Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na 18 mamy zabieg. Staram się nie obgryzać paznokci ;)

Wczoraj była u nas następna pani, która najprawdopodobniej zostanie nową pańcią Zojki :)
Pani mieszka chwilowo z ojcem i bratem 11 letnim, bo zmarła jej mama i pomaga braciszkowi dojść do siebie. Ma swoje mieszkanie. Chciała kupić psa rodowodowego, ale znajomi namówili ją na wizytę w schronisku i postanowiła adoptować psiaka.
Zoja bardzo jej się spodobała. Chciała ją wziąć od zaraz i przełożyć sterylkę, ale ja wolę zrobić to teraz, bo z tą cieczką nie wiadomo jak będzie. Prosiłam panią, żeby jeszcze przemyślała sprawę i wieczorem zadzwoniła. Zobaczymy...

  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

joanna83 napisał(a):
Chciała kupić psa rodowodowego, ale znajomi namówili ją na wizytę w schronisku i postanowiła adoptować psiaka.


to tak jak ja :megagrin:


czyli co? do wieczora? :kciuki:

Posted

Jesteśmy w domu. Zoja nie miała zabiegu. To jej chudnięcie budzi jednak nie tylko moje podejrzenia. Robimy badania. Dziś pobrano jej krew, a jutro zaniosę mocz i kał do badania.

Posted

joanna83 napisał(a):
Jesteśmy w domu. Zoja nie miała zabiegu. To jej chudnięcie budzi jednak nie tylko moje podejrzenia. Robimy badania. Dziś pobrano jej krew, a jutro zaniosę mocz i kał do badania.

Oj,a jakie to podejrzenia,że mała chudnie? Słyszałam,że przy cukrzycy, to masz na myśli ?

Posted

joanna83 napisał(a):
Na 18 mamy zabieg. Staram się nie obgryzać paznokci ;)

Wczoraj była u nas następna pani, która najprawdopodobniej zostanie nową pańcią Zojki :)
Pani mieszka chwilowo z ojcem i bratem 11 letnim, bo zmarła jej mama i pomaga braciszkowi dojść do siebie. Ma swoje mieszkanie. Chciała kupić psa rodowodowego, ale znajomi namówili ją na wizytę w schronisku i postanowiła adoptować psiaka.
Zoja bardzo jej się spodobała. Chciała ją wziąć od zaraz i przełożyć sterylkę, ale ja wolę zrobić to teraz, bo z tą cieczką nie wiadomo jak będzie. Prosiłam panią, żeby jeszcze przemyślała sprawę i wieczorem zadzwoniła. Zobaczymy...



Asiu - trzymam kciuki - takie "przespanie się " z pomysłem to dobry pomysł. :)

Posted

Vicky62 napisał(a):
Oj,a jakie to podejrzenia,że mała chudnie? Słyszałam,że przy cukrzycy, to masz na myśli ?


W tej chwili bardziej w stronę wątroby (wyniki moczu sprzed kilku tygodni wskazywały na nią, ale badania krwi nie potwierdziły) lub trzustki. Może też być to tylko kwestia źle dobranej karmy.
Kurcze zapomniałam kupić pojemniczka na siuśki, a z samego rana muszę zawieść. No nic, najwyżej siuśki będą zrobione dopiero w poniedziałek.

Posted

joanna83 napisał(a):
W tej chwili bardziej w stronę wątroby (wyniki moczu sprzed kilku tygodni wskazywały na nią, ale badania krwi nie potwierdziły) lub trzustki. Może też być to tylko kwestia źle dobranej karmy.
Kurcze zapomniałam kupić pojemniczka na siuśki, a z samego rana muszę zawieść. No nic, najwyżej siuśki będą zrobione dopiero w poniedziałek.

Biedna Zojka, mam nadzieję,ze to tylko źle dobrana karma.Trzymam kciuki.

Posted

Randa napisał(a):
Że Snoop(Snup?) Zojkę przewraca to rozumiem, wielki jest, ale ta mała wesz:evil_lol: też???


Ta mała to najgroźniejszy pies na osiedlu - moje "maleństwo" skubie po portkach :mad:

Posted

Tyle napisałam i zniknął post.

Zoja ma całkiem dobre wyniki badań. Podwyższone ph w moczu i nieliczne kryształki oraz niedobór amylazy. Mamy dawać jej tabletki z żurawiną. W czwartek kontrola.

