Tola Posted April 14, 2012 Posted April 14, 2012 Havanka napisał(a):Wklejam info w spr. zniknięcia postów z ostatnich kilku dni: Bazarki, wątki, posty, rozliczenia, ogłoszenia, teksty - wszystko utracone bezpowrotnie:-( Dogo cofneło się w czasie o ponad tydzień do dn. 02.0412. Informacja od administarcji portalu, że nie da się odzyskać danych i postów z ostatnich kilku dni!!! http://www.dogomania.pl/forum/thread...9#post18944579 Huan Administrator: "Z powodu awarii sprzętowej dysku twardego serwis był wczoraj niedostępny. Przywróciliśmy dane z backupu, ale niestety stracone zostały posty z ostatniego tygodnia. Tyle utraconych wiadomości, zdjęć no i emocji... Cieszę się, ze z Gajusią coraz lepiej:) Quote
MALWA Posted April 15, 2012 Posted April 15, 2012 Tak, co do starconych postów, bazarków i zdjęć, to wszyscy ponieśliśmy straty - ja mój na zagłodzoną Funfelkę musiałam klepać od nowa, i myślałam, że mnie szlag trafi.... Ale najważniejsze, że u Gajki coraz lepiej. Może Gajkowa Rodzina uraczy nas niebawem nowymi zdjęciami... Quote
Tola Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 (edited) Kolejne wpłaty z allegro (do Selengi): Ra_Dunia - 30 zł muzzy555 - 5 zł Jolla76 - 5 zł lena80k - 20 Vintage_MS - 5 zł Bardzo dziękujemy! Cała kwota została przelana na dług zamojskiego Baja; agusiazet potwierdzi wpłatę http://www.dogomania.pl/forum/threads/201325-Najprzystojniejszy-pies-na-Dogo-Baj-znalazł-dom-zostało-380-zł-długu-do-spłacenia! Edited April 16, 2012 by Tola Quote
Tola Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 Havanka napisał(a):Tolu Twoje banerki nie są podlinkowane ! Dzieki:) Chyba tylko ten Olinki - juz probuję naprawic Quote
Tola Posted April 16, 2012 Posted April 16, 2012 Nie potrafie tego zrobic. Poproszę na watku Olinki o pomoc. Quote
agusiazet Posted April 17, 2012 Posted April 17, 2012 Otrzymałam 72 zł od selengi dla Baja na poczet długów w hotelu, dziękuję:) Quote
Gajula Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Gaja ma się coraz lepiej, nie widać już po niej choroby. biega i rozrabia jak inne psiaki. Quote
Havanka Posted April 22, 2012 Posted April 22, 2012 Tak, ani śladu po chorobie ! Czy Gajeczka jest zabezpieczona na kleszcze? Widzę na zdjęciach, że myszkuje wśród traw - a tam zwykle siedliska kleszczy. Quote
Gajula Posted April 23, 2012 Posted April 23, 2012 pewnie że jest zabezpieczona. inaczej strach wychodzić z psem z domu, do weterynarza już przychodzą ludzie z psami pogryzionymi przez kleszcze Quote
zadra Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 Gajula napisał(a):pewnie że jest zabezpieczona. inaczej strach wychodzić z psem z domu, do weterynarza już przychodzą ludzie z psami pogryzionymi przez kleszcze Wspaniale,że wszystko dobrze się skończyło!Gajeczka wygląda pięknie! Quote
Tola Posted April 24, 2012 Posted April 24, 2012 Bardzo sie cieszę, ze juz po wszystkim i Gajusia w pełni sił. Bylismy z TZ pare dni temu zawiezc sucha karmę, pieczywo i kosci mięsne na dawna posesję Gajki - psy wyglądają niezle, ale wszystkie na łancuchach:( Quote
Havanka Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 Tola napisał(a):Bardzo sie cieszę, ze juz po wszystkim i Gajusia w pełni sił. Bylismy z TZ pare dni temu zawiezc sucha karmę, pieczywo i kosci mięsne na dawna posesję Gajki - psy wyglądają niezle, ale wszystkie na łancuchach:( Przynajmniej nie są już głodne. teraz bardziej sie martwie, czy w nadchodzące upały będa miały wodę i cień. Quote
Tola Posted April 26, 2012 Posted April 26, 2012 Havanka napisał(a):Przynajmniej nie są już głodne. teraz bardziej sie martwie, czy w nadchodzące upały będa miały wodę i cień. Cien mają, bo to stara poesja ze starymi drzewami, a budy stoją w danym sadzie. Gorzej z wodą - facet jest pod tym względem niewyuczalny:roll: Quote
Gajula Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 wczoraj wieczorem gaja wstała z posłania z bólem łapy. dzisiaj jest nadal bardzo źle, ledwo chodzi. zaraz jedziemy z nią do lecznicy, chociaż dzisiaj nie n=ma lekarki która się nią zajmuje to zdecydowaliśmy że nie ma na co czekać. miejmy nadzieję że to nic poważnego Quote
