kakadu Posted November 15, 2012 Author Posted November 15, 2012 nawet bez potwierdzenia kasiajock uznaję, że temat rozliczenia jest zamknięty, w razie czego mam dowód wpłaty na jej konto; Quote
egradska Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Rano dzwoniła p. Kasia, z Kanisem niedobrze:-( pójdę do niego po południu, ale na podstawie opisu boję się tego, co zobaczę. P. Kasia mówi, że piesek nie wstaje, nie chce jeść, wymiotuje. Dr prowadzący kaze przyjechać rano na badanie krwi, dziś nie chce podawać niczego doraźnie, żeby wyniki były wiarygodne. Kciuki bardzo potrzebne Quote
Cantadorra Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 egradska napisał(a):Rano dzwoniła p. Kasia, z Kanisem niedobrze:-( pójdę do niego po południu, ale na podstawie opisu boję się tego, co zobaczę. P. Kasia mówi, że piesek nie wstaje, nie chce jeść, wymiotuje. Dr prowadzący kaze przyjechać rano na badanie krwi, dziś nie chce podawać niczego doraźnie, żeby wyniki były wiarygodne. Kciuki bardzo potrzebne Dziwne, że wet nie chce pomóc doraźnie, pierwszy raz się z tym spotykam. Wyniki, wynikami, ale pomóc psu trzeba. Naprawdę nie rozumiem tej sytuacji. Egradska, daj proszę znać, co z Kanisem. Quote
Martika&Aischa Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 egradska napisał(a):Rano dzwoniła p. Kasia, z Kanisem niedobrze:-( pójdę do niego po południu, ale na podstawie opisu boję się tego, co zobaczę. P. Kasia mówi, że piesek nie wstaje, nie chce jeść, wymiotuje. Dr prowadzący kaze przyjechać rano na badanie krwi, dziś nie chce podawać niczego doraźnie, żeby wyniki były wiarygodne. Kciuki bardzo potrzebne O rany :( ależ smutne wiadomości :(:(:( Czekam niecierpliwie na wieści ......... Quote
Martika&Aischa Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Cantadorra napisał(a):Dziwne, że wet nie chce pomóc doraźnie, pierwszy raz się z tym spotykam. Wyniki, wynikami, ale pomóc psu trzeba. Naprawdę nie rozumiem tej sytuacji. Egradska, daj proszę znać, co z Kanisem. Również tego nie rozumiem ...... Quote
egradska Posted December 26, 2012 Posted December 26, 2012 Byłam u pieska, ewidentnie go te łapki bolą, był niespokojny i dyszał, ale dzielnie wstawał na te łapinki. Ponieważ nie chce jeść swojej karmy, zaniosłam mu trochę Maxiowej, może inaczej pachnie i piesek się skusi. Nifuroxazid w serku zjadł bez protestów. Państwo mówią, ze nie chce wychodzić i załatwia się w domu. Jock go stale pilnuje i obwąchuje. Kanis ma też znacznie zaczerwienione i jakby napuchnięte okolice odbytu, zwłaszcza z jednej strony, stale się wylizuje. Nie wiem, czy to od biegunki, czy jest jakiś inny powód takiego stanu. Bardzo się martwię o Kaniska Quote
Qeeriefire Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Bardzo przykra sytuacja :( Wiadomo co na to wet? Trzymam kciuki za Kanisa Quote
egradska Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Rano rozmawiałam z p. Kasią, wizyta miała się odbyć o 13.00. Quote
Martika&Aischa Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 egradska napisał(a):Rano rozmawiałam z p. Kasią, wizyta miała się odbyć o 13.00. Wiadomo już coś ???? :( Trzymam z całych sił za jak najlepsze wiadomości !!!!!!!! Quote
egradska Posted December 27, 2012 Posted December 27, 2012 Wiadomo i wieści nie są najgorsze. Wiele wskazuje na to, że przyczyną cierpienia Kaniska był jednak ropień odbytu, lekarz powiedział p. Kasi, że to bardzo boli i przepisał antybiotyk. Trzymamy kciuki, żeby to był główny powód gwałtownego spadku kondycji pieska. Za tydzień ma pójść do kontroli i wtedy zapadnie decyzja, czy jest potrzebny rentgen, czy dalej leczenie zachowawcze. Quote
