Alla Chrzanowska Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Jestem! Mmd! Zrobiłaś piękną rzecz. Niski ukłon! Jak coś trzeba, daj znać. Będę kibicować... Quote
mmd Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Olena84 napisał(a):Na watku Kamy ktos sie zglosil dac malemu ds, moze warto sprawdzic ta osobe, ponadto Abrakadabra wyslala zdjeia malego babce z Warszawy, moze bedzie chetna. Zobaczymy moze jak znajdzie szybko ds, nie bedzie znowu za jaksi czas taki zestresowany zmianami. Bardzo dobrze by było. Jeśli ma kto sprawdzić dom, to super. Chciałabym go może jednak ciachnąć, chyba że dom na 100% znany. Gdyby wyjechał prosto ode mnie do DS byłoby dla niego najlepiej, mniej stresu. ciapuś napisał(a):Dobrze że Yonik już bezpieczny. Co do jego charakterku to myślę że się jeszcze rozkręci bo u Zuzki też mu to trochę czasu zajęło ale pod koniec to juz na smyczy wychodził na spacery bo gonił przechodniów i za spodnie łapał. Te strachulce chyba tak mają. Dziś oczywiście spał u Radka, rano poszłam po niego, żeby zabrać na spacer i mnie obszczekał ;) Pilnuje mi syna. Mój syn ma 23 lata i na pewno potrzebuje obrońcy ;) Alla Chrzanowska napisał(a):Jestem! Mmd! Zrobiłaś piękną rzecz. Niski ukłon! Jak coś trzeba, daj znać. Będę kibicować... Myślę, że każdy z nas, gdyby miał taka możliwość, zrobiłby tak samo. Cały mój "heroizm" to walka z mężem, do której mogło dojść, ale chłopinę mam dobrego, rozumie sytuację. Jonik na smyczy chodzi idealnie. Jest mądrym, dobrze wychowanym pieskiem. Nie jest nachalny, nie hałasuje, nie piszczy. U Radka nie nabrudził, chociaż Zuzka z nim wychodziła chyba o 6, a ja o 10. Poza jego pokojem niestety osikuje albo próbuje każde napotkane dogodne miejsce - trzeba go pilnować. Myślę, że to jakieś odczynianie uroków względem Kelbiego. Od wczoraj zrobił 4 ładne kupki, raczej bez obiektów żywych. Najchętniej je puszkowe. Suche tak w ostateczności. Ucho wieprzowe rozmemlał, więc mu pasuje. Dalszy ciąg po wecie :) Quote
santino Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Jestem u Maluszka. obraczus87 napisał(a):MMD jestem pewna, że świetnie sobie poradzisz w roli BDT :) Ja również nie mam co do tego żadnych wątpliwości! mmd, a Twój "prywatny" psiak spisał się na medal! Gratuluję! Quote
Onaa Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Mam nadzieję że mój psiak też przyjmie gościa tak jak Twój psiak mmd :). Quote
mmd Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Myślę, że tak. Oczka jest bardzo fajna. To dobra psina. Widziałam ją kilka razy tak po pół godziny. U Zuzki te psiaki mieszkały w zasadzie w jednym pokoju, powierzchnia nieduża, żadnych konfliktów. Quote
ocelot Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 w albumie Krysi sa zdjecia jest tam jeszcze jeden pies http://www.fotosik.pl/u/zu-zka/album/906123 Quote
Onaa Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Tylko mój to waga ciężka, ponad 45kg ;). Quote
funia Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Jestem u sierotki .Jak dobrze ,ze go wzięłąś . Quote
ocelot Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Dogo07 napisał(a):Tylko mój to waga ciężka, ponad 45kg ;). Hmmmmmmmm:)ale może sunię zaakceptuje? Dogo07 skontaktujes się na pw z Teresą Borcz? Prosi o twój numer tel. i namiary. Quote
mmd Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Wróciliśmy. To charczenie wzmaga się na dworze - normalnie wstyd z nim iść, bo ludzie się gapią ;) Na szczęście brzmi gorzej, niż psu dokucza. Jonik ma trochę podrażnione drogi oddechowe, możliwe, że i zatoki. Dostał antybiotyk, pokazać się mamy w sobotę. Jest też ryzyko, że ma lekko zapadniętą krtań, yorki tak miewają. Teraz mamy szeleczki, więc nic mu nie uciska. Uszy - trochę tam było, ale bez tragedii, doktor obejrzał pod mikroskopem, są drożdżaki, więc kropelki mamy do wpuszczania, ale takie raz dziennie, żeby chłopina się nie denerwował. Ząbki - śliczne jak na 6-latka, ponoć w tym wieku już bywa tragedia, a tu poza niedużym kamieniem i co za tym idzie lekkim zapaszkiem wszystko ok. Ząbki wyczyścimy przy okazji kastracji. Kastracja - w przyszłym tygodniu, na razie gardziołko musimy wyleczyć. Oczywiście doktor wie, jaka sprawa, że z jajcami oddawać to ryzyko, więc działamy po kolei w hierarchii od najważniejszego. Szczepienia i czip - pierwsze już po zagojeniu po kastracji. On zapewne szczepiony był, tylko musiał mieć albo drugą książeczkę, albo było tylko w kompie u jego lekarza, Zuzka pewnie tego nie zaniedbała. Tylko ja nie mam śladu po tym. Czip jest chwilowo przepisany na mnie, ale to się znów przepisze na właściciela. No i na bank jest to kundel - od razu mi lepiej, bo to moja ulubiona rasa :) Aha - waga ciut ponad 5 kg. I odrobaczyliśmy się. Za dwa tyg. drugi raz - to już chyba nie u mnie ;) I najważniejsze - macha do mnie ogonkiem :) Quote
