Marysia R. Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Pani Grażyna jest pozytywnie zakręcona i myślę, że psiaki będą miały u Niej super dobrze :) I moje osobiste zdanie jest takie, że lepiej by było gdyby Gonzo pojechał do niej do DS a kolejny psiak ew. do DT:evil_lol: A przecież w razie gdyby Gonzo (odpukać) zachorował to finansowo możemy pomóc. Quote
Onaa Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Pisząc o sprawdzeniu pieska na dziecko, to mam na myśli czy psiak nie ma jakiejś awersji do dzieci z przeszłości. A reszta to już sprawa wprowadzenia noworodka do psio - ludzkiej rodziny. Mam koleżankę, która wzięła pieska ze schroniska, suczkę, a potem po jakimś czasie na świat przyszło dziecko i jest wszystko ok. A co z tymi kleszczami ? Nie wiedziałam że tam jest taka ich plaga. Jakie zabezpieczenie na to można by podać Gonziowi ?! Quote
majqa Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Dogo07 napisał(a):(...) A co z tymi kleszczami ? Nie wiedziałam że tam jest taka ich plaga. Jakie zabezpieczenie na to można by podać Gonziowi ?! 100% pewności nie ma się nigdy co do zabezpieczenia. Zabezpieczenie zmniejsza tylko prawdopodobieństwo, że kleszcz się będzie uprzejmy nie wpinać. Chcąc wyjątkowo zabezpieczyć zwierzę stosuje się jednocześnie obrożę p/kleszczową np. preventic i krople w kark np. fiprex, przy czym pamiętać należy, że po kąpieli trzeba zakraplać raz kolejny. Na rynku jest spory wybór w obrożach i kroplach. Quote
Onaa Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 To znaczy chodzi mi nie tyle o kleszcze bo Pani kleszcze może usuwać z psiaka, tylko żeby nie złapał tej choroby. Pani chciała żeby Gonza zabezpieczyć przeciwko kleszczom, boi się po prostu żeby nie zachorował. No i jeszcze to szczepienie na wirusówki. Gdyby to wszystko można było na fakturę, to byłoby pokrycie ze skarpety kudłaczy. A z mojego bazarku będą też pieniążki to byłyby chociaż częściowo dla Astaroth za opiekę :). Quote
Astaroth Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 no to ja już sama nie wiem, jeśli pani nie stać na utrzymanie psiaka to czy to dobry pomysł. Przecież nie będziemy finansowac dożywotnio szczepień i zabezpieczenia na kleszcze. A co będzie jak pies zachoruje? Co do dzieci to wszystko zależy od podejścia rodziców. Trudno przewidzieć jak to będzie ale z drugiej strony nie dawać im psa bo za pare lat może będzie problem to chyba za duże czarnomyśłenie. Quote
Nutusia Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Niech jadą i zobaczą Gonza. Nie wiemy przecież kiedy się Potomek pojawi (przecież nie wcześniej niż za 9 miesięcy ;). Przy okazji Astarogh się przyjrzy Państwu i łatwiej będzie myśleć co dalej... Quote
kora78 Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Astaroth napisał(a):no to ja już sama nie wiem, jeśli pani nie stać na utrzymanie psiaka to czy to dobry pomysł. Przecież nie będziemy finansowac dożywotnio szczepień i zabezpieczenia na kleszcze. A co będzie jak pies zachoruje? popieram cala soba. Quote
Nutusia Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Pani Grażynie chodzi o to, że teraz nie ma środków, bo wszystkie "zaskórniaki" wydała na przeprowadzkę i dom. U nas kleszcze to prawdziwa plaga - coraz więcej zakażonych egzemplarzy. Rada naszego Doktora jest taka, żeby przez cały rok regularnie zakraplać co miesiąc, a w okresie "apogeum" dodatkowo obroża. Ja, w okresie apogeum, po prostu nie wychodzę z moimi ogonami poza teren działki (w ogrodzie bogu dzięki nie mam tego świństwa). Jeśli o mnie chodzi, ja zawsze mogę pomóc logistycznie, podrzucić do weta, przywieźć leki czy kropelki... Jeśli macie lepszy dom dla Gonza, poszukamy pani Grażynie innego psiaka, bo szkoda, żeby się taki dom marnował! Quote
