ewelinka_m Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 [quote name='Ania102'] Ewelinko_m mam do Ciebie sprawe,oddzwoń do mnie prosze:) bo za nic nie mogę Cie uchwycic. ok będę dzwonić ;) podesłałam ją też wczoraj pani, która pisała o naszą poprzednią jamniczkę..miejmy nadzieję, że wreszcie coś się znajdzie dla tej ślicznotki :lol: Quote
andzia69 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 [QUOTE=Ania102;17985603 Dziewczyny możecie mi podesłać link do wątku Calinka? Widziałm go dzisiaj i jestem zachwycona tym psem. Ania - jeśli masz zdjęcia Calinka to daj je prosze na nasz kielecki wątek: http://www.dogomania.pl/threads/196823-PSY-KIELECKIE-DO-ADOPCJI-w%C4%85tek-zbiorczy-ps%C3%B3w-z-Dymin-i-tych-kt%C3%B3re-ich-unikn%C4%99%C5%82y?p=17690763#post17690763 on nie osobnego wątku...ale gdybyście mialy jakis domek dla niego - sluzymy psem!:) Quote
Zuzka2 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Kolejna chętna na sunię-z Radomia.Ma dzwonić Agata do Ciebie.Właśnie jej posłałam nowe fotki suni. Quote
Ania102 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Ja Lilke ogłaszam z takim prostym tekstem http://allegro.pl/lilka-3-miesieczna-jamnik-owata-suczka-do-adopcji-i1931383659.html Może rzeczywiście trzeba pojeździć po uczuciach? Ktos pomoże mi w przeróbce tekstu? Lilka- 3-miesięczna suczka w typie jamnika prosi o dom Lilka ma około 3 miesięcy, docelowo będzie małym psem, ma bardzo dużo cech jamnika. Lilka to urocze, słodkie psie dziecko. Uwielbia kontakt z człowiekiem, jest od niego bardzo zależna. Piszczy gdy zostaje sama. Cieszy się na widok każdego. Lilka uczy sie chodzic na smyczy. Ciągle jeszcze załatwia potrzeby w domu. To maleństwo zdążyło już poznać co to jest bezdomność, dlatego proszę o bardzo przemyslaną decyzje dotyczącą adopcji. Sunia bardzo lubi towarzystwo innych psów. Ze wzgledu na ostre szczenięce ząbki nie nadaje się do małych dzieci. Lilka ma komplet szczepień, jest odrobaczona i odpchlona. Przebywa w domu tymczasowym w Starachowicach- woj. świętokrzyskie. Warunkiem adopcji jest zgada na wizytę przedadopcyjną, podpisanie umowy adopcyjnej oraz obowiązkowa sterylizacja. Kontakt: Ewa- 609890204 Erko podaj mi nr który mamy podawać. Ważne wg mnie informacje o Lilce: W związku z tym, że moje psy śpią na łóżku ona też.To może komuś przeszkadzać. Uwielbia biegac, kopać doły, gryźć inne psy, ciągnąć za włosy. Domaga się brania na ręce. Chociaż jest naprawde duzo lepiej. Na poczatku nie mogłam wejść do wanny bo jak mnie nie widziała to był wrzask nie do wytrzymania. Z tego powodu za każdym razem jak gdzies wychodziłam to zostawiałam ją u koleżanek.Nadal ma lek ale teraz zdecydowanie mniejszy, chociaż myslę, ze będzie za nami bardzo teskniła i znowu może zachowywać się tak jak na poczatku. Moim zdaniem lepiej jeśli w domu będzie juz pies. Ona czuje się bezpiecznie przy innych psach, jest bardziej pewna. Musi ciągle czuć czyjąś obecność, Przytula sie do mojej Gabi. Uczy się zachowań od moich psów, co nie wróży jej dobrego wychowania. Jest słodka, kochana i bardzo wrażliwa. Miała raz reakcję uczuleniową (po kąpieli lub saszetce pedigree)- wpajałam w nią wapno, trzeba wziąć pod uwage, ze może byc alergikiem. Quote