Reno2001 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 NO TO MNIE USPOKOIŁAŚ, ŻE TO KUNDEL! Kibicuję tutaj małemu. Quote
Ellig Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 mmd, dopiero teraz trafilam...............skupilam sie na Oczce i Kamie, nie wiedzialam ,ze byl jeszcze ten "maluch", Wspaniale,ze jest u Ciebie:)Dzwon jak cos bedzie potrzebne. Quote
ocelot Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Ellig napisał(a):mmd, dopiero teraz trafilam...............skupilam sie na Oczce i Kamie, nie wiedzialam ,ze byl jeszcze ten "maluch", Wspaniale,ze jest u Ciebie:) A ja nie pmyslałam, żeby Ci powiedzieć..., bo bezpieczny ech... Quote
santino Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 mmd napisał(a):Wróciliśmy. To charczenie wzmaga się na dworze - normalnie wstyd z nim iść, bo ludzie się gapią ;) Na szczęście brzmi gorzej, niż psu dokucza. Jonik ma trochę podrażnione drogi oddechowe, możliwe, że i zatoki. Dostał antybiotyk, pokazać się mamy w sobotę. Jest też ryzyko, że ma lekko zapadniętą krtań, yorki tak miewają. Teraz mamy szeleczki, więc nic mu nie uciska. Uszy - trochę tam było, ale bez tragedii, doktor obejrzał pod mikroskopem, są drożdżaki, więc kropelki mamy do wpuszczania, ale takie raz dziennie, żeby chłopina się nie denerwował. Ząbki - śliczne jak na 6-latka, ponoć w tym wieku już bywa tragedia, a tu poza niedużym kamieniem i co za tym idzie lekkim zapaszkiem wszystko ok. Ząbki wyczyścimy przy okazji kastracji. Kastracja - w przyszłym tygodniu, na razie gardziołko musimy wyleczyć. Oczywiście doktor wie, jaka sprawa, że z jajcami oddawać to ryzyko, więc działamy po kolei w hierarchii od najważniejszego. Szczepienia i czip - pierwsze już po zagojeniu po kastracji. On zapewne szczepiony był, tylko musiał mieć albo drugą książeczkę, albo było tylko w kompie u jego lekarza, Zuzka pewnie tego nie zaniedbała. Tylko ja nie mam śladu po tym. Czip jest chwilowo przepisany na mnie, ale to się znów przepisze na właściciela. No i na bank jest to kundel - od razu mi lepiej, bo to moja ulubiona rasa :) Aha - waga ciut ponad 5 kg. I odrobaczyliśmy się. Za dwa tyg. drugi raz - to już chyba nie u mnie ;) I najważniejsze - macha do mnie ogonkiem :) Czyli zasadniczo wiadomości raczej dobre niż złe... Kochana, czy tobie potrzeba jakiejś pomocy? Quote
Ellig Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 ocelot napisał(a):A ja nie pmyslałam, żeby Ci powiedzieć..., bo bezpieczny ech... w porzadku :) Quote
mmd Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Pomoc dopiero mi będzie potrzebna później - pierwszy raz przy kastracji, bo będę sztywna ze strachu. A drugi raz przy adopcji - pewnie będę nieźle świrować ;) Resztę ogarnę :) Quote
Ellig Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 mmd napisał(a):Pomoc dopiero mi będzie potrzebna później - pierwszy raz przy kastracji, bo będę sztywna ze strachu. A drugi raz przy adopcji - pewnie będę nieźle świrować ;) Resztę ogarnę :) Dasz rade w razie co bedziemy zagadywac strach;) Quote
santino Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Ellig napisał(a):Dasz rade w razie co bedziemy zagadywac strach;) Pewnie że da :) A jakby coś było trzeba (choćby pogadać) to krzycz!!! Quote
Ellig Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 mmd, yorki maja to do siebie ,ze sie praktycznie caly czas trzesa u mnie na ulicy sa dwa i nawet jak w kubraczkach biegaja (+17oC) to tez sie trzesa, jak sie wola to tez sie trzesa , taka ich natura. Yoni piekny jest. Jezeli chcesz to zrobie dla niego wydarzenie na FB?. Quote
mmd Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 santino napisał(a): mmd, a Twój "prywatny" psiak spisał się na medal! Gratuluję! Zyskał dziś przydomek i teraz nazywa się Kelbi Azim - czyli po naszemu "Mój Pies Wspaniały" :evil_lol: Quote
obraczus87 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Ufff dobrze ze Kundelek :) dobrze ze przegląd wet. wypadł w miarę dobrze :) Quote
kora78 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 mmd napisał(a): Najbardziej potrzebuję wsparcia moralnego, bo to mój pierwszy tymczas. no to ja tez jestem :D Quote
mmd Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Dobrze, że kundelek, a książeczka to nie jego - wyjaśniło się. Lata po domu, macha ogonem, rozdaje buziaki :) Już jest nieźle. Trochę wącha kąty, jakby kombinował z podsiusianiem, ale dziś niczego nie oznakował :) No i chyba wizytę PA trzeba będzie organizować ;) Na razie muszę się położyć, bo padam. Później się wezmę do roboty. Quote
ocelot Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Odpocznij mmd. należy Ci się. Moj pierwszy tymczas okazał się ostatnim:):):)został z nami w domu:) Quote
funia Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 mmd.....Czyżbyś myślała o ......naprawdę?Byłoby cudownie .Ale Zuzka z góry będzie się cieszyć !!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.