Onaa Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Mnie te kleszcze przerażają. Pani mi mówiła że ona z samej siebie potrafi ściągnąć w ogrodzie kilka. A co jeśli jakiś psiak tam pojedzie na dt, choćby Gonzo i zachoruje ? To tylko taka moja mała dygresja. Jeśli chodzi o dom dla Gonza to ja myślę że może zaproponować tej Pani miesięczny dt dla Gonza, i w tym czasie jakoś pomagać, a potem albo on zostaje na ds albo szukamy mu nowego domu na stałe. Faktycznie ciężko tak psiaka utrzymywać komuś w domu. W końcu nie jesteśmy żadną fundacją. A za psiakami na dt dla tej Pani idę się rozglądnąć. A może Wy macie jakieś propozycje ? Natomiast jeśli chodzi o ten wczorajszy domek z planowanymi dziećmi to nie zadzwonił. Quote
kora78 Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 u nas teraz wysyp kudlazkow. wysyp... 2 czarne, maluszki starsze. 1 czarny mlody. i sunia wielkosci rufiego 2letnia wazaca 13kg i gwalcona, odebrana przez SDZ http://www.dogomania.pl/threads/218059-kudłata-mlodziutka-srednia-chudzinka-gwalcona-w-schronie... Quote
Nutusia Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Zaraz, zaraz... Może najpierw niech pojedzie jeden psiak i jeśli wszystko będzie dobrze - w sensie zostanie albo znajdzie dom, dopiero poszukamy następnej bidy. To naprawdę duży dom, z jeszcze większym sercem, ale nie wszystko na raz - takie jest moje zdanie. A co do kleszczy... Ja mieszkam na tym samym terenie, Marysia O. też i jakoś psy mamy. Jak dotąd mój Lesio na 9 lat życia raz miał babeszję, pozostałe bogu dzięki nigdy. Sąsiadki pies 2 razy... Nie zakładajmy najgorszego! I przecież nie chodzi o stałą pomoc, ale o pomoc doraźną! Z takim podejściem to ja bardzo odradzam ten dom dla Gonza Quote
Astaroth Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 [FONT=Calibri]To może zróbmy tak że Pani zostanie na razie DT dla Gonziego, a jeśli w ciągu kilku dni stwierdzi że jest zakochana i go nie odda to zostanie DS. Powiem szczerze trochę mnie przeraziły te „żądania” zaszczepienia, zabezpieczenia na kleszcze itd. ale wytłumaczyłyście i rozumiem, czasem są trudniejsze okresy w życiu, bałam się poprostu że to taka "roszczeniowa" osoba.[/FONT] [FONT=Calibri]Gonzi jest zabezpieczony advantixem, można mu jeszcze na wszelki wypadek kupić jakąś dobrą obróżkę. Dzisiaj drugie odrobaczenie. Ja go jeszcze zaszczepię na wirusówki bo mam wspaniałą wetkę która nie dużo liczy. I na jakiś czas chłopak będzie zabezpieczony, jeśli się nie rozchoruje (odpukać) to pozostają tylko koszty żywienia. [/FONT] [FONT=Calibri]Co o tym myślicie?[/FONT] Quote
Marysia R. Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Astaroth myślę, że to w tej sytuacji najlepsze rozwiązanie:) Quote
Onaa Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Pieniążki na szczepienia plus coś na kleszcze by były od skarpety kudłaczy, jakby był jakiś rachunek. A jeśli Dziewczyny z okolic Pani pomogą coś, doradzą w sprawie kleszczy to faktycznie niech kudłaczek idzie do niej na dt z opcją ds. Ja na temat kleszczy, zabezpieczeń, itp. niewiele wiem, więc nie mogę nic doradzić, nie chciałam straszyć, tylko przedstawiłam swoje zdanie. Ale właśnie po to tutaj jesteśmy aby wspólnie podjąć decyzję optymalną dla Gonza :). Quote
malibo57 Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Polecam. Nie ma skuteczniejszej obroży p/kleszczom. Działa 4 miesiące i jest w miarę odporna na wilgoć ( gazowa, a nie proszkowa). Trzeba przetrzeć raz na miesiąc spirytusem. http://allegro.pl/preventic-obroza-przeciw-kleszczom-dla-psow-i1922316597.html Quote
