agaga21 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 słuchajcie, pilnie potrzebna jest osoba, która na 2-3 godziny zaopiekowałaby się w poznaniu lagodną amstaffką w najbliższy poniedziałek, między godzinami 10-13 sunia jedzie do domowego dt z krotoszyna do gdańska, do kany. w poznaniu ma nocleg ale ludzie którzy ją przenocują, o 11 muszą być w pracy a osoba, która ma po sunię z gdańska przyjechać nie dotrze do tej pory. może ktoś nie pracuje w tym czasie i mógłby wziąć sunię na dłuższy spacerek? sunia to hela, bardzo spokojna psinka. Quote
What May NN Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 ja niestety nie pomogę Heli - pracuje! :-( Hera i Sauron są niewychowane, więc szkolenie im się przyda (a jest wliczone w cenę)! Sauron pamięta co nie co z czasów mieszkania u katebono, ale hera nie potrafi nic! załatwia się gdzie popadnie - dla niej jednak najważniejsza jest teraz sterylka! może ktoś coś dorzuci? zbieramy kasę.. bo jak nie damy rady to "kłótnie" dot. cen hotelu będą zupełnie bezsensu - psy wylądują w schronie! Quote
xxxx52 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 teraz ujrzalam na wlasne oczy Surona o ktorego losy sie dopytywalam bezkuteczniena na watku .Bylo super i pies byl ponoc happy!Zostalam wyzwana zakrzyczana przez wszystkie wypowiadajace sie na watku dogomanianki (watek poprzedni)na moje wyszlo ;mialam 100 %racji ,nawet mnie ten czlowiek obrazil ,zglosilam do moderatora,a wy nic ;a teraz ?brak slow.Nalezalo wczesniej tego agresywnego bez kultury czlowieka sprawdzic i nie dac psow.biedny Sauron.Co za adopcja?Ten pies ma pecha juz od szczeniaka,od kiedy zostal sierotka. (uwazam ,ze wszystkie zauroczone " panem "_pseudoopiekunem ,dogomanianki powinny zabrac teraz psy do siebie,a schronisko powinno byc tabu.) Quote
What May NN Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 xxxx52 napisał(a):teraz ujrzalam na wlasne oczy Surona o ktorego losy sie dopytywalam bezkuteczniena na watku .Bylo super i pies byl ponoc happy!Zostalam wyzwana zakrzyczana przez wszystkie wypowiadajace sie na watku dogomanianki (watek poprzedni)na moje wyszlo ;mialam 100 %racji ,nawet mnie ten czlowiek obrazil ,zglosilam do moderatora,a wy nic ;a teraz ?brak slow.Nalezalo wczesniej tego agresywnego bez kultury czlowieka sprawdzic i nie dac psow.biedny Sauron.Co za adopcja?Ten pies ma pecha juz od szczeniaka,od kiedy zostal sierotka. nie czytasz ze zrozumieniem!!! szukamy Saurona i jego 'właściciela" od dawna - niezależnie od tego co było pisane na wątku! myślisz, że pomogłoby obrażanie i wyzywanie Dawidoffa na wątku? łatwiej byłoby nam go znaleźć? błagam Cię! nie siej zamętu, pomóż psu! ja robiłam wizyte pa i to moja wielka, osobista porażka!! ale robię co mogę by pomóc psu i jakoś to wszystko naprawić.. Quote
Ajula Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 xxxx52 napisał(a):teraz ujrzalam na wlasne oczy Surona o ktorego losy sie dopytywalam bezkuteczniena na watku .Bylo super i pies byl ponoc happy!Zostalam wyzwana zakrzyczana przez wszystkie wypowiadajace sie na watku dogomanianki (watek poprzedni)na moje wyszlo ;mialam 100 %racji ,nawet mnie ten czlowiek obrazil ,zglosilam do moderatora,a wy nic ;a teraz ?brak slow.Nalezalo wczesniej tego agresywnego bez kultury czlowieka sprawdzic i nie dac psow.biedny Sauron.Co za adopcja?Ten pies ma pecha juz od szczeniaka,od kiedy zostal sierotka. jaka radość, że miała Pani 100% racji, prawda? Pani