Czarodziejka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Jamnice lubią mieć dłuższe pazurki - ryjek, tułów, ogonek i uszka też :) Tylko łapki króciutkie Quote
Dabrowka Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Czarodziejka napisał(a):Jamnice lubią mieć dłuższe pazurki Ech, kto z właścicieli jamników nie zna tego charakterystycznego "cyk cyk cyk" po podłodze :lol: I trzepotania uszami :lol: Mój wet odmówił kiedyś obcięcia pazurków przednich łap mojej jamniczce. "Jak to?? Chce ją pani pozbawić broni?? I narzędzia pracy??" :evil_lol: Fakt, "w sezonie" kopie tak zapamiętale, że pazurki są odpowiednio doszlifowane :evil_lol: Bunia, pnij się do góry. Szukamy wielbicieli jamników :loveu: Quote
Roxana Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 [SIZE="5"]Kochany Buniaczku :loveu: Gdzie ten Twój domeczek maleńka? Szybciutko na górę hopkamy :multi: Nie wiem czemu ale mi na Allegro się Buni zdjęcia nie wyświetlają. Czy komuś jeszcze też? Quote
AnkaG Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Ja widzę zdjęcia Buni, ale czy kogoś zainteresowała? :cool3: Quote
Inez Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Roxana napisał(a): Nie wiem czemu ale mi na Allegro się Buni zdjęcia nie wyświetlają. Czy komuś jeszcze też? no własnie, czy komuś sie jeszcze nie wyświetlają?:razz: jakby coś było nie tak to moge poprawić. Do gory Buniaczku! :cool3: Quote
AnkaG Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Byłam dzisiaj u mamy na 75 urodzinach na obiadku. Bunia czuje się okejowo. Dała mi buziaki i WOGÓLE z pyszczka nie wanieje. Bunia ma teraz słodki pyszczek tylko całowac. :lol: Zdjęcia wklei Celinka. A sznaucerka coś chora. Co jakiś czas ma odruch wymiotny i zaczęła mi w domu robi koopę i siku. :-( Quote
AnkaG Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Jak widzicie Bunia już zaokrągliła się. Mała sznaucerka jest w prawym dolnym rogu. Quote
Celina12 Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Bunia szczęsliwa i zaokrąglona...:loveu: Aniu-lepiej coś jest małej? Śliczne to zdjęcie Czwórki na kanapie...:p Quote
AnkaG Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Jutro pojadę z małą do weta. :shake: Jeśc je, pije mleko z wodą, bo samej wody nie rusza. Ale coś z nią nie tak. Quote
Roxana Posted January 7, 2007 Author Posted January 7, 2007 Mój Hektor też coś taki dziwny jest taki jakiś nieswój. Je i pije ale jego zachowanie jakieś dziwne jest :shake: Buniaczek kochany, zaokrąglony i zadbany, kochana dziewczynka :loveu: Żeby tylko domek znalazła... Wczoraj zapóźno włączyłam telewizor a leciał na naszej szczecińskiej trójce program kręcony w piątek w naszym schronie. I załapałam sie tylko na kawałek starszego Pana, który przygarnia do siebie takie schroniskowe bidy. Ale niewiem niestety czy wcześniej podawał jakieś namiary na siebie czy nie. Zła jestem, ze nie obejrzałam od początku- a oglądał ktos może? Buniaczek do góry a Małej sznaucerce zdrówka życzę! Quote
Celina12 Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 .....o tak..zdrówka Sznaucerce Ślicznej a Buni domku juz na stałe.... Quote
atena501 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Aniu dzisiaj bedę próbowac załatwiac dla Buni nowy dom, mam fajnych sasiadów, którzy mają kilkuletnia jamniczkę . Porozmawiam z nimi. Trzymajcie kciuki za powodzenie mojej misji :lol: Quote
AnkaG Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Trzymamy, trzymamy ... i paznokcie obgryzamy. :cool3: Quote
Celina12 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 ..tak,tak...niecierpliwimy się....czekamy.... Quote
Inez Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Aneta, byloby super gdyby sie udało! :loveu: Aniu, jak tam szanucerka? Jak ją w ogole nazwaliście no i czy ....zostaje u was? :cool3: Quote
AnkaG Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Mała sznaucerka ma na imię Nuka. Dzisiaj rano była u weta. Jest przeziębiona - dostała dwa zastrzyki i mamy dawac Urosept. Wg wetki to skutek stresu i osłabienia. Reaguje już na imię i wesoło merda do nas ogonkiem. Koleżanki jeszcze powarkują czasami, ale nie jest źle. Nie wiem jeszcze czy zostanie u nas, ale w czwartek pojadę oddac do schronu numerek i podpisac umowę adopcyjną (no i zapłacic 100 albo 150 zł). NA PEWNO DO SCHRONU NIE WRÓCI. W najgorszym przypadku oddamy ją koleżance. Quote
Roxana Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 Oj trzymam kciuki mocno, mocno! Buziaczki dla Buni i Nuki- niech szybko zdrowieje! Aneta- daj znac co z ewentualnym domkiem... :razz: Quote
atena501 Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Trzymajcie kciuki dalej, bo byłam już dzisiaj dwa razy u sąsiadów, ale za każdym razem spóźniałam się z 5 minut:angryy: i sąsiadka (bo to z nia najpierw chce porozmiawiać) już gdzies wybywała. Jutro próbują znowu, jestem wytrwała.:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.