majqa Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Astaroth napisał(a):[FONT=Calibri]To może zróbmy tak że Pani zostanie na razie DT dla Gonziego, a jeśli w ciągu kilku dni stwierdzi że jest zakochana i go nie odda to zostanie DS. (...)[/FONT][FONT=Calibri] [/FONT] Tylko niech tu rzeczywiście będzie to kilka dniu, a nie kilkanaście liczone w tygodniach. Chodzi mi o to, by nie zrobił się z Gonzo znicz przechodni, by nie bujać jego uczuciami i przyzwyczajeniem. Quote
Onaa Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 To jaki czas dajemy Pani ? Tydzień, miesiąc ? Bo jeśli ona nie może być dla niego na ten moment (czy po tym czasie) ds to trzeba poogłaszać Gonza i na pewno taka ślicznota o której już co nieco wiemy znajdzie jakiś miły domek. A Pani może być dt dla potrzebujących psiaków, od osób prywatnych lub od fundacji. Quote
majqa Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Dogo07 napisał(a):To jaki czas dajemy Pani ? (...) Bo jeśli ona nie może być dla niego na ten moment (czy po tym czasie) ds to trzeba poogłaszać Gonza i na pewno taka ślicznota o której już co nieco wiemy znajdzie jakiś miły domek. (...) Czy próbne 10 dni - 2 tyg. to by było za mało? Jak sądzicie? Co do ogłoszeń... Ja na razie nie dam rady pociągnąć następnych. Zrobiłam, ile mogłam, czyli allegro i 110 stron. Mam nadzieję, że ktoś jeszcze zechce pomóc. Quote
kora78 Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 miesiac to za duzo. zeby sie do psa przekonac, mysle, ze pare dni, tydzien, max dwa, wystarczy. 10-14 dni to dobra opcja. z zaznaczeniem, zeby nie bylo tak: piesek cos tam zrobil...., dzis go prosze zabierac. wiemy, ze i tak bywa czesto niestety. Quote
majqa Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Oczywiście: max kawa na ławę z panią, by po miłym wstępie/ początku nie przyszło rozczarowanie wynikające z jakiegoś niedomówienia. Quote
Marysia R. Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Myślę, że 10 dni w zupełności wystarczy na podjęcie decyzji. I zgadzam się, że trzeba bardzo jasno określić co i jak, żeby nie doszło do nieprzyjemnych zgrzytów. A o ew. kolejnym tymczasowiczu dla Pani będziemy myśleć, jak zapadnie decyzja o sytuacji Gonza:) Quote
obraczus87 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Też mi się wydaje, że 10 dni to jest odpowiedni czas, aby PAni mogła podjąc decyzję. Quote
Onaa Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Czyli tak, Gonzo zostanie jeszcze zaszczepiony na wirusówki i dostanie coś na kleszcze. Przydałaby się karma, i transport do tej pani, i jakaś umowa z datą przekazania psa że jest to dt, a po 10 czy 14 dniach albo dt staje się ds albo szukamy mu nowego domu. Ja to muszę Pani powiedzieć. Ale dla nas tutaj to koszty, prawda ? Z mojego bazarku pieniążki będą dopiero po 30 listopada bo wtedy się bazarek kończy. Quote
Astaroth Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 karme i obroże można mu zamówić na adres pani, jeszcze transport i szczepienie, może dąłoby się tak zgrac że ja wyślę TZa do Warszawy żeby zaszczepił Gonziego na wirusy i ktoś go przejmie i zawiezie do Nowego Dworu? koszty to tak mniej więcej: szczepienie koło20zł obroża 50zł karma to zależy na jaką ilość się zdecydujemy no i ewentualnie transport na wszystko mamy w tej chwili 134zł Quote
Onaa Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Dzwonił fajny domek z dzieckiem lat 6 ale domek fajny, ale akurat w trakcie rozmowy mi się komórka rozładowała ;/. Pani ma pieska starszego i suczkę welsha starszą, niedawno odszedł im piesek a zawsze były trzy w ich domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.