mala_czarna Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 (edited) 3 kilometry od granic Włocławka, w miejscowości uzdrowiskowej, pod budynkiem jednego z sanatorium od 2 lat koczuje bezdomna suczka. Dokarmiałam ją od momentu przyjazdu do sanatorium, od 7 października, ale przyjechałam już do Wawki, i mam tę sunię na sumieniu :( Suczka nie jest głodna, bo wiem, że dokarmiają ją wszyscy z przyjeżdżających pensjonariuszy, ale jest szczenna co cieczkę. Wg mnie już teraz jest w ciąży. Sunia ma postawioną budę, ocieploną kocami i styropianem, ale w ogóle tam nie wchodzi. Wieczorem widziałam ją błąkającą się po uliczkach. Czy znajdzie się jakaś dobra dusza z okolic Włocławka, która podjedzie tam i zabierze ją na sterylkę (lub sterylkę aborcyjną?) Jestem stałym deklarowiczem Skarbonki Sterylkowej, chodzi teraz tylko o transport suni do weta, i przetrzymanie jej ok. 7 dni po zabiegu? To zdjęcia suni: Finanse Misi: Cegiełkowy bazarek - 160 zł Klik Edited February 14, 2012 by mala_czarna Quote
mala_czarna Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Pani z recepcji powiedziała mi, że sunia została zbita i wyrzucona z samochodu. Na zdjęciach tego nie widać, ale na głowie ma ranę, która nie zarasta już sierścią. Przez 2 dni nie chciała do mnie podejść, kuliła się i uciekała na widok wyciągniętej ręki, ale po kilku dniach oswoiła się i poznawała mnie z daleka. Czy znajdzie się ktoś kto oferuje jakąkolwiek pomoc? Quote
mala_czarna Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Kinia1984 napisał(a):tłuściutka jest może być w ciąży... Non stop nawiedza ją szary szorściak, a żeby było śmieszniej, ma obrożę na szyi, więc jest czyjś. Pytałam też co się dzieje ze szczeniorami, więc pani z uśmiechem i na luzie stwierdziła, że jak już się urodzą to zabierane są przez babki wracające z sanatorium. Ta, jasne. Zbyt na szczeniaki.. Quote
mala_czarna Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 O choroba, ale odzew. No po prostu lawina wpisów. Mam nadzieję, że to tylko dlatego, że wszyscy na groby jadą? Quote
mysza 1 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 I jaki plan ? Najfajniej by było ją do hotelu dać... Quote
tripti Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 z Włocławka jest chyba Agata69 może zna inne osoby, które w jakiś sposób będą mogły pomóc na miejscu. Quote
mala_czarna Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Mysza, odpisałam na PW. Do Agaty dzwoniłam, nie odezwała się. Quote
Awit Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Weszłam, co prawda bez kasy ale weszłam. Dwa lata... Szkoda, że przez dwa lata nikt ze stałych osób tam pracujących nie pomyślał o wecie i zabiegu. I pewnie też nie jest szczepiona, czy do wścieklizny tylko wet podjeżdża? Quote
obraczus87 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Jestem... Mam nadzieje ze ktokolwiek z tamtych rejonów bedzie w stanie pomóc.. Quote
Justyna Klimek Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Witajcie, jak aktualnie wygląda sytuacja? Kaja69 jest spod Włocławka - ja w imieniu Fundacji Przyjaciele Czterech Łap dorzucam 150zł na sterylkę. Kaję69 za chwilę tu postaram się przyciągnąć :] Quote
mala_czarna Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Justyna Klimek napisał(a):Witajcie, jak aktualnie wygląda sytuacja? Kaja69 jest spod Włocławka - ja w imieniu Fundacji Przyjaciele Czterech Łap dorzucam 150zł na sterylkę. Kaję69 za chwilę tu postaram się przyciągnąć :] Nie wiem jak jest teraz, ale ta sunia nigdzie nie ruszała się stamtąd przez cały mój pobyt w sanatorium. Fajnie byłoby załatwić jej sterylkę, przetrzymać przez jakiś tydzień i.... chyba odwieźć w to samo miejsce :( Turnusy są tam przez okrągły rok, sunia jest codziennie dokarmiana, więc jeśli o to chodzi to krzywda jej się nie stanie. Quote
kaja69 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Justyna mnie tu ściagnęła :) We wtorek będe we Włocławku mogę tam podjechać ,zobaczyć co z sunia sie dzieje i od razu umawiać na sterylkę...Poproszę o dokładniejsze namiary na pw gdzie znajduje sie sunia... Quote
obraczus87 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Ciesze się, że ktokolwiek zareagował. Quote