Martika&Aischa Posted December 28, 2012 Posted December 28, 2012 egradska napisał(a):Wiadomo i wieści nie są najgorsze. Wiele wskazuje na to, że przyczyną cierpienia Kaniska był jednak ropień odbytu, lekarz powiedział p. Kasi, że to bardzo boli i przepisał antybiotyk. Trzymamy kciuki, żeby to był główny powód gwałtownego spadku kondycji pieska. Za tydzień ma pójść do kontroli i wtedy zapadnie decyzja, czy jest potrzebny rentgen, czy dalej leczenie zachowawcze. Uffffff ...oby po pozbyciu się tego paskudztwa wszystko wróciło do normy ...bądź dzielny kochany psiaku !!!!!! Quote
Asiaczek Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Czy to jest ropień gruczołów okołoodbytowych? jeśli tak - trzeba systematycznie czyscic ten gruczoł i nie bedzie problemow. Pzdr. Quote
Cantadorra Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Hej, czy ktoś wie, jak teraz po antybiotykach Kanis się czuje? Quote
egradska Posted January 2, 2013 Posted January 2, 2013 Rozmawiałam z p. Kasią i dooopka po antybiotykach już ok. Natomiast p. Kasia twierdzi, że Kanis się dalej załatwia w domu i to na zasadzie: troszkę zrobi na spacerze, a w domu poprawi. Obie potrzeby załatwia w ten sposób. Czy ktoś słyszał o takim przypadku? wcześniej załatwiał się normalnie, a teraz taka zmiana:shake: Quote
Asiaczek Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Asiaczek napisał(a):Czy to jest ropień gruczołów okołoodbytowych? jeśli tak - trzeba systematycznie czyscic ten gruczoł i nie bedzie problemow. Pzdr. Ponawiam... pzdr. Quote
Cantadorra Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Czy wiadomo, jak Kanis się miewa po kuracji? Czy wszystko wróciło do normy? Asiaczku, z rozmowy telefonicznej z egradską zrozumiałam, że tak, - to jest ropień gruczołów okołoodbytowych. Quote
bela51 Posted January 9, 2013 Posted January 9, 2013 Troche niepokoi mnie los Kanisa... Moze jakies obszerniejsze informacje rozwieją moje obawy ? Quote
Asiaczek Posted January 15, 2013 Posted January 15, 2013 Cantadorra napisał(a):Czy wiadomo, jak Kanis się miewa po kuracji? Czy wszystko wróciło do normy? Asiaczku, z rozmowy telefonicznej z egradską zrozumiałam, że tak, - to jest ropień gruczołów okołoodbytowych. I jaka kuracje zastosowano? Bo żeby od razu operowac, to chyba nie... Zanim rozeznałam się, co i jak u mojego psa, to zrobiła sie przetoka, ale oczyszczona i poder pudrowana była. I potem juz pilnowałam systematycznego czyszczenia, szczególnie w okresie cieczek i po. Pzdr. Quote
Cantadorra Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Też jestem ciekawa co u Kanisa........... Quote
kakadu Posted February 7, 2013 Author Posted February 7, 2013 dzwonił pan ryszard - kanisowa pupa się na szczęście zagoiła, ale czasem zdarza mu się niestety załatwić się w domu... :( Quote
wolf122 Posted February 7, 2013 Posted February 7, 2013 Każdemu może się zdarzyć,nawet zdrowemu.Ważne by nie robić z tego halo ;) Super,że Kanisek funkcjonuje :loveu: pozdrowienia dla Opiekunów :loveu: Quote
Asiaczek Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 kakadu napisał(a):dzwonił pan ryszard - kanisowa pupa się na szczęście zagoiła, ale czasem zdarza mu się niestety załatwić się w domu... :( Czy to oznacza, że oczyszczono gruczoł (wycisnięto)...? czy zastosowano jakąs inną metode leczenia? Bo my tutaj nic nie wiemy... pzdr. Quote
Cantadorra Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 Z tego co jest napisane wyżej,to dostał Kanis antybiotyk. A jak często jest u weta Kanis i co robi wet, to tego nie wiemy :( Ja martwię się o Kanisa. Quote
Martika&Aischa Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 zaglądam do Kaniska bo się naprawdę martwię :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.