I najważniejsze: Zoja jest w DS. Wcale się nie cieszę :( Siedzę i ryczę.
Rodzinka wydaje się miła i troskliwa. Przygotowali się na przybycie Zojeczki. Ona też całkiem przyjaźnie do nich podeszła. Zrobiła obchód po domu, przywitała się ze wszystkimi.
Martwię się, żeby im nie uciekła. Ona tylko mnie słuchała. Nawet Tztowi potrafiła zwiać między nogami jak wchodził do mieszkania i uciekała na sam dół klatki schodowej.
Moja kochana maleńka Zojeczka...

Posted

Asiu nie martw się zapewne niebawem spotkasz na swojej drodze kolejną Zojeczkę ;)
Fajnie,że ma DS dzięki Tobie ma szanse zestarzeć się przy człowieku SUPER :) GRATULUJĘ

Posted

joanna83 napisał(a):
Tyle napisałam i zniknął post.

Zoja ma całkiem dobre wyniki badań. Podwyższone ph w moczu i nieliczne kryształki oraz niedobór amylazy. Mamy dawać jej tabletki z żurawiną. W czwartek kontrola.

I najważniejsze: Zoja jest w DS. Wcale się nie cieszę :( Siedzę i ryczę.
Rodzinka wydaje się miła i troskliwa. Przygotowali się na przybycie Zojeczki. Ona też całkiem przyjaźnie do nich podeszła. Zrobiła obchód po domu, przywitała się ze wszystkimi.
Martwię się, żeby im nie uciekła. Ona tylko mnie słuchała. Nawet Tztowi potrafiła zwiać między nogami jak wchodził do mieszkania i uciekała na sam dół klatki schodowej.
Moja kochana maleńka Zojeczka...

Niby powinna byc radość ,ze Zojeczka znalazła DS...ale na Twoim miejscu tez bym siedziała i ryczała, ech co ja piszę ja juz bym nie oddała po prostu nie daje sie na DT.Jedną juz taką mam, która została na stałe.
Zojeczko bądź szczęśliwa w nowym domku.

Posted

Vicky62 napisał(a):
Niby powinna byc radość ,ze Zojeczka znalazła DS...ale na Twoim miejscu tez bym siedziała i ryczała, ech co ja piszę ja juz bym nie oddała po prostu nie daje sie na DT.Jedną juz taką mam, która została na stałe.
Zojeczko bądź szczęśliwa w nowym domku.


Ja też już mam jedną tymczasowiczkę, która została na stałe i dlatego nie mogę sobie pozwolić na trzeciego psa. A na DT, to nikt się z nas nie nadaje, bo każdy cierpi po oddaniu psiaka. Taki los DT :( ale gdyby ich nie było, to co stałoby się z tymi biedakami?
Najgorzej, że pis tego nie rozumie. Przywiązuje się do nowego opiekuna i za chwilę znowu musi przezywać stres :(

Posted

joanna83 napisał(a):
Ja też już mam jedną tymczasowiczkę, która została na stałe i dlatego nie mogę sobie pozwolić na trzeciego psa. A na DT, to nikt się z nas nie nadaje, bo każdy cierpi po oddaniu psiaka. Taki los DT :( ale gdyby ich nie było, to co stałoby się z tymi biedakami?
Najgorzej, że pis tego nie rozumie. Przywiązuje się do nowego opiekuna i za chwilę znowu musi przezywać stres :(

Jeśli mieszkasz w bloku tak jak ja, to trzy psy trochę za dużo, przy dwóch jest co robić. Też mam dwa no i tylko dwie ręce(hi,hi) do wyprowadzenia, a juz najgorszy dla mnie okres jesienny kiedy to przyprowadzam brudne i nie wiem jak jestem sama- jak sie za nie zabrać do mycia( są kudłate i brudne po takich spacerach niesamowicie)
Oczywiście jeśli chodzi o DT to z całym szacunkiem dla nich, bo biedne psy tego nie rozumieją jak piszesz.

  • 2 weeks later...
Posted

Zojeczka pozdrawiam wszystkie cioteczki, które jej kibicowały. Jest oczkiem w głowie swojej Pańci. Coraz więcej przybiera na wadze. Wyniki moczu też już są lepsze. Pani nie może się nachwalić jaki to mądry, kochany, delikatny...pies :)
A ja nadal tęsknię za malutką. Czasem trafia się taki futrzak i to chyba przeznaczenie... Szkoda, że Zojeczka nie mogła zostać u mnie,ale cieszę się, że ktoś inny oszalał na jej punkcie tak jak ja ;)

Posted

Bardzo ciesze się,że Zojeczka ma super domek, kibicowałam jej z całego serca w związku z tym dziekuję sunieczce za pozdrowienia i życzę wiele zdrowych i szczęśliwych
dni u boku swojej pańci ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...