Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dzielny malutki piesio.Przyszedl do schroniska jako starszy pan,mial wtedy okolo 10ciu lat.pamietam,ze był przestraszony,ciagle siedział w kacie,bał sie psow,chciał zniknać.Mial tylko pojedyncze ząbki,języczek wypadal na bok,stad jego imie.
przesadzono go do pojedynczego boksu z niewidomym Stivem (tzn Stive widzi tylko w swietle dziennym,w pomieszczeniach i o zmroku jest slepy) i tam Jezorek rozkwitł.Nauczyl Stiva wychodzenia na dwor,potem wracania ze spacerow,dzieki niemu Stive otworzyl sie na ludzi.jęzorek byl jego prawdziwym przewodnikiem.

Byl slodkim,cudownym psem,zawsze spokojnym,pieknie okazywał przywiazanie.
NIGDY NIKT nie chciał go wziac ze soba do domu....

Przez te wszystkie lata byl ukochanym pieskiem naszej wolontariuszki pani Izy,kochała go z calego serca.
Jutro pojdzie go pogrzebac,na gorke za schroniskiem,zeby mogl patrzec na swoich przyjacioł.
Te zdjecia sa z kwietnia.....
zegnaj Jęzorku! pewnie juz spotkales sie z Saba,Dzekim-Patykiem,Kora,Diana,Buba,Kunda,Sunia,Ba,Bolem,Dzika,Czarka,Jezewskim,Furtkiem
............................

Posted

Jęzorek nie jest anonimowy! Gdy o Nim przeczytałam to gorzkie łzy napłynęły mi do oczu, w małym ciałku wielkie kochające i dobre serce. Pięknie napisałaś o Jęzorku :-( :-( :-( wzruszająco. Dobrze Aniołku, że chociaż panią Izę miałeś w smutnym domku, teraz biegaj radośnie z naszymi psiakami za TM. Pani Izo, nie jest pani sama.

Posted

Myślę, że Jęzorek był na swój sposób szczęśliwy. Nie była to na pewno pelnia szczęścia, ale miał psiego kumpla, spacerki, swoją Panią Izę, a o tym, że nie był anonimowy, że miał miejsce w ludzkich sercach świadczy ten piękny wpis brązowej...

Mimo to - żal, że NIKT NIGDY...

Śpij spokojnie Jęzorku, śnij swój piękny tęczowy sen ["]

Posted

Jakie to wzruszające :-( :-( :-( , Jęzorku, nie byłeś sam...






Dokąd idą psy, gdy odchodzą?
No, bo jeśli nie idą do nieba
To przepraszam Cię, Panie Boże
Mnie tam także iść nie potrzeba

Ja poproszę na inny przystanek
Tam gdzie merda stado ogonów
Zrezygnuję z anielskich chórów
Tudzież innych nagród nieboskłonu

W moim niebie będą miękkie sierści
Nosy, łapy, ogony i kły
W moim niebie będę znowu głaskać
Moje wszystkie pożegnane psy


Barbara Borzymowska





Posted

Jutro opiekunka Jezorka dostanie wydrukowane (dziekuje kaerjot) epitafium dla swojego malego ulubionego pieska.Mysle,ze bedzie jej lzej,wiedzac,ze tylu ludzi poruszyla smierc schroniskowego kundelka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...