mila_2 Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 witaj Marta - własnie trafiłam na waszą galerię... Kocham takie psy jak Wiki, mam do nich słabość. Wiki bardzo przypomina mi moją najukochańszą kundelkę Tuśkę:) Z pewnością nie raz do Was zajrzę:) Quote
bigos Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Od Mikołaja dla Marty i Wiki życzenia wszystkiego naj...naj...naj..., sukcesów na torze:p:tree1::tree1::tree1::x-mas::x-mas::x-mas::tree1::tree1::tree1: Quote
bazylowa Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 :crazyeye: ona tu wygląda jak mały niedzwiadek ... Quote
Marta i Wika Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 Anza&Hacker - piszesz że najfajniejsza była "już trochę podrośnięta ale nie dorosła", no to masz tutaj, prawie pięć miesięcy :-) Był kwiecień i wybraliśmy się do rezerwatu Grodziszcze, pięknie kwitły kokorycze (Corydalis cava) I jeszcze jeden puchaty maluch w lesie, z tej samej zawilcowo-kokoryczowo-przylaszczkowo-ziarnopłonowej wyprawy: Quote
Anza&Hacker Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 jaaaa - to dla mnie:bigcool::bigcool::bigcool: ...ona była wtedy cudniasta:loveu::loveu::loveu: Quote
Shikka Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 [quote name='Marta i Wika']:-) Jaki puszek-okruszek ;):loveu::loveu: Cudna psineczka ;) proszę światecznie ucałować ja w nochala ;) I Wesołych Świąt dla Was dziewczynki :tree1::x-mas: Quote
Marta i Wika Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 [quote name='mila_2']witaj Marta - własnie trafiłam na waszą galerię... Kocham takie psy jak Wiki, mam do nich słabość. Wiki bardzo przypomina mi moją najukochańszą kundelkę Tuśkę:) A można gdzieś zobaczyć zdjęcia Tuśki? :-) Kiedyś czekałyśmy z Wiką na pociąg w jakimś mieście (chyba w Szczecinku), miałyśmy dużo czasu, więc po przeanalizowaniu planu miasta poszłyśmy na spacer nad pobliskie jezioro. I przyplątał się do nas piesek - kropla w kroplę jak Wika, tylko czarny. Ale taka sama wielkość (może trochę mniejszy), taki sam układ kłaków, wyraz pyska, sposób zabawy itp. Tylko zaniedbany był trochę, kołtunki tu i ówdzie, no i pchełki jak się później okazało ;-) Chwilę się psy pobawiły, a potem wrócił na swoje podwórko. Ale wyglądali jak rodzeństwo :-) Z pewnością nie raz do Was zajrzę:) Zapraszamy :-) Quote
Marta i Wika Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 Dziękujemy wszystkim ślicznie za życzenia :-) :tree1: Kilka fotek z dzisiejszego spaceru, na którym Wika tradycyjnie wybrudziła się nieludzko, a Rufi był bardzo grzeczny i nie uciekał, nawet jak jechał traktor, no po prostu to do niego niepodobne - smakołyki działają cuda :-) Oto dowód: Oba psy biegną do mnie :-) Rufi głuchy, więc zawołać się go da tylko gestem, ale... reaguje :-) Pierwsza, pierwsza, pierwsza! :-D Tam coś jest... Piękny Rufciu :-) Kiedy biega po polach, w ogóle nie wygląda na ponad 13 lat... Quote
KaRa_ Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 [quote name='Marta i Wika']Piękny Rufciu :-) Kiedy biega po polach, w ogóle nie wygląda na ponad 13 lat... Śliczny dziadziuś:loveu: :loveu: :loveu: Ja nie wiem te starsze psy czasem mają więcej energii niż te młode:lol: Quote
Marta i Wika Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 [quote name='APSA']Tam jest BRUD, brudu w brud :evil_lol: O tak :lol: Brud to super sprawa :-) A widzisz to polepione futerko na grzbiecie? To jest obornik :diabloti: Na szczęście mamy w domu takie urządzenie jak prysznic, którego po długim odwrażliwianiu Wikoid Błotolubny nawet już się nie boi (chociaż po dzisiejszej kąpieli to nie ręczę, czy odwrażliwiania diabli nie wezmą). [quote name='KaRa_TC']Śliczny dziadziuś:loveu: :loveu: :loveu: Ja nie wiem te starsze psy czasem mają więcej energii niż te młode:lol: Ja myślę, że gdyby Rufciu codziennie miał okazję sobie pobiegać, to byłby w znacznie lepszej kondycji i może stawy by go nawet mniej bolały. A to zdjęcie dałam sobie właśnie na tapetę, mimo wieku wciąż jest niezłym przystojniakiem :-) Quote
Anza&Hacker Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 ooo... nowe Wikunie:Cool!::Cool!::Cool!: Quote
Marta i Wika Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 Dobra, to jeszcze wrzucę cztery fotki z serii: [SIZE=3]Brudny pies to szczęśliwy pies :lol: A oto foto z serii przedświątecznej - mama z babcią szykują indyka, pieska zaznaczono zielonym kółkiem :-) A to co w tej niebieskiej misce to właśnie dla pieska będzie :multi: Quote
Marta i Wika Posted December 23, 2006 Author Posted December 23, 2006 No, wreszcie pieczenie ciasta! Na pierwszy ogień - keks: Ja przygotowuję bakalie: A mama z Wiką robią ciasto: Efektu końcowego nie zdążyłam sfotografować, bo został schowany u babci w spiżarni ;-) Dojrzewa :-) Quote
