Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No i sunieczka, troszkę bojaźliwa ok 4- 5 letnia.To sunia, co szczeniaki schowała do rury. Niestety z 3 szczeniaków udało się uratować jednego, który został od razu adoptowany. A pozostała 2 prawdopodobnie nie żyje:( Tak mówią ludzie, bo my niestety nie widzieliśmy ani szczeniaczków, ani kobiety która się dopuściła takiego haniebnego linczu:(!!!

Brak słów ..........

Sunia -matka, może będzie Paja ma twardego  guza :( bidulka...

 

 

IMG_0164 (800x766).jpg

IMG_0169 (800x579).jpg

IMG_0170 (653x800).jpg

IMG_0171 (565x800).jpg

IMG_0180 (669x596).jpg

Posted

Zaktualizuję stronę za moment :) dobrze że tyle psiaków ma domy !

 

widzę, że Zeni i Żuni zdjęcia robiłaś -  mam prośbę, podeślij mi tu, albo na maila, jeszcze ze dwa ładne zdjęcia Zeni  pomimo tego, że ma dom, dobrze jakby się jakieś ładne zdjęcia zachowały gdzie dobrze ją widać :)

Posted

Robiłam w sobotę, tylko mam tyle pracy teraz, iż dopiero teraz wklejam. Masa psów dzikich do uczenia smyczy i różnych innych takich. chciałabym się czasami sklonować;)bo na jedną osobę, to jest niewyruba.  Tak jestem wykończona , że budzę się już zmęczona:( 

a to już dziewczyny:

Żunia była trochę wystraszona aparatem .

 

 

IMG_0028 (800x650).jpg

IMG_0030 (800x462).jpg

IMG_0059 (800x533).jpg

IMG_0068 (800x641).jpg

IMG_0055 (800x693).jpg

Posted

Potem wkleję zdjęcia Lusi, ale też beznadziejne, bo wystrach:( od 3 dni uczy się smyczy i postępy są minimalne.Najlepiej jej chodzić na  kogoś rękach, ale i tak robi pod siebie ze strachu. 

Robiłam też zdjęcia dzikuskom, ale mam tylko jedną fotkę Matisia, bo zanim je wyszykowaliśmy do zdjęć to przyjechali ludzie z dziećmi  i zrobiło się straszne zamieszanie:( To niestety  dzikuski po 15 minutowym siedzeniu  wróciły  do boksu a zdjęcia przeniosłam na jutro.

Jest godzina po 13 a ja jeszcze bez śniadania:( i potem jem po nocach przy robieniu ogłoszeń:( 

Szukam kogoś kto prxzejął by hotelik po mnie , bo chyba dłużej tak nie pociągnę...4-5h snu na dobę :(

Posted

Przyjechał teraz nowy psiak. Ok roczny, przyjacielski z ranką po ugryzieniu(chyba). Ma kleszcze, pchły , ale poza tym jest w dobrym stanie fizycznym.

Chociaż wydaje mi się, że chłopak komuś uciekł np. na cieczkę, bo ma ślad po obroży i jest lekko pobudzony. 

Imię to Djdżej:)

IMG_0058 (800x533).jpg

IMG_0059 (800x533).jpg

IMG_0061 (642x800).jpg

IMG_0063 (800x704).jpg

IMG_0078 (800x800).jpg

Posted

Miałam dziś robić zdjęcia dzikuskom, ale niestety plany się rypły.

Uszka miała atak padaczki a potem u weta kolejny:( Bida miała robione badania krwi i średnio jej wyszły. Będzie musiała przyjmować leki , obecnie dostała phenoleptil. 

Nie ma łatwego życia ta sunieczka, bardzo słabo widzi  i do tego jeszcze padaczka:( Ciekawe od czego???

Ale teraz biega jak dawniej i zajada się ...tak jakby jej to nie dotyczyło.

Wczoraj naskarżyłam na Lusię, że nie robi widocznych postępów a dziś mnie zaskoczyła, bo szła połowę drogi sama na smyczy, machając ogonkiem. Drugą połowę na rękach, ale tylko dlatego, że przyjechali ludzie oglądać Gamę i musiałam szybko wracać do nich na miejsce. 

Poza tym psiaki grzeczne:) Nawet Natanek dał się pogłaskać palcem;) a Mufka jest  przekochana:)Ciągle się chce bawić, przytulać i puszczona bez smyczy trzyma się opiekuna, chyba że ma dość spaceru , to sama wraca do boksu.

Posted

Dzisiaj Uszka też miała przejścia i zdecydowałam ją przenieś, aby była sama...niech odpocznie. Musi dostawać też kroplówkę codziennie, aby podnieść poziom elektrolitów. Najlepiej będzie robić to w spokoju. 

