furciaczek Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 [quote name='maciaszek']To co, zostaje?! ;) Nie...nie moge...Terorrek byl tym jedynym i nie chce juz zadnego nowego kota. Ze Zgredem i Pasztetem, Pasztecia go potem pogonila awanturnica mala no I tu sam w poszukiwaniu jedzenia Quote
AnnaEwa Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Biedny chudziak :( Dobrze, że jest z nim coraz lepiej. Quote
Alicja Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 furciaczek napisał(a):Prezes dorwal Wypadka...kocina biedna prawie padla na widok wielkiego czarnego psa...a psisko chcialo tylko sie przywitac i wylizac nowego kociatego:lol: :lol::lol::lol: Quote
AnnaEwa Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 furciaczek napisał(a): No Pan Kot po prostu:) Quote
_Dunaj_ Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Widać, że jest coraz lepiej, pewnie dopomina się o żarełko, moje też tak robią czasem Quote
AnnaEwa Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Mój kot, którego już nie ma od 3 lat, kiedy był głodny, siadał przy lodówce, głaskał drzwi łapką i przemawiał... Tak jakby mówił: "tu mieszka jedzenie, a ja właśnie zgłodniałem":) Quote
Iljova Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Znim już jest całkiem dobrze ;-) słodki jest :-) Quote
furciaczek Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Zycie z Wypadkiem w obrazkach.... i tak przez caaaly czas, non stop, bez przerwy...foty robione jakas godzine temu a on dalej po mnie lazi, juz nawet na glowie mi siedzial....jedyna opcja to go zamknac.... Quote
furciaczek Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 agaga21 napisał(a):ale on cię kocha! :) No wlasnie obawiam sie ze za bardzo, do Kuby tak nie leci...ma jakas obsesje chyba kociaty, naprawde opedzic sie nie moge:shake: wlasnie mi siedzi na plecach... Quote
wilczy zew Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 On dobrze wie,że uratowałaś mu życie i dlatego tak Cię kocha. Quote
AnnaEwa Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Ot co!:) ps. przecudny jest:) Jak ja już tęsknię za kotem............. Quote
furciaczek Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 Wypcio z reszta kociatych juz bez wiekszych problemow, tylko Pasztet i Pulpet nie sa zachwycone jego obecnoscia ale jest coraz lepiej. Dzisiaj Wypadek mial dzien pelen wrazen...mial bliskie spotkanie z duzymi psowatymi, do Zygmunta juz przyzwyczajony...nawet mu z miski wyjada wiec stwierdzilam ze czas na wiekszy kaliber psa. Zostal obwachany przez Fur i wysliniony przez Prezesa (on najbardziej zadowolony z takiego obrotu spraw:evil_lol:) Kot nie byl zachwycony ale tez nie panikowal, troche poprychal raczej dla zasady i samego prychania. Chwile pochodzil po pokoju w obecnosci psiakow i sie ewakulowal do kuchni. Licze na to ze zacznie Prezesowi na glowe wchodzic i mnie zostawi w spokoju hihi Quote
furciaczek Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 https://lh5.googleusercontent.com/--1y4UpDT9AE/Toxx8B5cphI/AAAAAAAAGNo/lq5jeCJWBVU/s640/DSCN0045.JPG :) Quote
agaga21 Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 czysto i rana coraz mniejsza ale i tak jest przerażająco duża jeszcze. to co było na początku to była masakra. dzielne kocisko wiele przeszło. gosiu, zbierałaś jego flaki z drogi, zawiozłaś do weta nie po to by ulżyć mu w cierpieniu a po to by uratować. podziwiam twoją determinację Quote
Tymonka Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Przepraszam za offa ale sprawa pilna , a tu kocie ciotki też są : Kociak wywalony z auta w lesie , błagam o pomoc !moje psy go zjedzą !!!! http://www.dogomania.pl/threads/215642-Kociak-wywalony-z-auta-w-lesie-b%C5%82agam-o-pomoc-!moj******-go-zjedz%C4%85-!!!!?p=17756016#post17756016 Quote
wilczy zew Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Pięknie się goi ale jaki kawał skóry brakuje. Quote
necianeta89 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Ciocie, ja zaoffuje, za co bardzo przepraszam, ale proszę ślicznie, jeśli macie konto na miau, zagłosujcie w KrakVecie proszę na fundacje Zmieńmy Los W Bielsku Białym... http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=133887&start=15&sid=f357379b967b7128bcaf8d9f650d6f7b&view=viewpoll Mają ogromne długi i to bardzo im się przyda... Quote
_Dunaj_ Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 U charcicy jak do nas trafiła z gnijącą raną na łapie choć była ta rana dużo mniejsza, goiła się i zablźniała chyba z pół roku, ale zablźniła się ładnie tylko na pewnym kawałku sierść nigdy nie odrosła i jej rana długo wygładała dużo gorzej niz u Wypadka. Jemu bardzo ładnie się goi Quote
furciaczek Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 Wypcio to juz wlasciwie zdrowy kot... na dzwiek otwieranej lodowki... i dwa duze juz nie takie straszne Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.