kaja69 Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Nikaragua napisał(a):a gotowaną marchewkę ciotka nie dasz? (moja uwielbia, a surowej nie ruszy) Gotowana dostaja z ryżem i miaskiem plus inne warzywa...ale surowa marchew moje uwielbiaja,kazdy dostaje po całej i chrupia jak króliki...w stadzie jeden od drugiego sie uczy...własciwie wszystkie tymczasy na poczatku do pychhola nie weźmie,ale jak poobserwuja sobie inne w akcji to i same ie potem domagaja:) Latem jak chce w spokoju wypic kawke na tarasie to kazdy po marchewce i spokój na chwile:) Quote
mala_czarna Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 kaja69 napisał(a):To miejsce ,to chyba to cos w rodzaju parku na przeciw Amorka??? Bingo! :) Misia bidula to pewnie nie wie co to warzywa i owoce. Moja osobista sunia wcina surową marchewkę, pietruszkę, uwielbia jabłka, banany, arbuza :) Wszystko oczywiście w normie. A Misia to sobie może twierdzić, że jadło beznadziejne, ale ja nie zgadzam się z jej zdaniem! Dieta, dieta i jeszcze raz dieta dla Misi! Quote
Justyna Klimek Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Zapraszam na bazarek sterylkowy: http://www.dogomania.pl/threads/218231-Zapraszamy-po-%C5%9Bwi%C4%85teczne-prezenty-Akcj%C4%99-Kastracja-do-10.12.11-g-21.?p=18067648#post18067648 Quote
kaja69 Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 mala_czarna napisał(a):Bingo! :) Misia bidula to pewnie nie wie co to warzywa i owoce. Moja osobista sunia wcina surową marchewkę, pietruszkę, uwielbia jabłka, banany, arbuza :) Wszystko oczywiście w normie. A Misia to sobie może twierdzić, że jadło beznadziejne, ale ja nie zgadzam się z jej zdaniem! Dieta, dieta i jeszcze raz dieta dla Misi! Tez jej to powtarzam:) a to tego mixa warzywno -owocowego dodaje jeszcze kapustę i ogórki:) ale marchew jedza wszystkie :) aaaa i orzechy :) mam takie,które same ida sobie pod drzewo i zbierają :) Misia tez się nauczy,ona z tych co to kocha jeść,więc za jakis czas przestawi się,narazie nie marwię sie brakiem apetytu ,bo zapasów narobiła sobie na co najmniej miesiąc... Przed chwilka znowu sama wyszła z legowiska...ale pieszczoch z niej:roll: Quote
NikaEla Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 kaja69 napisał(a): aaaa i orzechy :) mam takie,które same ida sobie pod drzewo i zbierają :) orzechy to najlepszy smakołyk :) jak moja za bardzo rozrabia to daje jej włoskiego orzecha i na kilka minut mam spokój Quote
kaja69 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 O tak orzechy ą super :) U Miśki b/z,trochę śmielej wychodzi z legowiska,ale to jeszcze nie to...pieszczoty przyjmuje w każdej ilości :) Quote
mala_czarna Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 kaja69 napisał(a):O tak orzechy ą super :) U Miśki b/z,trochę śmielej wychodzi z legowiska,ale to jeszcze nie to...pieszczoty przyjmuje w każdej ilości :) Najważniejsze, że dobrze się czuje po sterylce. A nie próbuje dobrać się do szwów?? Przelałam 30 zł z bazarku cegiełkowego, pewnie jutro już będa na koncie :) Quote
bric-a-brac Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 No pewnie, że ją kuracjusze rozpuścili. Ludzkie mięska jej przemycali, więc na suchą dziewucha się musi trochę przestawić :) Dobrze, że się ośmiela. Dla takiego 'wolnego' psa to duża zmiana. Quote
kaja69 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 W domu Misia coraz częściej wychodzi z legowiska,ale na podwórku paraliż...dzisiaj postęp,bo juz stała na czterech i dwa kroki zrobiła:) do domu i z domu wynoszę :)te 23 kg czuję w pleckach :lol:moze gdybym ja pusciła luzem ,ale narazie nie ryzykuję... Quote
mala_czarna Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 kaja69 napisał(a):W domu Misia coraz częściej wychodzi z legowiska,ale na podwórku paraliż...dzisiaj postęp,bo juz stała na czterech i dwa kroki zrobiła:) do domu i z domu wynoszę :)te 23 kg czuję w pleckach :lol:moze gdybym ja pusciła luzem ,ale narazie nie ryzykuję... Kaja, a Ty masz ogrodzony teren? Może jednak ją puścić? Aaaaa, i jeszcze jedno. Trzeba chyba zacząć próbować przyzwyczajać tę dzikuskę do chodzenia na smyczy, bo będzie dramat jak przyjdzie do ogłaszania Misi. Kaja, próbowałaś? :) Quote
