Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Do wszystkich miłośników Rysia! Oto co Rysiu naskrobał na swojej stronie:

piątek, 17 październik 2008


" no wienc jestem i cos wam teras powiem - ja jusz nie bede nic pisał na tym gogo, bo zostałem wywalony za niekulturalne merdanie ogonem; no i ja powiem tak: porzondnemu psu nik nie bedzie nakazywał, jak ma merdać ogonem: czy f prawo, czy f lewo czy morze merdnonć sobie dookoła; nieh karzdy merda czym ma (jak ma; ha, ha , ha) a muj ogon i moje merdanie to jes muj wybur - a jak bede hcial to w ogule nie zamerdne; i ktoś mondry (ale nie pies) powiedział,rze fszystko morzesz kupić za pieniondze, ale nie merdanie psiego ogona
no własnie!!
a teras to wam powiem, rze znuf pszywieźli do nas nowyh; jednom takom sunie, co myśleli, rze to pies, a ona była w kszakah pszy takiej trasie, gdzie karzde alto jom mogło zabić - ale jusz jes u nas i jes bespieczna; magda (ta ot zaszczykuf) znuf zaras pszyleciala - a ciekawe skond ona wie, rze musi tu pszylecieć?). Wyjeli s niej jakiś kleszczuf co mogom nawet zabić psa i suczenie tesz, no i oczywiście ta magda znuf jej dala zaszczykuf i zaszczykuf; ta suczenia to tak sie bała, rze nie wiedziała co s niom bedzie, rze nikogo nawet nie ugryzła, tylko tak prosiła tymi oczami: nie rupcie mi kszywydy, bo jusz inni mi tyle bulu i menki zadali, a ja hce kohać sfojego jakiegoś człowieka i rzeby był dla mnie dobry - tak prosiła; no wienc jej dali jakieś miensko (hyba to kurczak był) rzeby sobie trohe pojadła, bo ona huda rze nie jak suczenia tylko jakiś trup;
a to drugie co pszywiezli to takie maluśkie, rze jak jom połorzyli u mnie f pokoju to nawet hciałem se ugryś bo myślałem rze to kot; a to bardzo stara suczenia, co nawet jusz dobrze na oczy nie widzi; i ma coś tam co jej majom wycionć - ale ona jest stara i to jes cienszka sprawa s tom operacjom; i to jes bardzo smutna historia, bo jej prwadziwa pani wzieła sie i umarła a ta rodzina to sucznie wywaliła na dwur, hyba rzeby tam tesz umarła, bo jej nie hcieli; i jedna nasza dziefczyna sie zlitowała i jom pszywiozła; ta suczenia to lerzy sobie na podusi koło tego no..karyfera i caly czas śpi; magda jom widziała i muwiła, rze ona jes hora na starość i nic nie da sie zrobić; bedzie sobie rzyła, spokojnie rzyła, asz bedzie kiedyś umarta; takie jes rzycie; ale jakoś smutno mi sie zrobiło i jej kszywdy nie bede robił, a morze jom tesz nawet obronie; na podwurzu tylko błoto - wienc nie daje sie w ogule wyprowadzić i sikam sobie f pokoju - nie jestem gupi, rzeby po mokrym łazic;
aha ta suczenia mała nazywa sie: difinka, na cześ tej dobrej dziefczyny co jom ratowała;
Ryho wasz pszyjaciel i pszyjaciel wszystkih co se nie dadzom nakazać jak majom merdać; a jak mi sie bedzie hciało to znuf cuś wam napisze"

Posted

Rysio juz tu nie napisze??? Oj, niedobrze!
Rysio mnie usmiechnal, dzieki niemu weszlam na Emira. Gdyby nie jego niechec do chlopakow, to juz by tu ze mna siedzial i pisal.
A tak dzieki niemu kolejna bida dostanie wirtualna adopcje.
"cholerne gogo" wroc Rysia!:mad:

A moze Wy mi podpowiecie, nie moge sie zdecydowac, a te ktore chwycily mnie za serce, juz maja wirtualnych opiekunow.
Tylko wirtualnie adoptuje taka bide, ktorej nikt nie chce i nie zauwaza, moze byc nieadoptowalna normalnie (ale nie musi), moze byc starym schroniskowiczem albo nowym. Plec obojetna.
Z dowolnego regionu-oddzialu.
W imie Rysia!:lol:

Posted

[quote name='Ninka iXi']Rysio juz tu nie napisze???
A moze Wy mi podpowiecie, nie moge sie zdecydowac, a te ktore chwycily mnie za serce, juz maja wirtualnych opiekunow.
Tylko wirtualnie adoptuje taka bide, ktorej nikt nie chce i nie zauwaza, moze byc nieadoptowalna normalnie (ale nie musi), moze byc starym schroniskowiczem albo nowym. Plec obojetna.
Z dowolnego regionu-oddzialu.
W imie Rysia!:lol:

Ninka, to ja zaproponuję biedę, która znalazła się w Fundacji za naszym pośrednictwem - Ksenię. Ktoś po dwóch, trzech latach ( nikt z mieszkańców nie mógł sobie przypomnieć ile lat minęło) zgłosił, że Ksenia mieszka pod blokiem :-(. Blok stoi przy ruchliwej przelotówce, aż dziwne, że sunia tyle czasu tam mieszkała i nie wpadła pod samochód. Jak zajechaliśmy na miejsce, to choć jestem zahartowana, ścisnęło mi się serce. Ksenia była bezbrzeżnie smutna. Sutki powyciągane od wielokrotnych porodów. Niemal łysy grzbiet, rany u nasady ogona....Sunia ciągle się drapała....
Jak ją zawiozłam do Emir i wypuściłam na podwórku, to Ksenia stanęła w kąciku tak przerażona ilością psów, że miałam ochotę ją natychmiast zabrać :shake:. Jak pojechałam następnego dnia, Ksenia przywitała mnie merdając ogonem :-). U Emir w ciągu miesiąca zaczęła porastać nową sierścią ( okazało się, że ma uczulenie na pchły). Jest bardzo fajną, spokojną suczką, która w swoim życiu wiele przeszła. Ma dość kiepskie szanse na adopcje, bo nie jest już młódką ( ma ok 8 lat). Ksenia jest na stronie fundacji w zakładce Wolontariat - Oddział Krosno Odrz.

Posted

Nie ma za co dziekowac - jest mi strasznie przykro, ze nie moge zrobic wiecej, wspomoc wiekszej ilosci bid, a chociaz zabrac tej jednaj do domu. Moze kiedys...
W kazdym razie - sprawa juz zalatwiona, Ksenia juz jest oficjalnie pod moja opieka :loveu:

A teraz odblokowac Ryska!!! :mad:
Moze jeszcze jakas inna bida znajdzie dzieki jego komentarzom chociaz wirtualnego Pana? Bo gdyby nie Rycho, nie przytrafilabym sie Kseni...
Prosze mu o tym powiedziec - moze sie chlopak ucieszy :)

Posted

Ninka iXi napisał(a):
Dobrze, zaadoptuje Ksenie. To bedzie moja wirtualna Azalka :)

Czy ja moge cos wyslac tylko dla niej?
A dostac czasem jakies info, zdjecie?


Dziękujemy serdecznie w imieniu Kseni :buzi:. Reszta na maila.