Ania102 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Andziu nie mamy zdjeć Calinka ale jak sa potrzebne Wam to pojade (tylko znowu muszę kogos z aparatem wynając, nie pożyczam bo juz musiałam naprawiać). Chciałabym mu jakos pomóc. Jeśli miałby zostać w Celinach to marna deklaracje moge złożyc. Jesli trzebaby rozrzucac wątek bedę rozrzucać. Wiele nie zrobie ale bardzo mi zapadł w sercu... Quote
andzia69 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 a jaki on jest? dalej taki wycofany? w tym tyg. powinien zostać zaszczepiony, bo był odrobaczony...tylko nie wiem, czy go to nie zrazi...:( Quote
erka Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 [quote name='Ania102']Erko W związku z tym, że moje psy śpią na łóżku ona też.To może komuś przeszkadzać. Uwielbia biegac, kopać doły, gryźć inne psy, ciągnąć za włosy. Domaga się brania na ręce. Chociaż jest naprawde duzo lepiej. Na poczatku nie mogłam wejść do wanny bo jak mnie nie widziała to był wrzask nie do wytrzymania. Z tego powodu za każdym razem jak gdzies wychodziłam to zostawiałam ją u koleżanek.Nadal ma lek ale teraz zdecydowanie mniejszy, chociaż myslę, ze będzie za nami bardzo teskniła i znowu może zachowywać się tak jak na poczatku. Moim zdaniem lepiej jeśli w domu będzie juz pies. Ona czuje się bezpiecznie przy innych psach, jest bardziej pewna. Musi ciągle czuć czyjąś obecność, Przytula sie do mojej Gabi. Uczy się zachowań od moich psów, co nie wróży jej dobrego wychowania. Jest słodka, kochana i bardzo wrażliwa. Miała raz reakcję uczuleniową (po kąpieli lub saszetce pedigree)- wpajałam w nią wapno, trzeba wziąć pod uwage, ze może byc alergikiem. To nie będzie łatwe znalezienie jej odpowiedniego domu, bo najlepiej by było, gdyby ktos był cały dzień w nim był . A jak jest załatwianiem , dalej w domu? Quote
Ania102 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Wycofany... zrezygnowany ale moim zdaniem odpoczywa. Obserwował z zaciekawieniem co robimy z innymi psami, jak inne biegaja ale jak się zbliża człowiek to wchodzi do budy. Dochodziłam do niego, chyba wzbudzałam w nim jakieś zaufanie, powąchał mnie, popatrzył ale odszedł. Moim zdaniem nic na siłę, trzeba mu dac czas. Takiego pakowania do samochodu rzeczywiście może się przestraszyć. Może troszke poczekac jeszcze z tymi szczepieniami? Quote
Ania102 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Erko własnie ona sika w domu;( Jak wracamy z dworku to jeszcze bardziej siusia, marznie chyba na dworzu zbyt. Staram się wynosić ją na podwórko ale jako, ze przechodzi do sąsiadów to muszę napierw zapiąć jej smycz. W tym czasie ona zapomina o sikaniu. Jeszcze u mnie jest beznadziejna kostka zamiast trawy na przednim podwórku. Quote
erka Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 No to będzie problem, wiesz , jak to jest z ludźmi, a nie można o tym nie powiedzieć. Quote
Ania102 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Wiem. A z tym sikaniem naprawdę nie mam co poradzić. Jak chce wyjść z samą nia to wszystkie dostaja spazmów na odłos zdejmowania smyczy i tez chca wyjść.A jak juz jakaś wydzie to ona nie mysli o sikaniu tylko zabawie. W dodatku jak wychodzę sama za podwórko to i tak dochodzi taki psiak ,,w połowie bezdomny,, i bawi się z nia. Chodzę na 12 h do pracy. Mieszkam z rodzicami, mój tata chetnie wychodzi z sukamii w parach ale fakt, że Lilka jest u nas przed sasiadami udaje, ze go nie dotyczy. I tak jestem wdzięczna, że zmywa mi podłogę i zajmuje się nią jak jestem w pracy jednak za dużo wymagac nie moge. Dzięki erka:) Quote