Romo, jak zwykle nie czyta Pani dokładnie wszystkich postów, więc zacytuję i proszę, żeby Pani przeczytała co napisałam wcześniej i przemyślała to: Ajula napisał(a):sprawa Saurona już się ciągnie jakiś czas na dogomanii, były zarzuty wobec dziewczyn zaangażowanych w Saurona, że nie obchodzi ich, gdzie on jest.... tak więc zanim się zacznie dyskusja na tym wątku, chcę żeby wszyscy wiedzieli: - los Saurona już od dawna budził wątpliwości, jednak nie było prosto namierzyć właściciela :roll: dziewczyny od dłuższego czasu starały się odszukać i odzyskać psa, ale nie było to łatwe tak jak napisała WMNN - sytuacja psa jest bardzo skomplikowana, jest obawa, że to nie koniec kłopotów dlatego bardzo proszę - jeśli ktoś ma ochotę z satysfakcją napisać "a nie mówiłam" - to niech sobie raczej daruje nie tylko osoby prywatne były zaangażowane w poszukiwania i odbieranie psa, nie wszystko można pisać publicznie to nie właściciel kazał zabierać psy - ktoś inny, a właściciel nie wiadomo, gdzie jest, ale nie ma wątpliwości, że mu się jeszcze "przypomni", że ma psy........ Quote
xxxx52 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Ajula-dla przypomnienia watek"Suron-juz szczesliwy w nowym domku" zycze teraz udanej rozsadnej adopcji dla psiakow ps .nie nalezalo czekac od lipca zeby psa zabrac? Biedne psiaczki Poza tym nic nie rozumiem na watku pisze ,ze cyt"rozmawialismy ze sasiadami ktorzy stwierdzili ,ze pies wychodzi na spacery. co jak?nie bylo umowyadopcyjnej?wszyscy widzieli sprawdzali ,a teraz nikt nie widzial psow To nie na moja glowe.Za bardzo zawiklana historia takiemu na marginesie wulgarnemu czlowiekowi to nawet bym pchly nie dala.Poza tym chcialam sprawdzic ,albo podac dane psow org.prozwierzecej zeby sprawdzono Ale skoro bylo super ,chodzil na spacery i bylo okej no to po co,a szkoda ,ze mimo przeciwnikow nie bylam uparta.To by wyszlo moze na dobre psom. mysle ,ze teraz nie trafi do schroniska skad saurona mame na taczce zamarznieta wywiezino. pozdrawiam Quote
What May NN Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 nie wiem czego nie rozumiesz! do pewnego momentu było wszystko ok, nagle kontakt się urwał i nie szło znaleźć Saurona i jego "właściciela" - organizacje prozwierzęce pomagały! Quote
agaga21 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 dziewczyny, xxxx52 ma po prostu CHORĄ SATYSFAKCJĘ i nic na to nie poradzicie, bo nic do niej nie dociera co piszecie. pławi się w tym, że komuś coś się nie udało. przecież ona jest idealna.... Quote
xxxx52 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 agaga21 napisał(a):dziewczyny, xxxx52 ma po prostu CHORĄ SATYSFAKCJĘ i nic na to nie poradzicie, bo nic do niej nie dociera co piszecie. pławi się w tym, że komuś coś się nie udało. przecież ona jest idealna.... Lepiej miec satysfakcje niz widziec porazke.Wyobraz ,ze mam duzo satysfakcji Proponuje nie zajmowac sie moja satysfakcja a szukaniem domku dla psow.szkoda twojej klawiatury i czasu Quote
xxxx52 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 What May NN napisał(a):nie wiem czego nie rozumiesz! do pewnego momentu było wszystko ok, nagle kontakt się urwał i nie szło znaleźć Saurona i jego "właściciela" - organizacje prozwierzęce pomagały! fajne cieple moze miejce dla psow ma org. "SOS dla zwierzat".moze sie uda umiescic razem pieski w domu ,a nie w kojcu . Quote
