Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 333
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='furciaczek']Ja bardzo chetnie z moja Furia (CC) poszlabym do takiego co proponuje rzucanie psa na glebe i przyciskanie do ziemi, duszenie, aby mi zademonstrowal jak to sie robi, albo z dozyca ktora ma problemy z agresja miedzygatunkowa. Byloby na co popatrzec podejzewam:diabloti:

[/QUOTE]

też bym chciała to zobaczyć...:razz:

Posted

Porozsyłałam dzisiaj znów trochę wątek - może jeszcze ktoś przyjdzie, pomoże.
Same niestety nie damy rady finansowo.
Bazarek będziemy robić - może ma ktoś jakieś fanty i chciałby podarować dla Lolka??

Posted

Witam , przeczytałam z grubsza historię bokserka i jak zwykle rozpacz mnie ogarnia, :-( a jeszcze bardziej denerwuję się kiedy czytam o metodach typu podduszanie lub w innym wydaniu fizyczną przemoc :angryy:
Niestety z powodu wydatków związanych z leczeniem swoich psich pociech , mogę tylko zadeklarować 20 zł jednorazowo .

Posted

Pan Slawek chce wplacic pare groszy dla Lolusia, moze ktos mu nr konta podeslac?

Lapanie za obrozke wywoluje negatywne emocje i reakcje w postaci chwytania za reke. Filmik nagralam potem wrzuce. Trzeba chlopaka odwrazliwic.
Przeokropnie sie drapie, ogladalam go i nic nie zauwazylam, moze na tle nerwowym. Jutro go jeszcze raz dokladnie obejze, pchel zero, skora nie zaczerwieniona.









Posted

Witam zagladam na zaprosznie;)
Ciotczki.... chlopak jest boski no taka piknota z szok:)
Poki co ja ni moge zlozyc zadnej deklaracji za duzo ich mam:(

Z tego co poczytalam on zachowuj sie jak moje Lucynka:)
troszke adhd troszke strach wulkan energii
u nas to minelo i nie dzieki szkoleniu ale dzieki temu ze pies nam w koncu zaufal
i poczul ze jest nasz... moze lolus potrzebuje stabilizacji?

A to z ma tam swoje odpalki to przeciez mozna korygowac wlasnie poprzez szkolenie
No nic bede zagladac i podrzucac watek gdzie moge;)

Posted

Cioteczki finansowo nie mogę teraz pomóc, przykro mi.
Koniecznie napiszcie o przeniesienie wątku... z działu " Już w nowym domu"...

Szkoda... że sie nie udało, nie jestem ekspertem od psich zachowań, ale udało mi się poskromić mojego szaleńca- bez używania siły oczywiście- bez siniaków na rękach się nie obeszło, ale trudno, wybaczyłam wszystko, bo wiedziałam że to jego lęki a nie agresja.

Loluś po prostu potrzebował więcej czasu...

Posted

będzie się musiał dzieciak przekonać ze obroża to nic złego ..że to co było złe nie wróci ...
Furciu , czy on był kąpany ?? Harley drapał się nam strasznie po każdej kąpieli i obojętnie w czym bym wykąpała ,ale on miał wrażliwą skórę , był atopikiem

Posted

[quote name='Akrum']Porozsyłałam dzisiaj znów trochę wątek - może jeszcze ktoś przyjdzie, pomoże.
Same niestety nie damy rady finansowo.
Bazarek będziemy robić - może ma ktoś jakieś fanty i chciałby podarować dla Lolka??[/QUOTE]

Poproszę o nr konta, jakiś grosik ;) wyskrobie w tym miesiącu na Lolka. Będę zaglądać do młodego jak tam z Zefirkiem się edukują :lol:

Posted

Matkoboskokochano!!! Przecież tak nie można!! Mnie się też trafiła sunia dominantka, która na spacerach poluje na inne psy w jednym celu: zabić, a w życiu by mi nie przyszło do głowy ją oddać!! I pies, który nie pozwala wejść do pokoju córki i podszczypuje za ręce, czasem mocno! I kot, który nas ciągle gryzie i drapie, bo to też dzieciak jest. Mam ich pooddawać??!! Nie mogę... Pies nam zaufał, nie wolno tego tak niszczyć. A "porady"? Czyje? Behawiorystów? Chyba Millana... Ręce, liście i cycki opadają :(
Przepraszam, ale się wq...

Posted

Biedny boksio !
Chwytanie za rękę identyczne jak u naszego Omara, gdy chwyta się go ręka za obroże !!
Trzeba go przyzwyczaić do dotyku, do pieszczot woku szyi, ogólnie że ręka to już nic złego, nigdy !

Posted

nr konta powysyłałam do osób, które się zadeklarowały.

niestety stałych deklaracji mamy tylko 50 zł.


