Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
brazowa1

Pchły,w całym mieszkaniu pchły.

Recommended Posts

5 kotow,dwa psy.
Mieszkanie nowiusienkie,zwierzyna odpchlona (dobre srodki)
pchły przyszły razem z drugim psem,obecnie tez odpchlonym i... zostały.
Słaniaja sie po podłodze (jakby osłabione),poduszkach,gryza nocami domownikow,a oni nie moga zapodac sobie Frontline.

Co zrobic?Kiedy plaga sie skończy?
czym umyc podłoge?
bede wdzieczna za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak pewnie wiesz pchły rozmnażaja się w otoczeniu psa, a nie na nim (traktuja zwierza jak stołówkę i spędzaja na nim statystycznie tylko 1 godzinę dziennie). Zalecałabym wyrzucenie wszystkich posłań i zastąpienie niwymi, bardzo dokładne i częste odkurzanie dywanów, foteli, wersalek, częśte mycie podłóg. Natomiast do zwalczanie pcheł w środowisku można użyć sprayu na pchły w otoczeniu Sabunol albo płyn Pularyl. Trzeba pamiętać o jednym - środki te mogą różnie oddziaływać na przedmioty, które zostana nimi potraktowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pchły bez żywiciela mogą przezyć wiele miesięcy. Poza tym plaga pcheł to nie tylko postaci dorosłe, które stanowią ledwie 5% populacji.
Z domowych sposobów to chyba najbardziej agresywny jest domestos z chlorem do WC - dodaję go czasami do wody którą myję podłogę, jak chcę coś super odkazić. Tylko, że ja mam byle jakie linoleum, więc się nie martwię o efekt estetyczny takiego zabiegu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tu "właścicielka" pcheł :lol:
Dziękuję wszystkim za rady!
Już piszę jak sprawa wygląda:
- na podłogach mam panele, żadnych dywanów, odkurzam i myje podłogi codziennie (ale bez Domestosa....takim specjalnym płynem do paneli), bo psiarstwo na futrach przynosi niespotykane ilości piachu;
- na kanapie i fotelu mam pokrycia, takie zdejmowane (z IKEA) - wystarczy wyprać i żelazkiem potraktować???
- pchły nas gryzły tylko w sypialni, w nocy - wyprać pościel, tzn kołdrę i poduszki? (jest wypełniona kaczym pierzem, ale o ile pamiętam na metce było napisane, że można prać w pralce).
- co z materacem, na którym śpimy - tam też mogą mieszkać?? Dodam, że nie moge się go pozbyć...nowe i za straszne pieniądze kupione...
- dodam, że nasze "posłanko" przeszukałam i żadnych sprawców nie widziałam:lol: ; co innego u kotki izolowanej na piętrze, dałam jej do pudełeczka jasne posłanie i widac te martwe i ledwo zywe pchły - posłanie wyrzucam co pare dni i wymieniam na nowe (stare prześcieradło frotte pociete na kawałki, więc mam zapas)
- co z posłaniem psiaków?? nie wystarczy wypranie koców i materaca, na którym śpi Delma (z Tygryskiem :evil_lol: ) ?? Maksiu (drugi pies) śpi tylko na kocu rozłozonym na podłodze
- pytałam weta o srodki na odpchlenie mieszkania, ale mówił że mogą być szkodliwe dla kotów;
Acha - najważniejsze- nowych ukąszeń brak, ale ciągle widuje te pchły, czasem utopione w kociej misce z wodą...Koty bedę niedługo kolejny raz traktować odpchlaczem, bo dostały srodek który działa 40 dni.
Psów za radą Brazowej nie ruszam (Delma Frontline, Max Advantix);

Share this post


Link to post
Share on other sites
Znalazłam butelkę od płynu który używaliśmy po przywiezieniu Yody ze schronu, to beaphar Protecto Plus. Potraktowaliśmy tym dywan, kanapy, koce, posłania psa i kotów. Mamy 3 koty i żadnemu nic nie było.