erka Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 A ci ludzie z Wa-wy maja już 2 suczki i chcą trzecią do bloku? Quote
Ania102 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Podobno tak. W dodatku niewysterylizowane pewnie, skoro Pani była przekonana, że suka musi raz rodzić. Quote
erka Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Może potrzebuje teraz młodszej do rozmnażania. Ja bym do takiego domu suni niewysterylizowanej nie dała. Quote
Zuzka2 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 A co z tymi chętnymi,którzy dzwonili do Agaty??? Cyt.Agaty:Przedwczoraj dzwonił Pan z Gielniowa- 50 km od Radomia w stronę Piotrkowa Trybunalskiego, też wydaje się być dobrze, Pan uwielbia jamniki, mówiłam mu, że to może nie być jamnik w 100%-on to rozumie, na wszystkie warunki się zgadza. Tam już znalazłam osobę do wizyty. Do mnie mailowała jedna Pani o sunię wczoraj-jest nią zachwycona-miała dzwonić do Agaty.Pani z Radomia. Przecież to,że szczeniak sika,bo DT nie ma czasu go nauczyć,bo pracuje po 12godz.i ma stadko psiaków rozpraszających malucha to nie jest problem,bo osoba adoptująca szczeniaka zna różnicę między szczeniakiem a psem dorosłym...To normalka,że szczeniaka trzeba nauczyć czystości. To,że sobie szczeniak popłacze jak jest sam,to oczywiste-małe,to chce być pieszczone i noszone-wszystkiego trzeba nauczyć,jak każdego szczeniaka,także zostawania samemu. Naprawdę nie wydaje mi się,że 3mies.szczenię mieszaniec jamnika to problematyczny adopcyjnie pies.Nawet reakcja alergiczna po taniej karmie też nie powinna nikogo dziwić,bo pies jest półrasowy;życie przed nim i być może wiele jeszcze u niego się zmieni-na gorzej lub lepiej-nie ma się co na zapas martwić-każdy jak bierze szczeniaka wie,że bierze "kota w worku". Że kopie doły,gryzie-przecież to mieszaniec jamnika... Trzeba chyba skupić się na sprawdzaniu chętnych domków,które już czekają i dobrze rokują z tego co Agata rozmawiała,zamiast robić kolejne ogłoszenia. Quote
nowa Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Wizytę przedadopcyjną w Gielniowie zrobimy w ciągu najbliższych dni - sprawdzimy wszystko i opiszemy na wątku. Przy okazji prosimy o pomoc w znalezieniu domu dla naszego zagłodzonego Fuksa http://www.dogomania.pl/threads/215570-Zbiorowy-w%C4%85tek-ps%C3%B3w-do-adopcji-TPZ-w-Opocznie.-Pro%C5%9Bba-o-pomoc-w-og%C5%82aszaniu!/page3 Quote
aagataa8 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Dzwoniła do mnie przed chwilą Pani zza Wałbrzycha. Córka wypatrzyła jamniczkę w ogłoszeniach. Pani miała już jamniczkę (która była dopuszczona do jamnika i miała 3 pieski), mieszane uczucia. Niby powiedziała, że skoro taki jest warunek sterylizacji to ona to zrobi, ale chyba nie jest do końca przekonana. Dodatkowo ta odległość... I chce koniecznie szczeniaka... A i Pani mogłaby ją odebrać, ale z Wrocławia... Quote
