zerduszko Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 [quote name='wilczy zew']Mordziasta jest luzem na "psiej ścieżce",teren poza blokami-pół dzicz;idzie psa powochąć a jeśli dany pies/suka warknie to ona odchodzi;nigdy nie widziałam problemu gdy psy podbiegały do moich,teraz to właściciele są bardziej agresywni od swoich psów.[/QUOTE] Ale wiesz... ktoś może zwyczajnie nie chcieć takich kontaktów, z ważnych dla niego przyczyn. I ma do tego prawo. A psia ścierzka, to pewnie mocno umowne miejsce, a nie teren wydzielony dla psów, więc nie ma znaczenia. Quote
Saththa Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Ja nie rozumiem... Tak jak zerduszko pisze, ktos moze sobie nieżyczyć... Na chamstwie innych psiarzy wielokrotnie czytałam o tym, ze swoim psom sciagają ludzie kaganiec w momencie jak widza biegnącego na nich psa... Wiesz wilczy ja mam nadzieję, ze nie natknie się Kera kiedyś na kogoś z psem na smyczy nie lubiących innych i że Mordziasta zdąży uskoczyć.... Ale wiesz... abstrahując już totalnie... To dlaczego ja mam się szarpać z psem na smyczy... jak komuś się nie chce swojego na smyczy trzymać? Quote
zerduszko Posted September 23, 2012 Posted September 23, 2012 Albo na jakiegoś agresywnego właściciela, który nie wytrzyma kolejnego podbiegacza i jej odeśle do Ciebie na bucie... :/ Quote
#Etna# Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Ehhh... Jak jesiennie się zrobiło:) To ja widzę to trochę inaczej... Dlaczego ktoś kto ma dobrze wychowanego psa, który nie atakuje musi go trzymać na smyczy? Nawet jeśli podbiegnie się przywitać to co z tego? Przecież to zwyczajne psie zachowanie... Jak tamten nie chce to się po prostu nie witają i odchodzą. Skoro Kera nie wszczyna bójek to w czym problem? Psy to nie bezmózgi i nie lecą zadowolone do agresywnego psa. Po za tym dla jednego agresywny dla drugiego nie. Nie ma reguły. A spora grupa psów o wiele lepiej reaguje na inne psy właśnie kiedy biega luzem a nie kiedy jest na smyczy... Quote
zerduszko Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Dobrze wychowany pies wraca na wołanie, nie skacze po innych i taki faktycznie niech lata jak chce :P Nie wszczynanie bójek, to też pojęcie względne, dla moich podbieganie, to jest chamstwo i bardzo źle na takie psy reagują. Mitem też jest, że każdy pies chce się witać z innymi, to ludzie "zmuszają" psy do tego. Każdy pies ma inny temperament i nie każdy potrzebuje takiego samego kontaktu, bawi się inaczej itd. Niektóre psy są zbyt nachalne i one drażnią czy też straszą inne psy. Poza tym psa nie wychowa się w tydzień, a to że pies boi się innych psów nie znaczy, że jest źle wychowany. Quote
Saththa Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='#Etna#'] To ja widzę to trochę inaczej... Dlaczego ktoś kto ma dobrze wychowanego psa, który nie atakuje musi go trzymać na smyczy? [/QUOTE] A niech sobie chodzi bez smyczy :) NIech tylko do mnie nie podchodzi :) Zaden pies ani czlowiek nie ma napisane na czole nie podchodz do mnie poniewaz. Ja jako JA człowiek równiez nie zycze sobie zaczepiania mnie na ulicach. Tak mam... i mam do tego święte prawo. Tak samo jak moge mieć święte prawo do spacerowania z psem bez asysty obcych psów. Quote
malawaszka Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 taki tematyczny obrazek akurat na fb mi się rzucił w oczy Quote
wilczy zew Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 [quote name='zerduszko']Dobrze wychowany pies wraca na wołanie, nie skacze po innych i taki faktycznie niech lata jak chce :P Nie wszczynanie bójek, to też pojęcie względne, dla moich podbieganie, to jest chamstwo i bardzo źle na takie psy reagują. i wtedy Kera spokojnie odchodzi Quote
wilczy zew Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 (edited) Edited September 25, 2012 by wilczy zew Quote
wilczy zew Posted September 25, 2012 Author Posted September 25, 2012 nie będzie mnie,bo neta niet Quote
malawaszka Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='wilczy zew']i wtedy Kera spokojnie odchodzi[/QUOTE] ale właściciel się musi ze swoim psem naszarpać zanim ona odejdzie - nie kumasz tego? jak do Zgredka podchodzi obcy pies to on się nie bawi w wąchanie i wysyłanie sygnałów - on od razu szarżuje i gryzie, a potem szczeka i się szarpie na smyczy jeszcze przez jakiś czas, charczy, kaszle nawet jak jest w szelkach - nie jest to dla niego ani przyjemne ani zdrowe i dla mnie też Quote
Maupa4 Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='malawaszka']taki tematyczny obrazek akurat na fb mi się rzucił w oczy Fajne to. Spróbujemy z Dani czy bedzie działac ;) Z głuchymi własciwie też. Quote
