Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szczenięta z Marzysza są piękne i sądzę jako osoba oceniąjąca kiedyś, co ze szczeniaka wyrośnie, że będą takie w moim stylu ;) To znaczy takie psiaki mi sie baaaardzo podobają. Piękny kształt głowy, możliwe, że stojące w przyszłości uszka, baaardzo fajne paszteciki. :p Dobrze, że wcześnie od mamy zabrane, bo byłby dzikuski jak moje :p

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No nareszcie mogę odetchnąć spokojniej. :lol: Chciałam Rudzi zaoszczędzić stresu i podałam jej przed wyjazdem Sedalin, oczywiście w wyliczonej na jej wagę dawce . Do tej pory nasze doświadczenia z Sedalinem przy łapaniu różnych dzikusów były takie,że nawet przekroczone dawki dawały mierny efekt. Niestety reakcja jest bardzo osobnicza i trudna do przewidzenia. A Rudzia spała prawie 12 godz., trochę niespokojny, przyspieszony oddech, jak pani Małgosia zadzwoniła wieczorem ,że jeszcze śpi, to trochę się przestraszyłam. Ale przed chwila miałam tel, że właśnie sie obudziła, troszkę pozwiedzała mieszkanie.:p Bidulek przestraszony, ale myślę,że wszystko będzie ok.
Rudzia trafiła do bardzo miłych ludzi, domek z ogródkiem w pięknym górzystym otoczeniu. Pani Małgosia obiecała donosić nam o postępach Rudzi. Mam nadzieję, że pod opieką pani Małgosi i jej siostry Rudzia szybciutko sie zaaklimatyzuje.:loveu:

A wcześniej zostawiliśmy w Krakowie Fafika vel Bąbla. Fafik mieszka teraz nad Wisłą, też u miłego młodego małżeństwa. Niedawno dzwoniłam, wszystko jest ok. Dwie minutki po naszym wyjściu był troszkę zaniepokojony, ale potem już zaczął się bawić i w końcu zmęczony po podróży usnął na swoim posłanku przywiezionym z Kielc, którego podobno nawet nie da ruszyć.:evil_lol:
Pani Ania, która przechowywała Fafika oczywiście całą powrotna drogę przepłakała i nawet teraz wypłakuje mi się w słuchawkę:diabloti: . Ona to już zupełnie nie nadaje się do przechowywania psów
.:cool3:

Posted

erka:"Pani Ania, która przechowywała Fafika oczywiście całą powrotna drogę przepłakała i nawet teraz wypłakuje mi się w słuchawkę:diabloti: . Ona to już zupełnie nie nadaje się do przechowywania psów:cool3:"

no kompletnie się nie nadaje. co za brak profesjonalizmu.kto w dzisiejszych czasach patrzy tylko sercem. oby jk najmniej było odwrotnych do niej ludzi!!
:loveu: :loveu: :loveu: :lol: :lol: :lol:

Posted

Od-Nowa, to nie jest ta sama p.Ania, przez której mieszkanie przechodzi większość naszych psiaków. Tamta p.Ania jest trochę bardziej zahartowana, bo gdyby nie to, to podejrzewam, że miałybyśmy już niezłe schronisko:cool3: .

Posted

Szczeniaczki maja się dobrze, są coraz zabawniejsze i ciekawe świata. Mają po 7 tygodni, powoli robią sie samodzielne i zaczyna się dla każdego z nich najlepszy czas, żeby zaczac życie w swoim nowym domku. Wkrótce nowe zdjęcia.

Posted

Jeszcze zanim dostępne będą kolejne zdjecia, można po prostu przyjechać i psinki obejrzeć;). Okolica aktualnego pobytu zwierzaczków jest śliczna, więc można połączyć wizytę ze spacerkiem weekendowym lub popołudniowym, bo pieski zazwyczaj można zobaczyć również w normalny dzień tygodnia. tel. kontaktowy: 508 - 350 - 033

Posted

Pani Ania zawsze tak miała jak oddawała szczenięta do nowych domów :p Ale tym razem udało się oddać Fafika w cudowne miejsce i powinna się cieszyć, nie płakać.

