Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 565
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, Krakersik też już potrafi pokazać ząbki Dyziowi jeśli zasłuży.

Wydaje mi się, że stopa Krakersa nie jest już taka podwinięta i twarda jak była - trochę to widać na zdjęciu powyżej.
Potrafi normalnie siadać i wstawać wspierając się wtedy także na chorej łapce. Jednak nie potrafi stojąc dosięgnąć tą łapką ziemi, więc podczas chodzenia jej nie używa.

Jest bardzo kochanym pieskiem.

Posted

to ta chora nozke widac??
bez porownania!
myslalam ze to ta zdrowa :o
super :)
jeszcze kiedys bedzie biegał, ja w to wierze:)
moze najpierw po pagorkach ;) ale bedzie :)

  • 2 weeks later...
Posted

Witajcie. Dawno nic nie pisałam, bo raczej nic nowego. Dziś byliśmy na pieszym spacerze chyba ze 3 km. Krakers świetnie sobie radził. Pokonywałam z nim też w celach terapeutycznych różne strome wały itp. Zobaczcie jakie mamy piękne tereny spacerowe nad Sołą.

Posted

Krakers trafil do wspanialego domu, ma wszystko co psiak miec powinien :multi:

pelna miske, cieplo, przyjaciol.. i chyba nic juz tego nie zmieni :D

marze by inne psiaki mialy tyle szczescia...

pozdrawiam

Posted

Anashar napisał(a):
Sam tam chyba ze swoim burkiem na kapiel wpadne :evil_lol: Do wanny go nie wloze, ale do jeziorka juz jakos zaciagne :lol:


Anashar mam podobny problem :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Agnieszko co u Was?
pogoda piekna, pewnie pompon nic tylko przemierza zywieckie szlaki :)
napisz jak z nóżką, czy jest troche bardziej "ruchawa" :)

Posted

kiwi napisał(a):
Agnieszko co u Was?
pogoda piekna, pewnie pompon nic tylko przemierza zywieckie szlaki :)
napisz jak z nóżką, czy jest troche bardziej "ruchawa" :)

ja też, ja też jestem ciekawa!!! :lol:

Posted

Ostatnio chłopaki nie wychodzą poza ogród, bo nasza droga to błoto po kolana po deszczach. Mąż robił zdjęcia w ogrodzie - obiecuję zamieścić jak mi przełoży.
Gdy w piątek pracowałam w ogrodzie Krakersik wiernie mi towarzyszył. Chodził za mną tam, gdzie ja szłam, a jeśli gdzieś przykucnęłam, żeby przyciąć krzewy to Kraksiu kładł się obok. Przekochana psinka.
Łapka raczej bez zmian, ale pięknie obrosła sierścią, tak że blizny nie widać.
Teraz siedzi koło mnie, w bardzo nietypowej pozie, trzymając przednie łapki na moich kolanach :lol: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...