savahna Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Ogłaszam Milke. Ile dam rade tyle zrobię....Dziesięc najpolpularniejszych na pewno a może uda się komplet, zobaczymy. Na małopolske robie. http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-MILKA-szczeniak-radosna-mala-gladkowlosa-suczka-oddam-W0QQAdIdZ321420164 Quote
savahna Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Zrobiłam komplet czyli ponad 20 serwisów. Dostałam zapytania , wysyłam Ci Ania pw. Tylko trzeba niestety byc czujnym...Mam juz po raz kolejny zapytanie z Huty o kolejnego juz szczeniaka. Może przypadek, moze jestem przeczulona....ale to chyba lepiej...;) Quote
Ania102 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Dzięki savahna. Mała już u nas, ale Pani, która chciałaby ja adoptować w każdej chwili jak ja i mój tz bedziemy w pracy ją weźmie do siebie. Niestety jej pies był nazbyt agresywny. No szkoda bo kobieta świetna. Miałam dziś głupawy troszke telefon o Milkę (teraz znowu Ghika mi bardziej pasuje...). Quote
Ginn Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='Ania102']Dzięki savahna. Mała już u nas, ale Pani, która chciałaby ja adoptować w każdej chwili jak ja i mój tz bedziemy w pracy ją weźmie do siebie. Niestety jej pies był nazbyt agresywny. No szkoda bo kobieta świetna. Miałam dziś głupawy troszke telefon o Milkę (teraz znowu Ghika mi bardziej pasuje...).[/QUOTE] Uważajcie na Katowice. Chora psychicznie kobieta bardzo chce "zająć się" psami. Mam dokładne namiary. Quote
savahna Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Trzeba uważać i na tą Pania z Katowic i na skupujacych szczeniaki. Żeby byc w miarę spokojny o psiaka to najlepiej jednak wizyta.;) Kciukam.:loveu: Edit: Owieczka u nas na wątku prosiła o wizyte pa w oklicach Bliżyna. Znacie kogos. Może jakos dałoby się pomóc w tej kwestii? Cytuję: Przepraszam za zamieszanie ale pilnie potrzebuje kogoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej z okolic Skarżysko-Kamiennej a dokładniej Bliżyna ( miejscowość UBYSZÓW ) ?? PLIISSS sprawa mega pilna... Znacie kogoś z tych okolic ? Quote
Ania102 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Savahna dzięki za ostrzeżenie, w sprawie Milki tylko 3-4 tel bezsensowne i tyle. Ona szybko potrzebuje domu, bo się przyzwyczaja i my się przyzwyczajamy. Spałą zostawiłam ją w pokoju i zeszłam na dól- obudziła sie a jej pisk o włos nie wywalił okien. Nie wyobrazacie sobie jak ona boi się, ze ją ktoś znowu zostawi. Quote
inka808 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Ania,jutro rano napisze do Ciebie na priva...nie ma co...ja ja wezme jezeli pozwolisz...moj pies musi..powtarzam musi ja zaakceptowac...cholera jasna..taka cudna psina...sprobujemy drugi raz...nie dam jej na marne...a moze jakby dluzej pobyla z nim..juz sama zglupialam.nie spie przez nia...jasna cholera:(moj syn tez....co Ty na to? Quote
Ginn Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='inka808']Ania,jutro rano napisze do Ciebie na priva...nie ma co...ja ja wezme jezeli pozwolisz...moj pies musi..powtarzam musi ja zaakceptowac...cholera jasna..taka cudna psina...sprobujemy drugi raz...nie dam jej na marne...a moze jakby dluzej pobyla z nim..juz sama zglupialam.nie spie przez nia...jasna cholera:(moj syn tez....co Ty na to?[/QUOTE] Większość psów nie akceptuje się od pierwszego wejrzenia - a potem jest dobrze. Dajcie im czas, zwłaszcza, że to sunia mała i pies. Quote
savahna Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='inka808']Ania,jutro rano napisze do Ciebie na priva...nie ma co...ja ja wezme jezeli pozwolisz...moj pies musi..powtarzam musi ja zaakceptowac...[/QUOTE] Witamy nową dogomaniaczkę i nawet chyba wiem .... U ciebie była suczynka przez moment....:p Ja myślę,że jest szansa,że się jakoś dogadaja. Trzeba czasu. Ja mam sunie która nie ma stabilnej psychiki. Koty akceptuje bez problemu, ale z psami kiepsko.... Miałam przez jeden dzień szczeniaczkę na tymczasie....masakra była....Ubłagałam rodzine,zeby ja wzięli, a ja szukałam jej domu. Koniec końców suczynka została u rodziny. Teraz czasem psy się spotykają i moja sunia zachowuje sie całkiem przyzwoicie, czego nigdy bym nie podejrzewała.... Myślę,że ze szczeniakiem i dorosłym psem sprawa jest jednak prosta. Bo szczeniak jeszcze nie chce tak dominować Quote
JamniczaRodzina. Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Jak pani z Katowic ma na imie? Quote