A szczenięta z marzysza są takie urocze, że nie mogę się na nie napatrzeć. Będą z nich śliczne pieski. Kto jest na nie chętny? Proszę oglądać zdjęcia. :p

Posted

jest u mnie od wczoraj dzieki pomocy cudownych ludzi którym bardzo dziękujemy za dowiezienie do nas Rudzi , która przyzwyczaja się do nowego imienia - od wczoraj ma na imię Bianca i do wszystkiego co ją otacza w nowym domku :lol:
Jest bardzo płochliwa i przerażona ale robi ogromne postępy .
Najwazniejsze że już się obudziła , zrobiła po kilkunstu godzinach siku :multi: i zjadła odrobinke kurczaczka .
Ponieważ nie potrafię wklejać zdjęć doklejam linka ze zdjęciami Bianki, który to wątek będziemy uzupełniać :p
http://fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,62776741,62776741,0,2.html?v=2

jeszcze raz serdecznie dziekujemy za dowiezienie nam suni , pozdrawiamy Bianca i Gośka.

Posted

Witamy w naszych skromnych progach;) Rudzia vel Bianka wygląda na zdjęciach śliczne, pewnie już zrobiła ogromne postępy:razz: :loveu: A zapomniałam zapytać erkę gdzie zauważyliście Rudzię?Na allegro?

Posted

[quote name='saga_86']Witamy w naszych skromnych progach;) Rudzia vel Bianka wygląda na zdjęciach śliczne, pewnie już zrobiła ogromne postępy:razz: :loveu: A zapomniałam zapytać erkę gdzie zauważyliście Rudzię?Na allegro?[/quote
Biankę znalazłam w dniu w którym uśpiłam mojego kochanego 15 latka Wauzika , na forum gazety wyborczej- zwierzęta pomóż przygarnij .
Później widziałam ją również na allegro .
A że Bianca wygląda jak siostra lub córka Wauzika nie miałam serca jej zostawić , mimo że miałam chwile zwątpienia ale na szczęście tylko chwile :)
Pozdrawiamy B&G

Posted

Na zdjęciach Rudzia wygląda na dość zrelaksowaną, jak na nią. Widać Rudzia, a raczej już Bianca chyba odnalazła swoje przeznacznie :loveu:

Posted

To trzymamy kciuki z Biankę, żeby ta aklimatyzacja trwała jak najkrócej.:lol:

A ja wstawię trochę fotek z wczorajszej podróży jej i Fafika.
Na początek jeszcze u mnie w domu z Gabi, bo wzięłam ją z tej działki dzień wcześniej.







A tu jedziemy , Rudzia /jeszcze wtedy/, troszkę nieprzytomna po Sedalinie:roll:





I Fafik, któremu od czasu, kiedy widziałam go poprzednio stanęło drugie uszko:lol:





Pod koniec podróży już miał dosyć i kręcił się niemiłosiernie, aż wylądował u p.Ani na głowie.

Posted

A tu już Rudzia-Bianca w nowym domku zaraz po przyjeździe, jeszcze śpiąca królewna:lol:





I tak spędziła pierwszy dzień ....



Na szczęście na drugi dzień już było lepiej i nawet nie wygląda po oprzytomnieniu na bardzo przestraszoną :lol:





Posted

mi się miś ten podoba baaaardzo :loveu: :loveu: :loveu:
ona w każdej odsłonie inacze wygląda. Jedna sunia a jak całe stado!
powodzenia w nowym domu:lol:


a czy są jakieś nowe wieści o Chawie?? o poprawie oczywiscie;)

Posted

A to dzieci suk z hurtowni , Czarnej i Rudej. Szczeniaczki Czarnej mają za dwa dni miesiąc, a Rudej są o tydzień młodsze.

A to dzieci Czarnej, będą nieduże , prześliczne. A ponieważ ich mama mnie nie lubi, chociaż codziennie ja karmię i na mnie szczeka, to te małe pyrtki też juz mnie obszczekują:evil_lol: .





A to Ruda z dzieciakami, te będą większe, na razie jeszcze trochę niemrawe kluski.:lol:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...