Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kika22 napisał(a):
Ja nie skreślam dziewczyny, tylko dlatego, że wynajmuje mieszkanie. Tylko trzeba jej zapytac jak roziazałaby problem, gdyby taki powstał:cool3:
Bo same wiecie, ze na dogo juz byly przypadki porzucania psów, bo własciciel mieszkania nie chce psa, albo biorą góre wzgledy finanasowe - pies za dodatkowa opłatą.
Oczywiście nie można wszystkich mierzyć jedną miarą:razz:


Ja jej absolutnie nie skreślam. Twierdzę jedynie, że ma niestabilną sytuację. Właśnie przeprowadziła się do Wawy, własnie podjęła pracę i właśnie wynajęła mieszkanie z grupą znajomych.

Posted

Mysle ze warto dac jej szanse... podjela prace, ma mieszkanie. co z tego ze wynajmuje? ja tez wynajmuje... a nuz okaze sie fantastycznym opiekunem? powiem wam szczerze, ze gdyby nie to ze wlasciciel mojego mieszkania wywalilby mnie na zbity pysk, to tez bym wziela psa... ale mieszkam w dodatku sama i do domu wracam na noc praktycznie.

Posted

Zawsze warto podjechać na tą wizytę i zobaczyć/porozmawiać :roll: ja jestem z W-wy, zaczęłam niecałe 2 lata temu wynajmować mieszkanie w innej dzielnicy, właściciel od początku wiedział o psie (i tylko takiego mieszkania szukałam, gdzie ktoś od razu przez telefon mówił, że pies bez problemu).
Zobowiązałam się do pokrycia kosztów szkód które wyrządzi i jest spokój.
Wszystko zależy od Adoptującego i przede wszystkim jego rozgarnięcia.

Posted

Dziewczyny czy moje tymczasy mają ogłoszenia??
Jeśli tak, to czy możecie wtawić linki?
Mam ładne zdjęcia z domu, może należałoby je umieścić w ogłoszeniach?

Jak narazie cisza w eterze:-(
W zeszłym tygodniu szły jak ciepłe bułeczki a w tym jest totalna kicha:shake:

Posted

bo w zeszlym tygodni mialy ogloszenia na pierwszych stronach :)
Ja juz tyle ogloszen obiecalam, ze jak sie uporam ,to dam i wasze; dzis tylko dalam kudlata na kupiepsa.pl

Ale jak ktos ma czas warto wystawic na nowo, to znow sie tele rozdzwoniá.

Posted

GoskaGoska napisał(a):
bo w zeszlym tygodni mialy ogloszenia na pierwszych stronach :)
Ja juz tyle ogloszen obiecalam, ze jak sie uporam ,to dam i wasze; dzis tylko dalam kudlata na kupiepsa.pl

Ale jak ktos ma czas warto wystawic na nowo, to znow sie tele rozdzwoniá.



Ciotki bardzo proszę o pomoc. Dziś rozpoczęłam wielką kampanię wśród znajomych - mam nadzieję, że coś się z tego wyklaruje, ale może być różnie. Z ogłoszenia dom znalazła Yoshi - dziewczynka z lasu. Domek super więc trzeba próbować i w ten sposób.

Posted

Coś rzeczywiście zastój się zrobił w szczeniaczkach, w poprzednim tygodniu były jednak jakieś telefony, a teraz cisza.

Co do adopcji Puchatki do wynajmowanego mieszkania, to pewnie,że wszystko zależy od osoby adoptującej, ale wiecie , jak to jest, nie jest się w stanie nikogo prześwietlić do końca, więc staramy się unikać sytuacji, które w przyszłości mogą stwarzać jakies problemy.

Posted

W sumie nie chodzi o to, że dziewczyna wynajmuje mieszkanie, ale o to że wynajmuje w kilka osób. Dziś znajomi się godzą, a jutro już nie. Później się okaże, ze dziewczyna musi zmienić mieszkanie a nowi współlokatorzy juz nie będą chcieli psa. Wolę jasne sytuacje, stabilne, pewne.

Posted

Poza tym wolę przetrzymać szczeniaki kilka dni dłużej i znaleźć super domek niż wydać na szybko. Rodzice jak narazie się nie pieklą, nie są wprawdzie zachwyceni ale przeszli nad tym do porządku dziennego. Wczoraj tato pojechał po kurczaki, mama je ugotowała więc nie na dramatu.