What May NN Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 chyba nie bębę komentować!! spróbuje się powstrzymać!! ps. psy mają b.dobre warunki! nie są w kojcu, nie śpią w budzie! Quote
Ajula Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 xxxx52 napisał(a):Ajula-dla przypomnienia watek"Suron-juz szczesliwy w nowym domku" zycze teraz udanej rozsadnej adopcji dla psiakow ps .nie nalezalo czekac od lipca zeby psa zabrac? Biedne psiaczki Poza tym nic nie rozumiem na watku pisze ,ze cyt"rozmawialismy ze sasiadami ktorzy stwierdzili ,ze pies wychodzi na spacery. co jak?nie bylo umowyadopcyjnej?wszyscy widzieli sprawdzali ,a teraz nikt nie widzial psow To nie na moja glowe.Za bardzo zawiklana historia takiemu na marginesie wulgarnemu czlowiekowi to nawet bym pchly nie dala.Poza tym chcialam sprawdzic ,albo podac dane psow org.prozwierzecej zeby sprawdzono Ale skoro bylo super ,chodzil na spacery i bylo okej no to po co,a szkoda ,ze mimo przeciwnikow nie bylam uparta.To by wyszlo moze na dobre psom. mysle ,ze teraz nie trafi do schroniska skad saurona mame na taczce zamarznieta wywiezino. pozdrawiam Pani Romo, znam dobrze nie tylko wątek, ale i Saurona osobiście, wiem o całej sprawie więcej niż było pisane na wątku - bo na wątku wszystkiego nie dało się pisać ze względu na dobro sprawy. Jeśli chodzi o organizacje, które chciała Pani zawiadomić - to nie było potrzeby, dziewczyny same potrafią prosić organizacje o pomoc i właśnie to zrobiły - organizacje od dawna wiedziały o sprawie i pomogły odzyskać Saurona - a suczka Hera to taki "gratis"....... Nie może Pani zrozumieć, że chłopak cały czas czytał wątek?? Dziewczyny miały na wątku informować, że szykują się do odebrania psa?? Nowy wątek został założony po to, żeby choć na jakiś czas utrudnić odnalezienie go temu chłopakowi. I niepotrzebne jest dyskutowanie i ujawnianie wszystkiego na forum na tym właśnie nowym wątku - bo były właściciel psów będzie na 100% próbował je odzyskać (choćby żeby postawić na swoim) - i naprawdę takie dyskusje jak ta nie służą tym biednym psom..... I nie będziemy pisać na wątku KTO i W JAKI SPOSÓB szukał Saurona i go odbierał - tylko po to, żeby się wytłumaczyć przed Panią Romą............. Quote
agaga21 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 xxxx52 napisał(a):Lepiej miec satysfakcje niz widziec porazke.Wyobraz ,ze mam duzo satysfakcji Proponuje nie zajmowac sie moja satysfakcja a szukaniem domku dla psow.szkoda twojej klawiatury i czasu no to gratulacje! naklepałaś już dziś w tym i tym drugim wątku chyba z 10 (jak nie więcej)nic nie wnoszących postów, nie czytając co piszą dziewczyny. ciekawe ile ty sama zrobiłaś dla tego psa, że tak śmiesz pouczać i krytykować te osoby, które faktycznie psa ratowały. Quote
xxxx52 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 agaga21 napisał(a):no to gratulacje! naklepałaś już dziś w tym i tym drugim wątku chyba z 10 (jak nie więcej)nic nie wnoszących postów, nie czytając co piszą dziewczyny. ciekawe ile ty sama zrobiłaś dla tego psa, że tak śmiesz pouczać i krytykować te osoby, które faktycznie psa ratowały. ja wiem kto ratowal to tak na marginesie a tobie mam y dziekowac za ratunek.? te co ratowaly osoby wyciagaly z budy to znam osobiscie wiec ,o co chodzi? jeszcze bedziesz sie rozdrabniala na mniejsze? Quote