kaja69 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Byłam dzisiaj w Wieńcu,z sunia się widziałam:) ale ona nieśmiała...z tych co to "chciałabym a boję się",za to koty zleciały sie ze wszystkich stron:) Sunia nie wyglada na ciężarna ,chyba,że poczatek,na matke karmiąca tez nie...Jutro albo pojutrze podjedziemy z Ryniem123 podać jej tablete na robale,a w przyszłym tygodniu spróbujemy dostarczyc na zabieg...tylko musze pomysleć jak ja złapać...czy ona podchodziła do kogoś ??? Quote
mala_czarna Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 kaja69 napisał(a):Byłam dzisiaj w Wieńcu,z sunia się widziałam:) ale ona nieśmiała...z tych co to "chciałabym a boję się",za to koty zleciały sie ze wszystkich stron:) Sunia nie wyglada na ciężarna ,chyba,że poczatek,na matke karmiąca tez nie...Jutro albo pojutrze podjedziemy z Ryniem123 podać jej tablete na robale,a w przyszłym tygodniu spróbujemy dostarczyc na zabieg...tylko musze pomysleć jak ja złapać...czy ona podchodziła do kogoś ??? Kotów jest zatrzęsienie, to prawdziwa masakra. Są bez sterylek, bez kastracji, rozmnażają się w tempie astronomicznym :( Sunia podchodziła do mnie, ale dopiero po około 3 dniach. Stopniowo ją oswajałam, przychodziłam z suchą karma, albo z kiełbasą ;) Trzeba bardzo ostrożnie do niej podchodzić, bo jak wyczuje, że chcecie ja złapać to zwieje. Kaja, bardzo Ci dziękuję, że pojechałaś do niej!! Quote
kaja69 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 mala_czarna napisał(a):Kotów jest zatrzęsienie, to prawdziwa masakra. Są bez sterylek, bez kastracji, rozmnażają się w tempie astronomicznym :( Sunia podchodziła do mnie, ale dopiero po około 3 dniach. Stopniowo ją oswajałam, przychodziłam z suchą karma, albo z kiełbasą ;) Trzeba bardzo ostrożnie do niej podchodzić, bo jak wyczuje, że chcecie ja złapać to zwieje. Kaja, bardzo Ci dziękuję, że pojechałaś do niej!! Zabieg mozna powiedziec umówiony,moje wetki wiedzą jak sprawa wygląda i termin jest elastyczny,uzalezniony od tego kiedy sunia da sie złapać...dzisiaj nie dałam rady do niej podjechać,jutro ja odrobaczę i zaczniemy sie zapoznawać... Mysle o tych kotach...orientujesz się czy ten kompleks sanatoryjny to ma jednego kierownika czy tam dyrektora,czy każdy osobno...może by sie zainteresowali sterylkami...tam jest masa młodziaków,które na wiosnę jak nic sie rozmnożą albo i wcześniej...kociaki sa wypasione i piękne ,ale pokiego ma ich przybywać... Quote
mala_czarna Posted November 12, 2011 Author Posted November 12, 2011 Wydaje mi się, że to jeden kompleks sanatoryjny. Właścicielem jest osoba prywatna, to jakiś tuz z Włocławka ;) Rozmawiałam z jedną z pielęgniarek, i powiedziała mi, że nikt kompletnie się nie interesuje tymi kotami, w ogóle jakby problem nie istniał. Kaja, co u suni? Byłyście? Quote
kaja69 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Dzisiaj juz uscisliłam termin sterylki z moimi wetkami,jeśli uda mi się sunie złapać sterylka bedzie w piątek...tylko jak ja ją złapię:roll: Quote
mala_czarna Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 kaja69 napisał(a):Dzisiaj juz uscisliłam termin sterylki z moimi wetkami,jeśli uda mi się sunie złapać sterylka bedzie w piątek...tylko jak ja ją złapię:roll: Tak jak pisałam wcześniej ;) Trzeba powoli podchodzić, bez żadnych gwałtownych ruchów, podnoszenia głosu. Najlepiej mieć jakiś kawałek mocno pachnącej kiełbaski. Ona podejdzie, tylko trzeba być cierpliwym. Tam jest taka ławeczka niedaleko. Trzeba sobie usiąść, pocmoktać na sunię, pokazać jej w otwartej dłoni jedzenie. Sama bym pojechała, ale to jednak kawałek drogi ode mnie. Quote
kaja69 Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Zmiana planu,przepraszam,ale mam troche kilometrów do małej i to nie tak łatwo...dni sa coraz krótsze,a musze tam byc za widoku...poza tym z moja wetka doszłysmy do wniosku,ze łapanie jej w dniu sterylki to nie zbyt dobry pomysł,ona musi byc przeciez na czczo...jade po nia w niedziele i zabieg ma na poniedziałek... Quote
Justyna Klimek Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Super! Mam nadzieję, że się uda ;) Quote
kaja69 Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Justyna Klimek napisał(a):Super! Mam nadzieję, że się uda ;) Jeszcze nie super...najpierw musze ja zlapac...sunia bardzo niesmiała... Quote
Justyna Klimek Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Ale nie dzika, a kilka dzikich już złowiłaś ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.