorowbie. Ciężko sobie wyobrazic, co musi miecw głowie człowiek, który takie maleństwo, słabiutkie wyrzuca na ulicy. Sunia jest w tej chwili z braku miejsc trzymana w garażu, więć proszę pilnie o domek dla niej. Specjalnie zrobiłam jej zdjęcia tak, żeby stała obok opiekunki, bo wtedy widać, jaka jest malutka. Z charakteru prawdziwy żywioł. Z moim kundlasem kilkunastoletnim chciała szaleć na całego. :cool3:



Guest Kassie
Posted

Śliczna ta sunia.:loveu:
Ależ Ci ludzie bezmyślni :mad:

Trzymam kciuki za szczeniaczki :cool3::cool3:
Oby Fela dostała się do tego domku w Wawie. :)

Posted

To ja może na samo rano podniosę psiaczki :loveu:

Posted

Fela, maciupeńka ratlerkowata sunieczka dalej jest na działce, w budzie, a noce juz bardzo zimne:placz:.

Na takie maleńkie sunieczki zawsze było duzo chętnych, a teraz nikt nawet nie zadzwoni.:-(

Posted

A tu jeszcze parę zdjęć ślicznotki wyrzuconej na Sandomierskiej. Na niektórych fotkach widać ten jej nieszczęsny tik lewej części pyszczka.







Na ostatnim zdjęciu szaleństwa. Kto zechce malutką, porzuconą sunię, w dodatku z takim śmiesznym tikiem?

Posted

Sunieczka jest śliczna !! :p:loveu:
Domki pilnie potrzebne.
Zima idzie...:shake:

Posted

I jeszcze jedna sunieczka 2-mies., z tego samego żródła co Rita, czyli od menela.
Właściciel wymówił mu mieszkanie w domku , menel musiał sie wyprowadzić, więc sprzedał ON-ka za 50 zł, a tą maleńką sunieczke wyrzucił na ulicę .

Na szczęśie jedna pani z sąsiedniego bloku przetrzyma sunię do czasu znalezienia domu.
Ona nazwała ja Sara, ale to mi zupełnie nie pasuje do tej psinki.:shake:. Może wymyslicie jakies imie:razz:

Kiedyś miałyśmy podoba sunieczkę, która pojechała do pajuni, chyba miała na imie Myszka. Mnie przypomina gremlinka z tymi wielkimi uszami:eviltong:.

Mag.do, czy jest jeszcze jakies miejsce na nią?


A to nowe maleństwo, które zostało dzisiaj odrobaczone i odpchlone. Na razie brzuszek pękaty od robali, może później nabierze figurki;).
Jeżeli jutro przyjada po Ritę, to będzie mozna ja zdjąc:lol:.







Posted

erka napisał(a):


Mag.do, czy jest jeszcze jakies miejsce na nią?


Tak, na szczęście ten wątek nie jest aż tak przeładowany, jak "dorosły".
To wstawiam ją jako Myszkę, a jak się zmieni koncepcja, to poprawię :lol:

Posted

Dobra, mag.do, to zmień na Czikę:lol:.

Dzisiaj idę oddać do nowego domu mojego Dinusia:placz:.
Jak juz sie umówiłam z tą pania, to miałam dwa telefony o niego:cool3:.
Jak będzie cos nie tak, to go nie zostawię:cool1:.

Posted

Ale ładniusia ta Czika :) Dobrze że domki jako tako się znajdują :))

Posted

Jest dom dla szczeniaka (może być podrostek) - suczka - jak dorośnie ma być mała. Więcej wymagań nie ma.