Luśka dziś przeszła całą drogę sama...nawet zdjęłam jej smycz i samiusia weszła do boksu. Na spacerze się trzymała nas, ale  też z chęcią biegała z psiakami i się ganiała.

No i sesja dzikusków:)

Mati , to ma charakterek ..uwielbia jedną osobę a inne już nie bardzo. Na smyczy, to on rządzi i wyznacza kierunek. Poza tym to taki prawdziwy zarządca, w boksie wszystko ma pod kontrolą i zerka czy psiaki są na swoich miejscach i czy jest bezpiecznie. Ma mniej niż pisałam wcześniej, bo okazało się, że te brzydkie zęby to są po prostu złamane nie starte. Czyli ma ok 5 lat .

 

 

IMG_0095 (800x690).jpg

IMG_0097 (800x587).jpg

IMG_0098 (800x651).jpg

IMG_0102 (800x587).jpg

IMG_0103 (800x639).jpg

Posted

no i Laluś:) To taki troszkę szpic i charakterek też ma podobny. Uparciuszek i też kocha nad życie jedną osobę a inne potrafi nawet dziabnąć . Ale jeżeli chodzi o psy, to daje sobą kierować osobnikom o silnej osobowości jak Mati. I uwielbia zabawy:) To taki wesołek:)Na spacerze jest na każde moje wołanie, ale nie lubi smyczy i nadal musi się do niej przyzwyczajać.  Osobie którą uwielbia pozwala na wszystko...innym nie . Jest szczekliwy, ale nie szczeka bez powodu.

Poza tym jest słodki:) Przed deszczem schował się pod krzaczkiem, bo to prawdziwy Laluś:)  Myje się jak kot.

Marzenko on nie jest czarny , tylko bury:)

 

IMG_0170 (800x533).jpg

IMG_0171 (800x533).jpg

IMG_0172 (800x533).jpg

IMG_0173 (800x533).jpg

IMG_0174 (800x742).jpg

Posted

No patrz, teraz widzę, że Laluś jest bury ...jakoś na tamtych zdjęciach z boksu wyglądał mi na czarnego...

stronę zaktualizuję dziś, albo jutro po pracy, jak dziś nie zdążę. Tak czy inaczej jutro o tej porze na pewno będzie aktualna !

 

Biedna Uszka :( Macie jakieś pomysły skąd ataki padaczkowe? Może pogoda się do tego przyczyniła dodatkowo? Napisać na u Uszki na stronie, że takie zdarzenie miało miejsce?

Posted

Pytałam weta i on mówi, że nie wiadomo skąd te ataki...niestety to choroba leczona do końca życia, to trzeba na stronie napisać. Może tak być, że ataki ustaną, ale nie jest to pewne.

Uszka jest taka nieobecna ..nie wiem czy to po lekach czy w związku z atakami lub burzami.????

Mamy następny problem z Reją, bo bidulka wróciła po sterylce i 2 zabiegach rozerwania szwów. Teraz jest u nas i mieszka bidunia w transporterze, ale też średnio mi się to podoba. Chyba ma uczulenie na wewnętrzne szwy. Niby na zewnąytrz ładnie, ale jest wybrzuszenie i wet musi to obejrzeć .Jest grzeczna i nie skacze a problem z raną jest:(

Dziś została podrzucona siostra Fraszki( zdjęcia potem)jestem o tym przekonana na 99%, bo bardzo podobna do ich brata, co sobie ludzie przy nas zabrali. Poza tym jak pojechaliśmy na miejsce, to ludzie mówili iż dzieci sobie pobrały inne szczeniaki. 

Czyli się pobawiły i teraz wywaliły:( Charakterek też ma siostrowy i lubi chrupki.

Posted

dopiero teraz zobaczyłam, że nie ma nowych zdjęć Lusi :( i co najgorsze pamiętam jak je wklejałam na dogo a ich nie ma:( 

Może coś mi przerwało i nie potwierdziłam////???/

Masakra a ona teraz jest prawie całkowicie oswojona , chodzi ładnie na smyczy ...i nie wiem czy wklejać te stare z przed tygodnia...może 5 aby były jakieś inne bo ja teraz nie będę miała czasu na zdjęcia. Chyba, że zrobię jej kilka pod koniec tyg, ale nie wiadomo czy dam radę. W sobotę wesele a w niedzielę w nocy wyjazd.

 

IMG_0037 (800x533).jpg

IMG_0039 (800x533).jpg

IMG_0045 (800x533).jpg

IMG_0047 (800x666).jpg

IMG_0053 (800x533).jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...