kaja69 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 mala_czarna napisał(a):Kaja, a Ty masz ogrodzony teren? Może jednak ją puścić? Aaaaa, i jeszcze jedno. Trzeba chyba zacząć próbować przyzwyczajać tę dzikuskę do chodzenia na smyczy, bo będzie dramat jak przyjdzie do ogłaszania Misi. Kaja, próbowałaś? :) No wlasnie na smyczy jest paraliz:) ja mam ogrodzone podwórko,ale nie mam na całosci fundamentu pod ogrodzeniem i jak Miska zechce zrobic sobie podkop to juz moze nie wrócić...poza tym podwórko mam ok 0,5 h :) pełno krzaków,drzew i innych takich gdzie sie moze schować...boje sie ,ze jak bedzie swobodnie puszczona i sie czegos wystraszy będzie katastrofa...trudno nowe miejsce nowe życie...stres jest to dla niej ogromny...ale postępy sa ,to nie jest przypadek beznadziejny,potrzeba czasu... Quote
kaja69 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Miska dzisiaj w ogóle nie wyszła z legowiska...odlezyn dostanie:roll: zrobiłam zdjecie ,ale czekam az się któres dziecię zlituje i mi zgra:razz: Quote
mysza 1 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 O matko, to Misia u Kai? Nie było mnie chwilę na wątku i takie wieści :) W temacie orzechów- moja niedobra Sara codziennie kradnie ze stołu jednego orzecha, zanosi na łóżko, wyjada środek i zostawia łupinę. Dzień w dzień ale jeden orzech :) Czubek z tego psa. Quote
kaja69 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 mysza 1 napisał(a):O matko, to Misia u Kai? Nie było mnie chwilę na wątku i takie wieści :) W temacie orzechów- moja niedobra Sara codziennie kradnie ze stołu jednego orzecha, zanosi na łóżko, wyjada środek i zostawia łupinę. Dzień w dzień ale jeden orzech :) Czubek z tego psa. To i tak masz szczęście,ze tylko jeden dziennie:) Quote
mala_czarna Posted November 25, 2011 Author Posted November 25, 2011 Niunia kochana, smutna coś :( Quote
Kava Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 kaja69 napisał(a):Dzisiejsze zdjęcie... zdziwiona, zatroskana, niepewna, i.... obrazona.... ( haslo : sucha karma) Quote
kaja69 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 mala_czarna napisał(a):Niunia kochana, smutna coś :( A z czego ma byc biedna zadowolona...jej swiat sie przewrócił do góry nogami...tych dwóch lat nie zapomni w dwa dni...ale tak ogólnie to ona juz merda ogonkiem,cieszy sie niesmiało na moj widok...bedzie dobrze... Kava napisał(a):zdziwiona, zatroskana, niepewna, i.... obrazona.... ( haslo : sucha karma) Bardzo ładnie to ujełaś :) Quote
kaja69 Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Misia,dzisiaj po raz pierwszy zjadła chrupy z miseczki:) do tej pory tylko z reki...nie zmienił sie rytuał jedzenia czyli dwa chrupki trzy głaski :) ale miseczka wiczyszczona :) Jutro moze odważę sie ja wypuścic luzem na podwórko,na smyczy nadal paraliż... Quote
Kava Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 witam w ten pierwszy Advent i zycze przyjemnego dnia.... Misia , a ty nie wycinaj numerow, pobiegaj po podworku i nie proboj nawiewac spowrotem do sanatorium... Quote
mala_czarna Posted November 27, 2011 Author Posted November 27, 2011 Od rana próbowałam wejść na Dogo. Dopiero teraz się udało. Misia, bądź grzeczną dziewczynką!! Quote
Kava Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 tak, tak wczoraj wszyscy walczylismy i nikomu nie udalo sie przed polnoca wejsc na dogo.... witam poniedzialkowo i o zdrowko pytam.... Quote
kaja69 Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 No to dzisiaj mamy pierwsze odwarkniecie Misi:) własnie przed chwilka ofukneła Ahmeda,który podszedł do mnie po głaski gdy ja głaskałam Misię ...zaczynamy sie rozkręcać:) Wczoraj jednak jeszzce nie odwazyłam się jej wypuścic luzem na podwórko...no nie mam odwagi... Quote
mala_czarna Posted November 28, 2011 Author Posted November 28, 2011 Misia zaczyna się zazdrosna robić?? :) Ona tak długo nie miała swojego własnego ludzia, że trzeba jej to wybaczyć. Kaja, a na zdjęcie szwów to kiedy? Weź fakturkę, bo znowu zapomnisz, i pieniążków nie dostaniesz. Quote
kaja69 Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 mala_czarna napisał(a):Misia zaczyna się zazdrosna robić?? :) Ona tak długo nie miała swojego własnego ludzia, że trzeba jej to wybaczyć. Kaja, a na zdjęcie szwów to kiedy? Weź fakturkę, bo znowu zapomnisz, i pieniążków nie dostaniesz. Misia ma rozpuszczalne szewki:) Dobrze ,że mi przypomniałaś o fakturce:),bo zapomniałam faktycznie, a jade jutro :) A jaka Misia jest buziaczkowa:) wiedziałaś o tym ??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.