Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 604
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

piękny ten Adibu... wygląda trochę jak wilk grzywiasty :)



albo kaberu ;)



Naprawdę zjawiskowy. Mam nadzieję, że wszystko z nim będzie ok, także z zachowaniem :)

Adibmama: ja bym też wzięła trochę orzechów ale dam znać ile. Mam tez nietypowe pytanie... czy byłaby możliwość pozbierania łupin zielonych z tych orzechów? Chętnie przygarnę. Cel to farbowanie naturalne tkanin ;)

Posted

Vlk napisał(a):
piękny ten Adibu... wygląda trochę jak wilk grzywiasty :)



albo kaberu ;)



Naprawdę zjawiskowy. Mam nadzieję, że wszystko z nim będzie ok, także z zachowaniem :)

Adibmama: ja bym też wzięła trochę orzechów ale dam znać ile. Mam tez nietypowe pytanie... czy byłaby możliwość pozbierania łupin zielonych z tych orzechów? Chętnie przygarnę. Cel to farbowanie naturalne tkanin ;)



a wpadaj i wybieraj ile chcesz ;-) całe drzewo mogę ci spakować łacznie z liśćmi...przyjeżdzaj i zabieraj ;-)
daj znać kiedy mozesz wpaść .Przeważnie jestem w domu poza małymi wyjątkami jak idę po córke do przedszkola i jak wyskoczę po chlebek,,,

Posted

adibmama napisał(a):
a wpadaj i wybieraj ile chcesz ;-) całe drzewo mogę ci spakować łacznie z liśćmi...przyjeżdzaj i zabieraj ;-)
daj znać kiedy mozesz wpaść .Przeważnie jestem w domu poza małymi wyjątkami jak idę po córke do przedszkola i jak wyskoczę po chlebek,,,


a to gdzie to? ;) gdzieś koło silesii czy źle zrozumiałam? :D

Posted

Vlk napisał(a):
a to gdzie to? ;) gdzieś koło silesii czy źle zrozumiałam? :D


nieee uhahahah pod silesię podstawiam orzechy dla dziewczyn z katowic bo taM na silesii sklep robimy uhahahah...
a adres na PW;-)

Posted

Adibo wczoraj wykakałkał wielkiego robala....dostał II dawkę odrobaczania ,,czekamy tydzień...apetyt podobno mu dopisuje -nie rzuca się na jedzenie ale zajada...Jola tak się wkurza ,ze on taaaki chudy., nie wymiotuje już..biegunki brak.....to ja lecę jutro z Mućką odrobaczyć jeszcze raz-bo była w czerwcu bodaj , a potem był Adibek w domku...

Posted

DEKLARACJE STAŁE Zadeklarowane:
10 zł - Bjuta
10 zł - Mama Bjuty
30 zł - Adibmama
50 zł - pani Bożena z Zabrza
10£ (załóżmy, że to będzie 45 zł) - Dorota K. z synkiem
20 zł - Ola i Tomek (rodzinka Striełki)
30 zł - Kamila P. razem z Bono
30 zł - Monika Adamus Warszawa
20 zł - Asikowska
50 zł -Serwis Husky Adopcje
200 zł -TOZ
razem:495 zł BRAKUJE 5 zł ;-)

zadeklarowane wpłaty jednorazowe:
Leszek Kwaśny Sosnowiec ?

WRZESIEŃ wpłaty dokonane:
deklaracje stałe
50 zł - p.Bożena z Zabrza(10.11.12-2011 zapłacone z góry)(200zl)
30 zł - Adibmama
10 zł - Bjuta
10 zł - Mama Bjuty
20 zł - Asikowska
50 zł -Husky Adopcje
WPŁATY JEDNORAZOWE:
100zl -Adibmama
10zł - Danavos
50zł - Kasia od Melindy
30zł - Monika Eliaszuk
50zł - Anna Orlikowska
5zł - Magdalena Borkowska
5zł-Alicja Małgorzata Sławińska
50zł -orzeszki od Bjuty
20zł-Aleksandra Kaptacz-Włodarczyk
30zł-orzeszki od Yolanovi
233zł-bazarek od Ani
razem:903 zł

jeśli coś nie tak , proszę o info..

wydatki wrzesień
-148 zł (transp.robaki.bramki autostr.)
-300 zł wpłata za hotel

razem na koncie :455zł

Posted

ania >;17690979 napisał(a):
dzisiaj rano wysłałam przelew na 116 zł (z bazarku)


siuper -- dziekuje bardzo,,,cmokkkk

ja miałam dziś bardzoooo gooowniany dosłownie dzień i nie sprawdzałam nawet co i jak,,,jutro nadrobię..