Mimo wszystko i tak bardzo dziękuję wszystkim, którzy na wątek przybyli, którzy pomogą nam w utrzymaniu Lolka w hoteliku.
On na prawdę nie mógł trafić z powrotem do przytuliska, nie po tym jak zaznał co to dom i człowiek obok niego.

Rozliczenie na bieżąco będzie prowadzone w #2

Posted

[quote name='joaaa']Wiecie co, przepraszam, ale niedobrze mi.... :(

Rozmawiałam z panem Sławkiem w zeszłym tygodniu, mówiłam jak mają postępować, podałam namiary na bardzo dobrą, pozytywną szkołę w Wwie, gdzie tez jest bardzo dobry behawiorysta. Pan miał skontaktować się i pójść na szkolenie.
Wszystko było pięknie! Państwo chętni do pracy, trochę sami wymyślili jak z nim pracować(dobrze wymyślili), trochę im podpowiedziałam, na co pan mówił: "tak, ja wiem, wiem!".
Było pięknie, ale się skończyło. Pan nawet nie skontaktował się ze szkołą!

Dwóch szkoleniowców! Po jednej rozmowie! Jaka obserwacja?! Ile trwała? Godzinę?
Twarda ręka!!!!

To nie z psami coś się dzieje, a z ludźmi, którzy je biorą. Nie chcą nawet dać im szansy, myślą, że biorą pluszową zabawkę i nie będzie żadnych problemów.
A przecież psa, którego mamy od szczeniaka tez trzeba wychować i włożyć w to trochę wysiłku!

Dobrze, że trafił do Fur, ja, tak jak mówiłam Kapselek, nie mam miejsca teraz.[/QUOTE]

Zapisuję sobie tą wiadomość, jako szczyt głupoty. Zamiast narzekać na ludzi pełnych dobrych intencji, może wy się zastanówcie i zacznijcie mówić prawdę (którą ja powtarzam od dawna), że psy ze schroniska to potencjalni mordercy. W moim tematach śmiano się ze mnie, a jak się okazuje, to praktyka pojazuje, że ja mam rację. Pan Sławek to zapewne zacny człowiek, ale nawet anioł nie wytrzyma z psem, który ma popapraną psychikę. A takich jest zdecydowana większość ze schronisk. Ludzie adoptujący psów nie są bez winy, bo powinni rozumieć, że branie psa ze schronu to w 90% przypadków skrajna głupota i ryzyko dla nich oraz ich najbliższych. Ale ludzie ze schronisk, TOZów i "dogomaniackie cioty" to jeszcze większe cymbały, bo doskonale wiedzą, że większość psów do adopcji dla większości ludzi się nie nadaje a mimo wszystko wciskają im ile mogą tego towaru a jak prawda wyjdzie na jaw i pies zacznie gryźć i atakować, to opowiadają głodne bajeczki o behawiorystach. Dobre sobie! Wydawać kilka tysięcy na behawiorystę i jeszcze utrzymywać kundla. Ludzie! To jest paranoja. Lepiej kupić rasowego psa od hodowcy, nawet bez rodowodu jeśli finanse nie pozwalają.

Posted

[quote name='minulek']Zapisuję sobie tą wiadomość, jako szczyt głupoty. Zamiast narzekać na ludzi pełnych dobrych intencji, może wy się zastanówcie i zacznijcie mówić prawdę (którą ja powtarzam od dawna), że psy ze schroniska to potencjalni mordercy. W moim tematach śmiano się ze mnie, a jak się okazuje, to praktyka pojazuje, że ja mam rację. Pan Sławek to zapewne zacny człowiek, ale nawet anioł nie wytrzyma z psem, który ma popapraną psychikę. A takich jest zdecydowana większość ze schronisk. Ludzie adoptujący psów nie są bez winy, bo powinni rozumieć, że branie psa ze schronu to w 90% przypadków skrajna głupota i ryzyko dla nich oraz ich najbliższych. Ale ludzie ze schronisk, TOZów i "dogomaniackie cioty" to jeszcze większe cymbały, bo doskonale wiedzą, że większość psów do adopcji dla większości ludzi się nie nadaje a mimo wszystko wciskają im ile mogą tego towaru a jak prawda wyjdzie na jaw i pies zacznie gryźć i atakować, to opowiadają głodne bajeczki o behawiorystach. Dobre sobie! Wydawać kilka tysięcy na behawiorystę i jeszcze utrzymywać kundla. Ludzie! To jest paranoja. Lepiej kupić rasowego psa od hodowcy, nawet bez rodowodu jeśli finanse nie pozwalają.[/QUOTE]


"Człowieku" !!! czy ciebie Bóg opuścił. Co ty za bzdury tu wypisujesz :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...