andzia69 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='JamniczaRodzina.']Jak pani z Katowic ma na imie?[/QUOTE] tatiana - jest na czarnych kwiatkach, jej nr tel. zaczyna się na 5..... podesłalam małą pani z W-wy dzwoniaca do mnie o "moje" mixy jajnika, które są już w domkach Quote
Ania102 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 inka808 musisz to dokładnie przemysleć. Ciesze się , ze się zalogowałaś:) Andzia dzieki. Quote
Ginn Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 [quote name='JamniczaRodzina.']Jak pani z Katowic ma na imie?[/QUOTE] Mam dokładne namiary łącznie z adresem, telefonem ew. na pw. Quote
savahna Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Myślę,że końcówke numeru to spokojnie można podawać. Co? Quote
Ginn Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 [quote name='savahna']Myślę,że końcówke numeru to spokojnie można podawać. Co?[/QUOTE] Tatiana - końcówka 6296. Ale telefon to pestka bo można skorzystać telefon znajomych. Adres najważniejszy. Quote
agni Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 [quote name='Ania102'] Ma ktoś pomysł na imię?[/QUOTE] z tego co wyczytałam wcześniej to megi woła na nią Foxy ;) Quote
Ania102 Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Ja mówię na nią Milka albo Lilka. W ogłoszeniach nie zmieniajmy i niech będzie Milka. Miałam o nią w sumie z 5 tel. Ale naprawdę beznadziejne. A to ktoś ją pokochał i chce całować po nosku i nosić na rekach, a to nie ma zamiaru sterylizować bo po co? Dziś mi z kolei ktoś puszczał sygnał później zadzwonił z innego nr i powiedział żebym kontaktowała się na tamten nr... Szczerze spodziewałam się większego zainteresowania. Tak się ślicznie maleństwo przytula, na spacerach biega przy nodze, jak się zmeczy to wyściguje i skacze na dwóch łapkach prosząc o wzięcie na rece. Apetyt ma, ale podejrzewam, ze robale też pomimo odrobaczenia ciągle bytuja i dlatego jutro znowu będziemy je ubijać. Agni!!! Gdzieś TY się podziewała?! Wreszcie jesteś:) Quote
Ania102 Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Kochane zajrzyjcie do takiej małej sunieczki, która biega po naszych starachowickich ulicach. Potrzebna pilne pomoc dla niej. http://www.dogomania.pl/threads/216188-Czekoladowa-suczka-z-paskiem-na-szyi-biega-po-mieście.-Pomocy!-Starachowice Quote
savahna Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Ogłaszam Milkę na mazowieckie.... http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-MILKA-szczeniak-mala-gladkowlosa-kochajaca-dzieci-suczka-oddam-W0QQAdIdZ322752778 ale jesli miałabym jej za jakiś czas ponowic to potrzebne są zdjęcia. Na Gumtree wstawiłam dwa których wczesniej nie użyłam, bo ten serwis ( i nie tylko ten) wywala duplikaty a nie chciałam likwidowac krakowskiego ogłoszenia.;) Quote
inka808 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Tak,to u mnie byla sunia..Nie odpisywalam bo mialam zapalenie ucha i caly weekend przelezalam w lozku z bolem strasznym.Niestety moj pekinczyk jest rozpieszczony i zazdrosny o nia,ona nie dawala mu spokoju bo biegala za nim i chciala sie bawic a on ma juz ponad 6 lat i mu sie nie chce:)Odgryzal jej sie bardzo zaciekle.Kot tez na nia polowal...W rezultacie musialam trzymac psa i kota zamknietych w oddzielnym pokoju.Mylalam zeby jeszcze raz sprobowac ale moze Ania ma racje mowiac ze takie zmiany jej nie sluza...ja przyznajae ze jakby jednak moje proby "pogodzenia" ich spelzly na niczym znowu mala musialaby wrocic do Ani...a chcialabym dla malutkiej jak najlepiej... Quote
Ania102 Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Dziś miałam kilka telefonów o Milkę: 1 jak powiedziałam o umowie i wizycie ma się zasianowic, 2-gi Pani ma 2-letnie, 4-letnie i 8-letnie dziecko... Wczoraj miałam przebijający wszystko telefon. Pani z Wawy chciałą ja zobaczyć i po 10 minutach ocenić czy może ja wziąc czy nie bo jest alergiczka...powiedziałam Pani żeby troszkę wyedukowała się w zakresie alergii a później szukała psa, bo to może byc krzywdzące dla obojga. Serio nie wiem co się dzieje,wydaje mi się że wszystkie telefony sa pod wpływem emocji, bo ona jest taka ślicznai słodka. Nie dzwonia ludzie którzy przemysleli i chcą adoptować psa. Jutro zrobie nowe zdjęcia. Savahna jak poszłam w niedzielę na spacer to zanim wyciągnęłam aparat to jedna moja suczka zdążyła tak Milkę upaprać,że nie chciałam tego uwieczniać. Wczoraj z kolei nie wzięłam aparatu...bo wszystko w stresie robiłam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.