Posted

Dzisiaj śnił mi się Adibu jak biegał po moim ogrodzie... Co tam u niego? Jak sobie chłopak daje radę? Jak tam z ludźmi i innymi psiakami?

Adibamama bo ja teraz tak się zastanawiam co do finansów ;) Tak jak pisałam TOZ potrzebuje faktury (Pani Jola będzie mogła wystawiać teraz od tego miesiąca, dobrze pamiętam?)i najlepiej by nam było po prostu płacić na początku każdego miesiąca... Czy te 300 zł, które już wpłaciłaś wystarczą na wrzesień? a od października będziemy płacić zaraz na początku za miesiąc z góry - od Ciebie te 300 zł i od nas 200 zł. Aha i jeszcze najlepiej było by żebyś miała swoje miejsce na pierwszej stronie i tam pisała rozliczenia, o to trzeba poprosić jakiegoś moderatora :)

Posted

ania >;17698005 napisał(a):
adibmamo, dosyłam jeszcze 117 zł, to jest druga połowa dochodu z bazarku, która była dla Tadziuni, niestety malutka jest już za TM :-(


o kurcze , tak mi przykro...nie wiem co napisać,,a co bym nie napisała będzie bez sensu..przykro mi strasznie...wiem jak boli serducho jak odchodzi piesek na którym nam zależy...
ale kichawe to życie..
dziękuje.....Tadzinka biega już z moim Dinem ,Pikiem, Lolusiem, Gacusiem i Klarką...i pewnie Gacuś zalizuje ją na siłę wchodząc w pychola ....

Posted

Mysiu ..Jola od Października przechodzi na pensję u kogoś i od października nie może wystawiać ,ale jej kolega będzie wystawiał..nie wiem czy już nie wystawiła na TOZ , bo miała dawno to zrobić z 14dniowym terminem płatności bo liczyłyśmy miesiąc od 13.09do12.10.Tak się umawiałam , dziś zadzwonię zapytam...
Adibulek zaklimatyzował się , z Daszką dogadał nie atakują się i nie walczą o miskę..Chodzi sobie wolno decydując sam , czy chce wejść do kojca czy nie,,,podobno na facetów przestał reagować emocjonalnie , wszedł w stado zajmując uległą pozycję i czekając na swoją kolej...Chodzi za Jolą krok w krok , jak to mówi pies pastucha ;-)przylepa...dziś zadzwonię i dowiem się wiecej....ogólnie jest zadowolona z niego i nie widzi w nim agresji , a raczej tchórza i reakcje paszczą wynikały ze strachu...nie wiem co mysleć ..bo wszędzie inaczej się zachowuje...podobno największy strach wykazał jedynie do ulicy i ruchu ulicznego...uczy się panować nad nerwami - bo jak podobno belg(doszukała się mieszanki )szybko się denerwuje i ztąd reakcje ..nakręcał się niepanując nad nerwami i strachem i klapał pyskiem...Teraz podobno uczy się cierpliwości ...w sumie to Jola jak na razie bardziej się zajęła czekaniem na jego reakcje i próbą podtuczenia go...Bo nic nie wkurza jej tak , jak szkielet psa adekwatnie do jej kluseczek w stadzie...Tak po prawdzie tamtejsze warunki pasują mu idealnie , bo spokój , cisza , jeden przewodnik i to kobieta , bez dzieci itp...nie wiem czy tak do końca Adibulek pokazał swoje ja , ze względu na okoliczności braku okazji do frustracji i porównań do normalnego życia w rodzinie...Ale starał się zdominować ją , były akcje paszczowe , ale szybko zobaczył kto tu jest Panem/a raczej Panią ..
Czekamy , niech nauczy się pierwsze panować nad emocjami,,,i stara się aby znów był wesołym , energicznym psem , a nie cieniem psa...zresztą jemu swietnie odpowiada taki stan jak jest-bezpieczne stado, kobitka Przewodnik...dziś zadzwonię ..