Zuzka2 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 aagataa8 napisał(a):Dzwoniła do mnie przed chwilą Pani zza Wałbrzycha. Córka wypatrzyła jamniczkę w ogłoszeniach. Pani miała już jamniczkę (która była dopuszczona do jamnika i miała 3 pieski), mieszane uczucia. Niby powiedziała, że skoro taki jest warunek sterylizacji to ona to zrobi, ale chyba nie jest do końca przekonana. Dodatkowo ta odległość... I chce koniecznie szczeniaka... A i Pani mogłaby ją odebrać, ale z Wrocławia... Do mnie kiedyś napisała pani z nad morza o szczenię cudną sunię mix shi tzu,że "może ją przygarnąć nawet dziś jak jej ją podwieziemy do domu":razz:Kobieta od początku wiedziała,że suczka jest w świętokrzyskim,bo na to ogłoszenie odpowiedziała.Po prostu tupeciara i już:razz: Quote
aagataa8 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Zuzka2 napisał(a):Do mnie kiedyś napisała pani z nad morza o szczenię cudną sunię mix shi tzu,że "może ją przygarnąć nawet dziś jak jej ją podwieziemy do domu":razz:Kobieta od początku wiedziała,że suczka jest w świętokrzyskim,bo na to ogłoszenie odpowiedziała.Po prostu tupeciara i już:razz: Wiesz, jeśli chodzi o to że babka nie chce (nie może przyjechać) to też myślę, że za samo to nie warto Pani skreślać. Może babka rzeczywiście nie ma możliwości mobilnych? Ja to mam chyba za miękkie serce dla ludzi, zaraz wszystkich usprawiedliwiam... Napisała mi jakąś godzinę temu, że sunia jest śliczna i byłaby szczęśliwa jakby sunia do niej trafiła. Nie wiem, może sprawdzić ten domek? Jeżeli nie dla Milki (Lilki) to może Pani by się spodobał jakiś inny piesek? Quote
Zuzka2 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Nie wiem Agata.Jakoś nie podoba mi się taka roszczeniowa postawa ludzi-żeby choć minimum wkładu własnego w ten mega wyjazd chcieli włożyć-pokryć koszty,wyjechać w pół drogi-każdy ma znajomego,kogoś w rodzinie z autem;można wyjechać pociągiem po szczenię...Ja jestem chyba inaczej wychowana,bo nie miałabym śmiałości poprosić kogoś o wysiłek choćby 100km z psem dla mnie,za darmo,zaszczepionym-psem przecież na 15-20lat. Quote
Ania102 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Nowa czy jesteś umówiona z ludzmi juz na konkretny termin? Lilka właśnie obszczekuje swoje odbicie w kuchence:) Na spacerze obszczekała jakiegoś Pana bo stał jej na drodze. Komiczna jest mała złośnica. Erko czy do Ciebie dzwonił ktoś w jej sprawie? Quote
kaja69 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Jak tak czytam,to mam wrazenie ,ze sie normalni ludzie skończyli...nie ma komu tak na dobra sprawe psa wyadoptować...biedna malutka i biedna Ania...widać ,że pokochałaś ta maliznę:) A tak przy okazji chciałam zaprosic na moj bazarek :) linka w podpisie mam :) Quote
nowa Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Wizyta umówiona na jutro (środa) na 16. Ja niestety nie dam rady, ale pojedzie konkretna i odpowiedzialna osoba od nas z Towarzystwa. Jak tylko wyjdzie od ludzi z domu od razu do mnie zadzwoni, a ja napiszę na wątku co i jak. Quote
Ania102 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Mówiłam o Lilce Panu, który adoptuje ode mnie sznaucerke Sarę. Pan mi opowiadal o swoich znajomych, ze wszyscy sa zapatrzeni w swoje zwierzaki wiec napomniałam o innych psiakach do adopcji. Dzis do mnie zadzwonił i powiedział, ze moge 2 psy pakować do Bielska, bo sasiedzi chca wziąść Lilke, rozmawiałam z nimi. Małżestwo, maja dorosłego syna który wrócił zza granicy i kota. Mieszkaja na przeciw Pana od sznaucerki.Pan powiedział, że zapewnia, ze bedzie miała super. Tylko nie wiem czy on nie próbuje im jej wcisnąć. Jutro mamy rozmawiac. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.