Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Aga76']Przesyłam stado gorących uścisków :loveu:Dziękujemy bardzo za gorące uściski :loveu:

Aga możemy powiedzieć że oznaki wiosny u nas powoli się pojawiają, widać coraz więcej zimi z pod śniegu. Ale jeszcze i tak widoki mamy takie jak pokazują zdjęcia niżej.
Zdjęcia robiliśmy w ostatnich dniach :)









Pozdrawiamy Wszystkich gorąco :loveu: :loveu: :loveu:

  • 3 weeks later...
Posted

A ptaszki ćwierkające na przykład i inne oznaki wiosny :multi:

Dziękujemy za zainteresowanie, bardzo nas cieszy, że pamiętasz o nas mimo iż my uparcie pracujemy na zapomnienie :loveu:

Właściwie to ciągłe wariactwo - ciągła walka z językiem, wbrew pozorom to chyba nie aż takim trudnym, ale my jacyś oporni jesteśmy :roll: , no i ogólnie zamieszanie panuje u nas z różnych powodów, ale do tego to już można było przywyknąć.

Odezwiemy się na pewno niebawem i wkleimy jakieś zdjęcia, bo być może ktoś chętny na obejrzenie się znajdzie. W tej chwili to awykonalne wręcz bo trzeba je najpierw zrzucić z aparatu a jakoś ciągle nam to nie po drodze, ale już wkrótce...

W każdym razie ściskamy gorąco i mamy nadzieję, że wszystko u Was wszystkich (swoją drogą ciekawe ile tych wszystkich zaglądających jeszcze zostało :razz:), w jak najlepszym porządku...

... Kurcze, może uda się jeszcze kiedyś przywrócić ten wątek do życia i poczytać tych którzy tu bywali, ciekawi nas strasznie co u Was słychać, naprawdę :fadein:

  • 2 weeks later...
Posted

No u nas wreszcie w Polsce ładnie. A ja od 4 maja mam staż w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji rolnictwa. Po 2, 5 roku bezowocnego i bezskutecznego szukania jakiejkolwiek roboty, mam ją nareszcie i jestem szczęśliwa. A jak u Was, jak się czujecie? Jak psiaki. Zdjęcia są śliczne.

Posted

Jesteśmy, jesteśmy i witamy się wiosennie :loveu:

Deer dziękujemy za wierność, ale niestety chyba przerwana została z jakiś powodów…
Przeskrobałaś coś :razz: :hmmmm:

Aga jakie śliczne ptaszki :iloveyou:
Przyroda faktycznie zaczyna przypominać sobą wiosnę… Zaczyna się robić ślicznie i bardzo nas to cieszy, bo zima jednak troszkę zbyt długa była w tym roku.

Egradska dziękujemy za pozdrowienia i mamy nadzieję, że już deszcz nie jest aż tak uciążliwy… Oczywiście również pozdrawiamy :loveu:

Shirrrapeira gratulujemy naprawdę szczerze, to cudnie, że się w końcu udało :multi:

U nas raczej praktycznie bez zmian. Życie w sumie leci do przodu, ale wiele się nie zmienia - tzn my wciąż biedni jak myszy kościelne, ale pomału, pomału… jeszcze się dorobimy :cool3:
Jakoś ciągniemy a to jest najważniejsze i właściwie skoro udało się nam przetrwać tyle czasu w takich realiach i wciąż żyjemy znaczy to tyle, że musiało nas to wzmocnić :evil_lol:

Zdjęcia zgraliśmy, ale nikomu nie chce się ich wstawiać bo nie wiemy czy się przydadzą :diabloti:


… No dobra, coś wstawię na zachętę…




Pogoda się dzisiaj udała więc mogliśmy się cieszyć budzącą się do życia przyrodą i podziwiać to wszystko co przez ostatnie miesiące wyglądało zupełnie inaczej – cóż za zmiana !!


Normalnie nie mogłam się oprzeć i cykałam, cykałam i wycykałam przykładowo takie miejsce...





Obok stoi takie cudo, wygląda naprawdę pięknie a my tylko się zastanawialiśmy czy nie jest jednak zbyt duży jak na domek, czy może tylko sprawia takie wrażenie... Pomarzyć można :eviltong:
heh cudny...





I znowu nie mogłam się oprzeć i cyknęłam...





I pojechaliśmy dalej bo jakoś sporo ludzi w okolicy dzisiaj się kręciło a my wolimy intymne klimaty ;)


A dalej znaleźliśmy wiosnę :multi:
O! Tak wyglądała...