Posted

[quote name='adibmama']

DEKLARACJE STAŁE Zadeklarowane:
10 zł - Bjuta
10 zł - Mama Bjuty
30 zł - Adibmama
50 zł - pani Bożena z Zabrza
10£ (załóżmy, że to będzie 45 zł) - Dorota K. z synkiem
20 zł - Ola i Tomek (rodzinka Striełki)
30 zł - Kamila P. razem z Bono
30 zł - Monika Adamus Warszawa
20 zł - Asikowska
50 zł -Serwis Husky Adopcje
200 zł -TOZ
razem:495 zł BRAKUJE 5 zł ;-)

zadeklarowane wpłaty jednorazowe:
Leszek Kwaśny Sosnowiec ?

WRZESIEŃ wpłaty dokonane:
deklaracje stałe
50 zł - p.Bożena z Zabrza(10.11.12-2011 zapłacone z góry)(200zl)
30 zł - Adibmama
10 zł - Bjuta
10 zł - Mama Bjuty
20 zł - Asikowska
50 zł -Husky Adopcje
20 zł-Ola i Tomek (rodzinka Striełki)
WPŁATY JEDNORAZOWE:
100zl -Adibmama
10zł - Danavos
50zł - Kasia od Melindy
30zł - Monika Eliaszuk
50zł - Anna Orlikowska
5zł - Magdalena Borkowska
5zł-Alicja Małgorzata Sławińska
50zł -orzeszki od Bjuty
30zł-orzeszki od Yolanovi
233zł-bazarek od Ani
razem:903 zł

jeśli coś nie tak , proszę o info..

wydatki wrzesień
-148 zł (transp.robaki.bramki autostr.)
-300 zł wpłata za hotel

razem na koncie :455zł



aktualizacja ;-)

Posted

Jola jak tam orzeszki? pychota? trzeba je podsuszyć , albo od razu obrać bo zapleśnieją - bo to świezynka rano zbierana...


Dzwoniłam do Joli , Adibul jak najbardziej ok...nie reaguje na ludzi wchodzących przez bramę w dni dla odwiedzających , nie raguje na przedmioty ktore wnoszą..nie reaguje na dzieci , glaskały go w sobotę(dzień odwiedzin) , nie reaguje na drabiny , spadające orzechy dudniące po blachach..nie wymiotuje , zajada jak mu podejdzie jedzenie.taka księzniczka się z niego zrobiła,,,pokarm lepszy od stadka Jolowego...nawet whiskasa mu dodaje dla zapachu aby gadzina zjadła a to i pluje kurczakiem gotowanym...w sosiku kurczaczek jak najbardziej..ale bez przesady.....taki królewicz do jedzenia..musi pachniec ...mięso świeże dzisiaj gotowane zajada , ale wczoraj gotwowane i odgrzane to już - nie dziękuje...Ogolnie Jola jest z niego bardzo zadowolona , powiedziała , ze powoli mozna mu szukać adopcji ale z warunkiem podjazdówki do niej na szkolenie..Adibu cwana bestia stara się ją cały czas próbować i musi być to osoba konsekwentna lubiąca nadmądre psiaki i wiedząca ,że nie można ani razu odpuścic...ogółem odczuliła go na wiele , wiele spraw///

jeszcze sobie troszkę pozyje u niej , i troszkę nauczy i utrwali pozycję w stadzie...zajada,nie wymiotuje , grymasi i sobie żyje...przeuwielbia pracę z człowiekiem , służenie itp...czyli pies dla ludzi aktywnych...co więcej--mówi ze kochaneeeee mądre psisko....

