Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To przykre że nie ma poprawy ale trzeba w jakis sposób starać sie żeby dobrze zdjagnozować sunię.
Pod koniec miesiąca postaramy sie pomóc troche finansowo. Chociaz tyle możemy dla sunieczki zrobić.

  • Replies 385
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jesteśmy po kolejnej kontroli.

Ucho jakby troszeńkę lepsze, kupiłam kolejne opakowanie antybiotyku. Będzie mogła brać go jeszcze max. 3 tygodnie. Ponieważ od dawna jest na antybiotykach dziś miała pobraną krew na morfologię (wyniki jak najbardziej w normie) i na mocznik+kreatyninę - wyniki będą jutro.
Co do pupy, Wetka uważa, że po wyleczeniu ucha należy pobrać wycinek i wysłać na histopatologię. "Stare" przetoki po podaniu miejscowo sterydu wyglądają trochę lepiej, ale zrobiła się kolejna nowa :/

Co do antybiotyku i autoszczepionki - wg zaleceń laboratorium, które wykonało antybiogram i autoszczepionkę podawanie jej należało rozpocząć w 2 dobie stosowania celowanego antybiotyku. Autoszczepionek jest 5, w czwartek dostanie 4 dawkę.

Posted

Wiem, że Teresa Borcz znała jakąś dobrą klinikę na Śląsku, zresztą ona ma dobre sposoby na różne psie dolegliwości, więc może warto ją zapytać.

Posted













Wyniki z nerek są dobre.

Rozliczenie za grudzień

Hotel 31dni x 10zł = 310zł
Wymaz, antybiogram, autoszczepionka, kurier 158zł
Antybiotyk 2op x 11zł = 22zł
Leki przeciwbólowe 9zł
Steryd miejscowo 8zł
Transport 60km x 0,4zł =24zł
= 531zł
[FONT=&quot][/FONT]

Posted

Ocelot rozmawiała dzisiaj z Emiś , z Ziutką jest bardzo źle , leczenie nie przynosi efektu , właściwie już nie ma możliwości leczenia , wetki które Zuzię leczą zasugerowały eutanazję , rozmawiałam z moim wetem , jest takiego samego zdania . Ziutka bardzo cierpi , musimy jej pomóc odejść spokojnie .

Posted

Strasznie smutne wieści :( :( :(.
Takie decyzje ją najtrudniejsze, ale wierzę że podejmiecie to co dla suni będzie najlepsze.
Jedyna pociecha w tym wszystkim to to, że psinka nie musiała umierać w schroniskowym boksie, że miała troszkę czasu aby pobyć z człowiekiem, zaznać jego miłości, opieki. Ona przecież nie wie, że jest w hoteliku, dla niej Emiś i jej dom to wszystko co ma.

Posted

To straszne !Ale jak nie ma innej możliwości ????? To bardzo boli i jest ciężko ale jak ma Sunieczka cierpieć - trzeba jej ulżyć.A myślałam że Jej się uda.My też mieliśmy Jamniczka Reksia którego ratowaliśmy - ale też się nie udało.Zuzia Tam już nie będziesz cierpieć. Najważniejsze że nie odchodzi w samotności. Myślami jesteśmy z TOBĄ :(

Posted

kora78 napisał(a):
czyli juz podjeta?
:((((((

jestem z Zuzią!
;(

Podjęta.
Nie ma na co czekać. Możemy pakować w nią jeszcze przez jakiś czas środki przeciwbólowe, ale czy jest sens?
chyba trzeba tu pomyśleć o psie a nie o nas.
choć jest bardzo ciężko.

emiś przeniosła ją do domu, żebt ostatnie godziny miała jak najwspanialsze.
W niedzielę przyjedzie weterynarz

Posted

Rozmawiałam o Ziutce z moim wetem , powiedział , że gdyby to było tylko ucho i guzy na listwie to radził by walczyć , ale te zatoki pękające to straszny ból , a leczenie jednej z chorób wyklucza leczenie drugiej , każdy kolejny antybiotyk osłabia odporność , a Ziutka cierpi strasznie , podobno te pękające zatoki bolą niewyobrażalnie . Dla mnie najważniejsze jest ,że Ziutka nie odeszła zapomniana w schronie , miała w ostatnich miesiącach miłość i bliskość człowieka , to jest najważniejsze . Choć ciężko bardzo , tym bardziej , że znałam Ziutkę osobiście , to cudny psiak , pełen miłości ...

Emiś trzymaj się , zrobiłaś dla naszej Zuzi tyle ile można było i bardzo Ci za to dziękuję :calus:

Posted

nie wiedzialam,ze az tak cierpi i taki to bol. a srodki przeciwbolowe pomagaja? zachowuje sie ziutka normalnie?
szkoda, ze w domu jest dopiero od teraz :( ale psy nie zyja przeszloscia ponoc, ciesza sie z tego, co tu i teraz. niech sie niunia cieszy domkiem i cieplem :) .....
zal strasznie...

Posted

Już po wszystkim. Wetka przyjechała do nas, wszystko odbyło się szybko i bez zbędnego stresu i cierpienia. Nie jestem w stanie teraz więcej pisać.

Ziuteńko :(

Posted

Emiś napisał(a):
Już po wszystkim. Wetka przyjechała do nas, wszystko odbyło się szybko i bez zbędnego stresu i cierpienia. Nie jestem w stanie teraz więcej pisać.

Ziuteńko :(

Trzymaj się Emiś :( :( :(

Ziuteńko
  • Posted





    "Śpij piesku, śpij...
    już odpocząć trzeba
    Może będziesz miał
    swój kawałek nieba
    Może będzie tam
    piękniej niż tu teraz
    Może spotkasz tych, których tu już nie ma...
    Śnij, piesku śnij...
    w snach jest zawsze pięknie
    Ciepły dom, miejsca dość
    na twe wierne serce
    Przyjdzie czas spotkać się
    potarmosić uszy
    lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć
    Lecz dziś sobie śnij
    a czas łzy osuszy"

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...