Chciałam Wam tę naszą wiosnę troszkę przybliżyć ale się nie udało zbytnio...





Pierwsze zdjęcie nijak nie wyszło ostre (tzn prześwietliło się maksymalnie), a drugiego już mi nie pozwolili zrobić moi panowie, którzy kategorycznie zażądali obfotografowywania siebie, więc musiałam odejść od kwiatuszków i całą swoją uwagę skierować w drugim kierunku.... ;)

Posted

E tam znowu mało... Widać przecież bardzo dużo różnych zielonych trawek i innych takich,... normalnie miliony :eviltong:

Postaramy się coś wstawić niebawem...


Ps. Siedzimy sobie tutaj, jest nam dość sucho i właściwie to bardzo przykro, bo to co się dzieje w Polsce dosłownie przeraża :-(
Mamy nadzieję, że wszystko u Was w porządku, że jakoś omija Was ta wielka woda... ?
Mamy nadzieję, że to już się przystopuje...
To straszne, trzymajcie się tam.

... Tak wiele cierpienia, i tego ludzkiego i zwierzęcego... Jak wiele zwierząt musi tracić życie...
Matko... :-(

Posted

deer cieszymy się z powodu Twoich odwiedzin na wątku :loveu:
My też zaglądamy do Ciebie ale my to takie milczki jesteśmy :cool3:

Dla stęsknionych postanowiliśmy wstawić jakieś zdjęcie z wczorajszego spacerku ;)












Oczywiście pozdrawiamy Wszystkich :loveu:

Posted

Cześć

Uczymy się, uczymy, ale kurcze ciągle coś się wyprawia i przeszkadza. Nie idzie nam to tak szybko jakbyśmy chcieli - sporo mamy nieobecności… Ciągle coś wypada, lekarze, akut, dentyści, … Ale pomału, pomału i jakoś dobrniemy z tym do końca :fadein:

Z pracą bez większych zmian. W naszym rejonie było dość ciężko od zawsze (nie jest to w sumie wielka aglomeracja), a kryzys nie polepszył sytuacji. Jednak teraz już widać poprawę, zaczęli wracać do pracy ci, którzy podczas kryzysu ją stracili, więc są szanse, że te najistotniejsze miejsca się rozkręcą i znowu zaczną przyjmować nowych ludzi.

Na razie jakoś sobie musimy radzić, ale do tego już przywykliśmy ;)

Poza tym w końcu przyszła do nas wiosna i rozhulała się na dobre :p mówimy o takiej temperaturowej bo zieleń już od jakiegoś czasu widać… W sumie to jakieś 2, 3 tygodnie temu standardem były temperatury na minusie a teraz ciężko jest wsiąść do samochodu jak chwilkę postoi na słońcu ;)

U Was pewnie sporo wcześniej takie ciepełko się zaczyna ?


No i oczywiście bardzo nas ciekawi również co tam słychać w Polsce... Tak tutaj cichutko, że aż się martwimy, czy te powodzie nie narobiły Wam większych szkód :shake:

Posted

Kilkanaście minut temu minęło 10 miesięcy od śmierci Szarunia...

Napisałam parę słów na Jego wątku Za Tęczowym Mostem, wkleiłam też kilka zdjęć, więc jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć dziadzia to zapraszamy.

Na wszelki wypadek wstawię adres... TUTAJ

Jakoś nie mogę się zabrać za remont w naszym podpisie, ciągle mam zamiar coś zrobić i jakoś nie idzie...

Posted

Pięknie tam u Was... Ostatnio rzadko zaglądam, ale mam Was w pamięci i życzę Wam poukładania wszystkich spraw i niezmiennie zdrowia dla całej gromadki. W Polsce kolejne powodzie, znów pozalewało te same miejsca, tam jest prawdziwy dramat :( Jak się okazało ubezpieczenie niektórym nic nie dało, ponieważ niektóre firmy ubezpieczeniowe poprzez zalanie rozumieją, że "sąsiad zalał sąsiada". Dla mnie totalny absurd przy domku jednorodzinnym... Brak cenzuralnych słów na poczynania tych firm ubezpieczeniowych...