Posted

Przecież on tam dopiero co pojechał, nie mogła go jeszcze na nic "odczulić". :roll: I w końcu chyba nie dla żartu fachowcy uważają, że charakter psa można poznać po miesiącu od zmiany adresu. Przyznam, że podkopuje to moją wiarę w panią Jolę. :oops:

Posted

orzeszki pyszne - ja uwielbiam własnie takie świeże, jeszcze nie posuszone. chrupiemy sobie z moimi psami, też lubią. i jeszcze jedna ich zaleta, że sie super wyciąga ze skorupek, nie są takie pancerne jak już zdarzało mi się trafić. pyszne i łatwe w obsłudze. dzięki

Posted

Bjuta napisał(a):
Przecież on tam dopiero co pojechał, nie mogła go jeszcze na nic "odczulić". :roll: I w końcu chyba nie dla żartu fachowcy uważają, że charakter psa można poznać po miesiącu od zmiany adresu. Przyznam, że podkopuje to moją wiarę w panią Jolę. :oops:

Bjuta prawda jest taka , że on zachowuje się inaczej wszędzie i gdziekolwiek by był...to psiak przemądry i mam wrażenie , że dostosowuje sie do tego -czego od niego oczekują-"węszy nosem" dla mnie jest troszkę podstępny....poczekamy , zobaczymy ...Podobno zaczynają mu się "świecić oczka" jak czegoś chce - a to juz znak powolutku wraca Adibo...poczekamy -zobaczymy co jeszcze pokaze...Bjuta bez zbędnych emocji i słów...nie ma sensu na razie nikogo osądzać , wydawać opinię ...Na razie to była bida chuda ledwo chodząca ,,powoli zaczyna odzywać.,
Ja przekazuję co mi Mówi Jola,,mogę nieraz takze żle odebrać emocję , tam niknie zasięg...poczekamy , zobaczymy...ja wierzę w Jolę , widziałam ją w akcji z Adibem i wiem , że ustawi go prawidłowo,,,tylko , ze Adibo to taka mała szuja podstępna dla mnie,,,taki cwaniak..starający się ciągle podejść czlowieka.co Jola potwierdza..na razie nikt go wyadoptowywać nie będzie...spokojnie ..nie wyciągajmy wniosków bo nieraz mozna zaszkodzić psiakowi niesłusznym osądem..Tak było na husky wątku jak ktoś pojechał po Jamorze ze przetrzymuje psy dla kasy-w co nie wierzę bo tam psiaki pchają jak pszczoły do miodu lecą....Jamor się wściekł i powiedzial ,że nie przyjmie Adiba...więc bardzo proszę nie wyciągajmy zbyt pochopnie wniosków na forum bo mozna naprawdę zaszkodzić...a tak jak mówię poczekamy , zobaczymy - nie wierzę w naprawę Adibka tak szybką twierdząc ze Jola się myli NIE,,,myślę , ze on jeszcze nie pokazał do konca swego...Z drugiej strony on zachowuje się tak na ile mu przewodnik pozwoli,,,ja przegrałam bo się go przestraszyłam...gdybym do końca konsekwentnie go poprowadziła to udało by się go ustawić do pionu,,,tylko , że ja nie bardzo wiedziałam jak,,do tego dziecko itp...On potrzebuje tylko osoby , która wie jak się prowadzi uparto inteligentne psy a będzie wspaniale...wiem takze ze u mnie przez pierwsze dni takze nie reagowal na dziecko,,,razem się bawili a potem chaps,,,CZAS , CZAS pokaze nam Adibka/

Posted

ania >;17710932 napisał(a):
a pani Jola nie ma konta na dogomanii? może mogłaby coś skrobnąć od czasu do czasu?

Jola nie ma nawet internetu , a co dopiero konta na dogo...;-) ,,

ale jej koleżanka zza miedzy ma internet i od czasu do czasu sprawdza i relacjonuje wydarzenia na dogo...

Posted

yolanovi napisał(a):
orzeszki pyszne - ja uwielbiam własnie takie świeże, jeszcze nie posuszone. chrupiemy sobie z moimi psami, też lubią. i jeszcze jedna ich zaleta, że sie super wyciąga ze skorupek, nie są takie pancerne jak już zdarzało mi się trafić. pyszne i łatwe w obsłudze. dzięki


no to super,,,,zresztą mówiłam ,że pyszne...zajadać Wszyscy - bo ja nie mam w co już je pokować,,,i gdzie suszyć.Pogoda się psuje i bedą gnić w skrzynkach..

zajadać , kupować , samo zdrowie i mężowi podstawiać-co lepsze wygląda w stojąc(na potencję) , a i mądrości dodaje ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...