-Martyna- Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 mam nadzieje , ze zle sobie karpia wyfiletowali :angryy: Quote
Bodziulka Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 :placz: :placz: :placz: jakto 2?????? pewnie sobie nowy, młodszy prezencik pod choinke sprawili :roll: :-( :shake: Quote
Alicja Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 [quote name='tanitka']MAtko Boża!!!! jak można???:angryy: jak ci ludzie mogą pójśc na pasterkę???!!!!:angryy::angryy::angryy:bezsprzecznie poszli ...... cholery można dostać ...oby z tym karpiem sie sprawdziło:diabloti: hopać faflunki:-( Quote
Igi^MBE Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 !ćaM awruK żeby im się coś na łeb zwaliło. A swoją drogą to ja bym zapisywał numery samochodów takich ludzi i je tu publikował :) No i teraz są dwa rozwiązania: Jedno to butelka z będyną ekstrakcyjną za 2,30 w sklepie plus szmata do podłóg wetknięta w szyjkę - dość ryzykowna no i drugie - zamiast zapalniczką to użyć tabletki takiej specjalnej co minimalizuje ryzyko zrobienia sobie krzywdy. No - jak ktoś nie umie szanować życia psów to samochodu też nie powinien mieć bo znaczy że może np pieszego rozjechać - skoro i tak sumienia nie ma..... Quote
AśkaK Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 Jak pomyślałam o tej boksi w izolatce, to zdjęcia Rudasa stanęły mi przed oczami.:-( Tylko wtedy było lato, a teraz mróz, pewnie nie za ciepło w tym budynku..?:-( Quote
Kitka20 Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 -Martyna- napisał(a):mam nadzieje , ze zle sobie karpia wyfiletowali :angryy: Wiecie co?? ja rozumie że oni źle potraktowali te bidulki ale żeby aż takie życzenia?? to jest HAMSTWO przestańcie nawet najgorszemu mordercy się nie życzy śmierci a wy takie rzeczy?? mówią że dogomaniacy pomagają a wy się nie skupiacie na pomocy psiakom tylko najeżdrzacie na właścicieli. Przepraszam za mocne słowa ale dla mnie jest nie do pomyślenia by życzyć człowiekowi by źle sobie karpia zfiletował:shake: :shake: Quote
Marka Posted December 25, 2006 Author Posted December 25, 2006 [quote name='Kitka20']Wiecie co?? ja rozumie że oni źle potraktowali te bidulki ale żeby aż takie życzenia?? to jest HAMSTWO przestańcie nawet najgorszemu mordercy się nie życzy śmierci a wy takie rzeczy?? mówią że dogomaniacy pomagają a wy się nie skupiacie na pomocy psiakom tylko najeżdrzacie na właścicieli. Przepraszam za mocne słowa ale dla mnie jest nie do pomyślenia by życzyć człowiekowi by źle sobie karpia zfiletował:shake: :shake: Kitka - dla Ciebie to nie do pomyślenia, bo nie byłaś w zimnej, betonowej schroniskowej kwarantannie i nie widziałaś tej niewyobrażalnej rozpaczy w oczach takiego porzuconego psa. Nie słyszałaś jego rozpaczliwego wycia, nie ustającego przez godziny, dnie, a czasem i tygodnie... Trzęsącego się nie tylko z powodu mrozu, do którego nie jest przyzwyczajony, ale także z powodu silnych emocji, wstrząstających całym ciałem takiego zrozpaczonego psa. Zapewniam Cię, że wystarczy raz zobaczyć i POCZUĆ jego cierpienie - wtedy już sam się nóż w kieszeni otwiera :cool3: PS1. Przepraszam Cię, ale na jakiej podstawie piszesz o wypowiadających się tutaj, że "nie skupiają się na pomocy zwierzakom"? Czy masz jakieś konkretne wyobrażenie o naszej działalności..? PS2. "Chamstwo" - nie "hamstwo". Quote
Bodziulka Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 Kitka20 napisał(a): nawet najgorszemu mordercy się nie życzy śmierci a wy takie rzeczy?? a ja jestem za karą śmierci ;) ale nie o to tu chodzi... jak się jedzie do schroniska i pies kładzie mordkę na kratach boksu, a gdy dodatkowo jest to faflakowa mordecka :-( to wierz mi, człowiek jest w stanie conajmniej wykastrować na żywca takiego "właściciela" Quote