Posted

MaJa 75 napisał(a):
Rodzice jak narazie się nie pieklą, nie są wprawdzie zachwyceni ale przeszli nad tym do porządku dziennego. Wczoraj tato pojechał po kurczaki, mama je ugotowała więc nie na dramatu.


A może by Twój Tata z moim porozmawiał :evil_lol:

Posted

Byłaby może możliwość umieszczenia tych szczeniaków z lasy w Czerwonej Górze razem z mamą w tym hoteliku pod Kielcami, chociaz na czas kwarantanny po szczepieniu, czyli 2 tyg., a jak sie nic dla nich przez ten czas nie znajdzie, to najwyżej weźmiemy je potem na działkę.

Tylko to jest koszt 15 zł za dobę , czyli 45 zł dziennie, nie wiem, czy damy radę finansowo.

Posted

Cholerka... to 630 zl za 14 dni... moze daloby sie wynegocjowac jakas mniejsza stawke za szczeniory? I splacac je w ratach? Bo na dzien dobry nie zbierzemy takiej kwoty... nie ma mowy nawet... chyba ze ktos by bazarek zrobil?

Posted

Rudzia-Bianca napisał(a):
A może by Twój Tata z moim porozmawiał :evil_lol:



Ciotka nie jest tak kolorowo. Tak jak powiedzialam zostaną tak dlugo dopóki nie znajdę im bardzo dobrych domów, ale widzę że rodzice powoli tracą cierpliwość. :shake:

Ale nie martwcie się, jesteśmy z Ewą dorosłe i jakoś sobie z tym wszystkim poradzimy.;)

Posted

MaJa 75 napisał(a):


Ale nie martwcie się, jesteśmy z Ewą dorosłe i jakoś sobie z tym wszystkim poradzimy.;)


No ja niby tez jestem dorosła no ale :diabloti:

Czy Siostra zostawia szczeniorka ?:razz:

Posted

Niestety u mnie sytuacje trochę się komplikuje. Rodzice zaczęli głośno wyrażać swoje niezadowolenie, ale spokojnie, podjęłam się tematu i go zakończę z klasą:razz:

Wczoraj miałam 2 telefony w sprawie Puchatki. Jeden tragiczny, bo dzwoniła dziewczyna, która chciała ją adoptować dla 83-letniej babci:angryy:

Fajny domek w Wawie (z polecenia) ciągle się zastanawia:shake: Miałam telefon, że są na tak, a tu jednak jeszcze nic pewnego(niestety)

UWAGA!!!!! Do Ewelinki napisała maila babka(w sprawie adopcji łaciatki), która jest główną bohaterką z wątku warszawskiej Zuzi. Kobieta skrajnie nieodpowiedzialna i jest na czarnych kwiatkach. Zapaliła mi się czewona lampka.

UWAGA NA MAIL

[email protected] i [email protected]

To jest jakaś schizofreniczka z Wawy. Ewelino zignoruj maila!!!!!!

Posted

Jest szansa na domki dla sunieczek po opieką MaJi75 i Ewy:loveu:.
Puchatka ma szansę zostać w Kielcach, jutro MaJa jedzie zobaczyć domek i ewentualnie zostawi sunię:lol:.
A Łaciatkę zabierze do Warszawy, bo zgłosili się państwo chętni na szczeniaka, wysłałam zdjęcia suni i spodobała się. Jeżeli wszystko będzie ok, to zostanie warszawianką:lol:.

A Buba zostaje jak na razie w DT, z czego bardzo się cieszę i mam nadzieję,że zostanie tam na zawsze:loveu::loveu:.

Posted

Łaciata sunia z balkonu, dziecko suni z urwana łapką trafiła już dzisiaj do nas na działkę.Elwira mówiłą,że bardzo ładnie bawiła sie z Daleszką i Birmą, ale chyba jeszce ją boli ta złamana łapa, bo w pewnym momencie zapiszczała i schowała sie do budy.

Jeżeli ktos znalazł by chwilę, to bardzo prosze zajrzyjcie do tamtych psiaków na działce, bo ta sunieczka bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem.

Posted

a to dobrze ze erko napisalas, bo wlasnie z rana chcialam Majowe sunie oglaszac, ale jak domki sá to ok.
SUnia laciata z balkonu , kurcze moze jakie imie jej dac, bo tak opisywac to ciut dlugo - w kazdy razie jak znajdziecie chwile, to porobcie jej ladne foto i sié já pooglasza. A czy ona z tá lapká byla konsultowana z weterzynarzem?

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...