Posted

Oj leci, leci…


Przecież dobrze wiesz, że planujemy :eviltong: :evil_lol:


Dokładnie, ciężko jest mieć tylko jednego psa, (chociaż mamy też koty przecież), ale szkoda nam Młodego. Co prawda on nie jest może jakimś totalnie objechanym bratem całego psiego świata, ale ewidentnie, mimo spięć było widać, że czuje się dobrze mając towarzystwo – zawsze raźniej we dwoje.
Poza tym Oni naprawdę się kochali i mimo iż nie było w tym nadmiaru czułości to jednak dbali o siebie i bronili zaciekle w razie potrzeby… Do tej pory mamy problem ogromny z Ronim przez jedną z takich sytuacji wywołaną przez naszą szurniętą sąsiadkę, która zatruwa nam życie od 1 czerwca zeszłego roku… Do tego stopnia, że chyba zawsze będę pamiętała datę jej wprowadzenia się tutaj jako początek masakry -> najgorsze jest to, że nie da się na nią nijak wpłynąć :angryy:

Wracając do tematu to plany się odsuwają niestety, i odsuwają z kilku powodów… Raz finansowego (chociaż to akurat zwierzolub przeskoczy ;) ) a dwa to właśnie „sąsiadkowego”, marzy nam się ucieczka stąd i zaznanie w końcu spokoju bo obawiamy się, że przy niej byłoby nam dość ciężko wychować szczeniaka.
Tylko, że na razie nijak się nie zapowiada taka możliwość… No nic, zobaczymy.

Co do rasy to na razie nie przyznamy się oficjalnie, nie chcemy zapeszać i tyle :diabloti: chociaż zapewne zaskoczeniem to nie będzie dla nikogo, ale tak czy siak my siedzimy cicho :razz:




Do tego wprowadzili nam się nowi sąsiedzi z wyjątkowo potężnym rotkiem :-o Piękny jest, ale to nam nie mówi zbyt wiele o charakterze i jego i właścicieli… Mamy nadzieję, że okaże się wszystko w porządku bo ja już i tak się boję z domu wychodzić przez tamtą.

Chociaż zawsze istnieje szansa, że rotek będzie wybawieniem, w chociaż małym stopniu – może utrze nosa sąsiadce nr 1 :mad: Wredni jesteśmy, ale poważnie jej jest to potrzebne.

I tak w sumie to jeszcze jedna rzecz apropo przyszłego dzieciaka…
Czekaliśmy dłuuugo z zapartym tchem na czerwiec, bo w końcu to teraz Szwecja miała ustalić jakie zmiany wprowadza w temacie przywozu zwierząt. No i czerwiec nastał a my nie mamy pojęcia czy się coś ruszyło z tym czy nie :roll:
Nie wiesz może deer czy coś postanowili ?
Z tego co wiem to oficjalny termin mają do 30, ale być może już gdzieś słyszałaś jakieś pogłoski na ten temat ?

Posted

Margo05, nie ma znaczenia czy rzadko czy często, najważniejsze, że pamiętasz o takich tam ktosiach zza morza :loveu:
Dziękujemy ślicznie za życzenia i oczywiście też życzymy,… właściwie to życzymy wszystkiego co najlepsze!!!
My sobie jakoś to nasze życie pomalutku układamy :fadein:

Co do powodzi to właściwie brak jest słów, w całokształcie. Oglądamy programy informacyjne i co chwilę podają kolejne masakryczne komunikaty… To straszne co się dzieje w Polsce, naprawdę jest nam przykro :-(
Co do ubezpieczeń to szczerze mówiąc chyba mnie to nie dziwi :angryy: Oni teraz mają tak wiele zgłoszeń, że zapewne robią wszystko żeby spławić jak największą ilość zainteresowanych. Trzeba walczyć o swoje. Chociaż, takie sytuacje potwierdzają fakt, że nie powinno się niestety mieć żadnego zaufania do ludzi, należy czytać wszystko co się podpisuje po 5 razy, ponieważ jest pełno niedomówień, które później są rozwiązywane na korzyść wiadomo kogo, należy pytać, zgadywać, przewidywać – toż to horror, przecież nie da się wszystkiego przewidzieć…


I jeszcze jedno, zaglądam czasami na różne wątki i przypadkiem trafiłam na Twoją wypowiedź, z której wywnioskowałam, że jesteś fantastyczną mamą świetnej dziewczyny! Bardzo miło się czyta takie słowa, od razu widać, że jesteście cudną rodzinką :loveu: Pozdrawiamy w takim razie CAŁĄ rodzinę :lol:



Oczywiście pozdrawiamy również wszystkich innych oraz rodziny wszystkich innych :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...