-Martyna- Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 [quote name='Kitka20']Wiecie co?? ja rozumie że oni źle potraktowali te bidulki ale żeby aż takie życzenia?? to jest HAMSTWO przestańcie nawet najgorszemu mordercy się nie życzy śmierci a wy takie rzeczy?? mówią że dogomaniacy pomagają a wy się nie skupiacie na pomocy psiakom tylko najeżdrzacie na właścicieli. Przepraszam za mocne słowa ale dla mnie jest nie do pomyślenia by życzyć człowiekowi by źle sobie karpia zfiletował:shake: :shake: dziecko masz wielki problem z interpretacja i z emocjami ... z ortografia zreszta rowniez , dorzuce jeszcze najezdzacie , a nie najezdrzacie i nie robmy tu off'a... Quote
AśkaK Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 No właśnie, off zupełnie zbędny ;) , Kitka20 jak trochę na dogo posiedzi (zwłaszcza na PwP) to pewnie sama zmieni zdanie bez naszej pomocy.;) Chlastać, kastrować i palić żywcem!:diabloti: ;) Kitka, a może włączysz się w pomoc tym psiakom? Porozwieszasz plakaty na przykład?:cool3: DWA CUDNE BOKSIE POTRZEBUJĄ POMOCY!!!:-( Quote
joaaa Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 O żesz q....!!!!! :angryy: Przepraszam, ale nie mogę! Jak one sobie poradzą, dzisiaj już mróz! Dawa dni mnie nie było na dgm, myslałam Świeta, ludzie chcą być lepsi ... Quote
daisy Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Bodziulka napisał(a):a ja jestem za karą śmierci ;) ale nie o to tu chodzi... jak się jedzie do schroniska i pies kładzie mordkę na kratach boksu, a gdy dodatkowo jest to faflakowa mordecka :-( to wierz mi, człowiek jest w stanie conajmniej wykastrować na żywca takiego "właściciela" Bez zadnych srodkow przeciw bolowych :diabloti: Marko Ile ta psina musi sie jeszcze meczyc w tym boxie na kwarantannie ? Gdzie jest ten drugi boxio ? Quote
Marka Posted December 26, 2006 Author Posted December 26, 2006 daisy napisał(a):Marko Ile ta psina musi sie jeszcze meczyc w tym boxie na kwarantannie ? Gdzie jest ten drugi boxio ? Wiem tylko, że oboje są na kwarantannie - i mam tylko nadzieję, że w tym samym boksie, żeby chociaż mogły się nawzajem ogrzać... I tego małego szczeniaczka, który też tam jest... :-( Na kwarantannie teoretycznie powinny siedzieć 2 tygodnie, ale jeśli nowe boksy nie zostaną w tym czasie dokończone - to pewnie dłużej... Zresztą w żadnym boksie w "Azorku" te psy nie mają szans mieć ciepło - bo wszystkie boksy są albo metalowe albo betonowe - tyle, że na tej kwarantannie jest dodatkowo ciemno i ponuro, świata nie widać :razz: Ale schronisko to przecież w ogóle nie jest wesołe miejsce... :sad: Quote
tanitka Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 może po świętach Pani Grażyna znalazłaby dla nich miejsce:-( ? Quote
Kitka20 Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Marka napisał(a):Kitka - dla Ciebie to nie do pomyślenia, bo nie byłaś w zimnej, betonowej schroniskowej kwarantannie i nie widziałaś tej niewyobrażalnej rozpaczy w oczach takiego porzuconego psa. Nie słyszałaś jego rozpaczliwego wycia, nie ustającego przez godziny, dnie, a czasem i tygodnie... Trzęsącego się nie tylko z powodu mrozu, do którego nie jest przyzwyczajony, ale także z powodu silnych emocji, wstrząstających całym ciałem takiego zrozpaczonego psa. Zapewniam Cię, że wystarczy raz zobaczyć i POCZUĆ jego cierpienie - wtedy już sam się nóż w kieszeni otwiera :cool3: PS1. Przepraszam Cię, ale na jakiej podstawie piszesz o wypowiadających się tutaj, że "nie skupiają się na pomocy zwierzakom"? Czy masz jakieś konkretne wyobrażenie o naszej działalności..? PS2. "Chamstwo" - nie "hamstwo". Nie znasz mnie więc nie możesz stwierdzić że nie byłam bo byłam i widziałam szkoda mi tych psiaków i też mnie szlag trafia że istnieją tacy ludzie którzy gotują psiakom taki los ale żeby odrazu życzyć im wszystkiego najgorszego??:shake: zastanówcie się. P.S.1 Na tej że większość postów jest skupiona na najeżdrzaniu na tych bezdusznych właścicielów a nie na pomocy. P.S.2 owszem Chamstwo ale każdy może zgubić jedną litere wy zato nie używacie polskich znaków. Więc wybaczcie jeżeli mnie nie znacie nie wpierajcie mi czegoś o czym nie wiecie Quote