Share this post


Link to post
Share on other sites
I ja kiedys walczylam a pchlami - kocimi - stosowalam PURALYL ale nie ma tego juz bodajze w sprzedazy. Warto pamietac - kupic jednorazowe worki i odkurzac co dzien a nastepnie zaraz spalic takie worek - inaczej to nie ma sensu! Pchly wyleza! Odkurzalam wszystko! Kazda szczeline, zakamarek! Boze - jakie ja mialam wtedy poodkurzane mieszkanie!I tak co dzien!!!
Zapoznaj sie z cyklem rozwojowym pchly - musisz przerwac lancuch ! Nam starczyly 3 tygodnie, co chyba - o ile pamietam- 7-8 dni wylegaly sie nowe, stad wlasnie wazne by przerwac lanczuch rozwojowy tego
potwora"!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja mam odkurzacz bezworkowy - wszystko ląduje w takim specjalnym pojemniku, który opróżniam do kibelka zaraz po odkurzaniu (w trakcie jednego odkurzania 4 razy :cool3: - tyle tego futra i piachu się pałęta po podłogach).
Dziś jadę do częstochowy, więc poszukam tego preparatu beaphar Protecto Plus w sklepie zoologicznym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='ANKA_89']czy są jakieś domowe sposoby na pchły? koty mają obroże i krople, psy też , króliki tylko krople, najprawdopodobniej pchły przynosi wychodząca kotka, ale ona ma obroże i jest zakroplona, jak się w końcu pozbyć tego dziadostwa?![/quote]

rambo nosi obrożę na pchły , ale ciągle się drapie.
Ostatnio dostał jakiś zastrzyk, bo się poskarzyłam wetowi i go obmacała (dupkę też), [I]u niego pod ogonem najłatwiej zauważyć [/I][SIZE=3][B]i guzik. [/B][/SIZE]

Share this post


Link to post
Share on other sites
uff..a u mnie już chyba koniec plagi (tfu, tfu żeby nie zapeszyć :cool3: ).
Legowisko Delmy, koce psów, pokrowce z kanapy i pościel wyprałam; codziennie odkurzanie i mycie podłóg; kotu, który ma wyścielane w pudełku wymieniałam co 2 dni "podściółkę" i do spalenia. Zawartość z odkurzacza do kibelka.
Kociarstwo (również kicia podwórkowo-piwniczna) i Delma odpchlone Frontline a Maksiu Adwantixem (dlatego pchły przesiadły się na mnie i mojego TZ:cool1: ).
Innych środków już nie używałam (bo nie miałam czasu kupić), ale widać że chyba już nie ma potrzeby :evil_lol:
Życzę miłego sprzątania!! :diabloti: (bleee....)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Magdziak']
- pytałam weta o srodki na odpchlenie mieszkania, ale mówił że mogą być szkodliwe dla kotów;
[/quote]
Ja, jeszcze za czasow mojej kotki kupowalam cos takiego w....aptece... Srodek zwalczajacy pchly na melblach domowych... Ale czy byl szkodliwy dla kota-hmm moj kot zyl jeszcze kilka lat-az umarla przez zla diagnoze weta :angryy::-(:angryy: Ale o tym nie chce juz mowic...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Sota, pularyl jest dostępny u wetów, jest chyba jednym z najbezpieczniejszych środków na pchły - stosowałam u maleńkiego kota i gryzoni, tylko trzeba trzykrotnie co 7 dni powtórzyć użycie - i na zwierzaki i ma mieszkanie, legowiska, kanapy itd właśnie ze względu na cykl rozwojowy pcheł. Stosowałam ten preparat jesienią, gdy przyniosłam pchły razem z małym kotem i oczywiście rozlazły się na mnie, TZ-a, kotę rezydentkę i i psa. Plagę udło mi się zwalczyć, a i dodam, PULARYL jest tani

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×