Dom z ogrodem, porządnie ogrodzony - mieszka tam już roczna labradorka. Zabawowa i nie konfliktowa. 7-letnia dziewczynka.
Jedynym mankamentem jest to, że w czasie pracy mieszkańców suczki będą przebywać na zewnątrz domu. Jest porządna ocieplona buda - bez kojca. Reszte dnia i noc w domu. Sterylizacja zapewniona. Z uwagi na to przebywanie na zewnątrz sunia powinna być raczej kudłata (to moja sugestia).
Dom sprawdzony - to moi wieloletni znajomi (osobiście faceta nie lubię, ale to nie ma wpływu na to, że dla zwierzaka będzie to dobry dom - oczywiście, jeżeli ktoś widzi swoją podopieczną w takich warunkach). Proszę o pw, jeżeli jest taka sunia do adopcji.

Posted

Camara napisał(a):
Jest dom dla szczeniaka (może być podrostek) - suczka - jak dorośnie ma być mała.

Może nasza Sawcia:
Sawa - ostatnia z 4 rodzeństwa, które miało zostać uśpione, ponieważ właściciel ich matki nie miał co zrobić z nieplanowanym miotem.
Ma ok. 8 mies., jest zaszczepiona. Nie będzie duża, z postury trochę jamnikowata, wydłużona. W pierwszym kontakcie trochę nieufna, ale łagodnością i spokojem można szybko zaskarbić sobie jej sympatię. Wymaga trochę pracy i czasu, aby w pełni przystosować się do życia w domu z ludźmi. Potrzebuje cierpliwego i odpowiedzialnego właściciela, który nie zrazi się jej nieśmiałością i niepokojem w pierwszym okresie wspólnego życia.



Posted

dzisiaj sporo dobrych wieści:loveu:.

Po Ritę przyjechali państwo z Krakowa , koleżanka , u której była sunia mówi,że cudowni ludzie i Rita nie mogła lepiej trafić.:multi:
Rita też to chyba wyczuła, bo bez niczego dała się wziąć na ręce tej pani, zawinąć w kocyk i nawet się na koleżankę nie obejrzała:cool3:, o co Nina miała trochę do suni pretensji:evil_lol:. Bo przecież była do niej tak przywiązana, że nie wiedziała, jak ona ja wyda, a obcych się bała i nawet nie pozwoliła sie dotknąć. Ale mądra sunia od razu wyczuła, że dobry domek jej się trafia:eviltong:.
Państwo juz dzwonili, wszystko ok, sunia ma byc typem "łóżkowym";-).

W łóżku swojego państwa wyleguje sie też nasza Fago, początkowo trochę się bała i siedziała za szafą:evil_lol:, ale teraz juz coraz śmielsza.
Mam kilka zdjęć, ale na razie kiepskiej jakości z komórki, bo cyfrówka się zepsuła.
Nie umiem wstawic tych zdjęć z komórki:cool1:.

No i zaniosłam dzisiaj do nowego domu mojego Dinusia:placz:. W domu cicho i smutno, bo przecież on tak szalał ostatnio z Gabusią i Tunią, że chcieli chałupe rozwalic. Ale był tak słodki, przekochany:loveu:, będzie mi go brakować:-(. Na razie będzie mieszkał w bloku, ludzie remontuja dom i przeniosa sie tam gdzieś za trzy tygodnie . Będzie tam miał dwie koleżanki, sunie ON-kowatą i ratlerkę.:p Ludzie lubia psy, myślę,że tez będzie dobrze.
__________________

Posted

Camara, albo Poki, tez doskonale może znieśc takie warunki, jest przyzwyczajona do budy, też jest mała.
Obie z Sawą troszeczkę dzikuskowate, ale w towarzystwie labradorki pewnie czuły by się dobrze.

Posted

A jak Sawa i Poki zachowywały by się wobec dziecka? To generalnie ma być psiak nałóżkowiec w pokoju dziecięcym. Taki przytulak dla jedynaczki. Ale dziecko spokojne, więc nie ma w tym problemu.
Ten pobyt w ogrodzie w czasie ich pracy to pamiątka po labradorce, która zdemolowała dom a nie wynik przekonań.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...