Kitka20 Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 -Martyna- napisał(a):dziecko masz wielki problem z interpretacja i z emocjami ... z ortografia zreszta rowniez , dorzuce jeszcze najezdzacie , a nie najezdrzacie i nie robmy tu off'a... Martna zapewniam Cię że już dawno skończyłam 18 lat Quote
Kitka20 Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 AśkaK napisał(a):No właśnie, off zupełnie zbędny ;) , Kitka20 jak trochę na dogo posiedzi (zwłaszcza na PwP) to pewnie sama zmieni zdanie bez naszej pomocy.;) Chlastać, kastrować i palić żywcem!:diabloti: ;) Kitka, a może włączysz się w pomoc tym psiakom? Porozwieszasz plakaty na przykład?:cool3: DWA CUDNE BOKSIE POTRZEBUJĄ POMOCY!!!:-( Z miłą chęcią psiaką pomogę. Też mam ochotę np. wykastrować takich debili co zostawiają w schronisku psiaki ale jestem nauczona że nikomu się źle nie życzy bo to może się odwrócić przeciwko osobie źle życzącej. A ja w głębi serca wierze że Ci ludzie dostaną nauczkę Quote
-Martyna- Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 podrzucam boksie , bo watek o nich ...:shake: Quote
Bodziulka Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 A któraś ciocia mogłaby uruchomić swoje 4 kółka i brumnąć nas do Azorka :cool3: tylko uprzedźcie wcześniej, żebym zrobiła sobie zapas środków uspakajających i Was na miejscu nie zapiszczała ;) :evil_lol: Kitka20 napisał(a): P.S.2(...)wy zato nie używacie polskich znaków. nie każda klawiatura ma polskie znaki ;) nie każdy piszący w tym temacie mieszka na terenie Polski ;) Quote
daisy Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Marka napisał(a):Wiem tylko, że oboje są na kwarantannie - i mam tylko nadzieję, że w tym samym boksie, żeby chociaż mogły się nawzajem ogrzać... I tego małego szczeniaczka, który też tam jest... :-( Moze poprosic Zyte zeby tego dopatrzyla ? Jak rowniez zeby dostaly chociaz materac/koldre ? Ktory maly szczeniaczek ? :-( Na kwarantannie teoretycznie powinny siedzieć 2 tygodnie, ale jeśli nowe boksy nie zostaną w tym czasie dokończone - to pewnie dłużej... Ktore nowe boxy ? Zresztą w żadnym boksie w "Azorku" te psy nie mają szans mieć ciepło - bo wszystkie boksy są albo metalowe albo betonowe - tyle, że na tej kwarantannie jest dodatkowo ciemno i ponuro, świata nie widać :razz: Ale schronisko to przecież w ogóle nie jest wesołe miejsce... :sad: Schronisko ? :-( Czy psiaki maja slome w budach ? Quote
Bodziulka Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Daisy - w Azorku budowane są nowe boksy - jeszcze niewykończone, pewnie niedługo zostaną oddane do użytku. Będą jakby na wprost wejścia na plac - pod tą ścianą, która graniczy z lasem (przynajmniej tam były budowane, jak ostatnio byłam ;)) Słomę pewnie mają - ale czasami nawet to nie pomaga. Co do kocyka/materacyka - to nie wiem, czy w schronisku jakiś mają. Jeszcze jest taki problem, że może on zawilgnąć i zupełnie nie będzie spełniał swojej funkcji :shake: Jeżeli uda nam się wybrać w najbliższym czasie, to mam trochę różnych "takich tam", to na pewno coś dostaną. Suńkę trzebaby też jak najszybciej wysterylizować. No i rzeczywiście, gdyby były razem w boksie, może udałoby im się utrzymać tą bokserską pogodę ducha i radość... Quote
tanitka Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 a co z miejscami u Pani Grażynki?:razz: Quote
Iza i Avanti Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Hop boksie do góry... :( :( :( :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.