#Etna# Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 [quote name='malawaszka']taki tematyczny obrazek akurat na fb mi się rzucił w oczy Super! I wszystko jasne:) [quote name='zerduszko']Dobrze wychowany pies wraca na wołanie, nie skacze po innych i taki faktycznie niech lata jak chce :P Nie wszczynanie bójek, to też pojęcie względne, dla moich podbieganie, to jest chamstwo i bardzo źle na takie psy reagują. Mitem też jest, że każdy pies chce się witać z innymi, to ludzie "zmuszają" psy do tego. Każdy pies ma inny temperament i nie każdy potrzebuje takiego samego kontaktu, bawi się inaczej itd. Niektóre psy są zbyt nachalne i one drażnią czy też straszą inne psy. Poza tym psa nie wychowa się w tydzień, a to że pies boi się innych psów nie znaczy, że jest źle wychowany. I właśnie o to mi chodziło;) w 100% się zgadzam. Quote
zerduszko Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Też mi się to podoba :) http://img521.imageshack.us/img521/3548/54215010151173166499701.jpg ale ciekawam ile osób będzie się stosować, z tych, które się dowiedzą o tym ;) [quote name='malawaszka']ale właściciel się musi ze swoim psem naszarpać zanim ona odejdzie - nie kumasz tego? jak do Zgredka podchodzi obcy pies to on się nie bawi w wąchanie i wysyłanie sygnałów - on od razu szarżuje i gryzie, a potem szczeka i się szarpie na smyczy jeszcze przez jakiś czas, charczy, kaszle nawet jak jest w szelkach - nie jest to dla niego ani przyjemne ani zdrowe i dla mnie też A kto by się przejmował cudzym psem :P kiedy nasz się musi wybiegać :P Quote
malawaszka Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 no... wczoraj moje chłopaki poturbowały jamnika, który przyszedł się wybiegać na naszym podwórku... na szczęście go tylko przerolowali bo ich szybko połapałam, ale wtłukłabym ludziom, którzy mu pozwalają latać po wsi samopas :angryy: ale co tam... wpadnie pod samochód to se wezmą następnego.... rotacja psów tu na wsi jest przerażająca :( Quote
WATACHA Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Ale oprócz innych psów po ulicy chodzą inni ludzie, dzieci, starsze osoby które nie lubią, nie chcą kontaktu z psem lub się zwyczajnie boją i to też trzeba uszanować.Żaden pies nie ma napisane jestem świetnie wychowany, nie podbiegnę, nie zaczepię, nie obślinię , nie przewrócę, nie przestraszę.Z tym, że tu jest mowa jeżeli chodzi o mnie TYLKO o miejskich ulicach.Oczywiście co do parków, polan, lasów itp mam troszkę inne zdanie. Quote
zerduszko Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 Dla mnie to bez różnicy gdzie, ważne żeby pies był pod kontrolą i w razie co wrócił już natychmaist. U nas w lesie jeździ dużo rowerzystów, sporo jest spacerowiczów z dziećmi i tam biegające nieposłuszne pieski dopiero stanowią zagrożenie. Za to na psich wybiegach <wygrodzonych, oznaczonych> inna bajka, bo to z założenia miejsce dla nich. Quote
WATACHA Posted September 26, 2012 Posted September 26, 2012 [quote name='zerduszko']Dla mnie to bez różnicy gdzie, ważne żeby pies był pod kontrolą i w razie co wrócił już natychmaist. U nas w lesie jeździ dużo rowerzystów, sporo jest spacerowiczów z dziećmi i tam biegające nieposłuszne pieski dopiero stanowią zagrożenie. Za to na psich wybiegach <wygrodzonych, oznaczonych> inna bajka, bo to z założenia miejsce dla nich.[/QUOTE] Mi chodzi o samą kwestię chodzenia na smyczy.A to, że ma być bezpieczny dla otoczenia,WSZĘDZIE to chyba jasna sprawa. Quote
wilczy zew Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 ja poproszę ogrodzony wybieg dla psów!! są psy,które nie podbiegają do ludzi,rowerzystów ani dzieci właścicielom psów,którzy mają w nosie innych ludzi sama spuściłabym będzki Quote
Saththa Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='wilczy zew'] właścicielom psów,którzy mają w nosie innych ludzi sama spuściłabym będzki[/QUOTE] Oj wilczy wilczy... :roll: Quote
zerduszko Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 [quote name='wilczy zew']ja poproszę ogrodzony wybieg dla psów!! są psy,które nie podbiegają do ludzi,rowerzystów ani dzieci właścicielom psów,którzy mają w nosie innych ludzi sama spuściłabym będzki[/QUOTE] Ale do psów tak i jak zaczynają się ganiać mogą wpaść na ludzi, pod rower itd. Quote
wilczy zew Posted September 27, 2012 Author Posted September 27, 2012 [quote name='Saththa']Oj wilczy wilczy... :roll: miałam na myśli sytuacje o których pisała Watacha,że właściciel nie reaguje na zachowanie swojego psa,albo wiedząc że poleci z zębami puszcza go [quote name='zerduszko']Ale do psów tak i jak zaczynają się ganiać mogą wpaść na ludzi, pod rower itd. w takich miejscach trzeba kierować się bezpieczeństwem wszystkich Quote
malawaszka Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 no to jeszcze jeden tematycznie bo okazuje się, że nie tylko tu akurat się o tym mówi :lol: chyba ktoś nas podczytuje albo co :evil_lol: Quote
zerduszko Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 A najsmutniejsze jest to, że ZAWSZE znajdzie się ktoś, kto znajdzie jakiś powód, dla którego jego psu wolno podchodzić do innych :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.