Posted

" Ninka iXi - czesć i cie witam; ja jestem mondry pies ( hoc ze szkoły szypko mnie wywalili); trohe jusz rzyje i rzycie znam - jak jakiś pies albo suczenia znajdzie dom, bo mnie ktoś lubi - to jes pienkna wiadomość; no wiesz mi nie zalerzy na tym czy mnie odblokujem czy mnie nie odblokujom poniewasz ja sfuj honor mam i nie bede sie na siłe phał gdzie mnie nie hcom; mam sfojom strone i co? moge sobie pisać co hce i nik mnie nie wywali ! wienc po co mi gogo?!
ja cie prosze ty tu wfoć to brdziesz wiedziała co sie u nas dzieje i morzesz to sfoim ludziom opowiedzieć; cie pozdrawiam - tfuj pszyjaciel ryho "

Ninko - wejdź na stronę główną fundacji i kliknij " z sercem pisane" .:razz:

htttp://fundacja-emir.org

htttp://fundacja-emir.org/schronisko/ksiegagosci.htm

htttp://fundacja-emir.org/aktualnosci/WYDARZENIADNIA/rysiekkomentuje.htm

Posted

Rysiaczku, wiem, ze Ty honor masz. Ale widzisz, nie kazdy trafi na Twoja strone i poczyta, co piszesz (ja bym nie trafila) a fajnie by bylo, gdyby jak najwiecej ludzi wiedzialo, ze jest gdzies taki Bardzo Mondry Pies. Bo kiedy poczytaja co piszesz, usmiechna sie jak ja i pomysla - tylko Bardzo Specjalny Czlowiek Ktory Bardzo Kocha Psy moze sprawic, ze taki Ktos jak Ty zechce cos do tych Gópih Ludziuf napisac...
I beda chcieli pomoc, nawet jesli nie maja duzo pieniazkow, bo wierza, ze Czlowiek Ktory Kocha Psy wszystko, co oni moga oferowac pieskom i suczeniom, on to wszysciutko im odda. Nie kupi czegos glupiego, co psu na nic, ale to co naprawde potrzebne. i nawet jak czasem nakrzyczy, to calym sercem utuli.
I dlatego powienienes, Ryhu, pisac gdzie sie da - i jesli gogo zalezy na pieskim losie chociaz troszeczke, na pewno Cie z powrotem tutaj wpusci. A Ty dalej bedziesz niekulturalnie merdal ogonem. Pisz, gdzie sie da, Rysku.
Masz moc Czesia Wlatcy Móh, a to wielka sila!

Jak bede mogla, pomoge. I moi ludzie tez :)

Posted

[quote=medar;11077287...a to drugie co pszywiezli to takie maluśkie, rze jak jom połorzyli u mnie f pokoju to nawet hciałem se ugryś bo myślałem rze to kot; a to bardzo stara suczenia, co nawet jusz dobrze na oczy nie widzi; i ma coś tam co jej majom wycionć - ale ona jest stara i to jes cienszka sprawa s tom operacjom; i to jes bardzo smutna historia, bo jej prwadziwa pani wzieła sie i umarła a ta rodzina to sucznie wywaliła na dwur, hyba rzeby tam tesz umarła, bo jej nie hcieli; i jedna nasza dziefczyna sie zlitowała i jom pszywiozła; ta suczenia to lerzy sobie na podusi koło tego no..karyfera i caly czas śpi; magda jom widziała i muwiła, rze ona jes hora na starość i nic nie da sie zrobić; bedzie sobie rzyła, spokojnie rzyła, asz bedzie kiedyś umarta; takie jes rzycie; ale jakoś smutno mi sie zrobiło i jej kszywdy nie bede robił, a morze jom tesz nawet obronie; na podwurzu tylko błoto - wienc nie daje sie w ogule wyprowadzić i sikam sobie f pokoju - nie jestem gupi, rzeby po mokrym łazic;
aha ta suczenia mała nazywa sie: difinka, na cześ tej dobrej dziefczyny co jom ratowała;
Ryho wasz pszyjaciel i pszyjaciel wszystkih co se nie dadzom nakazać jak majom merdać; a jak mi sie bedzie hciało to znuf cuś wam napisze"

Czy gdzieś w sieci, może na stronie Emira jest zdjęcie difinki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...