Anza&Hacker Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 ...a ten Twój pies to tak codziennie się brudzi?:diabloti: ...robisz coś z nią potem - wycierasz, albo coś? No i druga sprawa, czy przycianasz jej futro? p.s. ciasta fajnie wyglądają, a wikunia dobrze pomagała? Quote
bazylowa Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Witajcie !!!! szytskiego najfajniejszego w te Święta i w Nowy Rok dla Was, od Ani, Precla i Bazyla !!! :tree1::tree1::santagri::x-mas::santagri::x-mas::santagri::x-mas::tree1::tree1: Quote
Marta i Wika Posted December 23, 2006 Author Posted December 23, 2006 [quote name='Anza&Hacker']...a ten Twój pies to tak codziennie się brudzi? :diabloti: No :-) Teraz, kiedy jest błoto, to codziennie lub prawie codziennie :evil_lol: ...robisz coś z nią potem - wycierasz, albo coś? Wycieranie nic by nie dało, jej sierść bardzo wchłania wilgoć, a potem oblepia się błotem i piaskiem, tak że robią się takie błotniste strąki. Tego nie da się wytrzeć. Trzeba spłukać wodą. Więc codziennie ją spłukuję po powrocie z dużego spaceru, chociaż zwykle tylko łapy tak sobie brudzi, więc wystarczy spłukać łapy. Ale wczoraj załatwiła się cała, bo trafiliśmy na pole przeorane z obornikiem :diabloti: Dobrze, że poświęciłam trochę czasu na stopniowe, powolne odwrażliwianie na prysznic, bo teraz właściwie nie ma z tym problemu, sama po spacerze włazi do brodzika. Pies mokry, ale czysty: No i druga sprawa, czy przycianasz jej futro? Trochę jej latem przycięłam z tyłu, jak miała takie długie, że się plątało i nie dawała sobie rozczesać. A poza tym ona ma futro do trymowania, więc ją raczej skubię niż obcinam (na razie ręcznie, bez trymera). Może na lato postaram się o jakiś trymer przycinający, na zimę nie chcę jej skracać futra. p.s. ciasta fajnie wyglądają, a wikunia dobrze pomagała? Bardzo profesjonalnie :-) Mam nadzieję, że kłaków w cieście nie będzie ;-) Quote
Anza&Hacker Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Marta i Wika napisał(a):Bardzo profesjonalnie :-) Mam nadzieję, że kłaków w cieście nie będzie ;-)...a co taki mały kłaczek komu by przeszkadzał:diabloti: ...u mnie już się ludzie przyzwyczaili, że sierść wszędzie fruwa - zwłaszcza latem to już kłaczowa tragedia jest:shake: ...a zdjęcie mokrej Wikuni śliczne:loveu: Quote
Marta i Wika Posted December 23, 2006 Author Posted December 23, 2006 A oto nasza kolejna kosieczyńska domowniczka - mini króliczyca Molly: Portrecik króliczy: Co u Ciebie słychać króliczku? :evil_lol: Quote
Anza&Hacker Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 czyżby Wiki zeżyrła króliczka:diabloti: "miniaturek" śliczny:loveu:, ale on ma strasznie małą klatke - mam nadzieje, że nie siedzi w niej cały czas - mój ma trzy, albo cztery razy taka, a i tak musi dużo biegać po domu bo tam za mało miejsca:shake: Quote
Marta i Wika Posted December 23, 2006 Author Posted December 23, 2006 KaRa_TC napisał(a): Co tam podjada kolezance?:lol: Pewnie bobki :diabloti: A poza tym to króliczą karmę lubi bardzo. Anza&Hacker napisał(a): "miniaturek" śliczny:loveu:, ale on ma strasznie małą klatke - mam nadzieje, że nie siedzi w niej cały czas - mój ma trzy, albo cztery razy taka, a i tak musi dużo biegać po domu bo tam za mało miejsca:shake: Biega po domu, owszem - ostatnio wskoczyła do kominka (na szczęście się nie paliło) :evil_lol: zjada kable i tapety, przebiera moje zbiory zielnikowe... Dużo więcej biega jak Wika ze mną jest w Poznaniu, jak przyjeżdżamy, to ze względów bezpieczeństwa trochę mniej. Kiedyś jak była młodsza to biegała chętniej i strasznie psociła, teraz Molly ma już 5 lat! Więc woli sobie wyjść z klatki i spokojnie pokicać, nie ma już szalonych biegów w kółko po pokoju. APSA napisał(a):No to już wiem, że nie powinnam mieć długowłosego psa :evil_lol: (bo kłaki zasłaniają, jak królika pożera :evil_lol:) No właśnie póki co nie pożera, ale jak królik ucieka, to trzeba go gonić, no nie? Dlatego raczej ograniczamy im ten rodzaj ruchu (Wika jest szybsza w linii prostej, ale królik robi błyskawiczne zwroty) w obawie o ujawnienie się dalszych ogniw łańcucha łowczego... Teoretycznie Wika nie ma złych zamiarów, ale w sumie wystarczyłoby, żeby lekko złapała, a mogłaby królicy zrobić krzywdę :roll: Quote
Guest Kamcia_14 Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 :evil_lol: Mmm. Jaka Wikusia słodziasta :evil_lol:. A co ona tam wcina :cool1:. PS. Wesolych świąt :loveu:. Quote
nathaniel Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Martuś podasz mi link do swojego blogA? Quote
Marta i Wika Posted December 23, 2006 Author Posted December 23, 2006 [quote name='nathaniel']Martuś podasz mi link do swojego blogA? www.martajermaczek.blox.pl - ostatnio rzadko uzupełniany :oops: Quote
Rauni Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Oooo, macie galerię :) No uśmiech to Wika ma zupełnie pyrkowy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.