xxxx52 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Ajula napisał(a):Pani Romo, znam dobrze nie tylko wątek, ale i Saurona osobiście, wiem o całej sprawie więcej niż było pisane na wątku - bo na wątku wszystkiego nie dało się pisać ze względu na dobro sprawy. Jeśli chodzi o organizacje, które chciała Pani zawiadomić - to nie było potrzeby, dziewczyny same potrafią prosić organizacje o pomoc i właśnie to zrobiły - organizacje od dawna wiedziały o sprawie i pomogły odzyskać Saurona - a suczka Hera to taki "gratis"....... Nie może Pani zrozumieć, że chłopak cały czas czytał wątek?? Dziewczyny miały na wątku informować, że szykują się do odebrania psa?? Nowy wątek został założony po to, żeby choć na jakiś czas utrudnić odnalezienie go temu chłopakowi. I niepotrzebne jest dyskutowanie i ujawnianie wszystkiego na forum na tym właśnie nowym wątku - bo były właściciel psów będzie na 100% próbował je odzyskać (choćby żeby postawić na swoim) - i naprawdę takie dyskusje jak ta nie służą tym biednym psom..... I nie będziemy pisać na wątku KTO i W JAKI SPOSÓB szukał Saurona i go odbierał - tylko po to, żeby się wytłumaczyć przed Panią Romą............. tylko zaproponowalam ta organizacje i to wszystko.To tak na przyszlosc. Quote
caromina Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 W chwili obecnej trzeba wysterylizować Herę. Proszę o info czy ktoś może załatwić taniej zabieg. Quote
agaga21 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 xxxx52 napisał(a):ja wiem kto ratowal to tak na marginesie a tobie mam y dziekowac za ratunek.? te co ratowaly osoby wyciagaly z budy to znam osobiscie wiec ,o co chodzi? jeszcze bedziesz sie rozdrabniala na mniejsze? no faktycznie, wykarmienie małego butlą to nie ratowanie :) domowy dt to nie ratowanie :) ogłaszanie psiaka, żywienie go, leczenie, szczepienie itd to też nie ratowanie :) oczywiście ja tego nie robiłam ale robiły to osoby na które napadasz! kobieto, nienawiść i zawiść nie są zdrowe, więc daj sobie na wstrzymanie bo tylko siejesz zamęt w i tak już trudnej sytuacji:angryy: zajmij się wywożeniem psów do swojego niemieckiego "raju", gdzie nigdy psy nie wracają, gdzie nigdy nie zdarzają się pomyłki, gdzie 100% ludzi traktuje psy jak należy:evil_lol::evil_lol: zamiast klepać tu trzy po trzy. Quote
Ancyk Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 W przyszłym tygodniu wpłace jakis grosz. Tymczasem prosze na pw o numer konta, bo nie zauwazylam czy gdzies jest naskrobany. Quote
What May NN Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Ancyk - dzieki, zaraz wysylam pw z nr konta. Sterylke Hery sfinansuje fundacja animalia. Quote
SkarpetKa Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Jak Herunia kiedy będzie po zabiegu? EDIT: mam te szelki. Quote
KateBono Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Hera jest umówiona na sterylkę w poniedziałek. Quote
supergoga Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Razem z WMNN byłam na wizycie przedadopcyjnej i tak jak WMNN pisze - jest to też moja osobista porażka. Ale teraz dzieki temu może uda sie tez pomóc Herze - na pewno się uda. Animalia pokryje koszty sterylizacji. Ja przekazuję na hotelik 150 zł. I jeśli jeszcze jakieś szelki potrzebne dajcie znać, mam jakieś w domu. Quote
BeaBono Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Letnia wyprzedaż - bazarek dla Belci i Herci !!! Quote
What May NN Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 dzięki Gosiu! Skarpetka - jakoś się umówimy na odbiór szelek!! nadal prosimy o wsparcie finansowe!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.