Havanka Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 A już myślałam, ze problemy zdrowotne Gajeczki już za nią... Czekamy zatem na wieści od wetki. Trzymajcie sie kochani !!! Quote
Gajula Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 dzisiaj same złe wiadomości. Gaja miała zrobione prześwietlenie z którego wynika że jej stan się pogorszył. Chirurg który ją badał stwierdził że przed Gają dwie poważne i bardzo kosztowne operacje. W czasie pierwszej ma być obcięta główka stawu z jednej strony z całkowitym odnerwieniem srawu a z drugiej strony staw ma być skręcony śrubą, ponieważ nie można obciąć główek w obu stawach jednocześnie. Po jakimś bliżej nie określonym czasie, może to być od trzech do ośmiu miesięcy, ze stawu który ma być teraz skręcony śrubą ma być wycięta główka. Obie operacje to lekko licząc ponad 1000zł. jutro idziemy jeszcze z Gajką do pani doktor która się nią zajmuje od początku, ale nie wiem czy będzie miała dla nas lepsze wiadomości.Pozostaje tylko wierzyć w cud że Gajce się poprawi. Jutro napiszę co ustaliliśmy po wizycie. Tzymajcie kciuki za Gajkę. Quote
Havanka Posted April 27, 2012 Posted April 27, 2012 Gajula napisał(a):dzisiaj same złe wiadomości. Gaja miała zrobione prześwietlenie z którego wynika że jej stan się pogorszył. Chirurg który ją badał stwierdził że przed Gają dwie poważne i bardzo kosztowne operacje. W czasie pierwszej ma być obcięta główka stawu z jednej strony z całkowitym odnerwieniem srawu a z drugiej strony staw ma być skręcony śrubą, ponieważ nie można obciąć główek w obu stawach jednocześnie. Po jakimś bliżej nie określonym czasie, może to być od trzech do ośmiu miesięcy, ze stawu który ma być teraz skręcony śrubą ma być wycięta główka. Obie operacje to lekko licząc ponad 1000zł. jutro idziemy jeszcze z Gajką do pani doktor która się nią zajmuje od początku, ale nie wiem czy będzie miała dla nas lepsze wiadomości.Pozostaje tylko wierzyć w cud że Gajce się poprawi. Jutro napiszę co ustaliliśmy po wizycie. Tzymajcie kciuki za Gajkę. :shake:nie takich wieści sie spodziewałam. Przecież przebyta operacja miała polepszyć stan zdrowia Gajeczki a okazuje się, że niedługo cieszyła sie zdrowiem. Gajula, może skonsultować jeszcze sunie z innym wetem - chirurgiem? Czekam z niecierpliwością na wynik jutrzejszej wizyty. Quote
Gajula Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 wczoraj zbadała Gajkę nasza pani doktor i trochę nas uspokoiła, to znaczy powiedziała że gajkę prawdopodobnie nie ominie operacja ale będzie to ostateczność. Narazie dostała leki i nadal trzeba kontynuować ćwiczenia a jak sie zrobi cieplej to pływanie. Mam nadzieje że Gajka nie będzie bała się wody. nie będziemy teraz chodzić z Gają do innych chirurgów, bo uważamy że lepiej już trzymać sie jednego który zna Gajkę i ma już swój pomysł na jej leczenie. Poza tym to kolejne pieniądze a już tylko dwie ostatnie wizyty to 150 zł. wolimy już odkładać pieniądze na ewentualne operacje Gajki niż jeździć po weterynarzach. jutro zamieszczę nowe prześwietlenie Gajki wraz z opisem, ale mam nadzieję że będzie dobrze. Quote
Tola Posted April 29, 2012 Posted April 29, 2012 Ja tez myslałam, ze problemy Gajki skonczyły się:( Moze jednak warto skonsultować to ponownie z prof Silmanowieczem, moze miał rację z tą zwłoką z operacją... Nie znam się zupełnie na tego typu problemach, trudno mi cos doradzać. Oczywiscie sprobujemy pomóc i ponownie zbierać pieniądze, ale nie wiem z jakim skutkiem. Quote
Gajula Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Gaja po podaniu leków czuje się dobrze. znowu jest radosna i chętna do zabawy. była już nad jeziorem i nie zwróciła w czasie jazdy, może choroba lokomocyjna minęła na dobrze. mamty nadzieję że taki ból łapki już się nie powtórzy ale na wszelki wypadek jesteśmy zaopatrzeni w leki. a to najnowsze zdjęci gajki oraz prześwietlenie. pozdrowienia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.